Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra 1.6 X16szr 96r - "samozapłon"

Piotr Wójtowicz 09 Sie 2006 08:46 5333 45
  • #1 09 Sie 2006 08:46
    Piotr Wójtowicz
    Poziom 10  

    Witam.
    Nie znam się tak bardzo na tym więc mam takie pytanko. W mojej astrze od jakiegoś czasu wystepuje " samozapłon" - tylko na gazie. Po przekręceniu kluczyka w pozycje off silnik jeszcze przez chwilę szarpie przy czym zapala sie i gaśnie kontrolka ładowania - kilkakrotnie!!! Gazownicy stwierdzili ,że to nie jest zwykły samozapłon tylko na świecach po wyłaczeniu zapłonu pojawia sie iskra ktorej nie powinno być i spala resztki gazu. Czy to możliwe ? Z kad ta iskra??

    0 29
  • #2 09 Sie 2006 09:13
    Krzysi0
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Spróbuj wymienić świece. Miałem kiedyś coś takiego na dosć wyjechanych świecach. I to raczej nie iskra się pojawia tylko świece są tak rozgrzane.

    0
  • #3 09 Sie 2006 09:22
    Piotr Wójtowicz
    Poziom 10  

    Dzięki, ale ze świecami już to przerabiałem, mam juz trzeci z kolei komplet były beru, NGK teraz mam briski dokładnie to samo. Zastanawia mni etylko ta kontrolka, dlaczego się zapala???

    0
  • #4 09 Sie 2006 09:40
    s27
    Poziom 15  

    Jeżeli chodzi o LPG to ten objaw występuje w 16V lecz nie zawsze, zwłaszcza w upalne dni i na bardzo rozgrzanym silniku, przerabiałem to - vectra 97r oraz ( 3 szt. 99r. gdzie jest silnik po modernizacji i droga w kolektorze dolotowym jest znacznie krótsza ) przyjąłem to jako normalny objaw w tych - silnikach; urok LPG.

    0
  • #5 09 Sie 2006 16:49
    Piotr Wójtowicz
    Poziom 10  

    Heh wszystko byłoby dobrze, tylko że po zdjeciu bezpośrednio z cewek przewodów samozapłon nie wystepuje... czy po przekreceniu kluczyka na off
    napięcie nie powinno zniknać na cewkach??? Dzisiaj z mechanikiem robiliśmy wszystko poprzez sztuczne opóżninie zapłonu montowanie innych świec (zmieniłem na wyżaszą wartośc cieplną) jest to samo. Wszyscy pierwszy raz spotykają się z tym problemem.

    0
  • #6 09 Sie 2006 16:52
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 09 Sie 2006 16:55
    Piotr Wójtowicz
    Poziom 10  

    Tzn. to miałoby zatrzymać powrót na kontrolke, właśnie tak myśląc odłączałem przewód do kontrolki od alternatora - nie poamgało:( Hyba że cos żle myślę..

    0
  • #8 09 Sie 2006 17:30
    mario1982
    Poziom 15  

    to sprawdz czy w momencie występowania samo zapłonu masz napięcie na cewce.....po nitce do kłębka

    Dodano po 2 [minuty]:

    i jeżeli to występóje tylko na gażie to może centralka z gazu jest z nią coś nie tak bo napewno jest zaśilana z cewki zapłonowej mozliwe że jeszcze przez chwile podtrzymóje sygnał napięćia.......wszystkie metody dozwolone

    0
  • #9 09 Sie 2006 19:41
    Piotr Wójtowicz
    Poziom 10  

    Z cewek wychodza cztery przewody. Brązowy czarny czarno-czerwony i czarno -żółty. Ktory to zasilanie?? Centralka nie ma z nimi nic wspólnego. Może i alokalizowałbym to napięcie ale nie wiem który zasila cewki:]

    0
  • #10 09 Sie 2006 23:42
    mario1982
    Poziom 15  

    no to w czym problem odepnij kostke z cewki wez miernik lub jaką kontrolke 12v załącz zapłon i bedziesz widział na którym kabelku jest +12v po stacyjce potem ponownie wepnij ją do cewki ale razem z miernikiem lub kontrolką i sprubój doprowadzic do samozapłonu,jak wystąpi zaobserwój podłączone przyżądy czy jest na nich napięcie w momemcie jego wystąpienia.....

