Witam
Ostatnio złożyłem sobie taki mały sprzęt audio do domu oparty o :
- wzmacniacz ne022(kit norda)
- przedwzmacniacz ne025
-zasilacz ne069A, trafo 200W, 2x30V , 33A
i dwie kolumny opatre o Alpierdy ;(
Problem tkwi w tym że podczas słuchania muzyki słychać takie "pykanie".
I to nawet nie każdej muzyki!, Jeżeli włączę coś wolnego i w miarę nie głośno to wszystko jest OK!. To samo gdy włączę jakieś techno czy inne łup łup łup,
bo wówczas to chyba basy zagłuszają to pykanie.
Najlepszym przykładem może być np. Budka Suflera z piosenką V bieg.
Wiem że problem jest dziwny ale sam nie mogę sobie poradzić.
Sprawdzałem juz kilka razy zimne luty, bo może akurat coś nie łączy. Wszystko starałem sie przyzwoicie zmontować!!
Może jeszcze powiem że to "pykanie" ma podobny dziwęk w głośnikach
do takiego które wyda połączenie '+' i '-' kabla przez które płynie jakieś 20V.
Bardzo proszę kogoś o pomoc
Z góry dziękuje !!
Pozdro Nero
Ostatnio złożyłem sobie taki mały sprzęt audio do domu oparty o :
- wzmacniacz ne022(kit norda)
- przedwzmacniacz ne025
-zasilacz ne069A, trafo 200W, 2x30V , 33A
i dwie kolumny opatre o Alpierdy ;(
Problem tkwi w tym że podczas słuchania muzyki słychać takie "pykanie".
I to nawet nie każdej muzyki!, Jeżeli włączę coś wolnego i w miarę nie głośno to wszystko jest OK!. To samo gdy włączę jakieś techno czy inne łup łup łup,
bo wówczas to chyba basy zagłuszają to pykanie.
Najlepszym przykładem może być np. Budka Suflera z piosenką V bieg.
Wiem że problem jest dziwny ale sam nie mogę sobie poradzić.
Sprawdzałem juz kilka razy zimne luty, bo może akurat coś nie łączy. Wszystko starałem sie przyzwoicie zmontować!!
Może jeszcze powiem że to "pykanie" ma podobny dziwęk w głośnikach
do takiego które wyda połączenie '+' i '-' kabla przez które płynie jakieś 20V.
Bardzo proszę kogoś o pomoc
Z góry dziękuje !!
Pozdro Nero