Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sprężarka do aerografu.

cometti 15 Sie 2006 01:01 31535 41
  • #1 15 Sie 2006 01:01
    cometti
    Poziom 11  

    Sprężarka do aerografu.
    Witam wszystkich. Na elektrodzie jestem w zasadzie tylko obserwatorem dlatego znikoma ilość postów ale w natłoku kolumn i subów (parę również własnoręcznie zrobionych :) pokażę wam coś innego; konstrukcję mojej sprężarki do aerografu i nie tylko.

    Większość kluczowych elementów pochodzi ze złomu (butla 3L od gaśnicy śniegowej, kompresor, hamulcowe rurki miedziane); wyłącznik ciśnieniowy, szybkozłączki męskie1/4” i reduktor z odwadniaczem z allegro, manometr kupiony na miejscu (w końcu Włocławek jest znany z produkcji tych urządzeń :) . Duży problem miałem z zakupem... 1metra czarnego kabla napięciowego :) , wszędzie były białe. Dlaczego czarny? ano aby wszystko jakoś w miarę wyglądało, ponieważ kompresor stoi w domu i nie może szpecić. Zbiornik powietrza ma wytrzymałość 15 Mpa więc całkiem sporo, został gruntownie odnowiony a zawór przepolerowany, kompresor był na tyle w dobrym stanie że nie wymagał większych zabiegów.

    Zacznę od początku. Na wyrzynarce stołowej wyciąłem drewniane elementy konstrukcji utrzymujące butle i kompresor, następnie złączyłem je metalowymi paskami. Całość jest wystarczająco sztywna aby bez obaw przenosić ważącą ponad 15kg sprężarkę...
    Następnie zabrałem się za łączenie wszystkiego razem. Powietrze wchodzące do kompresora jest filtrowane przez filtr paliwowy od „malucha” natomiast powietrze wychodzące trafia poprzez miedzianą rurkę do „rozdzielacza”. Dodam bardzo istotną rzecz: wszystkie połączenia sztywne (miedziane) dla zwiększenia bezpieczeństwa są LUTOWANE i pozwalają całemu układowi na osiąganie wysokich ciśnień.

    Konstrukcja „rozdzielacza” jest dość skomplikowana, nie będę się zbytnio nad jego konstrukcją wywodził, dodam tylko że pełni on rolę takiego wstępnego filtru, tak aby nie przedostawało się za dużo wody i oleju do zbiornika powietrza... Reszta do wglądu na rysunku. Budowa rozdzielacza była najbardziej czasochłonna...
    Całość została ustawiona pod lekkim kontem aby zbierającą się wodę i olej w rozdzielaczu można było łatwo spuścić poprzez nagwintowaną końcówkę zaślepioną śrubką. Rozdzielacz wygląda lekko „chaotycznie” z tymi wszystkimi wychodzącymi rurkami, lecz zapewniam was że wszystko jest zrobione celowo, można to zaprojektować dużo prościej lecz czy tak nie jest ciekawsze?


    Z rozdzielacza powietrze trafia do:
    - manometru za pośrednictwem elastycznego połączenia gumowym wężem w oplocie (tylko dlatego gumą bo po prostu zabrakło rurki miedzianej...)




    - wyłącznika ciśnieniowego za pośrednictwem sztywnego połączenia miedzianą rurką
    - reduktora za pośrednictwem gumowego węża w oplocie (tylko dlatego gumą bo po prostu zabrakło rurki miedzianej...)
    - butli za pośrednictwem mosiężnej rurki

    Co do wyłącznika ciśnieniowego jak niektórzy zauważyli jest on pod butlą i może ktoś sobie pomyśleć co z wodą która tam na pewno się skropli. Otóż ten wyłącznik może być załączany zarówno powietrzem jak i wodą oraz olejem...

    Reduktor z odwadniaczem dobrze sobie radzi z osuszaniem powietrza, nie pluje olejem i jak za tą cenę jest dość precyzyjny, posiada automatyczny odwadniacz.

