Witam niedawno kupiłem centralny zamontowałem siłowniki i wszystko działało podłączyłem prowizorycznie i wszystko działało. Wczoraj podłączyłem
go i okazało się że walnełem się podłączyłem + do + i do - podłączyłem + nic się nie działo ale sprawdziłem jednym z przewodów podłączyłem do masy i zaczął się iskrzyć więc stwierdziłem że coś nie tak okazało się że mam dwa +
i poprawiłem to. Gdy było już dobrze podłączone okazało się że niedziała jeden przekażnik się załącza a dru gi cisza. A siłowniki ani się nie opuszczają ani nie opadają.
Sprawdziłem płytkę i wszystko niby działa, niewiem tylko czy przekaśnik któryś sie nie skleił bo jakoś dziwnie wzyczał.
Miejmy nadzieję że się siłoniki nie popsuły.
Co wy na to co byssie mi poloecili.
go i okazało się że walnełem się podłączyłem + do + i do - podłączyłem + nic się nie działo ale sprawdziłem jednym z przewodów podłączyłem do masy i zaczął się iskrzyć więc stwierdziłem że coś nie tak okazało się że mam dwa +
i poprawiłem to. Gdy było już dobrze podłączone okazało się że niedziała jeden przekażnik się załącza a dru gi cisza. A siłowniki ani się nie opuszczają ani nie opadają.
Sprawdziłem płytkę i wszystko niby działa, niewiem tylko czy przekaśnik któryś sie nie skleił bo jakoś dziwnie wzyczał.
Miejmy nadzieję że się siłoniki nie popsuły.
Co wy na to co byssie mi poloecili.