Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Tektronix
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pytanie o wzbudnice nadajnika

25 Cze 2003 10:42 3611 22
  • Poziom 21  
    Witam!!
    czy ktos z was zastanawial sie nad dzialaniem wzbudnicy z tego nadajnika??

    https://www.elektroda.pl/radio/piraci/nadajnik_pll.rar
    plik wzbudnica.gif

    jestem dosyc jeszcze poczatkujacym elektronikiem ;)
    Zastanawia mnie sposob polaryzacji zlacza baza-emiter tranzystorow T4 i T5. T1 T2 T3 maja polaryzacje potencjometryczna, i wszystko jasne, a tu jak to jest?? czy to jakas magia w.cz. czy cos innego ?? :)
    Jeszcze co do T5, to jego prad nie jest ograniczany zadnym rezystorem, i jakby go spolaryzowac to wydaje mi sie zeby sie zwarlo przez cewke zasilanie do masy.
    Czy ktos moglby cos mi powiedziec na ten temat? Dzieki
  • Tektronix
  • Poziom 21  
    Powinieneś przeczytać coś o wzmacniaczach w.cz. pracujących w klasie C. Kiedyś było to dostępne w książkach Chojnackiego potem Janeczka. Ogólnie te informacje można znależć w literaturze dotyczącej nadajników krótkofalowych lub ultrakrótkofalowych. Do tego dojdzie cały cyrk z dopasowaniem wyjścia stopnia do wejścia następnego - patrz na te kondensatory i cewki w połączeniach szeregowo-równoległych.
  • Specjalista od radiokomunikacji
    Stopnie w klasie C stosuje się głównie przy modulacji częstotliwościowej ,a ich główną zaletą jest wysoka sprawność i fakt ,że nie jest wymagana jakakolwiek stabilizacja termiczna dla składowej stałej (bo jej nie ma). Warunkiem zadziałania takiego stopnia ,jest doprowadzenie odpowiednio dużego napięcia wejściowego ,zdolnego wysterować niespolaryzowany tranzystor. Dlatego też np T3 jest spolaryzowany prądem wstępnym ,bo poziom wcz jest jeszcze w tym miejscu zbyt mały ,aby go wysterować w klasie C.
    Podobnie jak poprzednik polecam odpowiednią literaturę ,a szczególnie ten link http://discover.bg.agh.edu.pl/skrypty/0067/main.html ,który "wynalazł" :arrow: majonezz -jest tam prawie wszystko co UKFowiec powinien wiedzieć (1000stron !).
    djbpm napisał:
    Jeszcze co do T5, to jego prad nie jest ograniczany zadnym rezystorem, i jakby go spolaryzowac to wydaje mi sie zeby sie zwarlo przez cewke zasilanie do masy.
    -oczywiście że tak ,ale to już był by stopień pracujący w klasie AB ,gdzie już są inne zasady pracy i inna konstrukcja. W klasie C ,gdzie jest tylko składowa zmienna -obciążenie stanowi dławik ,lub obwód rezonansowy i dopiero ich zły dobór lub złe zestrojenie może dać efekty zwarcia.
  • Tektronix
  • Poziom 21  
    Dzieki za ciekawa odpowiedz :)
    co do literatury to jakos sprobuje sie za nia wziasc :)
    AA dokladnie w czym rzecz... otoz zmontowalem ten uklad, 2 dni nad tym spedzilem, bo jakos z elektronika praktyczna to sie bawilem ostatnio jak mialem 14lat ;)
    no i sprawa ma sie tak ze mi to nie bardzo chcialo dzialac tak jak nalezy, wiec zaczalem wglebiac sie w schemat i od tego T4 przestalem rozumiec jego dzialanie.
    Do momentu zlozenia T3 wydaje mi sie ze wszystko dzialalo jak nalezy. Podpinalem kawalek drutu (nie mam oscyloskopu) pod wyjscie T2 za kondensatorem, i byl sygnal,pozniej za T3 i byl troszku mocniejszy sygnal, za T4 byl slabszy, a za T5 to juz wogole. Pomyslalem sobie ze moze przy tym T4 brakuje rezystora, wiec dodalem 10 k i sygnal za T4 byl mocniejszy. Przy tej konfiguracji z dodanym rezystorem, T5 sie leciutko zaczal grzac, a wiec pracowal, sygnal na wyjsciu jest, ale jakis bardzo slaby.
    Z waszych postow wynika ze rezystora przy T4 ma nie byc, wiec hmm co moglem zrobic zle, ze to dziala w taki sposob?
  • Specjalista od radiokomunikacji
    Zacznijmy od tego ,że jak na mój gust ,to ten układ jest trochę za bardzo przeładowany elementami LC jak na możliwości początkującego w tej branży. Układ wymaga starannego zestrojenia i do tego celu przydała by się minimum sonda wcz lub odbiornik FM ze wskaźnikiem poziomu o dobrej rozdzielczości.
    Opisane przez Ciebie objawy wskazują na złe zestrojenie obwodów rezonansowych. Jak porównasz co wcześniej napisałem ,to dojdziesz do wniosku ,że T4 jest sterowany zbyt słabym sygnałem i w związku z tym sygnał nie jest wzmacniany ,a nawet następuje jego osłabienie ,co pogłębia się jeszcze za T5. Dołożenie przez Ciebie rezystora polaryzującego spowodowało przesunięcie klasy pracy tego stopnia do AB i tym samym bardziej liniowe wzmocnienie. Doraźnie proponuję kondensator 18pF (przy L2) zastąpić trymerem i spróbować ponownie zestroić cały układ. Jeżeli to nie pomoże ,to będzie trzeba pomyśleć o czymś prostszym -schematów nie brakuje ....
  • Poziom 21  
    Strojenie i jeszcze raz strojenie. Bez dobrej sondy w.cz. nie ma czego rozpoczynać. Układ w klasie C pracuje powiedzmy to otwarcie "głupio".
    Jeżeli jest wysterowany (czytaj dobrze zestrojone obwody na wejściu i to pod obciążeniem, czyli następny stopień jest podpięty) to na wyjściu coś się objawi. Jeżeli wysterowanie zbyt małe to na wyjściu nie ma nic. Obwody pomiędzy stopniami mają za zadanie: 1) dopasowanie impedancji wyjściowej do wejściowej następnego stopnia 2) filtrację napięć dla danej częstotliwości. Dobre zestrojenie obwodu na wyjściu spowoduje z koleji prawidłowe wysterowanie następnego stopnia lub przekazanie mocy do obciążenia. A więc do strojenia i powodzenia.
  • Poziom 21  
    Zastapilem kondensator 18 pf trymerem, jak polecal yaurent. Probowalem to zestroic, ale jednak nic z tego. Zaczela mi sie niepodobac jeszcze jedna sprawa. W sklepie zamiast 4 tranzystorow BF520 dali mi tak: BFP520VI (zalozylem jako T1) BFP520V (jako T2) i 2 podpisane jako BFAP20III. Czy te BFAP to jest mniej wiecej to samo? A jako tranzystor T5 zamiast
    BSX61 podali mi jako zastepczy KF 622.

