Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mikroprocesorowy układ zapłonowy do dwusuwa.

pepsi_92 08 Sie 2006 15:25 5768 4
  • #1 08 Sie 2006 15:25
    pepsi_92
    Poziom 10  

    Czytając wiele postów na temat układów zapłonowych doszedłem do wniosku iż najlepszy jest mikroprocesorowy układ zapłonowy zmieniający kąt wyprzedzenia zapłonu adekwatnie do ilości obrotów jednak na wysokich obrotach dają one słabszą iskrę niż na niskich z powodu niedoładowania cewki zapłonowej(chyba) przez kondensator 300V. Mój pomysł jest troche inny otóż zastosowałbym 2 lub 3 kondensatory ok. 600V co dało by dużo większą iskrę ok. 5 mm do masy. Zasada działania jest prosta do wyjaśnienia ale trochę gorzej pod względem technicznym. Otóż układ działałby tak samo jak normalny mikroprocesorowy układ zapłonowy czyli zmieniałby kąt wyprzedzenia zapłonu w zależności od obrotów. Ale cewka zapłonowa byłaby ładowana z jednoego z 2 lub 3 kondensatorów po kolei dzięki czemu cewka byłaby w pełni naładowana ,a iskra byłaby bardzo mocna. Problem tkwi w tym że mam znikomą wiedzę o układach mikro-procesorowych i proszę wszystkich o pomoc w projektowaniu. Z góry dzięki za pomoc.

    0 4
  • #2 09 Sie 2006 00:47
    szymtro
    Poziom 30  

    W tym twoim pomyśle jest jeden problem. Jeżeli sprzęt nie był w takie cos wyposażony (tzw CDI) to nie ma skad w prosty sosób wziąć tych zmiennych 300V. No chyba ze samodzielne przewiniecie którejś cewki. ROsjanie kiedyś do łądy montowali cos takiego z przetwornicą w środku (jako ciekawostka - miała gniazdko 127V do podłaczenia np golarki) ale urządzenie było duże i ciężkie.
    Na to co mówisz jest metoda. W autach juz dawno montuja ukąłdy z cewka o mniejszej rezystancji (nie 3ohm tylko coś koło 0,7ohm) powoduje to zwiększenie prądu i dzięki temu można władować wystarczajacą ilosć energii w krótszym czasie. I tak to działa: ograniczenie prądu do 5A i zadany czas ładowania - zawsze taki sam. Czasem steruje mikroprocesor.
    Coś takiego "łatwo" zaadaptować w prostym sterowniku.
    W sieci jest kilka gotowych urządzeń mikroprocesorowych (jedno na pic16f84). Do których jest całkiem dobra dokumentacja. Ale wszystkei takie ukłądy maja poważna wadę - nie sa produkowane seryjnie i potrzebna jest jakaś tam wiedza żeby to uruchomić.

    www.szymtro.trocki.pl i potem projekty, zapłon v3 lub v1.1 - to jest moja propozycja.
    Uwaga: Link w/w jest już nieaktywny!
    [Z]

    0
  • #3 09 Sie 2006 12:56
    pepsi_92
    Poziom 10  

    Jak narazie przemawia do mnie v1.1 głównie dlatego ,że jest możliwość dobrego pomiaru: obroty ,prędkość itp. ale z tymi 300V to chodzi mi o to ,że z tego co wiem cewka ładowana jest przez kondensator ok. 15uF/300V (w jawce) dokładnie nie wiem ,bo jest na wsi teraz ,a chciałem zrobić coś takiego żeby były 3 albo 2 kondensatory ok.25uF/450-600V. Dało by to bardzo mocną iskrę a jeśli byłyby 3 kondensatory i na jedną iskrę wyładowywał się 1 kondensator to mogły by się bardziej naładować kolejne. Ale teraz pomyślałem ,że kondensator zasila cewkę a sam jest zasilany z iskrownika. Więc gdyby zasilać kondensatory z aku 12V i dać jakis prosty układzik ,który za każdym impulsem wyładowywał by 1 z 3 kondensatorów po kolei. Tylko nie wiem czy to by szło przed układ zapłonowy czy za niego. Z góry dzięki za odpowiedź.

