WWitam.
Nabyłem właśnie samochód, Escort GHIA'98 i właśnie się zorientowałem, że autoalarm działa tak cicho, ze nawet złodziej by nie zauważył. Jedyne, co się dzieje po włączeniu alarmu (przez funkcję panic) to miganie reflektorów i ledwo dosłyszalny pisk.
Ponieważ poprzedni właśiciciel nie był w stanie pomóc - twierdził, że jemu działało wszystko ok, nie wie co to za alarm, bo był już jak kupił i sie nie zna, muszę zgadywać, co to za instalacja. To , co wydaje dźwięki to sześcienna kostka o boku 6cm, z zamkiem na płaski kluczyk. Na kostce jest naklejka z napisem
Challenger
12v 1.4A 8mA (standby)
POWER +red -black
TRIGGER +white - brown
Pilot ma 4 przyciski: kłódkę zamkniętą/otwartą, A i B.
Po przejrzeniu internetu doszedłem do wniosku, że to chyba CHALLENGER ST 800 PC. Ściągnąłem instrukcję - włączałem funkcję panic - efekty jak już opisywałem. Włączanie/wyłączanie trybu serwisowego nic nie zmienia (ledwo dosłyszalny pisk nie znika), poza innym zachowaniem sie lampki LED. Przekręcanie płaskim kluczykiem wyłącza dźwięk zupełnie. Dodam jeszcze, że przy otwieraniu i zamykaniu też słychać ledwo dosłyszalne sygnały z ww. kostki.
Mam więc pytania:
1. czy ta kostka to bateria, syrena czy jedno i drugie
2. jeśli to tylko bateria, gdzie i jak znależć syrenę
3. w zestawie kluczyków jest też jeden o przekroju okrągłym - może to kluczyk od syreny? czy może być to kwestia włączenia albo regulacji syreny tym kluczykiem?
3. jeśli to kwestia rozładowanej baterii, to czy powinienem ją naładować, wymienić, czy sprawdzić ewentualne połączenie z akumulatorem samochodu?
4. co robić?
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc
Nabyłem właśnie samochód, Escort GHIA'98 i właśnie się zorientowałem, że autoalarm działa tak cicho, ze nawet złodziej by nie zauważył. Jedyne, co się dzieje po włączeniu alarmu (przez funkcję panic) to miganie reflektorów i ledwo dosłyszalny pisk.
Ponieważ poprzedni właśiciciel nie był w stanie pomóc - twierdził, że jemu działało wszystko ok, nie wie co to za alarm, bo był już jak kupił i sie nie zna, muszę zgadywać, co to za instalacja. To , co wydaje dźwięki to sześcienna kostka o boku 6cm, z zamkiem na płaski kluczyk. Na kostce jest naklejka z napisem
Challenger
12v 1.4A 8mA (standby)
POWER +red -black
TRIGGER +white - brown
Pilot ma 4 przyciski: kłódkę zamkniętą/otwartą, A i B.
Po przejrzeniu internetu doszedłem do wniosku, że to chyba CHALLENGER ST 800 PC. Ściągnąłem instrukcję - włączałem funkcję panic - efekty jak już opisywałem. Włączanie/wyłączanie trybu serwisowego nic nie zmienia (ledwo dosłyszalny pisk nie znika), poza innym zachowaniem sie lampki LED. Przekręcanie płaskim kluczykiem wyłącza dźwięk zupełnie. Dodam jeszcze, że przy otwieraniu i zamykaniu też słychać ledwo dosłyszalne sygnały z ww. kostki.
Mam więc pytania:
1. czy ta kostka to bateria, syrena czy jedno i drugie
2. jeśli to tylko bateria, gdzie i jak znależć syrenę
3. w zestawie kluczyków jest też jeden o przekroju okrągłym - może to kluczyk od syreny? czy może być to kwestia włączenia albo regulacji syreny tym kluczykiem?
3. jeśli to kwestia rozładowanej baterii, to czy powinienem ją naładować, wymienić, czy sprawdzić ewentualne połączenie z akumulatorem samochodu?
4. co robić?
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc