Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stroik do gitary - dokładność strojenia

27 Cze 2003 11:38 3638 8
  • Poziom 13  
    Nie wiecie może z jaką dokładnością stroją fabryczne stroiki do gitar te najtańsze? Czy dokładność do 1 Hz wystarczy?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 43  
    różnie z tym bywa niektóre mają w procentach +/-1 % inne tak jak leci szczególnie te z procesorów gitarowych Stroiki z ZOOMA się jeszcze nadają... ale z innymi firmmi bywa już róznie. Osobiście najlepiej mi się stroi na tych stroikach do kompa. Weź pod uwage że skale gitarowe nie są wyważone w Hz tylko w procentach wartości dxwieku jest to związane z logarytmicznością ludzkiej skali pierwsza gama dźwięk a ma 110 druga 220 trzecia 440 następna 880 Hz więc wyważenie w Hz nie jest możliwe po za tym stroik widzi poszczególne dźwięki w danym pasmie wyszczegónionym dla popularnych chwytów A, B H, F widzi popularne dźwięki i nie ukazuje w Hz !
  • Poziom 17  
    Radek napisał:
    Czy dokładność do 1 Hz wystarczy?


    Nie mozesz rozpatrywac pomiaru wysokosci dzwieku jak zwyklego pomiaru czestotliwosci, bo skala nie jest liniowa. Roznica odstrojenia od zadanego tonu odniesienia o 1Hz jest jest znacznie wieksza dla basow niz dla wysokich dzwiekow odstrojenie o nawet 10Hz.

    Joachim
  • Poziom 43  
    pamietaj że każde dwanaście półtonów kazda oktawa nastepuje jedna po drugiej... począwszy od 16 Hz z groszami ktoś podzielił skale równomiernie temperowaną na dźwięki. Ale żeby ucho mogło je rozpatrywać.

    Stosunek czestotliwości między dźwiękiem a dźwiękiem następujacym jest stały dla wszystkich dźwieków uregulowanych muzycznie.nastepna oktawa ma częstotliwości 2 razy wieksze od poprzedniej ...

    Ale nie matw się nie ma się co zbytnio przejmowac strojeniem gitry dostepnej i popularnej jesli i tak na każdym progu te dźwięki będą miały inną odchyłke. Takie odchyłki rózne się mierzy. Gryfy nadto z biegiem czasu się krzywią... i różne coda się robią dzięki temu.
  • Poziom 17  
    Tremolo napisał:
    Stosunek czestotliwości między dźwiękiem a dźwiękiem następujacym jest stały dla wszystkich dźwieków uregulowanych muzycznie.nastepna oktawa ma częstotliwości 2 razy wieksze od poprzedniej ...


    To wszystko nie jest w przypadku gitary takie proste.

    Stosunek czestotliwosci sasiadujacych dzwiekow w odleglosci sekundy malej (czyli poltonu) jest pierwiastkiem 12tego stopnia z dwoch (czyli ok. 1.05946309......)
    Jesli stroimy gitare w tradycyjny sposob, a wiec starajac sie zminimalizowac dudnienia pomiedzy kwintami, to jezeli A=440Hz, kwinta w gore powinna miec zgodnie z powyzszym 660Hz (stosunek 3/2, czyli 1,5).

    Jednak stroju rownomiernie temperowanego kwinta od A=400Hz
    ma czestotliwosc 659.2551138 (stosunek 1.498307077).
    Reasumujac - kwinta nie jest "czysta"

    Dla innych interwalow (oprocz oktawy) roznice sa jeszcze wieksze.
    Jest na to rada - produkowane sa tunery nastrojone na skale temperowana (fortepianowa).

    Jesli do tego wszystkiego uwzglednic wieksze odstrojenia zwiazane z naciagiem struny przy naciskaniu na progach tuz za podparciem na siedelku gryfu (np. dzwiek A ze struny G granej na 2-szym progu - wtedy naciag spowodowany dosiskiem struny jest wiekszy, niz na wyzszych progach), okaze sie, ze tuner tak naprawde moze nie nastroic prawidlowo co niektorych instrumentow, ktore strojone "na ucho" beda graly dobrze.

    Joachim
  • Poziom 20  
    W zasadzie stroika używam ewentualnie do 1 struny a dalej stroje sam! W tym przypadku dokładność wzorca jest w zasadzie nieistotna. Lepiej kupić gwizdek AC lub kamerton -tańsze i lepsze rozwiązanie. Tunery elektroniczne są dla leniwych i niedosłyszących :)
  • Poziom 17  
    katoda napisał:
    Lepiej kupić gwizdek AC lub kamerton -tańsze i lepsze rozwiązanie. Tunery elektroniczne są dla leniwych i niedosłyszących :)


    Bez przesady. Na scenie w halasie tez bedziesz stroil gwizdkiem?

    Joachim
  • Poziom 12  
    Widziałem parę koncertów i nie zauważyłem, żeby któryś z szarpidrutów stroił sprzęt przy pomocy jakichś elektronicznych pierdolników. Pewnie ten ich sprzęt jest jakiś lepszy. Moim zdaniem nie ma gitary idealnie nastrojonej (a jak jest to tylko przez krótką chwilę) i te delikatne odstrojenia nadają brzmieniu odpowiednią barwę. Dlatego mimo starań wielu wspaniałych elektroników strojących swoje wynalazki z dokładnością do dziesiątego miejsca po przecinku normalny człowiek zawsze rozpozna instrument klasyczny od jego elektronicznej podróby. A jak ktoś nie umie stroić gitary "na słuch" to przecież zawsze może powiedzieć, że gra jazz.
  • Poziom 17  
    Valdez napisał:
    Widziałem parę koncertów i nie zauważyłem, żeby któryś z szarpidrutów stroił sprzęt przy pomocy jakichś elektronicznych pierdolników.


    Bez obrazy, ale malo widziales...
    Jak sobie wyobrazasz dlugi koncert ze zmiana instrumentow co chwila i ewentualna wymiana peknietych strun przez sluzby techniczne? Na sluch w tym halasie?

    Valdez napisał:
    A jak ktoś nie umie stroić gitary "na słuch" to przecież zawsze może powiedzieć, że gra jazz.


    ????

    P.S. Nawet "na krotko" - jak sugerujesz - nie da sie idealnie nastroic gitary.

    Joachim