    0
  • #4 10 Sie 2006 23:13
    szymtro
    Poziom 30  

    Układ tzw CDI (capacitor discharge ignition - zapłon z rozładowywanego kondensatora (wolne tłumaczenie)) jest zbudowany najprościej jak sie da - chodzi o wzgledy awaryjności najlepsze są najprostsze rozwiazania.
    Kondensator ładowany jest przez jedną diodę (tylko jedna = jedna połówka zasilania). napięcie kondensatora jest doprowadzone przewodem do cewki (plus). minus kondensatora przewodem przez tyrystor jest zwierany do masy. do bramki tyrystora przez ukłąd formujacy jest podłaczona cewka wyzwalajaca. Ukłąd prosty że już chyba prościej sie nie da.

    Należy pamietać że tyrystor raz wyzwolony zwiera aż do zaniku przepływu pradu - tu ok bo jak sie kondensator rozładuje to sie wyłaczy.

    Sterowanie tyrystorem z mikrokontrolera jest proste ale należy pamietać ze sam tyrystor sie nie wyłączy.

    Co do kilku tranzystorów to chyba lepiej było by skonstruować podwajacz czy potrajacz napiecia. Bo energia impulsu zależy silnie od napiecia (chyba z drugą potęgą) a mniej od pojemnosci kondensatora. Fabryki takich nie robia bo potrzebne są elemnty na wyższe napiecia = droższe = mniej opłacalne. W warunkach amatorskich jak najbardziej zalecane.

    Rozładowywanie kilku kondensatoró
    [url] po sobie raczej mija sie z celem - chyba że chcesz skonstruowac jakiś CDI - Multi Spark.

    Ja osobiscie polecam versję 3 bo płytka jest mniejsza, program krótszy iłatwiej ogarnać. Nie potrzebujesz napewno pomiaru napiecia ani temperatury, ani prędkosci pojazdu ani I2C do sterowania wyświetlaczem. Dodatkowym plusem jest inna tarcza impulsowa = szybsze przeliczenia.
    Te 64 jest tam nie bez powodu - w programie szybka procedura dzielenia zapewnia dokładne obliczenie ile powinien trwać 1 stopień i na tej podstawie wyliczane kiedy dokładnie wyzwolić iskrę.
    Minusem jest napisany program w asemblerze = w bascomie nie zmieścił się do 2kB w procesorku - za to są komentarze w programie.
    Proszę sie nie przejmowac że 90s2313 trudno kupić i jest drogi - mozna wstawić attiny2313 i odpowiednio zmodyfikować plik - jak tylko dotrą do mnie attiny to dodam wersje dla nich.

    0
  • #5 10 Mar 2007 22:43
    cubec
    Poziom 13  

    Witam,

    do "szymtro"

    wykonałem płytkę zapłon mikroprocesorowy v 1.1 z Twojej strony i mam pytania oraz zastrzeżenia
    -czy dobrze rozumiem, że diody zenera są tylko dla zabezpieczenia?
    -czy układ ze strony dokładnie taki był uruchamiany?
    -znalazłem błąd w połączeniach:na rysunku ideowym pin 21 (AREF) jest podłączony przez kond. 100nF do masy, a na rysunku połączeń pin ten jest wolny, czyli jak ma być?
    Zaczynam dopiero z mikroprocesorami , wykonałem płytkę dokładnie jak na stronie i tu kolejne zastzreżenie - nie wiem czy dobrze odczytałem wartości wszystkich elementów bo są słabo czytelne, wgrałem program, który zamieściłeś i mój układ nie działa, jako stopień końcowy zastosowałem tranzystor NMOSFET, w układzie jak w poście https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...ight=zap&sid=2aee2a436e734c5f9aaceff75279ec64
    użytkownika qbis19, wnioskując, że wyjście ATmega8 "OC1A" jest zerowane tylko aby załączyć cewkę...
    Pozdrawiam.

    0