Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ochrona gitarzysty przed porażeniem

13 Sie 2006 22:41 4358 31
  • Poziom 10  
    Witam.
    Gram na gitarze na wzmacniaczu lampowym zrobionym kiedyś przez jakiegoś elektronika pasjonata w zaciszu domowym, a jak wiadomo wypadki chodzą po ludziach, chciałbym się dowiedzieć co można zrobić w kwestii zabezpieczenia się przed np. przebiciem się jakimś cudem napięcia na obudowę wzmacniacza.
    Może jakiś wysokonapięciowy kondensator w gitarze?
    I wiem że uziemienie to podstawa, w domu nam zrobione zerowanie w gniazdku, ale wiadomo że czasem gra się poza domem i tu może być z tym problem.
    Prosiłbym o szczegółowe i łatwe do zrozumienia porady co mogę zrobić żeby móc grać bez strachu :)
  • Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
  • Poziom 34  
    wyposazyc sie w neonowke a do swojego wzmacniacza dolozyc kabel z zerowaniem -wtyczka z bolcem.
    MASE SWOJeGO wzmacniacza polaczyc do tego bolca.
    Zaopatrzyc sie rowniez trzeba w najprostszy probnik zarowkowy -i na imprezach-przed nauczyc sie sprawdzac czy gnzdo z zerowaniem u kogos jest atrapa ,czy tez miedzy zerem /bolec/ a faza swieci zarowka
    np 15w /od oswietlenia lodowki/.... WSZYstko moze sie zdazyc i mniej wiecej
    taki osprzet mam jak robie drobne rem .elektryczne ....dochodzi do tego ,ze mam nawet dwie neonowki -bo razu pewnego- opierajac sie na wynikach jednej neonowki /wadliwie dzilajacej/ polaczylem na bolec faze-od tego czasu sprzet drobny podejrzany o wadliwe dzialanie jest wyrzucany ....
  • Warunkowo odblokowany
    Po pierwsze uziemienie wzmacniacza. Po drugie odłączenie mostka gitary od masy i dołączenie do niej przez równolegle połączone rezystor 220kΩ i kondensator 1nF/1000V.
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    Problem jest rzeczywiście duży gdyż dotyka ludzi, którzy jako muzycy nie muszą być elektrykami.
    Nie widzę tu prostej metody.
    Nie sposób szybko sprawdzić sprawność kołków zerujących/uziemiających w nowym miejscu. A i tak w ostatniej chwili może się zdarzyć, że podłączono gdzieś przedłużacz do niepewnego gniazda.

    Metoda proponowana przez Kolegę KaW wydaje mi się bardzo pomocna. Ja też nie ufam neonówkom. Potrafią się czasem zajarzyć dopiero po kilku sekundach (neonówce wierzę tylko wtedy gdy świeci => jest napięcie ale gdy nie świeci to dalej nie wiem).

    Dodałbym tu jednak przypadek, którego żarówką nie da się wykryć a może spowodować nieprzyjemne (niegroźne) doznania.
    Można założyć, że jedna część urządzeń jest podłączona do jednej listwy zasilającej. Wtedy wszystkie urządzenia mają połączone obudowy i podłączone do kołka uziemiającego.
    Dotąd jest poprawnie.
    Jeśli w zestawie znajdzie się inne urządzenie, podłączone pośpiesznie do innego gniazda akurat nie uziemionego a w jego konstrukcji jest filtr przeciwzakłóceniowy to na jego obudowie pojawi się napięcie równe połowie napięcia zasilania (przypadek jak w komputerze podłączonym do sieci przez gniazdo bez kołka).
    Równoczesne dotknięcie do obudów urządzeń pierwszej grupy i tego ostatniego może spowodować nieprzyjemne (niegroźne dla życia) doznania.

    Metoda proponowana przez Kolegę thereminator zabezpiecza przed porażeniem. Ale mostek z drugiej strony podłączony jest do wejścia wzmacniacza. Ufam, że jest tam duża impedancja wejścia.

    Ja sam w takich przypadkach ufałbym jedynie prostemu wzmacniaczowi separującemu, który byłby zasilany z baterii (akumulatora), miał separację galwaniczną (np transformator) pomiędzy obwodami gitary a wzmacniaczem. Dla mojego spokoju musiałoby to być osobne (widoczne) urządzenie.

    Ale życie-życiem...
    Licho nie śpi i chyba najlepiej byłoby gdyby muzycy przejęli trochę przyzwyczaneń od elektryków. Np nie dotykać nigdy dwóch przedmiotów metalowych równocześnie i oburącz.
    To musi wejść "w krew".
  • Poziom 10  
    thereminator: Spróbuje to na dniach zrobić, tylko czy odłączenie mostka nie zwiększy za bardzo szumów? I jest to 100% skuteczne? O co chodzi z tą impedancją na wejściu wzmacniacza? Może ktoś ma taki patent i napisałby jak się to sprawuje w praktyce? :)

    T.W.: "nie dotykać nigdy dwóch przedmiotów metalowych oburącz" w grze na gitarze może być z tym niewielki problem ;)
  • Warunkowo odblokowany
    Mostek należy podłączyć do masy przez układ RC który opisałem. Nie wpływa to na brzmienie ani szumy wzmacniacza.
    Impedancja wejściowa wzmacniacza nie ma nic do rzeczy.
  • Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
  • Poziom 43  
    Ja tam grałem na samoróbie gitarowej, i musze powiedzieć, żę jak na razie nic mi się nie stało. Pierwsze co rzuca się w oczy przy graniu na gitarze na atrapach uziemień to szumy, podbarwienia, brzdęki.Grałem tez przy czymś takim jak pobliże linii kolejowej elektryfikowanej - buczenie bylo straszne. A wszystkie gniazdka lewe.

    Można skontrolować instalacje elektyczną danego budynku przez odpowiednie słuzby.

    MOżna jeszcze zastosować system bezprzewodowy. Ale dobry systen bezprzewdowy troszeczkę kosztuje.

    Inna sprawa to nigdy nie testujcie wzmacniacza trzymając w reku gitarę, z otwartym Chassis , zawsze się czegoś dotchnie... jakiegoś +450V jak konstuujecie, to wjeście dajcie zdala od wyprowadzeń zasilania.
  • Poziom 26  
    Uziemnij wzmacniacz do rury C.O. wody, jezeli nie ma bolca w gniazdku i w przewodzie sieciowym nie ma przewodu zerowego żółto zielonego.
  • Poziom 26  
    Jest to schemat połączeń przystawek nic ciekawego a co do ochrony przed porażeniem to ja tam nic nie widzę , przeciez wystarczy że przystawki pokryte są plastykiem a mostek niepodłączony do masy, gałki plastykowe i nic nikomu nie grozi. Natomiast w dawniejszych mikrofonach siateczka była z metalu i dotykanie jej wargami było niebezpieczne szczególnie u tych solistów którzy jednoczesnie spiewali i grali na gitarach własnej roboty gdzie dużo metalowych częsći, gałki itp. były dotykane i gdy jeden ze wzmacniaczy miał przebicie to taki solista nie zaciekawie prezentował się na scenie.
  • Poziom 12  
    Zwróć uwagę się na kodensator 1u/400V przyłączony do masy gitary. W skrócie wygląda to tak : układ elektroniczny gitary (przetworniki, potencjiometry, switch ) umasiony jest w tzw. gwiazdę (brak pętli mas) i przyłączony do masy gitary( mostek, struny, klucze, ekranowane wnętrze) za pomocą kondensatora 1u/400V. W przypadku awarii wzmacniacza wysokie napięcie wystepuje jedynie wewnątrz przetworników
    nie przedostając się za sprawą kondensatora na mostek, struny i inne metalowe elementy wiosła - pozdrowienia
  • Poziom 34  
    PRAWDA JEST taka ,ze wszystko musi byc z wlasnym sprzetem -
    zrobione pod okiem czystego elektronika -nie mieszańca -i to takiego ,ktory nie wypusci lipy -chocby go ktos prosil-
    takie podejscie pozwala grajacemu miec pewnosc ,ze jego sprzet jest sprawny ,kompletny i bezpieczny,.
    Zadne uziomy do rur wodociagowych itp itd-jak narazie obowiazuje
    zerowanie -a czysty -prawdziwy uziom moze dopiero spowodowac komplikacje .Ogolnie -jesli wszystkie grajace sprzety beda zerowane -z tego samego przedluzacza zasilane -to nikomu nic nie grozi.
    Tam gdzie choc jeden wylamie sie i zrobi sobie -niby uziemienie -sprowadzi na reszte zespolu zagrozenie .
    Jego sprzet bedzie mial inny potencjal elektryczny -rozny od reszty zespolu-jesli mikser bedzie wspolny -to rozne uplywnosci elektryczne zaczna sie wyrownywac przez mikser ....powstanie brum.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Podobnie bedzie jesli ktos podlaczy sie swoim niezerowanym sprzetem -lipna wtyczka -bez zera........
  • Poziom 26  
    KaW ma rację najlepiej gdy uziom prowadzony jest z jednego żródła, Przy przyjrzeniu się gitarom z chomologacją ,są tak skonstruowane że nie posiadają poprostu na zewnąrtrz części metalowych co całkowicie wyklucza porażeniem. Ktoś z kolegow wykompinował sobie założenie kondensatorów 1mikrof/400V, mozna załozyć o innej wartości też - tylko weżmy pod uwage gdy taki kondensator dostanie zwarcie ................
  • Warunkowo odblokowany
    aktyp napisał:
    (...) Przy przyjrzeniu się gitarom z chomologacją ,są tak skonstruowane że nie posiadają po prostu na zewnątrz części metalowych co całkowicie wyklucza porażeniem. (...)


    O jaką homologację chodzi? Jakoś nie przypominam sobie, żebym widział gitarę sprzedawaną z takim dokumentem, co najwyżej z nalepką CE.

    Gitary nie posiadające na zewnątrz części metalowych? Bez strun i mostka? :D Co prawda są produkowane basy o nietypowej konstrukcji ze strunami z gumy, ale to tylko wyjątek od reguły...

    http://www.largesound.com/ashborytour/
  • Poziom 26  
    Kolego terminator kazde urządzenie które współpracuje z napięciem powinno posiadac homologacje, czy naprawdę trudno Ci zrozumieć że mostek i struny są metalowe ale nie są podłączone do masy przez co nie stanowią żadnego zagrożenia a konstruktor który to podłącza do masy zapomniał o przepisach przeciwporażeniowych. Podłączenie strun i mostka do masy ani nie poprawia ani nie pogarsza dzwięku gitary.
  • Specjalista - konstrukcje gitarowe
    We wszystkich znanych mi gitarach mostek był podłączony do masy. To jest normalne. Gitara nie "współpracuje z napięciem" cokoliwiek by to miało znaczyć i nie sądzę aby z uwagi na swoją "elektryczność" musiała posiadać jakąkolwiek homologację, w przeciwieństwie do (być może) wzmacniaczy.
  • Warunkowo odblokowany
    aktyp napisał:
    Kolego terminator kazde urządzenie które współpracuje z napięciem powinno posiadac homologacje, czy naprawdę trudno Ci zrozumieć że mostek i struny są metalowe ale nie są podłączone do masy przez co nie stanowią żadnego zagrożenia a konstruktor który to podłącza do masy zapomniał o przepisach przeciwporażeniowych. Podłączenie strun i mostka do masy ani nie poprawia ani nie pogarsza dzwięku gitary.


    Chyba za dużo gitar w życiu nie widziałeś, czy kupowałeś kiedykolwiek jakąś ? A rozkręcałeś? Mówisz o rzeczach o których nie masz pojęcia. Poszukaj w sieci schematów Fenderów, Gibsonów czy Ibanezów i zobaczysz, że mają one umasiony mostek. Czy Twoim zdaniem konstruktorzy czołowych renomowanych marek gitar elektrycznych to partacze? Nawet toporne radzieckie wyroby gitaropodobne ze Swierdłowska miały mostek połączony z masą.

    Czy żarówki kupujesz też z homologacją?

    ps. Poćwicz czytanie panie kolego

    Edit

    aktyp napisał:
    Uziemnij wzmacniacz do rury C.O. gazu, wody, jezeli nie ma bolca w gniazdku i w przewodzie sieciowym nie ma przewodu zerowego żółto zielonego.


    .... a obejrzysz najbliższą okolicę z lotu ptaka.

    Kolega aktyp daje nam wykład na temat przepisów przeciwporażeniowych, za to sam zapomniał, że uziemianie do rur instalacji gazowej jest zabronione.
  • Poziom 37  
    Tak czytam i każdy kombinuje jak wymyśleć coś co zostało wymyślone.Komu przyszło do głowy kombinowanie z umasianiem mostka i strun przez kondensator?Gdy na masie wystąpi faza to i tak nie pomoże ,wystarczy dotknąć metalowego jacka i mimo tych wymyślnych zabiegów będzie trup.Po to jest trafo sieciowe we wzmacniaczu żeby tej fazy nie było na masie.I struny muszą być z masą połączone żeby uniknąć brumu.Rzecz dotyczy zresztą każdego urządzenia zasilanego z sieci.Nasze PC też mają metalowe obudowy ,są zasilane z sieci ,dotykamy ich i co?Poraziło kogoś?To samo dotyczy wszelkich urządzeń audio gdzie masa jest dostępna dla użytkownika i jakoś jej dotykanie nikogo nie zabija.Zasada to zerowanie takich urządzeń jak wzmacniacze i nawet przebicie w trafie nie będzie groźne.Nie słyszałem jeszcze żeby prąd zabił gitarzystę z jednym wyjątkiem kiedy zabił prąd jednego z gitarzystów bodajże The Yardbirds gdzieś w połowie lat '60 ale on chyba jakąś głupotę zrobił i podłączył gitarę nie tam gdzie trzeba...
    A artykuł na temat bezpieczeństwa gitarzystów jest tu http://www.guitarnuts.com/technical/electrical/safety/index.php
  • Poziom 26  
    Tylko w tych gitarach Fenderach i innych jest brane pod uwagę prawdziwe uziemienie tj. trzeci przewód w gniazdku ale u nas mostkuje się zero do bolca i to się nazywa uziom???? Co do rur to pralki do prania miały dodatkowy uziom do kranu zapytaj się Taty.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Jest prosty sposób Trafo separacyjne i dodatkowe uziemienie .
  • Specjalista - konstrukcje gitarowe
    Każda nowa instalacja jest robiona z prawdziwym uziemieniem. Ja tam gram na zbudowanym samodzielnie wzmacniaczu wszędzie i nic się nie dzieje. Jak ktos się boi to niech robi wzmaki w drugiej klasie izolacyjności - masa odizolowana od obudowy.
  • Warunkowo odblokowany
    aktyp napisał:
    Tylko w tych gitarach Fenderach i innych jest brane pod uwagę prawdziwe uziemienie tj. trzeci przewód w gniazdku ale u nas mostkuje się zero do bolca i to się nazywa uziom???? Co do rur to pralki do prania miały dodatkowy uziom do kranu zapytaj się Taty.


    Obecnie obecnie instalacje wykonuje się z oddzielnym przewodem zerowym i oddzielnym ochronnym. Problem jest ze starymi instalacjami dwuprzewodowymi, których niestety nadal jest mnóstwo, a nie zawsze jest możliwość modernizacji - duze koszty, trudności techniczne, choćby w blokach wielorodzinnych. Niestety, ale tu pozostaje tylko zerowanie. Podłączanie uziemienia do rur wodociagowych czy C.O. też jest jakimś rozwiązaniem, lepszym lub gorszym - nigdy do końca nie wiadomo czy gdzieś dalej odcinek instalacji hydraulicznej nie jest z tworzywa, w takim przypadku w razie przebicia można śmiertelnie porazić kogoś z rodziny lub sąsiadów. Ale uziemianie czegokolwiek do instalacji gazowej to czysty debilizm , świadoma autonominacja do Nagrody Darwina.

    Pi-Vo > Masz rację, co do tego JACKa.
    Pomysł z łączeniem mostka przez układ równoległy RC nie jest mój, po prostu wiem, że bywa stosowany, więc go podałem, aczkolwiek o jego skuteczności lub nieskuteczności nie miałem okazji osobiscie się przekonać. W moim basie go nie ma i nie mam potrzeby go instalować.
  • Poziom 19  
    jak w życiu zawsze istnieje pewien odsetek zgonów przez instrumenty
  • Poziom 34  
    ODREBNA SPRAWA JEST instalacja elektryczna najnowszego typu-
    z trzecia zyla -ktora podlaczona jest do bolca .

    Tego typu instalacja jest czula na pojawienie sie na obudowie metalowej
    polaczonej z wtyczka- napiecia -pewnie standardowo 24 v -lub mniej- i od razu nie pyta sie co jest zle tylko odlacznik odlacza doplyw pradu ...

    Roznica taka -zerowanie czekalo na spory prad zwarciowy i wysadzalo korki- a teraz kazde urzadzenie chronone w nowym systemie nie ma czasu
    zrobic zwarcia -bo zaraz jest -odlaczane/roznicowka/.

    W takim domku z roznicowka jest trudne zycie kogos ze zlym sprzetem
    sa zawsze klopoty -jedyne wyjscie jakie widze -to poszukanie uziemienia -w takim domu i podlaczenie wlasnego przedluzacza do sieci natomiast bolce wszystkie musza isc na uziom z tego domku -ominac wszystkie gniazda pokojowe itp -z roznicowka -bo nigdy nie wiadomo
    czy instalacje robil jakis solidny elektryk ...lub czy tez instalacja nie byla rozbudowywana wlasnym pomyslem..............nie jest to proste...i latwe.
  • Poziom 26  
    Taki bezpiecznik przeciw-porażeniowy instalujemy w przedłużaczu do którego podłączamy wzmacniacze i po sprawie.
  • Spec od drukarek
    KaW napisał:
    ODREBNA SPRAWA JEST instalacja elektryczna najnowszego typu-
    z trzecia zyla -ktora podlaczona jest do bolca .

    Tego typu instalacja jest czula na pojawienie sie na obudowie metalowej
    polaczonej z wtyczka- napiecia -pewnie standardowo 24 v -lub mniej- i od razu nie pyta sie co jest zle tylko odlacznik odlacza doplyw pradu ...

    Witam.
    Wydawało by się temat "jasny" a został tak pogmatwany - działanie rozłączne różnicówki kolego Kaw nie ma nic wspólnego z pojawjaniem się w instalacji napięcia <24V lub mniej> tylko jak sama nazwa wskazuje podczas występienia różnicy "rozpływu prądu" (może go wywoływać zła izolacja przewodów, wilgoć itp.) w żyłach "0" i "L" i gdy prąd ten różni się już o 30 lub 300 mA (zależnie od typu) następuje rozłączenie obwodu. Sprawdź sobie - nawet jak wyłączysz bezpiecznik danego obwodu i dotkniesz się w nim "0" to różnicówka zadziała - nie sadzę bym był nosicielem potencjału 24V - no może mniej :D
    A co do strachu przed tym że zabijemy kogoś lub siebie podłączając się uziomem do instalacji CO lub wodociagowej która w niższej części jest wykonana z nieprzewodzącego tworzywa - zawsze można przecież sprawdzić woltomierzem potencjał między fazą a takim prowizorycznym uziomem.
    Drugą sprawą jest to, że wykonanie jakiejkolwiek instalacji metalowej w budynku i nie połączenie jej z uziomem, szczególnie jeśli jej dolna (umieszczona w ziemii część) jest wykonana z materiału nieprzewodzącego jest niezgodne z przepisami i powinno być jak najprędzej zgłoszone administaracji budynku.
    Reasumując: na gitarze gram od lat, na wzmacniaczach bardzo różnych, jak z pomiaru wynika że instalacja jest "podejżana" albo brak w niej uziemionego bolca, mam zawsze przy sobie kilkumetrowy kawałek drutu w izolacji który łączę między wzmacniaczem, a rurą CO najczęściej(za pomocą obejmy do rur stosowanej w motoryzacji) i żyję:D
    Pozdrawiam.

    P.S.Wyłączniki różnicowo-napieciowe owszem istnieją ale... niestety nie u nas, wiem że montowane są we Francji np w łazienkach
  • Poziom 26  
    Popieram opinię kolegi gosp. natomiast terminator chce za wszelką cenę udowodnic że ma zawsze rację
  • Specjalista - konstrukcje gitarowe
    Niestety, aktyp, kolega thereminator akurat w tym przypadku *ma* rację, a Ty jej nie masz i niestety niektóre rzeczy które w tym temacie powygadywałeś nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
    ps. wyłączniki różnicowo napieciowe bywaja montowane i nas, sam widziałem.
  • Poziom 26  
    Proponuję wzmacniacze akumulatorowe i nie będzie kłopotu.
    Wyłączniki różnicowo prądowe są ale nie na scenach i estradach.
  • Poziom 34  
    wiem tylko tyle ,ze mnie to wystarcza -muzykiem nie jestem -ale
    z roznymi osobami wspolpracuje-obcuje - i uwazam ,ze kazde
    rozszezenie tematu -w dowolne strony jest dobre...lepiej pomyslec przed szkoda -niz nie miec szansy pomyslec -.......

    Dodano po 3 [minuty]:

    zobacze jeszcze w starych ksiazkach -moze cos bedzie na ten temat .
    Mozliwe .ze kiedys mogly byc stosowane jakies transformatory separujace 220/220 V --2kW....gdzies cos takiego widzialem -ale gdzie.
  • Poziom 26  
    Trafa separacyjne stosowane są przeważnie w szkołach do podłaczenia sieci komputerowej 230/230 . w pracowniach, chemicznych, fizycznych. a nawet w domkach jednorodzinnych do podłaczenia audio video.