Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mecedes 115 2.0D przekaźnik świec żarowych

Błażej 19 Sie 2006 16:22 5454 13
  • #1 19 Sie 2006 16:22
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jak w temacie. Silnik z takiego mercedesa został wpasowany w gaza 69. Do tej pory właściciel miał grzanie świec "ręczne", czyli wciskał przycisk i liczył do iluś tam... W tej chwili, z racji remontu generalnego, chce to unowocześnić i zautomatyzować. Jaki przekaźnik do świec założyć i jak to podłączyć?

  • #3 19 Sie 2006 17:37
    Gerri
    Spec od Mercedesów

    elektrit napisał:
    np od opla kadeta.


    Nie, nie! - to nie jest tak: "hop, siup"!
    115 miał świece w układzie SZEREGOWYM i BEZ PRZEKAŹNIKA

    Jeżeli chcesz układ unowocześnić, to wypada wymienić świece szeregowe ("pętelki") na świece szybkogrzejne ("paluszki") łączone równolegle. Są takie zestawy rzemieślnicze- głównie chodzi o redukcje z uwagi na zupełnie inne gwinty.
    Natomiast w kwestii doboru przekaźnika trzeba wziąść pod uwagę szczególnie to, czy można gdzieś umieścić ( w głowicy lub bloku) czujnik temperatury silnika; wiele przekaźników z tych lat korzysta z "osobistego" czujnika (niezależnego od pozostałych) który pozwala precyzyjnie gasić kontrolkę w zależności od warunków rozruchu. Niektóre przekaźniki potrafią również diagnozować układ (przykładowo Mercedes) zapalając kontrolkę w przypadku awarii którejkolwiek świecy.

    Reasumując: najtańszy przekaźnik (np. na Allegro) bez kontroli sprawności świec i temp. otoczenia: 20 zł. (Ford, Opel, Volkswagen)
    Rozwiązanie "max" z kontrolą sprawności świec i czujnikiem temp. silnika (np. Audi, Mercedes) - ok. 120 - 150 zł. W tym układzie kupując przekaźnik trzeba zwrócić uwagę do ilocylindrowego silnika jest przeznaczony, gdyż jest to ważne dla jego sprawnej pracy.

  • #4 19 Sie 2006 17:53
    Usunięty
  • #5 19 Sie 2006 18:12
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Muszę jeszcze sprawdzić ale wydaje mi się, że w tej chwili człowiek ma połączone te świece równolegle; od jednej dodrugiej z centralnego punktu idzie gruby przewód (nie patrzyłem, bo w tej chwili właściwie trzeba wleźć do komory silnika).
    A jakis przekaźnik z lublina nie podszedłby? A z mercedesa 123?
    Mam to "unowocześnić" bez wydawania fortuny...

  • #6 19 Sie 2006 19:15
    viper555
    spec od auto-elektro

    Jeżeli świece są połączone równolegle to najlepsze rozwiązanie i najtańsze to przekażnik od opla jak sugeruje elektrit lub forda ponieważ niema problemu z czujnikiem temperatury a mercedesa trzeba tak grzać przy każdym rozruchu. Od lublina nie bo to samo co vw. Pozdr.

  • #7 19 Sie 2006 19:56
    Gerri
    Spec od Mercedesów

    viper555 napisał:
    a mercedesa trzeba tak grzać przy każdym rozruchu.


    Bez przesady: jak jest ciepły, to sie pali jak benzyniaka ( bez patrzenia na kontrolkę)

  • #8 19 Sie 2006 20:07
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Więc optymalnym rozwiązaniem byłyby świece połączone równolegle. I teraz pytanie: czy świece są przeznaczone do określonego łączenia, tzn. czy są tylko do łączenia równoległego/szeregowego, czy można to zamieniać? I jeśli świece będą już połączone równolegle, to wystarczy prosty przekaźnik czasowy (bo co w takim razie zawiera taki przekaźnik?)?
    Jakie tam płyną prądy (jeśli przyszłoby mi to diagnozować)?

  • #9 19 Sie 2006 20:16
    Gerri
    Spec od Mercedesów

    Wystarczy dla osiągnięcia celu podstawowego połączyć świece równolegle (czyli zmostkować wszystkie ze sobą) i zastosować najprostszy przekaźnik. Samoróbki nie radzę - każda świeca bierze ok. 18A (X 4 = ponad 60A) - ciężko dobrać taki przekaźnik uniwersalny z samodzielnie zbudowanym układem sterującym, który przez dłuższy czas będzie działać bezawaryjnie.

