Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prośba o rade(miernik uniwersalny i lutownica)

copycon 17 Sie 2006 12:49 1873 10
  • #1 17 Sie 2006 12:49
    copycon
    Poziom 2  

    Witam! niedawno zainteresowałem sie elektroniką i chce skompletować podstawowy sprzęt. Dlatego prosiłbym doświadczonych elektroników co sądzą o takim mierniku uniwersalnym:
    http://www.allegro.pl/item121457616_miernik_uniwersalny_master_830buz_faktura_gwar.html
    czy warto kupować?

    Mam też pytanie odnośnie lutownicy - czy wystarczy mi 100W (transformatorowa)
    Z góry dziękuję za pomoc!

  • #2 17 Sie 2006 13:02
    CHYBIŃSKI
    Poziom 14  

    Na początek wystarczy.
    Chyba że chcesz grzebać w technologii smd to musi być bardziej profesjonalny sprzęt,co wiąże się też z jego ceną.

  • #3 17 Sie 2006 13:09
    diag
    Spec od samochodów

    100 W transformatorowa to tylko lamp nie przegrzeje. Do lutowania normalnego 50W też jest dość sporo.

  • #4 17 Sie 2006 13:14
    trebuch1
    Poziom 24  

    Na początek, miernik moze być. Nie jest drogi a zmierzysz wiekszośc
    napięć i prądów. Ja taki uzywam jako rezerwowy i jestem zadowolony.
    Jak to bywa, nalezy nauczyc się wyłaczać go za każdym razem poniewaz nowa bateria kosztuje tyle co sam miernik. Mnie bateria wystarcza na dwa lata.
    Transformatorowa lutownica 100W to konieczność. Ma dobrze "leżeć" w dłoni i ma mieć śruby na groty dorabiane z drutu miedzianego 1.5mm. Będziesz również zmuszony do zakupu kolejnej lutownicy ale grzałkowej z regulacją temperatury. Najlepsze są z grotami wymiennymi w których
    jest zainstalowany czujnik temperatury. Działa to b. prosto. Jeśli grot jest za zimny, wewn magnesik załącza zasilanie (lutownica Wellera lub jej podobne). :D:D:D

  • #5 17 Sie 2006 13:39
    zas
    Poziom 16  

    Ja bym odradzał transformatorową ze względu na jej wage lepiej odrazu kupić jakąś kolbową.Od razu kup sobie też odsysacz cyny-takie niepozorne narzędzie a często się przydaje :) no i tzw. trzecią ręke.
    Pozdrawiam

  • #6 17 Sie 2006 13:40
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    Mierniczek na początek nadaje się ale do pomiaru napięć zmiennych tylko na 50Hz. Przy innych częstotliwościach i przy pomiarze napięć np. przetwornicach będzie pokazywał głupoty, trzeba o tym pamiętać. Lutownica transformatorowa dobra jest do serwisu gdy nie trzeba dużo lutować. Jest za ciężka do długotrwałego użytku, lepiej kup jakąś zwykłą o mocy 50W i aby była krótka bo wtedy łatwiej jest nią trafić w małe punkty (uwaga dla początkujących w lutowaniu). Kup też kalafonie która ułatwia lutowanie.

  • #7 17 Sie 2006 14:21
    lev3
    Poziom 14  

    copycon napisał:
    Witam! niedawno zainteresowałem sie elektroniką i chce skompletować podstawowy sprzęt. Dlatego prosiłbym doświadczonych elektroników co sądzą o takim mierniku uniwersalnym:
    http://www.allegro.pl/item121457616_miernik_uniwersalny_master_830buz_faktura_gwar.html
    czy warto kupować?

    Mam też pytanie odnośnie lutownicy - czy wystarczy mi 100W (transformatorowa)
    Z góry dziękuję za pomoc!


    Na początek miernik może być ale stanowczo odradzam ci lutownice transformatorową chyba że będziesz przewody lutował , teraz jest spoto tanich stacji lutowniczych z regulację temperatury one są bespieczniejsze przy lutowaniu układów nie przegrzejesz tą lutownicą ani niema żadnego pola magnetycznego tak jak to wtstępuje w lutownicach transformatorowych jest tam pare volt i kilkanaście amper aby mógł grot się rozgrzać . do zabawy montarze płytek i zabawa z układami to tylko stacja i masz kłopoty z głowy ja urzywam od 5 lat weelera i jestem zadowolony ale to droższy jest sprzęt

  • #9 17 Sie 2006 15:43
    Dar.El
    Poziom 40  

    Lutownica jest tyle warta za ile ją kupisz. Najprawdopodobniej grot zużyje sie po kilku godzinach lutowania więc kup ich więcej. Cynę kupuje sie z topnikiem w środku, kalafonia przyda sie gdy zbyt długo będziesz lutowac jeden punkt.

  • #10 17 Sie 2006 21:36
    trebuch1
    Poziom 24  

    Stanowczo odradzam lutownice grzałkową w której grzałka zasilana
    jest wprost 230V! Powinien byc transformator i grzałka na nap do 24V.
    Powód: - własne bezpieczeństwo i bezpieczeństwo lutowanych układów.
    Jeśli lutownica ta nie ma termoregulatora, jej moc nie powinna przekraczać 35W.
    To nieprawda że lutownica transformatorowa jest mało przydatna.
    Trzeba nauczyć się jej uzywac i można wiele lutowac. Często jest niezbębna zwłaszcza do szybkiego uzycia.
    ponadto konieczne są:
    -odsysacz
    -cyna (tinol), kalafonia
    -penseta
    -szczypce boczne(ucinaczki)
    -szczypce płaskie

  • #11 17 Sie 2006 23:14
    zibisound
    Poziom 22  

    Witam.Panowie fachowcy!Kolega copycon zadał b.ważne pytanie, na które nikt nie odpowiedział.Otóż NIGDY! cyny nie przenosi się na grocie lutownicy, bo szybko się utlenia i prawidłowo należy grot odtlenić, zanurzając go na chwilę w kalafonii a potem jednoczesnie zbliżyć koniec
    cyny i grot lutownicy do punktu lutowniczego.Oczywiscie należy co jakiś czas czyścić grot z nagaru.Polecam lutownicę, którą kupiłem na Wolumenie za 45 zł z regulacją temperatury i wymiennymi grotami, pokrytymi kadmem, który nie utlenia się.Typ lutownicy:Zd-99 firmy Astronic, moc max.50W-regulowana potencjometrem.Zasilanie 24 V i posiada uchwyt sprężynowy do leżakowania.Pozdrawiam-Zygmunt.PS.Od wielu lat używa lutownicy pistoletowej,"samoróbki" i działa ok, i oczywiście do prac dorywczych.I jeszcze jedna ważna uwaga:lutownie musi trwać tyle czasu, aby lut był dobry i błyszczący i tego trzeba się samemu nauczyć.I trzeba pilnować,aby cyny nie było za dużo.

  Szukaj w 5mln produktów