    0
  • #11 10 Sie 2006 22:35
    Piotr Wójtowicz
    Poziom 10  

    Heh jak doradził mi jeden gazownik wpiąłem sie +12 V zasilanie LPG po kluczyku ( faktycznie było podpięte pod pod zasilanie cewek ) w inny punkt. Samozapłon jednak wystepuje. Przy normalnym wyłaczeniu silnika napięcie na zasilaniu cewek spada równomiernie i bardzo szybko. Podczas wystąpienia samozapłonu napięcie jest jakby podtrzymywane przez coś. Maleje do 6-8 v i tak jak silnik sie obraca jest podtrzymywane w granicach +5V. Co to może powodować??? Odłączałem już przewód z alternatora do kontrolki nie pomogło...

    0
  • #12 11 Sie 2006 00:10
    mario1982
    Poziom 15  

    hm to dam ci rade zobacz w momencie wystąpienia samozapłonu czy na przewodach wysokiego napięcia jest iskra?jak jest to będziemy temat drążyć dalej,a jeżeli jej niema a silnik ma samozapłon to poprostyu nagar się zebrał na zaworach i on jest tym powodem wymiana świec nić nie pomoże przy takim objawie to raczej kwalifikowało by śćiągnąć głowice?na benzynie niebędzie to odczówalny samozapło ale na gazie owszem?postaraj śie sprawdzić czy jednak jest ta iskra kiedy to wystepóje...pozdrawiam

    0
  • #13 11 Sie 2006 12:00
    Piotr Wójtowicz
    Poziom 10  

    Podłączałem takie śmieszne urządzonko pokazujące wystepowanie iskry na swiecach , niec innego nie kombinowałem i faktycznie iskra była jeszce prez jakiś czas. Ale przede wszystkim jeżeli zciagam przewody (wtyk bezpośrednio z cewek) samozapłon nie wystepoje!!! . Nie wiem tylko przez ktory przewod jest to spowodowane ???. Jak pisałem są tam trzy napięciowe i masa. Jeden czarny +12 od ktorego odpiałem zasilanie dołączone do LPG. Gazownik podpią sie jeszcze pod jeden na ktorym napięcie wzrasta wraz z obrotami silnika, sa tam takie dwa.

    Dodano po 2 [godziny] 12 [minuty]:

    AA i mam jeszcze jedno pytanko .. Jak to jest z tymi kodami błędów. Czy 10 mrugnięć a póżniej 2 mrugnięcia to 12 ?????? Czytałem że dwanascie to 1 + 2 , a u mnie mruga i mruga.. :)

    0
  • #15 11 Sie 2006 20:36
    mario1982
    Poziom 15  

    ale co maja kody do tego skoro na benzynie jest dobrze..........

    0
  • #16 11 Sie 2006 20:58
    Piotr Wójtowicz
    Poziom 10  

    Hehe pytam o kody z innej beczki :) Poprosty wim że najpier powinno być 12
    a u mni emiga 0 i 2 ..:)
    Co do samozapłonu to te moje wszystkie zabiegi były raczej bez sensu. Dzisiaj jeszcze raz tak dobrze sie przyjrzałem temu wszystkiemu. Tak z 10 razy zgaziłem poprzez wyjecie przewodu z cewek i jednak. Po zdjeciu również ze dwa razy szarpnęło. Nie wiem dlaczego wczesaniej tego nie było. To mnie i panów gazowników zbiło z tropu. Teraz nie wiem jak radziłes głowica... świece już chyab odpadaja bo probowałem ze cztery rodzaje ... tylko skad nagar w samochodzi ktory 60 ostatnich tysiecy przejechał na gazie....

    0
  • #17 11 Sie 2006 21:33
    igabriel
    Poziom 20  

    ja bym zaczął od sprawdzenia stacyjki ,np. styki mogły się przegrzać i nie są wystarczająco elastyczne, może też być też coś nie tak z ECM...a nie tam jakieś przełączanie czy odłączanie sterownika od gazu , chyba że on generuje prąd to go chętnie odkupię :D

    ps.
    przy wyciąganiu wtyczki z cewki gdy jest pod napięciem może wywoływać iskrę - pojemność indukcyjna to powoduje

    0
  • #18 11 Sie 2006 21:57
    Piotr Wójtowicz
    Poziom 10  

    Ale to z tym odłączeniem przewodu zasilania instalacji LPG po kluczyku przepiąłem przewód gdyż była podpięta pod zasilanie cewek, jeden gazownik mi to podpowiedział, ponoc prawidłowo tak się nie robi. Chciałem wyeliminować wszystkie możliwosci. Przewód od cewek odłączałem bo to jedyny sposób moim zdaniem na wyeliminowanie mozliwości wystapienia iskry po ich odłaczeniu ,ale po kilkuktrotnym powtorzeniu zabiegu samozapłon również był, więc to raczej nie wina iskry. No i w tymmomencie wróciełm do poczatku.. :(

    0
  • #19 12 Sie 2006 15:25
    igabriel
    Poziom 20  

    chciałbym jeszcze jedno zdanie na temat podłączania zasilania, w/g mnie nie ma znaczenia gdzie podłączysz "+" czy z cewki czy ze stacyjki dlatego że "+" do cewek także jest doprowadzony prosto ze stacyjki(ewentualnie tylko przez przekaźnik) nawet nie ma bezpiecznika a sterowanie cewkami odbywa się przez podawanie minusa (sygnał open-colektor) z komputera (ECM), więc w/g mnie nie ma znaczenia skąd jest zasilanie, jeśli się mylę proszę o komentarz...

    0
  • #20 12 Sie 2006 23:33
    Piotr Wójtowicz
    Poziom 10  

    Minus na cewki jest podłączony bezpośrednio do masy. Cewki są sterowane
    z ECM a może modułu zapłonowego nie mam pojęcia.... dwoma przewodami napięcie na nich wzrasta wraz z obrotami . Nie wiem do końca co to jest za sygnał. A to 12v na cewki nie jest podłaczone bezpośrednio pod stacyjkę. Nie wiem dokładnie gdzie nie mam schematu instalacji. To co robiłem było bazowane na radach kilku gazowników, pisze tutaj to żebyście pomogli coś tez podpowiedzieć ewentualnie skonsultować. Trochę zbiłeś mnie z tropu, pisząc, że odłączanie wtyki z cewek nie jest miarodajne jeżeli chodzi o stwierdzenie czy jest iskra czy nie. Bo fakt raz po zdjeciu wtyki wystapił samozapłon. Dlatego wczesniej sugerowałem się tą iskrą a teraz nie wiem jak to sprawdzić:| Chyba mi sie wydaje trzeba będzie rozebrać ten silnik :( Nie wiem tylko czy potrzebnie..:|

    0
  • #21 13 Sie 2006 11:08
    mario1982
    Poziom 15  

    witam ponownie po długiej nieobecność?napisałeś mi skąd jak przejechałeś ostatnie 60 tyś na gazie sam w pytaniu dałeś sobie odpowiedz,tak jak na świecy osadzi śię nagar tak i na powierzchni zawory również śię potrafi osadzić nagar,uwież mi już setki razy śćiągałem głowice w samochodach z gazem i nieuwieżył byś ile może się tego tam nazbierać?piszą że stacyjki mogą być zawieszone czy cos w tym stylu ale przecież napisałeś że zdażył się samozapłon nawet jak ściągnołeś przewód z cewki?wiesz nieuwieżył byś mi ale miałem kiedyś na warsztacie taki samochodzik że jak pochodził z 1.5 minuty mogłem śćiągnąć kopułke z przewodami i normalnie sobie pojeżdzić?

    0
  • #22 13 Sie 2006 15:54
    Piotr Wójtowicz
    Poziom 10  

    Jak jak napisałem ściaganie głowicy uważam za ostateczność gdyz jest to dośc kosztowna operacja, w fiacie 125 ktoego miałem wczesniej sam bym to zrobił ale tu niestety nie bardzo. Jeżeli nic innego nie poskutkuje to bedzie trzeb a to zrobić. Co do nagaru ta każdy mechanik z jakim rozmawiałem mówił, że na gazie nagaru nie bedzie... mechanikiem nie jestem więc tym się sugerowałem ..ale wszyscy oczywiscie mogli sie mylić:) Co do zciagania przewodu z cewek to też robiłem to z mechanikiem więc pisze tu tylko czego juz próbowałem i co nie pomogło :)

    0
  • #23 13 Sie 2006 16:30
    mario1982
    Poziom 15  

    samo śćiągnięcei nie jest kłopotliwe choś porównywać do fiata niema co ale jak się to robiło choć raz to spoko?niewiem jacy to byli mechanicy że powiedzieli że od gazu nie będzie nagaru?uwież mi pracóje już w tym zawodzie z praktyka 9 lat i niekedy aż za głowe śię łapie jak widze co gaz potrafi narobić?mam pytanie jak wykręciłeś pierwsze świece te od których zaczołeś na samym począdku jak wyglądały.......jeżeli był na nich jaki kolwiek nalot a średnio sie świece zmienia mniej więcej około 15tyś a masz mniej więcej przejechane 60tyś na gażie to nietrudno się domyśleć ile tego tam śie może nazbierać?a co do gazu to niewiesz jaki jest ostatnio rozbierałem kilka tzw?parowników i tak w jednym sprężyna na membranie była przegnita powód iż w gazie była woda,a w kolejnym było na śćiankach tyle jakiegoś nalotu że uniemożliwiał przepływ gazu....ale poczekaj ze śćiągnięciem jeszcze może ktoś coś jeszcze podpowie...narazie

    0
  • #24 14 Sie 2006 11:34
    Piotr Wójtowicz
    Poziom 10  

    A fakt na pierwszych świecach jak tylko go kupiłem było "sporo" nagaru. No zobacze jeszcze już niewiele mozliwości zostało. Może jeszce ktos coś wymysli:) Narazie mam sposób na gaszenie. Tak jak pisałem przed wyłaczeniem podwyższam obroty do ok 2.5 tys wtedy wyłaczam zapłon , za kazdym razem schodzi płynnie :) Samozapłon wystepuje tylko przy wolnych obrotach.

    0
  • #25 14 Sie 2006 21:32
    mario1982
    Poziom 15  

    po odpowiedz że na pierwszych świecach było sporo nagaru nie unikniemy faktu że wina leży po stronie nagaru?zabieg kosztowny ale nie należy tego lekceważyć ponieważ nagar osadzajacy może może spowodować osadzenie się go co może prowadzić do spadku kompresj?co liczy sie ze spadkiem mocy silnika również na gazie osadzający sie nagar potrafi doprowadzić do pęknięć zaworów?a wszystko to jest spowodowane przez bardzo mocno nagrzewający się nagar.......więc może warto poświęcic troche kasy anieżeli wymieniać głowce.....tzw chuhać na żimne

    0
  • #26 15 Sie 2006 02:03
    apcgassystem
    Poziom 15  

    Witam!
    Obserwuje ta dyskusje i coraz bardziej jestem ciekaw, co z niej wyniknie. Od kilku lat mam stycznosc z gazem i zdarzylo sie juz pare razy cos takiego (tzn. samozaplon po wylaczeniu silnika na gazie). Do tej pory nie ustalilem przyczyny, chociaz w jednym chyba przypadku pomoglo zrzucenie glowicy, a prawdopodobna przyczyna byly podpalone gniazda zaworow (generalnie cos z zaworami - nie wiem do konca co :| ). Zasilanie instalacji gazowej moze byc podlaczone pod cewke lub nie - bez roznicy. Tak czy tak samozpalon sie pojawial, a co ciekawsze - nie dzialo sie to tylko w Ecotecu Opla ale tez w VW (najczesciej jednopunktowe wtryski Boscha 1,8 ). Dlatego ciekawi mnie jak to sie skonczy w Twoim przypadku.
    Wymiana swiec i podlaczanie zasilania instalacji bezposrednio pod stacyjke raczej nic nie da - przerabialem ten temat. Przyczyna musi lezec gdzie indziej i nie wykluczam, ze cos z zaworami nie tak. Sciagnij glowice i bedziesz wiedzial na pewno...

    PS. igabriel >> co to jest pojemnosc indukcyjna :?::?::?: buahaha

    0
  • #27 15 Sie 2006 10:23
    igabriel
    Poziom 20  

    cytat: PS. igabriel >> co to jest pojemnosc indukcyjna buahaha

    proszę kolegi , nie będę tutaj wyjaśniał o co chodzi bo to nie miejsce na takie wykłady, można sobie to znaleźć w książce z elektrotechniki na poziomie szkoły średniej, proszę sobie przeanalizować schemat zastępczy cewki indukcyjnej i transformatora(bo cewka zapłonowa jest transformatorem)

    co do tematu w/g mnie jak wcześniej wspominałem napewno nie ma znaczenia zasilanie sterownika ale oprócz świec przyjrzał bym się jeszcze obwodą wsyokiego napięcia tzn. przewody , kopułka, osobiście przejechałem już na LPG ponad 140tyś. km i nie miałem podobnego zdarzenia, miałem natomiast przypadek że przy zapalaniu kiedy silnik był gorący nastąpowały "detonacje", aż dekiel od filtra powietrza mi pękł i przyczyną była przerwa na jednym przewodzie WN do świecy, to tylko moja sugestja ale warto sprwadzić czy nie ma przerwy lub przebicia któryś przewód WN, moim sposobem na sprawdzenie przebicia jest: w nocy przy pracującym silniku spryskać przewody płynem do mycia okien( nie powiem jakim bo była by to skryptoreklama :D ), jak będą "świecić" to wiadomo że mają przebicie, a z tym ściąganiem głowicy to bym się tak nie spieszył, nie jestem przekonany o tym że od gazu robi się nagar większy niż od benzyny, chocaż nie wykluczył bym wypalonych zaworów lub tego że silnik "bierze" lewe powietrze za przepustnicą, może to się wyda nedorzeczne ale każdy kto posiadał kultowego Fiata 126p powinien pamiętać jak silnik strzelał kiedy ośka przepustnicy w gaźniku dostała luzu i zaciągał przez nią lewe powietrze....

    0
  • #28 15 Sie 2006 10:41
    mario1982
    Poziom 15  

    kolego igabriel niemieszaj w temacie jak uwążnie przeczytasz wszystkie posty związane z tym objawem to przekonasz się że ten wątek był również sprawdzony ale troszke w inny sposób....

    0
  • #29 15 Sie 2006 11:10
    igabriel
    Poziom 20  

    mario1982 napisał:
    kolego igabriel niemieszaj w temacie jak uwążnie przeczytasz wszystkie posty związane z tym objawem to przekonasz się że ten wątek był również sprawdzony ale troszke w inny sposób....


    nie uważam żebym coś "mieszał", ale jeśli tak jest to wynika to tylko z mojego niskiego współczynnika inteligencji :cry:

    0
  • #30 15 Sie 2006 11:32
    mario1982
    Poziom 15  

    igabriel spoko ważne śą każde podpowiedzi...i miło że śię włączasz tylko wiesz temat był już poruszony........bo właśćićiel przewody wysokiego napięcia odłączał w momencie wystepowania samozapłonu i nadal on występował,a na dodatek na benzynie miał by to samo a na niej jest dobrze więc co ma do tego cewka i jej indukcyjność.......prosze czytaj uważnie posty.....

    0