Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Sklep ElwronSklep Elwron
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czym wylutować kondensatory z płyty głównej ?

16 Sie 2006 10:41 7830 10
  • Poziom 16  
    Dzień dobry.

    W płycie do komputera są wybulwione kondensatory. Płyta dziala ok, ale mimo wszystko nalezy je wymienić.

    Sądzę , że są do tego lepsze urządzenia niż lutownica transformatorowa/pistoletowa i chciałem się dowiedzieć jakie.

    Pozdr.
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 20  
    Wystarczy zwykła lutownica 25W. No i dość ostry grot (punktowy). Naprawdę - sam tak już przelutowywałem.
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 39  
    Zwykła lutownica wystarczy. Ważne żeby grot był w miare dobrej jakości (ostry). Najlepiej gdybyś miał stacje lutowniczą - można precyzyjnie ustawić temperaturę. Dobrze też mieć pod ręką kalafonię.
    Należy uważać aby nie odlazły ścieżki (przegrzanie) oraz żeby nie wyrwać kawałka ścieżki podczas wkładania/wyjmowania kondensatora.
  • Poziom 15  
    ten temat był poruszany na stronie EdW, tam człowiek żeby było wygodniej pierw wyłamał kondensatory a później wylutowywał nóżki, pdf z opisem powinien być na stronie
  • Poziom 16  
    Dzieki za podpowiedz.

    Odnosnie lutownicy to wystarczy taka z przedzialu do 20zl akurat takich jest chocby na allegro sporo...

    Sprzet bedzie uzywany sporadycznie i baardzo amatorstko.:D
  • Poziom 39  
    Gdybyś się zdecydował na wyrywanie kondensatorów trzeba uważać przy przenoszeniu takiego sprzętu.

    Jeśli masz doświadczenie w lutowaniu powinieneś sobie bez problemu poradzić. Warto pozyskać jakąś uszkodzoną płytkę z komputera (płyta główna, karta dźwiękowa itp) i przed wymianą popróbować na niej.
  • Poziom 16  
    Kondensatory juz pare razy w plycie wymienilem , ale uzywalem lutownicy transformatorowej (chyba tak sie nazywa ). Zrobilem cienki grot, ale mimo wszystko byl on za gruby i nie wygladalo to potem tak jak bym sobie tego zyczyl.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Używanie "transformatorówki" do takiej roboty jest ryzykowne. Lepiej już kupić taka malutką "kolbe" z allegro za pare groszy i bedzie bezpieczniej.
  • Poziom 16  
    Dzieki wielkie o taka odpowiedz chodzilo.
  • Poziom 35  
    witam to ja powiem jak zrobić to jak należy ,by z płyty jeszcze coś zostało , jak wiadomo płyta jest tak skonstruowana,że ciepło gromadzone np. pod procesorem szybko rozchodzi się po powierzchni płyty , miejwięcej tak się będzie zachowywać lutownica przyłożona do punktu lutowniczego na płycie , temperatura grota spadnie i nic nie wylutujemy ,tylko popaćkamy ścieżki .moja metoda jest taka : podgrzewam płytę w tej okolicy do około 200 stopni -mam taki piecyk z aukcji z regulacją ,ale można użyć czegoś innego , jak płyta jest wystarczająco ciepła , mocuję ją w imadełku , następnie punkty lutownicze smaruję pastą kalafoniową , łapiąc z jednej strony za kondesator podgrzewam punkt z drugiej strony lutownicą , kondesatorek wychodzi jak masełko , bez długiego grzania lutownicą . natomoast montując z powrotem należy nagrzać płytę ponownie , posmarować pastą i przycięte kondensatorki wlutować starając się ,by trafiły w otworki . nie urzywam odsysacza do wyczyszczenia otworków ,jak ktoś by miał problem ,by przewlec kondensator przez otworek to polecam jedynie taśmę do odsysania cyny -uprzednio w paście nasączonej . mam nadazieję ,że opis jest wystarczająco obszerny i łatwy do zrozumienia , po zakończonym lutowaniu całość należy przemyć izopropanolem i wytrzec do sucha , jak ktoś sie postara nie będzie śladu po wymianie.