Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Łączenie równolegle stabilizatorów

16 Sie 2006 13:13 4004 9
  • Poziom 23  
    Zrobiłem układ zasilany ze stabilizatora 5V. Stabilizator zasila Atmegę8, do której podłączyłem kilka diod oraz przakaźników przez jakiegoś uln. Niestety przekaźniki mi się nie załączają. Zmierzyłem na nich napięcie i jest 4,1V. Myślałem że to spadek na układzie uln ale nie jest to jedyna przyczyna. Po załączeniu kolejnego przekaźnika napięcie na stabilizatorze spada do 4,8V. Może te 0,2V by mnie uratowało. Stabilizator dosyć mocno się grzeje. Na wejście dostaje on 21V napięcia stałego. Zastanawiam się czy mogę do tego stabilizatora dolutować drugi równolegle ale zapewne jest to niemożliwe ze względu na różnice między nimi. A może obniżenie napięcia na jego wejściu za pomocą rezystora coś by pomogło? Napewno zmniejszy jego temperaturę ale czy mogę liczyć na wzrost napięcia?
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 33  
    Najskuteczniejsze bywają rozwiązanai najprostsze... Jeżeli masz stabilizator 7805 (czyli 1,5A) to po prostu zamontouj go na porządnym radiatorze.
    Możesz też zrobić stabilizator impulsowy, wtedy mniej ciepla pójdzie w powietrze.
  • Poziom 25  
    Napisz jaki stabilizator zastosowałeś , jaki ma prąd maksymalny.21V na wejsciu to przyczyna grzania się stabilizatora , do poprawnej pracy wystarcza 3-4 V zapasu.Nadmiar napięcia na wejściu zwiększa tylko moc strat stabilizatora , a co za tym idzie jego temperaturę.Wzrost temperatury może załączać zabezpieczenia wewnętrzne i ograniczać prad i napięcie na wyjściu. Na poczatek zmierz pobór prądu przez układ i będziesz wiedział czy mieści sięon w normie.
  • Relpol przekaźniki
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.

    Proponuję troszeczkę inne wyjście.Wstawić dodatkowy stabilizator 7806, który będzie zasilał przekaźniki. Nadwyżka 1V pokryje napięcie nasycenia wzmacniaczy ULN. Masz trochę wysokie napięcie wejściowe i z tego powodu jest dość duża moc strat (radiator?).

    Pzdr.
  • Poziom 23  
    Radiator założyłem. W sumie jest to kawałek blachy aluminiowej 3x4cm ale i tak dużo daje bo bez niego zapewne by się zagotował. I tak nieźle się grzeje a po załączeniu kolejnego przekaźnika (w sumie ten jest malutki, ma 100 Ohm i w zasadzie się nie załącza przez spadek napięcia) grzeje się na moje oko za mocno. Dodam ten rezystor na wejście, może pomoże. Myślałem o dodatkowym stabilizatorze ale mam już gotową płytkę i takie spore przeróbki to jest już kłopot.
  • Poziom 28  
    A może zweryfikuj połączenia transformator - prostownik.
    Jeżeli transformator ma 2 równe sekcje uzwojenia wtórnego połączone szeregowo to może dać je równologle (sprawdzić napięcia i "biegunowość"). Jakby się jeszcze okazało że jedna sekcja daje powiedzmy 600mA to uzyskasz ok. 10V z wydajnością prądową 1.2A; spadnie Ci grzanie, a polepszy się stabilność napięcia.
    No i jeśli stabilizator jest na 1A to wymień na conajmniej 1.5A (pewnie da się nawet znaleźć z większą wydajnością, ale 1.5 jest bardzo popularne).
    Można też pokusić się o wstawienie stabilizatorka impulsowego (będzie zdecydowanie mniej grzał), są gotowce na małych płytkach z nóżkami ułożonymi tak jak w 7805 (widziałem na Allegro).
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.

    Nie jest to tak. Przekaźnik musi załączyć przy napięciu 0,8Un (dla 5V pewne załączenie dla 4V). Zakres "puszczania" jest jeszcze niżej.
    Z obliczeń wynika, że prąd cewki przekaźnika wynosi 50mA przy napięciu nominalnym. Dla stabilizatora zasilanego z 21V jest to 0,8 W dodatkowych strat na każdy załączony przekaźnik.

    Pzdr.
  • Poziom 23  
    Wsadziłem szeregowo na wejście stabilizatora opornik 10 Ohm. Spadek napięcia na nim to 2V bez załączonego przekaźnika, który powoduje problem. Pobór prądu wynosi zatem ok 0,2A. Po załączeniu przekaźnika wynosi on 0,3A. Wynika stąd, że na przekaźnik idzie 0,1A. Przy cewce 100 Ohm daje to 10V a maksymalny spadek napięcia na nim to 5V. Wynika stąd że problemem jest układ uln. Dziwne bo bez problemu załącza on dwa większe przekaźniki z cewkami 50 Ohm a z tym kolejnym ma problem.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.

    Lepiej sprawdź przekaźnik. Podasz bezpośrednio 5V i będzie wiadomo. Może jest polaryzowany i podałeś odwrotnie napięcie zasilania.

    Pzdr.
  • Poziom 23  
    Mariusz Ch. Dziękuje. Przekaźnik ma taką diodę. Niestety ja źle odczytałem opis. Podłączyłem odwrotnie i stąd problem. Teraz wszystko działa.