  • #10 19 Sie 2006 20:43
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Z przekaźnikami nie ma problemu. MAm dostęp do jakiś chyba właśnie od świec (o ile byłey same przekaźniki luzem). Mają dwa szrokie wyprowadzenia i opis że pracują na 70A. Ale chyba nie bedzie mi sie chciało samemu robić takiego wynalazku.
    i jeszce Gerri pytania do ciebie, jako do scpeca od mercedesów. Gdyby jednak klient zażyczył sobie przekaźnik z czujnikiem temperatury, to czy w silniku 2.0 od modelu 115 jest na taki miejsce/gdzie go wkręcać?
    Czy jest jeszcze jakaś inna metoda, niż najprostsze poprzez czasówkę i najtrudniejsze z czujnikiem, na podłączenie świec? Tak by układ działał w miarę inteligentnie (jakaś informacja o dlugości grzania świec)? A orientujesz się może jak było to rozwiązane w starym volkswagenie z silnikiem diesla 1600ccm?

  • #11 20 Sie 2006 10:19
    viper555
    spec od auto-elektro

    Nie rozumiem o jakim wynalazku mówisz. To są przecież oryginalne przekażniki do grzania świec z układem czasowym, kontrolką i wyjściem na rozrusznik. Pozdr.

  • #12 20 Sie 2006 10:53
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Chodzi mi o to, że nie mam zamiaru samodzielnie wykonywać takiego modułu, bo są one dostępne w rozsądnej cenie. A słowa "wynalazek" użyłem jedynie do określenia przedmiotu.

  • Pomocny post
    #13 20 Sie 2006 12:35
    Gerri
    Spec od Mercedesów

    Zasada działania jest taka:
    -przekręcamy kluczyk w pozycję "zapłon"
    -zaczynaja grzać świece i zapala się kontrolka (tutaj uwaga: w układzie bardziej "zaawansowanym" - tak jak wspomniany Mercedes - w przypadku uszkodzenia którejś ze świec kontrolka się nie zapali. Zapali sie na ok. dwie minuty po uruchomieniu silnika)
    -kontrolka gaśnie - silnik jest gotowy do uruchomienia (nie znaczy to wcale, że trzeba czekać aż zgaśnie: silnik ciepły, w dobrym stanie, powinien zapalić bez grzania)
    -włączamy rozrusznik - świece grzeja dalej
    -silnik podejmuje pracę
    -puszczamy kluczyk (i tu dalej jest różnie: niektóre przekaźniki wyłączają grzanie natychmiast po puszczeniu kluczyka, inne przez pewien czas podtrzymują na świecach pełne zasilanie, niektóre natomiast tylko częściowe (np. starsze Toyoty)
    - jeżeli po włączeniu zapłonu nie zostanie podjęta próba uruchomienia silnika, świece po ok. kilkudziesięciu sekundach się wyłączą.

    Jeżeli użytkownikiem pojazdu będzie doswiadczony kierowca, to dla spełnienia celu wystarczy umieścić na desce przycisk (tzw"dzwonkowy") wysterowujący przekaźnik, który poda prąd na świece. Wiem z własnego doświadczenia, że mając do dyspozycji umieszczony na desce rozdzielczej analogowy zegar z sekundnikiem w krótkim czasie doszedłem do idealnej wprawy w określeniu czasu grzania potrzebnego do rozruchu w różnych warunkach. Należy wziąść pod uwagę, że motor ze "115" -tki to staruszek, i przekaźnik nie będzie uwzględniał, że trzeba go grzać znacznie dłużej.

  • #14 01 Lut 2007 21:15
    babiuk
    Poziom 1  

    Takie rozwiązanie przeważnie pali świece - wiem to z doświadczenia
    Jest użądzenie DEMM 1S4U -inteligentny niezależny sterownik świec żarowych.
    Produkuje go polska firma z Gliwic można go nabyć na allegro, albo na www.demm.mironet.pl
    Co prawda w M115 (miałem takiego ) świece śą w szereg, ale po zastosowaniu DEMM
    można wyrzucić boczniki redukujące napięcie i skrucić czas trwania rozgrzewania świec.
    Nie trzeba się martwić o świece ponieważ DEMM potrafi redukować prąd (mierzy go)
    i utrzymuje właściwy poziom prądu. ponadto sygnalizuje uszkodzenie świec na lampce na desce wskażników. Wielki przekażnik zastąpiono tranzystorem i mikroprocesorem dlatego to potrafi.
    istnieje specjalna wersja modułu do tego typu mercedesa.
    dokładne informacje na www.demm.mironet.pl
    Mecedes 115 2.0D przekaźnik świec żarowych

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME