ghost666 - Nie uważam, że napisałem bzdurę, chociaż forma mojej
wypowiedzi na końcu była raczej poetycka
Masz rację - i w domowych warunkach można zrobić bardzo dużo,
co zależy od talentu, pracowitości i, niestety, środków finansowych
Jako doświadczony "człowiek techniki" wiesz z podstaw metrologii
oraz miernictwa o dokładności pomiarów, zasadach przenoszenia wzorców
pomiarowych, samym wzorcowaniu itd. Czyli określenie dokładności
otrzymanego rezultatu (liczba, wykres, gotowe urządzenie) wymaga
posiadania stanu odniesienia (np. mikrofon pomiarowy, woltomierz,
odważnik itp.) o znanych, stabilnych i gwarantowanych cechach
użytkowych, np. klasie dokładności, dryfcie temperaturowym itp.
Ja miałem pracę dyplomową z wibrometrii akustycznej i musiałem
pojechać w latach 80 do Tonsilu we Wrześni i wtedy zobaczyłem,
że to co wiedziałem o prostym miernictwie (np. długość, czas, siła, masa)
w porównaniu z miernictwem akustycznym to było jak furmanka
vs. luksusowa limuzyna
Trochę pomierzyłem zestaw ultradźwiękowy nadajnik-odbiornik
za pomocą generatora dekadowego oraz oscyloskopu i nagle stałem się
w okolicy specjalistą "wiedzy tajemnej", który wiedział m.in. co to jest
i gdzie się znajduje jedna z niewielu wtedy w Polsce komór bezechowych
Zatem, zgodnie z zasadami filozofii, zanim zarzucimy komuś
niedoskonałość (tu: niewiedzę), sami zastanówmy się nad własną osobą
Dodano po 1 [godziny] 1 [minuty]:
Jeszcze wróćmy do meritum (nie tego polskiego komputera z lat 80)
Możesz spróbować pomierzyć charakterystykę zwrotnicy nie jako układu
akustycznego lecz elektrycznego, np. jako czwórnika pasywnego. Do tego
służy tzw. charakterystyka amplitudowo-fazowa, ale zwykle wystarcza
tylko jej część amplitudowa. Ma ona postać L(omega)=20log(k),
gdzie "omega" jest pulsacją (omega=2*Pi*f, f - częstotliwość [Hz]),
natomiast "k" jest wzmocnieniem przy danej pulsacji - przyjmuje się
stosunek amplitudy napięcia na wyjściu do amplitudy na wejściu
(k=Aout/Ain)
Potrzebny jest dość dobry, przestrajany generator sinusoidalny
o regulowanej amplitudzie i oscyloskop, najlepiej dwukanałowy
Częstotliwość podaje się zmienną logarytmicznie, zwykle w dekadach
(1, 10, 100, 1000 itd. [Hz] - trzeba też podawać po kilka punktów
pośrednich, aby wykres był dokładniejszy), chociaż można i w oktawach,
ale to jest rzadszy sposób (nie pamiętam punktów charakterystycznych)
Następnie dla każdej częstotliwości należy obliczyć (np. za pomocą
kalkulatora lub komputera, np. arkuszem kalkulacyjnycm,
który też może od razu zrobić wykres charakterystyki) wzmocnienia
dla poszczególnych częstotliwości
To wszystko, co mi się przypomniało tak "na gorąco"