    Cała sprężarka jest niemal bezgłośna (głośniejszy jest syk powietrza niż sama praca kompresora :) i pracuje u mnie już jakiś czas bez zająknięcia. Ciśnienie ładowania ustawione jest na 4bar natomiast na wyjściu z reduktora jest niecałe 2bar, akurat do prac jakie wykonuję. Przy spadku ciśnienia do 3bar załącza się kompresor pompując do 4bar i tak w kółko... Oczywiście wszystko można w pełni regulować, zarówno ciśnienie sprężania jak i na wyjściu z reduktora. Przy próbach osiągnąłem spokojnie 6bar, dalej nie pompowałem z obawy o gumowe wężyki które z pewnością zamienię na coś w metalowym oplocie... Sam aerograf pobiera mniej powietrza aniżeli pompuje kompresor więc pozwala to naprawdę pracować godzinami bez spadków ciśnienia, nie ma też problemu z przegrzewaniem się kompresora...


    Słówko o kosztach; nie będę wyliczać poszczególnych elementów, całość zamknęła się w kwocie około 210zł.
    Za te pieniądze nie kupi się nigdzie tak cichego, wydajnego, ekonomicznego i w pełni automatycznego kompresorka. Te dedykowane do aerografu i dostępne na allegro są nieco droższe i nie pozwalają na CIĄGŁĄ pracę aero i to jest ich najpoważniejsza wada.


    Aha, całość po zgromadzeniu wszystkich materiałów powstała w 2 DNI włącznie z grafiką na kompresorze (namalowałem to na szybko zaraz po skończeniu sprężarki więc nie wygląda najlepiej ot, taki chrzest bojowy:).


    Mam nadzieję że moja praca będzie pomocna dla kogoś przy konstruowaniu własnej sprężarki, dla ludzi z Włocławka służę pomocą osobiście w przypadku konstruowania „czegokolwiek”, w końcu nie ma rzeczy niemożliwych, nie? :)

    Pozdrowionka.
    https://obrazki.elektroda.pl/62_1155595341.JPG
    https://obrazki.elektroda.pl/76_1155595423.JPG
    https://obrazki.elektroda.pl/84_1155595454.JPG
    https://obrazki.elektroda.pl/84_1155595479.JPG
    https://obrazki.elektroda.pl/35_1155595505.JPG
    https://obrazki.elektroda.pl/21_1155595536.JPG
    https://obrazki.elektroda.pl/91_1155595560.JPG
    https://obrazki.elektroda.pl/73_1155595580.JPG
    https://obrazki.elektroda.pl/58_1155595605.JPG
    https://obrazki.elektroda.pl/62_1155595652.JPG

  • #2 15 Sie 2006 01:51
    kfh13
    Poziom 14  

    Poczekaj chwile...właśnie zieram zęby po tym jak mi szczena gwałtownie opadła. Nadal nie moge...taki kompresor za 210 zł.
    Co powiesz na produkcje półseryjną ? Podasz może adres skąd wziełeś te części !?

  • #3 15 Sie 2006 03:20
    Kszol
    Poziom 13  

    ja rowniez zbieram zeby z podlogi.


    gratulacje masz widac ze masz dwie polkule mozgowe... ja mam chyba tylko jedna w zyciu bym tego nie dokonal

  • #4 15 Sie 2006 06:40
    Piquś
    Poziom 18  

    Cześć!

    Bardzo ciekawa i udana konstrukcja - widać, że dokładnie przemyślane i zrobione z głową. Z wyglądu też mi się podoba, w końcu czy wszystko musi być zamykane w obudowach? Przynajmniej jest na czym oko zawiesić! :D

    -Gratuluję wykonania i pozdrawiam,
    -Piquś

  • #5 15 Sie 2006 09:25
    Szokolo
    Poziom 19  

    Witam! Konstrukcja super !!! Chciałbym się zapytać, jak uczyłeś się bądz uczyś się pracować z areografem ??? Też chciałbym spróbować, ale nie jestem zbyt obdarzony plastycznie... Fakt kompresor z urządzenia chłodniczego może pracować całą dobę bez przerwy :-). Wiem, ponieważ kiedyś uciekło trochę gazu z mojej lodówki, przez 3 miesiące pracowała non stop zanim się pokapowałem, że się nie wyłącza (częściowy brak gazu spowodował nieosiąganie rządanej minusowej temperatury). Pozdrawiam!

  • #6 15 Sie 2006 09:42
    Tomasz.W
    Poziom 35  

    A ja tak troszkę zimnej wody . Ten kompresor to zwykły agregat z lodówki . Agregaty takie są stosowane przez modelarzy do zasilania aerografów od...od zawsze . Wystarczy wejść na jakiś portal modelarski np. http://www.old.modelarstwo.org.pl/technika/inne/kompresor/index.html i gotowe . Podobnych opisów są ogromne ilości . Wystarczy chwilkę poszukać i mamy (aż w nadmiarze) co kopiować i przerabiać do własnych potrzeb . Tak więc żadna to nowość . Ale i tak plus za wykonanie i wkład pracy .

  • #7 15 Sie 2006 09:47
    avatar
    Poziom 35  

    hmm w sklepie malutki kompresorek mozna nabyc juz za 400zl ale o ciut wiekszych parametrach ;] ot takie male info

  • #8 15 Sie 2006 11:10
    Marcin_126
    Poziom 16  

    Generalnie konstrukcja ciekawa i przydatna.
    Mam tylko dwa małe ale ...
    Na moje warto by było dać dodatkową złączkę na wyjściu (żeby nie łączyć wężyka z odolejaczem) przymocowaną do konstrukcji nośnej.
    Gdzie jest rączka (mam wrażenie że nawet w domu może sprawić nieco kołopotu zeby to przenieść)?

  • #9 15 Sie 2006 11:40
    Krzysztof33
    Poziom 15  

    Może i nie nowość, ale nareszcie coś innego na elektrodzie, zawsze tylko jak wcześniej wspomniane suby i kolumny, to zaczyna nudzić, a tu proszę ciekawa konstrukcja, warto coś podglądnąć i przenieść na swoje projekty. Naprawdę fajnie. Pozdrawiam

  • #10 15 Sie 2006 12:49
    morph13
    Poziom 25  

    Popieram przdmówcę.
    Może i nie nowość ale "właśnie jakaś odmiana" i to bardzo ciekawa. Jestem oczywiście pełen uznania dla "fanatyków audio". Mimo wszystko DIY to nie tylko kolumny i wszystko co z tym związane. Oczywiście subforum załatwia problem ale to już nie moja działka a jedynie propozycja.

  • #11 15 Sie 2006 13:01
    vankej
    Poziom 15  

    mi tez sie podoba bardzo ladnie wykonane do Krzysztof33 to nie zaczyna nudzic tylko nudzi juz dawno:)) pozdrawiam

  • #12 15 Sie 2006 14:27
    206105
    Usunięty  
  • #13 15 Sie 2006 22:16
    rdt
    Poziom 24  

    generalnie to fakt - temat nie jest nowy - osobiście wykonałem sprężarke z lodówki ale :
    u mnie na wyjsciu sprężarki jest trójnik z rurek mosiężnych od wentyli samochcodowych dwa końce jako przelot i jeden do upuszczania ciśnienia - powód sprężarka nie wystartuje jeżeli bezpośrednio za nią (na jej wyjsciu ) będzie ciśnienie dalej mam kolejną rurkę z zaworkiem która jest na wejściu do butli po freonie (butle taką Ci co napełniają klimatyzacje pewnie odpalą za darmo bo są bezzwrotne ) dalej mam manometr i filtr z odwadniaczema potem jeszcze jeden zawór - niewielkim aerografem o konstrukcji prostej jak budowa cepa ostatnio malowałem kawałek dachu i tylną klape do poloneza
    wyszło nawet nienajgorzej - gdyby nie to ze szpachla siadła ale to wina tego ze w zime bylo szpachlowane

    mam teraz takie pytanie - jak sobvie radzisz z tym ze sprezarka nie chce startować z ciśnieniem na wyjściu ?? a moze Twoja startuje ?w mojej działał termik i kupa - nie dało sie jej uruchomić dopoki nie odpuściło sie ciśnienia na wyjściu

  • #14 15 Sie 2006 22:55
    cometti
    Poziom 11  

    Witam ponownie. Miło mi że podoba się Wam moja konstrukcja, mam nadzieję że komuś opis ten przyda się do budowy własnej sprężarki.

