Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Poważne pytanie do "gazowników"

14 Sie 2006 00:21 3118 26
  • Poziom 12  
    Witam:
    Własnie jestem na etapie budowy urządzenia energetycznego zwanego KOGENERATOR - em . Jest to rodzaj agregatu pradotwórczego który w moim przypadku zasilany ma być nie benzyną czy ON tylko holzgas"em uzyskanym metodą termicznego rozkładu biomasy ( zgazowanie odpadów drewna).
    Moje urządzenie ma być oparte na silniku spalinowym benzynowym z połowy lat 90-tych o pojemnosci >4,0 l z wielopunktowym wtryskiem paliwa i katalizatorem .
    Problem mam nastepujacy :
    holzgas (gaz generatorowy) ma znacznie nizsza wartość opałowa niz LPG która moim przypadku bedzie zawierała sie ok 16 - 18 MJ/m3.
    Z tego tytułu spodziewam się objetosciowego udziału gazu w mieszance w granicach 25 - 40 %. Gaz chciałem podac z zastosowaniem elektroniki II generacji z dorobionym mikserem dwuobwodowym ( tzn. że główny strumień gazu ustawiany recznie zaworem kulowym dla reg. zgrubnej - natomiast drugi obwód zasilany przez przepustnicę krokową i sterowany elektroniką 'gazową" - jak reg. dokładna).
    Interesuje mnie w jaki sposób podac gaz do kolektora ssacego ( przed czy za przepływomierzem) i czy jeżeli "za" to nie pogryzie się to ze wskazaniami TPS-u ( kat otwarcia przepustnicy nieadekwatny do wskazań przepływu powietrza - o róznice spowodowana dodaniem holzgas"u - w tym przypadku objetościowo dość znaczną).
    A drugie pytanie jest takie - jaki koledzy polecaja silnik spalinowy pod katem poprawnej pracy na gazie.
    Zaznaczam ze potrzebuje mocy mechanicznej na wale w ilości 45 - 55 kW przy obrotach rzędu 1500 - 1530 /min. a wiec stosunkowo niskich .
    Bardzo prosze Szanownych Kolegów o powazne posty - a moze Kóryś zechciał by się tematem zając głębiej ?
    Pozdrawiam : Andrzej
    PS : szerzej na temat holzgasu pisze pod tym samym nickiem na forum "drewnozamiastbenzyny" - oplecam bardzo ciekawe.:idea::idea::idea: .....przy obecnych cenach wachy........:!:
  • Poziom 12  
    silnik raczej starszy bez wtrysków i elektroniki np. polonez . pod gaznik wstaw wkladke z doplywem gazu o niskim cisnieniu . w momecie otwarcia przepustnicy (gaznik sam.) podcisnienie powinno zasysac powietrze i gaz dozujac je ze soba . zwiekszajac cisnienie gazu wzbogacisz mieszanke. JAK CI SIE TO PODOBA?
  • Poziom 12  
    Zdecydowanie za przepływomierzem. Kąt otwarcia przepustnicy nie będzie miał większego znaczenia. Natomiast pomyślałbym jednak o zwiększeniu obrotów silnika. w tym zakresie co podajesz mają miejszą sprawność.
  • Poziom 12  
    wapniak kolega napisal
    Cytat:
    spalinowym benzynowym z połowy lat 90-tych o pojemnosci >4,0 l
    wiec polonez lub podobne malenstwo odpada.
    inna sprawa czy faktycznie nie mozna zastosowac jakiegos mniejszego silnika (mniejszy silnik bedzie chodzil przy wyzszych obrotach przy wiekszym obciazeniu wiec jak pisze rychslaw z wieksza sprawnoscia) z przekladnia i sterowaniem na podobnej zasadzie jak pisze wapniak i dobrac eksperymentalnie parametry ukladu?
  • Poziom 12  
    Drodzy koledzy - mniejszy silnik nie wchodzi w gre - bo na wale musze mieć minimum 60kM mocy przy obrotach rzedu 1500 - 1530 ...... Te obroty sa bardzo istotne bo stanowią predkośc 'okołosynchroniczną" dla generatora pracujacego na częstotliwość 50Hz - tak wiec obrotów nie przeskoczymy. Urzadzenia ma pracować w ruchu ciągłym " na okragło" Dopuki sie motor nie rozpadnie........... trwałośc kogeneratorów "kupnych" podają na 45 - 55 tys motogodzin ( czyli ok. 5 lat ciagłej pracy) natomiast remonty głowic podają co 7 - 9 tys mg - widac z tego ze motory stosowane w tych urzadzeniach ni jak nie sa przystosowane do spalania bezołowiowych paliw ( równiez gazowych ) o wyzszej temperaturze spalania. Stąd istnieje konieczność zastosowania w miare nowoczesnego silnika z zapłonem elektronicznym bezstykowym i sondą lambda.
  • Poziom 12  
    mniejszy silnik wygeneruje ta moc powiedzmy przy 4500 obr/min co przy zastosowaniu przekladni o odpowiednim przelozeniu (tu 3:1) pozwoli na otrzymanie tej samej mocy na wale przy wymaganych obrotach. mniejszy silnik bedzie przy tym ekonomiczniejszy niz tak duzy pracujacy w niekorzystnym zakresie charakterystyki
  • Poziom 12  
    Też myślałem nad mniejszymi silnikami i przekładnia - niestety komplikuje to dodatkowo urzadzenie. Poza tym na przekładni mamy (może i niewielka) stratę mocy i dodatkowy element który moze sie zepsuć. Poza tym nie mozemy obciązać wału silnika promieniowo bo się wysypią panewki gółwne - myslałem nad wykorzystaniem skrzyni biegów - ale pewnikiem sie rozpadnie po jednym roku eksploatacji.....
    Jednakże sam charakter paliwa przemawia raczej za motorem wolnoobrotowym z duzą pojemnoscią.

    Dodano po 3 [minuty]:

    "morasam" - aco z hałasem i trwałościa silnika ? - motor przy 4.5 tys obr/min pracuje juz w dośc skrajnych warunkach - pomyśl co będzie jak ma pracowac na "okragło". Duże silniki wolnoobrotowe maja ogromną zalete - trwałość...........
  • Poziom 16  
    a czy myslales zeby zastosowac jakis silnik amerykanski,bo w zakresie wszystkich obrotow maja duza moc.
  • Poziom 12  
    wlasnie amerykanskie nie sa wysilone to dlugo pochodza. duza pojemnosc, niskoobrotowe w miare proste konstrukcyjnie. v8 5.0l pojemnosci od jakiegos chevy albo nawet 5.7
    i wcale bym sie nie pakowal w jakies elektroniczne cudaki tylko zwykly gaznikowiec
  • Poziom 12  
    Tak -własnie takich poszukuje - najlepjej rzedówka 6 cyl. 4,5 l z Jep cheroke lub podobny.......... ( koniecznie z zapłonem bezstykowym)
  • Poziom 12  
    powinienes tylko popatrzec na charakterystyki tych silnikow czy napewno beda mialy tyle mocy w tym przedziale obrotow

    no i musisz do tego wziac pod uwage ze moc silnika na gazie pewnie bedzie mniejsza niz na benzynie i to nie tylko moc maksymalna ale caly przebieg krzywej mocy bedzie nizej niz dla benzyny
  • Poziom 12  
    Tak wiem o tym - przyjmuje więc ,że "krzywa mocy" jest nachylona pod katem 45* w stosunku do predkości ( faktycznie idzie znacznie bardziej stromo do góry - co traktuje jako margines bezpieczeństwa) . stąd potrzebuje silnik o mocy znamionowej około 150kW /4500obr - co przy w/w załozeniu daje 50,66kW/67,38KM przy predkosci 1520 obr.
    Warunek ten w zasadzie spełniaja silniki (ze stajni GM) powyzej 4,0l z lat >1991r - szukam własnie takich .
    Ale to nie wszystko - silnik ten potrzebuje wraz z całym osprzetem - od układu paliwowego ze zbirnikiem( i pompa) aż po wiazke elektryczną i komputery + tablica wskaźnikowa ze stacyjką................
    Przekłada sie to praktycznie na zakup samochodu "pacniętego" byle nie w przód.............
    Te 1520 obr o których wspomniałem powyżej - tez nie jest przypadkowe albowiem maszyna asynchroniczna w pracy pradnicowej powinna oddawać do sieci swoją pełna moc znamionowa przy predkosci obrotowej n + 2 s - gdzie n = znamionowe obroty (silnikowe) s - poslizg znamionowy ( różnica predkosci synchronicznej a znamionowej silnika) Dla przykładu : silnik - n = 1480 obr/min , poslizg znamionowy s= 1500 - 1480 = 20obr/min - stad przy pracy pradnicowej musi miec obroty : 1480 + ( 2 x20) = 1520
    PS : Poslizg " s " - wyliczyłem np. skrotu myslowego stosujac od razu predkość synchroniczna pola wirujacego dla maszyny czterobiegunowej - czyli 1500obr/min. przy czestotliwosci sieciowej 50Hz.
  • Poziom 12  
    caly czys mnie zastanawia tylko czy koniecznie musi to byc silnik z wtryskiem a nie lepszy bylby gaznikowiec?
  • Poziom 12  
    Z reguły silniki z wtryskiem przystosowane sa konstrukcyjnie do spalania paliw bezołowiowych - co dokładniej przekłada sie na zmiany w budowie układu zaworowego polegajace na przystosowaniu go do "obsługi" paliw o wyższej temperaturze spalin ( czyli do pracy na mieszankach ubogich oraz bezołowiowych). Wszyscy wiemy jak reagowały głowice starszych silników na "zagazowanie" . Stąd utarło sie powszechne mniemanie,ze jazda na gazie powoduje przyspieszenie zuzycia silnika - co nie jest oczywiscie takie proste. W starszych silnikach (etylinowych) wypalały się zawory i gniazda co wymagało zwiekszonej uwagi i ich częstszej regulacji - natomiast układy korbowo - tłokowe miały się jak najlepiej - znacznie lepiej jak na benzynie......... co mało kto wie.
    Otóż gaz nie spłukiwał filmu olejowego z cylindrów i nie dostarczał takiej ilosci nagarów i innych zanieczyszczeń wytracajacych się później z oleju.
    W normalnych warunkach zagazowanie nowego silnika zwieksza jego przebiegi miedzyremontowe ( z uwagą co do głowic). Natomiast zagazowanie silnika po wiekszym przebiegu powoduje jego wymycie czego efektem jest mniejsze lub wieksze rozszczelnienie z ogólnie wiadomymi objawami - stad mówi sie ,że gaz szybciej "zuzywa" motor............ :D:D:D
    W moim przypadku chodzi mi o silnik przystosowany do paliw bezołowiowych i gazowych.
    Były pierwsze serje gaźnikowców z katalizatorem - lecz mam wątpliwosci czy miały przebudowane głowice.
    Gażnikowiec byłby pewnie znacznie łatwiejszy do uruchomienia na moim "dziwnym paliwie" ale mam powazne obawy co do ich głowic ........
    PS: od 89 r eksploatuje najdziwniejsze pojazdy na LPG i wiem że problemy wychodza z głowicami i stykowymi układami zapłonowymi.
    Czesto jest tak ,że jak na gazie samochód "nie jedzie" a na benzynie nie ma problemów - to uszkodzeniu uległ najczesciej układ zapłonowy ( swiece , kopółki, palce, przewody WN)
  • Poziom 12  
    WIększość silników gażnikowych po ok 88 r miały juz przystosowane gniazda zaworowe do innego typu paliwa, o większej temperaturze spalania (bezołowiowe). Jeśli jest to silnik gaźnikowy z katalizatorem to z pewnością tak zmodrenizowaną głowicę już ma. Jeśli chodzi o prędkość obrotową, to już inny problem. Bo nie tylko silnik jest w stanie oddać mniejszą moc, lecz także zazwyczaj w tym zakresie który podajesz istnieją problemy ze stabilizacją obrotów na jednym poziomie. Sczególnie przy zmieniającym się obciążeniu. Lepiej poradzi sobie z tym układ wtryskowy niż gaźnik. A jeśli chodzi o przekładnie, to czemu nie może być np 1,5:1 ? A jestem przekonany że przyrost mocy silnika w tym zakresie prędkości bedzie wyższy niz straty na przekładni. I nierównomiernośc pracy silnika też w miejszym stopniu wpłynie na prędkośc prądnicy. Ale są to rozważania czysto teoretyczne...
  • Poziom 12  
    Obecnie produkowane kogeneratory budowane sa na predkosci 1000 i 1500 obr/min - nie posiadaja żadnych przekładni , są spiete "na sztywno" z wirnikami generatorów. Te ostatnie robią dodatkowo za koła zamachowe o znacznej masie. Urzadzenia te pracuja najczęściej na gazie ziemnym i bigazie. Są to duże jednostki (>250kW) zbudowane na bazie stacjonarnych silników Diesla (np. napędy okretowe) z dobudowanym układen zapłonowym. Gaz ziemny (metan) ma wysoka wartość liczby oktanowej - jeszcze wieksza ma biogaz z wysypisk - stad dlatego stosuje się motory o wysokim stopniu sprężania.
    W moim przypadku LO jest w zasadzie nieznana gdyż gaz z generatora który zbudowałem będzie miał znaczną zawartość wodoru , tlenku wegla , metanu - ok. 10% , minimum CO2 i Azotu. LO jest silnie uzalezniona od ilosci wodoru i zanieczyszczeń - czyli N2 i i CO2 - które sa wprost proporcjonalne do sprawnosci energetycznej zgazowarki. Wodór ma LO=0 natomiast CO2 i N2 podwyższają LO . Tak wiec moge sie spodziewac ,że mój gaz bedzie miał LO znacznie nizsza jak podawana w literaturze 180 dla Holzgas"u z prymitywnych urzadzen Imberta.
    Po naprawde głebokich przemysleniach i analizie dostepnych materiałów zdecydowałem się na motor benzynowy z elektroniką.
    Istnieje mozliwosc zastosowania mniejszych jednostek poprzez doładowanie silnika powietrzem wzbogaconym w tlen uzyskany w procesie PSA lub VSA ( zmiennocisnieniowa separacja gazów na sitach molekularnych). Ta technologia umozliwia teoretycznie uzyskac aż 4,5 krotny wzrost mocy silnika w stosunku do parametrów nominalnych.
    Przy paliwach weglowodorowych mozna zaoszczedzic dodatkowo ok 30 - 40% paliwa zasilając silnik nie powietrzem lecz mieszanką pary wodnej i niewielkiej ilosci tlenu.
    Separacja tlenu z powietrza jak i instalacje parowe są stosunkowo proste technicznie i zamierzam je zastosować po uruchomieniu i dopracowaniu budowanego obecnie urządzenia.
    Tak wiec upieram sie dalej na wolnoobrotowym silniku benzynowym z wieksza pojemnoscią:idea:
    Sama wymiana gniazd zaworowych i zaworów na "twardsze" jeszcze nie zapewnia długiej żywotnosci tych elementów - konieczne sa zmiany w systemie chłodzenia głowicy. Ryzyko przestojów naprawczych tych jednostek jest wiec duze - a nie moge sobie na to pozwolić. :cry:

    Dodano po 14 [minuty]:

    Poszukuje doświadczonych instalatorów LPG (zapaleńców) do przedmiotowych prac - na zapłate nie ma co liczyc ( mam ograniczona kasiore na ten projekt) - natomiast wspólne wnioski do praw ochronnych oczywiście tak:!::idea::D
    Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych
    Ewentualnych chętnych prosze o zgłoszenia na PW.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Acha - coby było jasne : główny cel tego projektu to zbudowanie urzadzenia do ogrzewania i oswietlenia wolnostojacego budynku mieszkalnego w taki sposób zeby koszt ogrzewania 'per saldo" wyszedł :
    0 ( słownie zero) - oraz by jeszcze nam za to zapłacono...............:D:D:D
    myslicie - wariat ?????? - nie to jest całkowicie mozliwe i wykonalne stosunkowo niewielkim nakładem finansowym...............:idea::idea::idea:
  • Poziom 22  
    Witam.
    W moim przekonaniu również najlepszym wyjściem było by zastosowanie przekładni do napędzania generatora. Stabilizacja częstotliwości była by wtedy o wiele prostsza. Moc to nie wszystko, ważny jest również moment obrotowy a wątpię czy nawet duże pojemnościowo silniki mają moment obrotowy bliski maksymalnemu przy tak niskich jak zakładane obroty. Załóżmy, że silnik nagle zostanie obciążony mocą bliską maksymalnej, obroty napewno spadną a powrót do zadanych aby utrzymać częstotliwość na jednym poziomie będzie trwał stosunkowo długo co niektóre odbiorniki mogą niekorzystnie odebrać. Druga sprawa to zużycie paliwa, będzie napewno sporo niższe gdy silnik pracował będzie w warunkach gdy osiągany jest maksymalny moment obrotowy. Gdybym ja budował taki generator to zastosowałbym przekładnię i silnik o mniejszej pojemności lecz to moje rozważania i nikogo do takiego rozwiązania nie chcę nakłaniać... :)

    Pozdrawiam...
  • Poziom 12  
    Agregat ma pracowac w konfortowych warunkach we współpracy z siecia energetyki i na jej rzecz - parametry czestotliwosciowe utrzymuje w "ryzach " sieć - naszym zadaniem jest utrzymać obroty na założonym poziomie 1500 - 1520 ( maszyna asynchroniczna) ....i to wszystko . Udarów obciazeniowych nie przewiduje bo w 90% przejmuje je siec energetyczna . Przy zaniku napiecia nasz generator sie odwzbudza i wyłącza automatycznie.

    Dodano po 8 [minuty]:

    PS : inna sprawa jest w maszynach synchronicznych - tu musi byc spory zapas mocy mechanicznej dla utrzymania częstotliwości sieciowej.
  • Poziom 12  
    w sumie to z tym wtryskiem jak pisali koledzy bedzie latwiej utrzymac stala predkosc obrotowa i po poczatkowych problemach z zestrojeniem tego napewno bedzie mniej klopotow ze sterowaniem.
    co do tego ze inne generatory sa spiete na sztywno to moze to faktycznie prawda ale sliniki w nich wykorzystywane sa jeszcze bardziej wolnoobrotowe niz ten ktory ty chcesz wykorzystac, sa budowane na bazie stacjonarnych silnikow diesla o mocy 250kW czyli zblizonych do ciezarowek a tam silniki pracuja w tak niskim zakresie obrotow,stad moje watpliwosci co do zastosowania mimo wszystko bezposredniego polaczenia silnika z generatorem
  • Poziom 12  
    "morasam" - uwierz mi : te agregatowe "kląkry" maja się do silników z ciężarówek jak rakieta kosmiczna do wozu drabiniastego.............. Miałem z tym badziewiem trochę doczynienia. Silniki agregatowe niestety nie podlegaja ciagłemu rozwojowi jak jednostki trakcyjne...... Faktycznie masz racje sa tez na 750obr/min ( bo to jest kolejna predkość synchroniczna dla maszyny 8-biegunowej 2p=8 ) Widziałem taka jednosytkę z silnikiem gwiazdowym o mocy 3000 kW ( o ile pamietam). Podobne motory chodziły w kutrach torpedowych............... miało toto 3 gwiazdy po 9 albo 12 cylindrów każda - nie pamietam dokładnie - chodziło o dziwo na ON - taki gwiazdowy diesel......... Sam sie zdziwiłem bo byłem przekonany że gwiazdowe sa zawsze benzynowe - z 18 litrów pojemnosci uzyskiwało się 1000kW - ale zapłon zrealizowany po 2 swiece na 1 cilinder. W sumie sam nie wiem dlaczego gwiaździaki nie weszły do powszechnego użytku w pojazdach - sa mniejsze i lzejsze mają znacznie wiekszą moc w stosunku do masy własnej...............:idea:

    Dodano po 10 [minuty]:

    PS : "Pfemek" - wcale mi nie zalezy na uzyskaniu max. momentu obrotowego przy niskich predkościach ............ po prostu chce dpoasować silnik do parametrów generatora. Wcale motor nie musi chodzic na "maxa" - mało tego to nawet nie wskazane ze wzgledu na jego trwałość. Ja sobie wyobrazam że odpale utrojstwo i "zapomne o nim" na najblizsze 5 lat........... - no moze z wyjatkiem wymiany oleju i świec co 1,5 - 2 miesiące....... Z olejem mozna zrobic tak że dozuje się go cały czas bardzo wolno - a ten z przelewu odprowadza sie do biomasy i ulega rozłozeniu na związki palne w procesie pirolizy...... i likwidujemy odpad niebezpieczny. Poza tym najprawdopodobniej naturalne zuzycie oleju bedzie pokrywało jego wymianę. Zurzycie oleju powoduja przede wszystkim zmiany temperatury , wchłanianie wody wykroplonej w komorze korbowej, oraz produkty niedokładnego spalania benzyny i ON. Gaz w tym przypadku jest znacznie lepszym paliwem.
    Tym sposobem zostanie wymiana swiec no i filtrów.
  • Poziom 12  
    nie chodzilo mi tu dokladnie o silniki z ciezarowek bo faktycznie rozwoj tam nastapil ogromny i wiem o jakich silnikach mowisz natomiast mialem na mysli ich wolnoobrotowa charakterystyke
    silnik osiaga maksymalny moment mniej wiecej w polowie zakresu obrotow (przynajmniej taki normalny nie sportowy i nie doladowany) i chodzi o to ze silnik nie ma byc pilowany na maksa tylko wlasnie chodzic w obszarze maksymalnego momentu. najwieksza sprawnosc silnikow jest osiagana w okolicach maksymalnego momentu obrotowego wiec powinienes szukac silnika, ktory bedzie mial taka charakterystyke ze ok 1500obr/min bedzie mial maksymalny moment. a znalezienie takiego silnika bedzie napewno trudne. maly silnik nie da ci takich parametrow. nawet zastanawiam sie czy ten silnik jeepa bedzie wystarczajacy. ja stawialbym nawet na jakas v8 o pojemnosci minimum 5 litrow.
    co do wymiany oleju to masz racje ze jego starzenie w takim silniku pracujacym non stop bedzie przebiegalo znacznie wolniej niz w trakcyjnym
  • Poziom 12  
    No niestety benzyniaki mają naogół moment maksymalny przesuniety w zakres 3/4 obrotów max - później charakterystyka staje sie płaska i zaczyna opadać.
    Wyjatkiem sa motory projektowane do współpracy z ASB - w nich max. moment obrotowy występuje w zakresie ok. 40% obr max. z tym ,że charakterystyka jest bardzo stroma i szybko idzie do góry wraz z obrotami - po osiagnięciu max. m. staje sie równiez płaska i czasami opada. Wymuszone to jest sposobem pracy konwenterów (sprzegła hydrkinetycznego - jest to rodzaj pompy olejowej) - przy zbyt wysokich obrotach generuja straty energii w postaci przegrzewania oleju. Posuwając takim wózkiem ze stajni GM ( Dodge Caravan) z ASB - przyuwazyłem ,że praktycznie w wiekszym zakresie predkości samochodu obroty silnika oscyluja przy 2 - 2,5 tys ( zalezy też od sposobu jazdy - skrzynka sie "uczy" ).
    No cóż : jeżeli mój motor "utknie" na pewnym zakresie obrotów uzyskam mniej prądu jak zakładałem a generator będzie chodził nie w pełni obciążony. Wtedy niestety bedzie trzeba zastosować przekładnie lub doładowanie tlenem .......... Parą najprawdopodobniej sie nie da w tym konkretnym przypadku bo paliwo zawiera nieznaczną część węglowodorów ( albo ja nie rozumiem tych procesów energochemicznych......:D).
  • Poziom 12  
    czy chcesz zastosowac silnik razem z przekladnia hydrokinetyczna do napedu generatora?
  • Poziom 12  
    ............A w zadnym wypadku
    - nie dałbym sobie rady z obrotami..... poza tym musiałbym jeszcze dobudować pół ASB ( układ olejenia z całym inwentarzem:D). Chodzi mi o silnik przystosowany do ASB ze względu na bardzo dobrą charakterystyke momentu do moich celów ( szybko narastajacy w zakresie niskich i srednich obrotów).
  • Poziom 12  
    wiekszosc duzych silnikow, niezbyt szybkoobrotowych ma tego typu charakterystyke, a to ze chodza z automatem to tylko inna sprawa bo to nie silnik sie projektuje pod przekladnie tylko przekladnie dobiera pod silnik (przelozenia, uklad sterowania itp) i do konkretnych zastosowan.
    amerykanie stosowali te same modele silnikow do osobowek, vanow i ciezarowek i jak spojrzysz to charakterystyki silnikow byly takie same natomiast stosowali inne skrzynie tak automaty jak i manuale, wiec nie koniecznie musi to byc silnik pod automat abys mogl go wykorzystac.
  • Poziom 12  
    Silniki współpracujace z ASB maję inną elektronikę - i jak zauwazyłem osprzet tez się rózni ( układy zapłonowe , chłodnice , kolektory) trudno powiedziec dlaczego tak jest.......................... Generalnie automaty maja znacznie wiecej róznego dodatkowego badziejstwa a jak sie co odłaczy to zara "check engine" albo ASB przechodzi w tryb awaryjny - wystarczy jak katalizator zdechnie - silnik odpala - a samochód po prostu nie chce jechać - dla niezorientowanych to chorror . Bardzo lubie takie szybkie naprawy - gumówa, spawara i rura z płota :D - PT Klient skacze z radosci......
    Apropo - poziom serwisów ( szczególnie fabrycznych - tragedia):cry

    Osobiscie bardzo lubie motory ze stajni GM - szczególnie za ich prostote , niezawodność no i przebiegi miedzyremontowe......
  • Poziom 12  
    to prawda co mowisz ale wynika to tylko z napakowania elektroniki i polaczenia wszystkiego z systemem diagnostykli pokladowej. natomiast sam silnik nie rozni sie mechanicznie niczym jesli oczywiscie jest to ta sam wersja, bo czesto mechanicznie silniki sa takie same roznia sie wlasnie elektronika. chodzi mi tu o sama mechanike tzn konstrukcje ukladu korbowego, rozrzadu itp. wiadomo ze inne kolektory wynikaja tylko z kostrukcji samochodu, inne ksztalty komory silnika wymagaja dopasowania osprzetu. producenci stosowali tez na przyklad kilka wersji tego samego silnika, rozniacych sie np wtryskiem lub walkiem rozrzadu, co prowadzilo do zastosowania innych kolektorow, natomiast samo zastosowanie automatu nie ma wplywu na konstrukcje silnika. wiele silnikow bez zadnych zmian bylo stosowanych tak samo w automatach jak i manualach. tu maz przyklad forda http://www.fordscorpio.co.uk/flatspot.htm