Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z otwarzaczem CD 0421 (Diora)

10 Lip 2002 00:20 2560 6
  • Poziom 12  
    Czesc!

    __Moja historia: Zaśmierdziało i ucichło... Znajomy z serwisu poradził, żebym oddał to na złom bo się kiepsko naprawia. Ja jego zdania nie podzielam, choć elektronik to pewnie ze mnie żaden.

    __Rozebrałem toto i co? Spalił się układ sterowania silniczkiem kręcącym CD-kami, a raczej jego końcówka (dwa tranzystory BC 338-25 i BC 328-25 oraz pomocnicze rezystory). Na próbe wymieniłem uszkodzone elementy - pograło 2h jednego dnia,
    ale drugiego po 15 min wysiadło. Znowu tranzystory skopane (te same), tyle że rezystory przeżyły.

    __Moje wnioski: Problem raczej nie jest po stronie sterowania tranzystorami tylko po stronie silniczka. Tam nawet nie ma żadnego zabezpieczenia przed napięciami, które mogą sie na cewkach silnika indukować (przepięcia?)... No ale przez dobre 9 lat działało to bez zarzutu - czy to może wina samego silniczka, któremu pewnie niedługo broda urośnie.

    __Co wy na to? Pomóżcie, bo jestem w kropce i nie chce zbyt dużo eksperymentować (kasa :( ). Osobiście rozważałem: dać mocniejsze tranzystory (większy prąd kolektora), albo jakoś naoliwić silniczek, albo do jego wyprowadzeń dolutować dwukierunkowy transil (zabezpieczenie przed przepięciami?).

    __Na życzenie mogę podesłać na priva interesujący fragment schematu tego odtwarzacza (CD0421)
  • Poziom 21  
    Chyba dobrze kombinujesz. Też postawiłbym na silnik nap.płyty z tym, że nie na przepięcia ale na zanieczyszczony komutator (zwarcia) i podtarte szczotki. Najlepiej wymienić (jeśli jest dostępny). Zdarzało mi się (tu narażam się na krytykę-cóż) rozebrać silnik, wyczyścić komutator i szczotki z b. dobrym efektem. Jeśli nie można kupić nowego to jest to czasem jedyne wyjście. Przy w/w manewrach nie ściągałem talerzyka płyty! Tranzystory drivera załóż z tej samej grupy wzmocnienia.
  • Poziom 12  
    __Dzieki, tak chyba bedzie najlepiej. Spróbuje wyczyścić ten silnik, choć mam w tym temacie nieciekawe doświadczenia :oops:.

    __To rzeczywiście mogą być zwarcia - w tym układzie przy zwarciu przez tranzystor (CE) popłynie jakieś 3 do 10 A. Najwyraźniej "bezpieczniki" krzemowe były na tyle szybkie, że rezystory kolektorowe przeżyły.

    __Tak z ciekawości - jak sprawdzić czy na zaciskach silnika nie pojawiają się aby zbyt duże napięcia wsteczne, jeśli się nie ma oscyloskopu?

    __PS. A masz może pełny schemat "monokitu" (tak oryginalna instrukcja określa czarną skrzynkę - płytkę sterującą) tego odtwarzacza?
  • Poziom 21  
    Niestety schematu nie posiadam, ale w przypadku samego silnika i tak nie na wiele się przyda. Tranzystory "lecą" raczej z powodu dużego prądu pobieranego przez silnik a w konsekwencji przegrzania ich struktury. Z tymi napięciami wstecznymi to nie zawracaj sobie głowy. Najlepsza była by wymiana silnika na nowy (koszt kilkanaście zł). Co do czyszczenia to naprawiłem ostatnio tym sposobem dwie zmieniarki samochodowe, ale to straszna "dłubanina". W obu przypadkach silnik kręcił przy nap.1 V z zewn.zasilacza, ale pracując w układzie nie zawsze startował a układ drivera BA6297 parzył po kilku sek. Po czyszczeniu wszystko OK a układ ledwo ciepły. Zaznaczam jednak, że robiłem to tylko dlatego, że nie mogłem dostać oryginalnych silników.
  • Poziom 12  
    OK. Wyczyściłem komutator i szczotki, dałem też kroplę oliwki technicznej do wgłębienia na igłę osi. To rzeczywiście pewnie były zwarcia, bo komutator był prawie czarny. Teraz CD działa już od przeszło 6 godzin i oby jak najdłużej :D . Dziekuję bardzo za wsparcie.
  • Poziom 12  
    Przepraszam za zbędnego posta - IE mi się wykrzaczył... :oops:
  • Poziom 11  
    Mam ten sam problem. Na początku uruchamiał się i wskazywał err jak wciskałem "play" silnik zaczynał chodzić i po chwili zatrzymywał się. To napewno nie jest problem SILNIKA! Właśnie go rozmontowełem i w środku był czyściutki jak nówka. Za to w trakcie demontarzu zniszczyłem pionową oś wałka, na którym jest zamocowany aluminiowy talerz. Gdy kompakt był w czystym powietrzu i utrzymany w czystości zupełnie bez sensu jest demintować silnik. Za to są odpowiedzialne tranzystory tylko! U mnie również te dwa o których piszecie. Na razie jestem w trakcie ich wymiany.


    Świetnie.
    A Kolega widział datę ostatniego postu w tyum temacie?
    (dj-MatyAS)