    Odpowiem na parę pytań jakie tu padły:

    - kfh13 - co do produkcji pół seryjnej jest to możliwe lecz budując komuś sprężarkę nie zdecydowałbym się na części ze złomu a kupując nowy kompresor i butlę z atestem na pewno całość nie kosztowała by 210zł... niestety, natomiast na resztę części polowałem na allegro.

    - Szokolo - naukę malowania aerografem zacząłem od... zakupu najlepszego na jaki było mnie stać czyli pseudo IWATA ale po małych poprawkach jest bardzo precyzyjny. W moim przypadku na początku malowałem atramentem (łatwo po nim wymyć aerograf i nie zasycha) na zwykłych kartkach za pomocą szablonu i bez, od ręki. Później już jakoś poszło akrylami, obecnie chcę spróbować czegoś na samochodzie...

    - Tomasz.W - zgadzam się z kolegą, żadna nowość taki kompresor ale w natłoku kolumn głośnikowych warto pokazać coś innego , poza tym chciałem pokazać że można to zrobić również inaczej niż dotychczas budowane chałupniczo sprężarki.

    - Marcin126 - na chwilę obecną sprężarkę wykorzystuję tylko do aerografu więc wężyk jest przymocowany na stałe do złączki w reduktorze ale nic nie stoi na przeszkodzie by wkręcić tam szybkozłączkę aby podłączać inne urządzenia, co do rączki to sprężarka stoi sobie za łóżkiem a przewód ciśnieniowy sięga tam gdzie trzeba więc nie ma potrzeby sprężarki przenosić a gdyby nawet to biorę go za silnik kompresora pod pachę i idę... :)

    - rdt - zgadzam się z kolegą, przy wyższym ciśnieniu czasem jest problem ze startem kompresora lodówkowego lecz u mnie do 6 atmosfer tego nie zaobserwowałem, (może to kwestia użytego kompresora? ewentualnie ciśnienia roboczego?) powyżej tego ciśnienia tego nie testowałem aczkolwiek problem jest mi znany.


    Pozdrawiam

  • #15 16 Sie 2006 00:02
    spox317
    Poziom 15  

    Witam
    Bardzo podobny kompresor zbudowałem jakiś rok temu. Zamiast reduktora - wstawiłem zawór bezpieczeństwa ustawiony na 2 Bar'y, wiec ciśnienie samo się regulowało, minusem jest, że agregat cały czas chodził. Ja mam jakiś tani aerograf za 50 zł., który budową bardziej przypomina pomniejszony pistolet lakierniczy. Zdziwiło mnie, że nie masz problemu z brakami sprężonego powietrza w zbiorniku wyrównawczym przy ciągłym natrysku. Ja mam ok. 1,5 l zbiornik i musze często czekać, aż się dopełni - powinno się robić z min. 5l (tak słyszałem i z mojego doświadczenia też tak wynika). Ale widzę, że masz porządniejszy aerograf i może zużywa mniejsza ilość powietrza... W każdym bądź razie gratuluje!
    Pozdrawiam
    Łukasz

  • #16 16 Sie 2006 15:34
    Kwazor
    Poziom 30  

    Dobrą spręzarke zastosowałes EDA poniatów. jest to albo 1/6 albo 1/8 hp (110 lub 130W) do tego cicha.

    Kilka rad dla ciebie odnosnie kompresora :
    Od czasu do czasu dolewaj troche oleju bo ten kompresor pewnie przepuszcza olej pod wpływem cisnienia na stronę tłoczna.Zwłaszcza stare agregaty lubia nim pluc nawet bez obciążenia.

    Olej mineralny nawet samochodowy 5W40.

    Przy dłuższym użytkowaniu nie zapominaj o nawiewie (kompresor moze miec do 70C w czasie pracy) wyzsze temperatury sa niezalecane.

    I mogłbys zrobić desup czyli chlodnice na stronie tłocznej ale to nie jest konieczne..

    I lepiej by to było pospawac na twardo cyna lubi puscic. wiem z doswiadczenia bo robię agregaty chłodnicze.

  • #17 16 Sie 2006 22:59
    rdt
    Poziom 24  

    hmm u mnie około 2 atmosfer skuecznie blokuje sprężarke
    co do oleju bardzo ważne info - a co bedzie jak za duzo doleje ? mam nadzieje ze poza wypluciem go nic mi nie grozi
    moze kilka słoów więcej o tym desupie ?

  • #18 17 Sie 2006 00:14
    krzychk2
    Poziom 11  

    rdt napisał:
    hmm u mnie około 2 atmosfer skuecznie blokuje sprężarke
    co do oleju bardzo ważne info - a co bedzie jak za duzo doleje ? mam nadzieje ze poza wypluciem go nic mi nie grozi
    moze kilka słoów więcej o tym desupie ?


    Hmm moze dorzuce swoje 0.03 PLN. W profesjonalnych kompresorach powietrza widzialem taki patent jak zawor spuszczajacy cisnienie z cylindra na chwile przed startem sprezarki. Moze warto cos takiego tutaj zastosowac jak sprezarka nie ma sily wystartowac. Na wyjsciu sprezarki dajesz trojnik, na wyjsciu trojnika dajesz zawor zwrotny aby powietrze z banki nie uciekalo, na wejsciu sprezarke, a w 3 dajesz elektrozawor. Jak sprezarka ma startowac, otwierasz na chwile elektrozawor, elektrozawor spuszcza cisnienie ze sprezarki i powinna ruszyc, a jak juz pompuje to powinna dalej pompowac.

    Ale ja sie nie znam :) opisalem tylko to co widzialem w porzadnym kompresorze.

  • #19 17 Sie 2006 00:53
    cometti
    Poziom 11  

    Widzę, że miałem trochę szczęścia znajdując na złomie taki kompresor, widocznie decydującym elementem który pozwala startować mojemu bez problemu jest jego moc (niestety na obudowie część napisów zatarta więc dokładnie nie wiem) i bardzo prawdopodobne że nie był używany zbyt intensywnie.

    W domu posiadam również inny kompresor lodówkowy, muszę go przetestować jak to jest z tym załączaniem pod wysokim ciśnieniem...

    Co do oleju to ubytek podczas pracy jest, ale bardzo niewielki, jednak po pewnym czasie faktycznie trzeba będzie go uzupełnić aby nie zatrzeć silnika.

    Kolego Kwazor – może coś więcej o tym desup-ie ( czy jest to coś konstrukcyjnie jak chłodnica w samochodzie?) ponieważ w planach mam budowę większej i wydajniejszej sprężarki do garażu i może się to przydać... Tam oczywiście zastosuję „twardy” lut...

  • #20 17 Sie 2006 11:33
    Kwazor
    Poziom 30  

    Co do kompresorow EDA sa to bardzo dobre kompresory i maja duzy moment startowy dzięki temu nie ma problemów z zaskokiem przy cisnieniu na tłoczącej.

    krzychk2 to dobry pomysl tez to widzialem w kompresach.

    Co do desupa to wystarczy spirala z rurki miedzianej (tylko nie za cissno zwinięta) ja jak jeszcze nie mialem porzadnego skraplacza to zastosowalem 3 M rurki nawiniete na srednicy 60mm idelanie oddawał moc 120W nawet bez nawiewu.

    Ten desup ma takie samo zadanie jak chłodnica powietrza w samochodach z turbo doładowaniem (zimne powietrze jest gęstsze i jest jego wiecej) Jak mozesz to napij sobie od 0 kompresor do fula i zobacz ze jak nagrzeje ci sie buta i pozniej ostygnie to bedziesz miał mniejsze ciśnienie.

    Zastosowanie jego tez ulatwi życie sprężarce.

    Mozna by sie jeszcze pokusic o zbiornik na podcisnienie do np wylutu częsci (EDa spokojnie daje -1 Bar na ssaniu).

    JAk bede mial czas to zrobie kombajn cisnieniowo podcisnieniowy.