    Wybralem ten uklad, poniewaz chcialem miec cos co by dzialalo :).
    kiedys robilem takie prostsze, ale to straszie plywalo, jakosc dzwieku nie taka.

    Pozdrawiam! i dzieki za pomoc!!
  • Poziom 37  
    Cytat:
    W sklepie zamiast 4 tranzystorow BF520 dali mi tak: BFP520VI (zalozylem jako T1) BFP520V (jako T2) i 2 podpisane jako BFAP20III. Czy te BFAP to jest mniej wiecej to samo? A jako tranzystor T5 zamiast
    BSX61 podali mi jako zastepczy KF 622.


    Tranzystory BFAP.... to dokładnie to samo, tylko że w wykonaniu militarnym(specjalnym, dla przemysłu )
    Natomiast KF622 jest to tranzystor stosowany do stopni końcowych lub driverów- stosowany był w radiotelefonach Pwy <1W/175Mhz
    Zamiast BSX61, KF622 nadaje sie znakomicie.
  • Poziom 21  
    Zacznijmy od początku:
    1) czy jesteś 100% pewny, że generator wytwarza częstotliwość na jakiej ma pracować, a nie jakieś 10 - 20 MHz z boku?
    2) jeżeli tak, to rozciągając lub ściskając zwoje L2 i pokręcając Cn1 mierz spadek napięcia stałego na rezystorze 100 Ohm pomiędzy emiterem T4 a masą - spadek jak największy.
    3) jak to nie pomoże to zmiana ilości zwojów cewki ew. wartości trymera Cn1
    Po tym wszystkim stopień powinien być wstępnie zestrojony.
    Na razie.
  • Poziom 26  
    jesli jestes w tym poczatkujacy to radze ci zlozyc cos prostrzego, np jakis generator w ukladzie seilera z dopalka, lub nawet jako caly komplet (a nie 2 oddzielne moduly). znalazlem niedawno cos co sie nazywa "patent z bielska" schemat by Tusza i Maly. zastanawiam sie nad ta dopalka bo wydaje sie byc niezla:D
  • Poziom 21  
    frohme napisał:

    ....to rozciągając lub ściskając zwoje L2 i pokręcając Cn1 mierz spadek napięcia stałego na rezystorze 100 Ohm pomiędzy emiterem T4 a masą - spadek jak największy....

    Zrobilem tak, no i niestety spadek na tym R w porywach wynosil 1 mV wiec zaden :(
    Podam wszystkie napiecia jakie wystepuja na nozkach poszczegolnych tranzystorow. Moze to cos komus podpowie
    T1: B: 4,45 E: 3,92 C:8,96
    T2: B: 2,06 E: 1,39 C: 10,41
    T3: B: 2,02 E: 1,34 C: 11,83
    T4 i T5: B: 0 E: 0 C: 11,85

    napiecie na wyjsciu stabilizatora 11,85 . Wszystko mierzone wzgledem masy.
    Zyraf: Jak juz nie bede zabardzo widzial szans na uruchomienie tego, to sprobuje cos innego. Calkiem mozliwe ze ten patent bielski bo calkiem niezle wyglada.
    Dzieki wszystkim, ktorzy probuja mi pomoc ;)
    pozdrawiam
  • Specjalista od radiokomunikacji
    Tak w sumie to chyba nie opłaca się wykonywać większych przeróbek układowych ,natomiast można by spróbować wymienić niektóre elementy. Zacznijmy od generatora -wymień 3,3k (przy emiterze) na 1k , 1k (przy kolektorze) na 220ohm , 470ohm (z plusa zasilania) na 100ohm. Mam też spore wątpliwości co do zastosowanych tranzystorów - T3 i T4 można by zamienić na np. 2N2369. Tego KF622 zostaw ,bo to rzeczywiście dobry tranzystorek. A propo -wymiana tych rezystorów ma na celu podniesienie mocy generatora ,co prawda traci się trochę na stabilności ,ale w tym przypadku nie ma to żadnego znaczenia (PLL). Napięcia wyglądają dobrze ,ewentualnie sprawdź ,czy nie jest uszkodzony T4. Jeżeli to wszystko dalej nie pomoże ,to trzeba by spróbować zmienić dopasowanie między T3 a T4 -zależnie od możliwości manewru na płytce ...
    PS. A tak jeszcze z własnej praktyki -niewiele mniejszą moc wyjściową uzyskuję na 4 tranzystorach ,w tym generator (1) ,separator (2) ,stopień (1) ,dlatego uważam ten schemat za mało optymalny ....
  • Poziom 21  
    Rezystorki wymienilem, zwiekszyla sie moc, ale i tak dalej T4 nie rusza :(
    Sprobuje jeszcze te tranzystorki wymienic, na takie jakie polecasz 2N2369, ale musze je najpierw kupic, wiec to pozniej troszku.
    PLL narazie nie ma. Jak to bedzie fajno chodzic to dopiero PLL bede robil, ale takie, ktore moge sterowac z kompa, bo eprom to malowygodna sprawa jak sie chce miec mozliwosc zmiany f.
    Pozdrawiam!
  • Poziom 21  
    Wymienilem tranzystorki na te co polecales, ale musialem wrocic do oryginalnych rezystorow przy T1, bo sie sieczka robila w radio.
    No a tak wogole to wydaje mi sie ze to wkoncu zadzialalo ;)
    T5 sie trochu grzeje, zasieg jakis jest ;) Narazie testowalem na pokojowej antenie typu 3 metry drutu (na parterze) w terenie gesto zabudowanym, i mysle ze z 600 metrow zasiegu na tym spokojnie jest ;)
    Ile ten uklad powinien miec tak mniej wiecej?
    Pozdrawiam :) :)
    wielkie dzieki za pomoc :)
  • Specjalista od radiokomunikacji
    Gratuluję postępów ! Na początek proponuję ,abyś uważnie poczytał wcześniejsze tematy dotyczące nadajników i problemów z nimi związanych -był już poruszany problem zakłóceń w radioodbiorniku podczas pracy nadajnika w jego pobliżu. Jest to związane z niską odpornością głowicy na silne sygnały i powoduje wrażenie występowania kilku nośnych na skali ,nakładanie się na stacje ,przydźwięk i temu podobne. Jeżeli wyjście obciążysz opornikiem 75ohm/2wat (zamiast druta ,anteny) i niepożądane zjawiska znikną ,to raczej jest to ten efekt. Możliwe ,że moc wskoczyła większa i poziom sygnału przesterował radio ,tym bardziej ,że robiłeś próby na drucie -czyli kompletnie niedopasowanej antenie. A propo anten -też było parę bardzo ciekawych dyskusji w tym dziale i warto tam zaglądnąć.
    Co do mocy z tego KF622 -sądzę ,że ok 1 W. Jak dorobisz do tego porządną antenę ,to masz szanse ,że Cię zwiną razem z całym tym majdanem ... :twisted:
  • Poziom 26  
    nie strasz go:D jak nic nie bedziesz zaklucal i bedziesz grzeczny to sie nie przyczepia tak szybko, chyba ze ktos zglosi donos lub cos takiego.
    ja mam dziwny problem z moim nadajnikiem, bo moc ma spora (ten na 2n2219-bd139-2sc3807) ale zasieg jest nieduzy (jakies 50metrow) co jest naprawde podejzane... mysle ze to wina anteny bo zrobilme dipol polfalowy otwarty, a on nie jest symetryczny... moze ktos ma jakis pomysl jaka antenke bym mogl sobie zrobic zeby mi ladnie chodzilo? bo nadajnik mozna zastroic na 50 albo 75 omow ale kabel mam 75 wiec taka antenka by sie przydala. teraz jak jest malutki zasieg to sie w domu dzieja dziwne zeczy (antena przy balkonie na 2 pietrze), choc oczywiste: wzmacniacz po wlaczeniu pierdzi i glosniki od kompa tak sami mimo ze sa oddalone oraz inne podobne bajery.
    yaurent => czy wg ciebie ta antenka opisana przy projekcie zaklucacza (czyli nadajnik 2waty z EP) jest czegos warta? bo niejest skomplikowana i mysle ze moglbym ja zamontowac do mojego nadajnika.
    pozdrawiam
  • Specjalista od radiokomunikacji
    :arrow: zyraf -to półfalówka typu "J" ,ale nie spodziewaj się dużo lepszych efektów o ile nie będzie na dachu. Gorsza sprawa jest z zasięgiem Twojego nadajnika -zobacz na gorącą żyłę koncentryka -może jest w emalii i nie zdrapałeś jej dobrze w miejscu łączenia ? Jakaś przerwa ,zwarcie ? Jeżeli połączenia są dobre ,to sprawdź ,czy przypadkiem nie nadajesz na jakiejś harmonicznej ,a właściwa nośna pałęta się wyżej lub niżej poza zakresem radia ? Możliwe też ,że to jakieś wzbudzenie stopni i nośna nie jest właściwie wzmacniana ? Posiadając miernik częstotliwości łatwo to sprawdzić -wystarczy lekko sprzęgać pętlę pomiarową aż do uzyskania pierwszego stabilnego pomiaru i masz swoją właściwą nośną ......
    Trochę może doszukuję się dziury w całym ,ale nie jest możliwe ,żeby przy trzech stopniach było 50 metrów zasięgu -nawet przy niedokładnym dopasowaniu anteny ,czy też odjechanego nieco rezonansu. Heh .... trzeba było widzieć niektóre moje anteny z wczesnego okresu działalności ,a dolatywałem z 1 watem na 10km.
    I jeszcze jedno -jeżeli do dipola prostego półfalowego dołączasz koncentryk ,to przytnij jego długość tak ,aby jego długość całkowita była nieparzystą wielokrotnością połowy fali razy 0,66 (wsp skrócenia koncentryka) -powinno to polepszyć dopasowanie całej instalacji.
  • Poziom 26  
    no pobawie sie, zobacze czy krecac cewka generatora (wykrecajac rdzen) zlapie sygnal w radiu, jesli tak to znaczy ze powod jest taki jak mowiles.
    ale cos tam chyba sie pomyliles (albo ja zle mysle) ze jak nosna jest wyzej, to chyba na nizszej czestotliwosci nic nie bedzie? tak czy siak sprawdze to. a koncentryk raczej jest dobry, ale do konca nie wiem czy jest to 75R. jest to czarny kabel o srednicy 6mm, dielektryk staly koloru pomaranczowo-brazowego, jest na nim oznaczenie K15 albo K75 bo niewiem czy to dobrze odczytuje.
    pozdrawiam
  • Poziom 28  
    spodobalo mis ie stwierdzenie
    "Moc ma spora ale malo zasiegu"
    ciekaw mianowicie jeste w jaki sposob panowie dokonujecie pomiaru owej mocy wyjsciowej, jakiego przyzadu uzywacie ??
    bo bez analizatora widma, albo jakiegos innego selektywnego miernika przy pomiarach mocy sie raczej nie obejdzie
    chyba kazdy wiejak rozklada sie widmo nieodfiltrowanego sygnalu na wyjsciu koncowki w klasie C
    wiec tylko prawidlowe wystrojenie filtrow wyjsciowych moze dac wiarygodny odczyt na prymitywnym wskazniku mocy
    ale do tego jak juz wspomnialem najlepiej analizator widma

    2.
    co do kabla, roznica miedzy 50 a 75 om niejest super istotna

    kabel 75om ma z reguly pojedyncza zyle w srodku
    a 50ohm splatana
    poza tym jest roznica w grubosci izolatora (odleglosc srodka od oplotu)
    przy 50om mniejsza (chyba by z tego wybikalo)
    pozdrawiam
  • Poziom 26  
    wlasciwie to nie stwierdzam ze moc to ilestam watow, tylko ze jest duzo wieksza niz byla przed poprawkami.
    chyba stwierdzilem co bylo nie tak z ta antena, niedawno do domku wrocilem. wlaczylem nadajnik i musialem wzmacniacz podlaczony do wiezy wylaczyc bo pieprzylo sie tak samo jak glosniki od kompa (robi sie jeszcze gozej jak podlacze antene) i musialem sluchac przez walkmana. probowalem zwiekszyc czestotliwosc generatora ale nie udalo mi sie uzyskac zadnego sygnalu, wiec stwierdzam ze w pasmie ukf nie byla harmoniczna tylko podstawowa nosna, potem poszedlem na balkon i stwiedzilem ze w domu duzo lepiej odbieram sygnal (przez walkmana) niz na balkonie przy antenie. sprawdzilem saonda w.cz. napiecie na ramionach dipola i okazalo sie okolo 1/5 sygnalu tego ktory jest na wyjsciu. kabel sie bardzo latwo odczepil od teleskopow, wiec sadze ze to przez to ze lutowalem palnikiem (na balkonie) polaczenie nie bylo najlepsze, zmiezylem sygnal na koncu kabla i tylko troche mniejszy niz ten na wyjsciu nadajnika (chyba normalne to, przez tlumienie kabla).
    teraz mam pytanie czy polaczenie goracej zyly do gurnej rurki a ekranu do dolnej jest wystarczajace, czy stosowac symetryzator?? jesli tak to jaki i jak go wykonac?
    pozdrawiam
  • Specjalista od radiokomunikacji
    :arrow: zyraf jeszcze raz ten link http://discover.bg.agh.edu.pl/skrypty/0067/main.html i wejdź na stronę 337 i dalej (na dole po lewej wpisujesz nr). Myślę ,że przy tak szerokim paśmie to najlepsze rozwiązanie ,natomiast gdybyś się decydował na pracę przy jednej częstotliwości ,to symetryzator z kabla (choć mniej poręczny). Co do wzbudzania się sprzętu na mcz -najlepszy sposób na to ....odsunąć dalej antenę nadawczą ,można też kable głośnikowe kilkakrotnie zawinąć (razem) na rdzeń pierścieniowy -im bliżej wzmacniacza ,tym lepiej.
    :arrow: bobeer -co to ,sprzedajesz analizatory widma ? :D Znam może 2 ludzi ,którzy takowy posiadają -innych nie stać (mnie też nie). Ale za to robiliśmy kiedyś doświadczenia w tej dziedzinie (pomiarów mocy i harmonicznych)-co ciekawe im większa moc nadajnika ,tym bardziej malały harmoniczne (procentowo). Przy ok 40watach ,moc mierzona przed filtrem dolnoprzepustowym ,a za nim -różniła się o 5-10% ,a przecież trzeba też uwzględnić minimalną stratę na filtrze. Na mniejszych mocach ,były to nieco większe wartości.
  • Poziom 26  
    no symeetryzator z kabla, to chyba wiem o co chodzi bo juz to widzialem na jakiejs stronce, czy to to co jest kawalkiem kabla ktory ma w obu stron polaczony ekran, a zyly gorace ida do promiennikow i sygnal jest przylaczany w 1/4 tego czegos? bo moge to wykonac, tylko taka petla dosyc duzo miejsca zajmuje, czy mozna to jakos zawinac?
    juz wczoraj stwierdzilem ze kabel byl zle przylutowany i stad te podejzane efekty... sproboje zrobic jakis symetryzator i zobaczy sie jak wyjdzie
  • Poziom 28  
    "co ciekawe im większa moc nadajnika ,tym bardziej malały harmoniczne (procentowo). Przy ok 40watach ,moc mierzona przed filtrem dolnoprzepustowym ,a za nim -różniła się o 5-10% ,a przecież trzeba też uwzględnić minimalną stratę na filtrze. Na mniejszych mocach ,były to nieco większe wartości."

    Powyzsze stwierdzenie jest sluszne, jednak nalezalo by zadac pytanie jak powstaje takie zjawisko?
    wg. mnie powodem jest zmiana kata wysterowania tranzystora w klasie c !
    przy malym kacie jest rzecza oczywista, ze na wyjsciu beda powstawac ostre szpilki i masa harmonicznych,
    przy prawidlowym wysterowaniu, tranzystor bedzie teoretycznie wzmacnial polowki sinusojdy (dodatnie) , a co za tm idzie ilosc harmonicznych bedzie ograniczona (w ksiazkach sa ladne rysunki, nie jeste w domu, wiec niemoge podac z glowy gdzie co i jak, ale jak kogos interesuje niech pisze).
    W tym miejscu znowu widac, ze nalezy sie posluzyc jakims narzedziem, ktore potrafilo by nam zobrazowac, jak wysterowywane sa stopnie naszej koncowki mocy, bo po przesterowaniu liczba harmocznicznych rowniez niebezpiecznie rosnie, a i moc sterujaca (przesterowujaca) jest niepotrzebnie tracona.
    Niestety mnie rowniez nie stac na analizator widma, a nawet porzadny oscyloskop
    z pomoca przychodza mi roznego typu odbiorniki (30MHz -1GHz)
    jezeli mamy pojecie jak sa zbudowane (jaka posrednia czestotliwosc) to mozna sobie jakos dopomoc
    przy roznych pomiarach
    ale jak mowilem to tylko polsrodki
    amatorski kompromis miedzy kosztami, uzytecznoscia (trascesiver ) i cena
    Pozdrowienia dla radioamatorow :)