Witam. Pare miesiecy temu kupilem uzywana Astre II 1.8 16V. Juz na drugi dzien od odbioru samochodu zauwazylem wyciek plynu z przekladni kierowiczej, odwiozlem samochod do sprzedawcy, ten oddal przekladnie do regeneracji i wszystko bylo ok. 2 tyg po regeneracji przekladni siadla pompa wspomagania (elek. TRW), sprzedawca rowniez przyjal samochod do reklamacji i wymienil pompe na uzywana. I przez miesiac dalej wszystko bylo dobrze a od paru dni mam znow problemy ze wspomaganiem. Na poczatku bylo tak ze trzeba bylo kilka razy uruchomic silnik i wspomaganie wracalo. A teraz odpale samochod rano, wspomaganie nie ma. A gdzies po poludniu wspomaganie wraca po pierwszym odpaleniu. Bylem w ASO i tam znajomy mechanik powiedzial mi ze to moze byc wina uszkodzonego alternatora. Pojechalem do elektryka i ten zgodzil sie na pare dni wlozyc nowy alternator. Niestety to nie rozwiazalo problemu. Wspomaganie raz jest raz go nie ma. Dodam jeszcze ze wczesniej pomagalo rozlaczenie kostki w komorze silnika przy skrzynce z bezpiecznikami. Ktos moze mial podobny problem i wie jak sobie z nim poradzic? Opel Astra II 1.8 16V z 1999r