  • #21 17 Sie 2006 16:10
    blur
    Poziom 22  

    w moim kompresorku ten zawór który upuszcza powietrze z cylindra włącza się po tym jak osiągnie zadane ciśnienie i silnik zostaje wyłączony

  • #22 17 Sie 2006 20:14
    rdt
    Poziom 24  

    krzychk2 napisał:
    Hmm moze dorzuce swoje 0.03 PLN. W profesjonalnych kompresorach powietrza widzialem taki patent jak zawor spuszczajacy cisnienie z cylindra na chwile przed startem sprezarki. Moze warto cos takiego tutaj zastosowac jak sprezarka nie ma sily wystartowac. Na wyjsciu sprezarki dajesz trojnik, na wyjsciu trojnika dajesz zawor zwrotny aby powietrze z banki nie uciekalo, na wejsciu sprezarke, a w 3 dajesz elektrozawor. Jak sprezarka ma startowac, otwierasz na chwile elektrozawor, elektrozawor spuszcza cisnienie ze sprezarki i powinna ruszyc, a jak juz pompuje to powinna dalej pompowac.

    Ale ja sie nie znam :) opisalem tylko to co widzialem w porzadnym kompresorze.


    w moim poierwszym poście pisałem jak wygląda mój kompresor
    generalnie wszystko sie zgadza tylko u mnie nie jest elektrozawór a zaworek od opony samochodowej i musze spuszczać ręcznie
    poza tym startuje tez recznie wiec odpalanie go to cała ceremonia
    ile kosztuje wyłącznik cisnieniowy ?

  • #23 17 Sie 2006 22:46
    cometti
    Poziom 11  

    Ja upolowałem swój wyłącznik (nówka) na Allegro za około 50zł z przesyłką... Model Festo bardzo mały i z możliwością załączania powietrzem, powietrzem z olejem, wodą, nawet samym olejem... więc dość uniwersalny. Regulacja chyba do 10 bar. Działa bardzo precyzyjnie.
    Ale o takie okazje jest ciężko, trzeba spędzić na „polowaniu” trochę czasu :)

  • #24 23 Sie 2006 23:50
    Szokolo
    Poziom 19  

    Witam Ponownie :-). A może ktoś wie jak dokładnie działają kompresory z 1 tłokiem dużym i 1 małym ??? Pozdrawiam!

  • #25 26 Sie 2006 21:44
    anilion
    Poziom 14  

    w uprosczeniu : najpierw spręża duży do małego a potem mały do butli

  • #26 05 Gru 2007 22:16
    Domin94
    Poziom 12  

    Witam
    Całkiem fajna konstrukcja !!Jak dla mnie to nie potrzebny ten malunek jakiejś kozy czy coś (sorry jeśli się pomyliłem )
    Pozdrawiam Dominik

  • #27 06 Gru 2007 21:01
    conrad.kossakowski
    Poziom 12  

    istnieje cos takiego jak odkużacze centralne, a czy może ktoś widział cos takiego jak instalacja sprężonego powietrza w domu??

    tak z ciekawości pytam

    mnie tez ta grafika nie specjalnie sie podoba ale to kwestia gustu, a o gustach sie nie dyskutuje

  • #28 11 Kwi 2008 18:37
    vip87
    Poziom 10  

    Witam

    Tak czytam sobie ten temat a takze podobne do niego i widze ze każdy kompresorek jest przewarznie z jednego agregatu lodówkowego. Zastanawiam sie własnie czy mozna zrobic z dwóch agregatów ( akurat mam dwa takie same) połaczyc to wszystko w sprytny sposób .... Prosze o opinie

    Pozdrawiam ... vip87

  • #30 11 Kwi 2008 19:48
    vip87
    Poziom 10  

    Kwazor napisał:
    Musiał bys połaczyc 2 spreazrki 1 obiegiem olejowym. by poziom oleju był identyczny w 2 sprezarkach.

    Czyli wywiercic dziure w spodniej czesci 2 agregatów i wspawac rure by wyrowywało to poziom oleju.

    Lub poszukac kompresora 1/4 albo 1/3 HP i juz.


    wspawanie rury .. a jakas konkretna srednica ??

    a z tym kompresorem 1/4 to cos nie rozumie :D Prosze oswiecic :)

    To jest to cos realnego budowa takiego kompresora .... a ile by z niego wtedy wycisło Bar ?? tak orientacyjnie .... bo zaczyna mi switac niezły pomysł ... :)

    Pozdrawiam ... vip87

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME