Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przedwzmacniacz do WS504 z selektorem wejść na przekaźnikach

stefcio 19 Sie 2006 21:36 6866 18
  • Przedwzmacniacz do WS504 z selektorem wejść na przekaźnikach
    Witam
    Chciałbym pochwalić się moją Diora WS 504 odrestaurowana i znacznie zmodyfikowana.
    Przede wszystkim wyglądem nowy panel i pokrywa malowana u znajomego lakiernika –Pozdrowionko dla funfla.
    Wymieniłem wszystkie kondensatory elektrolityczne na większe napięcia, bo jak wiadomo podniosło nam się napięcie w gniazdkach, co odbiło się wzrostem napięcia zasilającego.
    Obecnie transformator daje mi 2x42,7V, co na kondensatorach mam przeszło 2x60V bez obciążenia. Podczas pracy spada do około 2x50V.
    W gałce regulacji głośności wmontowałem diodę czerwoną, bo ten światłowód to nie za bardzo mi się podobał.

    W środku mojego autorstwa przedwzmacniacz z selektorem wejść na przekaźnikach,
    Projekt ten postanowiłem zrealizować gdyż przeczytałem tu na elektrodzie, że pasmo w przedwzmacniaczu jest znacznie okrojone przez wtórniki emiterowe a także przez te przełączniki mikroprocesorowe, a ja bardzo się chciałem o tym przekonać.

    Wiec: nie projektowałem od nowa aplikacji dla wzmacniaczy operacyjnych tylko zaadaptowałem gotowe rozwiązanie wplatając je pomiędzy przekaźniki.
    Sygnały do załączania przekaźników biorę wprost z wyjść układów IC701 i IC703, czyli sygnały zapalające diody LED na panelu.
    Funkcje MON/EQ nigdy nie używałem i nie zamierzałem używać do załączania zewnętrznego korektora, więc wykorzystałem to do załączania przekaźnika, który przepuszcza sygnał przez filtr subsoniczny.
    Na płytce widać, że „dobudowane” jest pięterko i jest to filtr subsoniczny lewego kanału, tuż pod nim jest filtr prawego kanału.(brak miejsca przy optymalnych wymiarach płytki)
    Na płytce jest także miejsce na osobne zasilanie wzmacniaczy operacyjnych +/-15V, ale zostałem przy starym zasilaniu. Jest także miejsce na zasilanie procesora osobnym transformatorkiem, czyli prawdziwe STAND BY, które odcina przekaźnikiem zasilanie głównego trafa zasilającego, jednak nie zdecydowałem się na to rozwiązanie gdyż nie chcę mieć napięcia sieci tuż nad STKiem w pobliżu radiatora, aczkolwiek układ ten jest zamontowany w moim WS504 i działa znakomicie.
    Funkcje LOUD i DEFEAT działają tak samo jak poprzednio tyle, że teraz załączane są przekaźnikiem.
    Z wejścia sygnału (gniazda chincz) poprzez odpowiedni przekaźnik sygnał podawany jest wprost na układ IC103 następnie sygnał wychodzi i wędruje do filtru subsonicznego i korektora barwy.
    Pierwszy przekaźnik za IC103 ma zadanie przełączyć sygnał z wyjścia filtru lub puścić niezmieniony następny jest przekaźnik, który załącza sygnał z korektora lub przepuszcza niezmieniony i trzeci przekaźnik załącza LOUD.
    Tak, więc jeśli nie jest włączona żadna funkcja LOUD / DEFEAT / FILTR to sygnał wprost z układu IC103 podawany jest na potencjometr głośności i dalej do końcówek STK.




    Przekaźniki „klikają” na tyle szybko, że nie ma żadnych przerw w słuchanej muzyce, ani trzasków czy stuków w chwili przełanczania. Nie ma żadnych przesłuchów, szumów czy brumu jest IDEALNIE!
    Zastosowałem NE5532 jako wzmacniacze operacyjne, zastanawiałem się także na jakimiś OPA, ale wolałem nie inwestować by w razie fiaska nie stracić dużo.
    Płytkę projektowałem na papierze milimetrowym około tydzień czasu, dość długo, ale to, dlatego że chciałem wszystko dobrze rozplanować i nie popełnić większych błędów.
    Jak na prototyp i tak udało mi się zrobić to bez większych pomyłek typu zapomniana i nienamalowana ścieżka czy pomylone i złe pomyślane zasilanie przekaźników, ale udało się to zniwelować i płytka zadziała praktycznie od pierwszego całkowitego podłączenia.

    I zdziwiłem się!! Bo ten, kto pisał swój post o wtórnikach i przełącznikach mikroprocesorowych miał 100% racji.
    Już zaraz po włączeniu stwierdziłem!DUŻĄ! różnice a mianowicie podniosła się góra i uwypuklił się środek. Dźwięk stał się bardziej przejrzysty, czystszy, więcej szczegół teraz słyszę, wydaje mi się, że moje TONSIL Mistrale grają pełnym swoim pasmem, na jakie zostały zaprojektowane. Jest przepiękna stereofonia, te STKi to naprawdę potrafią ładnie zagrać. Więc cieszę się, że zabrałem się za ten projekt.
    Co do basu to aż takiego skoku nie było jedynie stał się mniej mulisty i proszę mi wież to przez ten malutki 120W transformatorek a wiem to, dlatego że i transformator próbowałem wymienić tu opis tej modyfikacji: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=566087&highlight=
    I z mocniejszym trafem można już naprawdę powiedzieć, że bas już niziutko schodzi w moim przypadku tyle na ile pozwalają głośniki w kolumnie, czyli blisko podłogi:).
    Oprócz trafa zdałoby się może jeszcze ewentualnie wymienić gniazda przyłączeniowe kolumn i gniazda chincz, ale to już raczej kosmetyka.

    Na fotkach widać również tuner DIRA AS 502 który także nie obszedł się bez nowego panela i znajomego lakiernika, w środku wymienione wszystkie elektrolity i modyfikowałem sygnał wyjściowy IC202, bo oryginalna jakość dźwięku nie bardzo przypadła mi do gustu:).


    Fajne!
  • Relpol
  • #2 19 Sie 2006 22:27
    92441
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 19 Sie 2006 22:32
    piotrek_west
    Poziom 11  

    Przemyślana i udana modyfikacja, gratuluje. Cel został osiągnięty i to najważniejsze. Faktycznie STKi grają super podobnie jak LMy. Następnym razem jak będziesz robił płytki spróbuj folii termotransferowej. Też projektuje płytki na papierze milimetrowym, dokładnie i równo skanuje, później w jakimś programie graficznym (np. Corel) obrabiam projekt i drukuje na termotransferze. Jak dojdzie się do wprawy wychodzą świetne płytki.

  • Relpol
  • #4 19 Sie 2006 23:30
    stefcio
    Poziom 21  

    Shqippy napisał:
    Fajna sprawa, wykonanie też rewelka :) Jakie to przekaźniki i gdzie można je dostać - kombinuję nad wzmakiem z 12 wejściami, i właśnie zastanawiałem się nad selektorem przekaźnikowym (jednak będzie sterowany mechanicznie obrotowym "heblem") - póki co myślałem nad telefonicznymi, tylko że musiałbym ich użyć 24 ;/


    To przekaźniki na 12V z parą niezależnych, przełanczalnych styków.
    Kupiłem je na allegro od jednego z super sprzedawców który handluje częściami elektronicznymi, kosztowały 2,5zł za sztukę.
    Nie szukałem i nie kombinowałem z drogimi przekaźnikami bo nie chciałem inwestować większej kasy na wypadek niepowodzenia.
    Ale zapewniam że te przekaźniki wspaniale wywiązują się ze swojego zadania.

  • #5 20 Sie 2006 00:00
    Gibon007er
    Poziom 22  

    Dobra Robota Stefek :)

    Super Wykanonie :)

    Pozdrawiam

  • #6 20 Sie 2006 01:28
    vankej
    Poziom 15  

    moja ocena to +5/6

    pozdrawiam

  • #7 20 Sie 2006 11:52
    Marcin_126
    Poziom 16  

    Wow, nawet nie wiedziałem że diora robiła takie ładne sprzęty :)
    Co do tego papieru milimetrowego to polecałbym jednak użycie jakiegoś programu np eagle i folii termotransferowej albo papieru i lasera róznica jest poprostu nieporównywalna.

  • #8 20 Sie 2006 12:58
    robsonic
    Poziom 10  

    Czesc! Mam ten sam wzmacniacz, tzn ws504b. Jestem zaskoczony, ze ktos jeszcze o nich pamieta:)

    Czy na pewno nie slychac minimalnego trzasku podczas przelaczania miedzy kanalami? Mam tu na mysli np wlaczenie 2 zsynchronizowanych playerkow z tym samym materialem muzycznym i przelaczanie... W oryginalnej wersji ws504b absolutnie nie slychac momentu przelaczania.

    Gratuluje udanej konstrukcji.
    Pozdrawiam.

  • #9 20 Sie 2006 13:19
    Krzysztof33
    Poziom 15  

    Dobra modyfikacja, wszystko przemyślane, i estetycznie wykonane, moja ocena to 5/6 bo czegoś mi tu brakuje

  • #10 20 Sie 2006 13:49
    stefcio
    Poziom 21  

    robsonic napisał:
    Czy na pewno nie slychac minimalnego trzasku podczas przelaczania miedzy kanalami? Mam tu na mysli np wlaczenie 2 zsynchronizowanych playerkow z tym samym materialem muzycznym i przelaczanie... W oryginalnej wersji ws504b absolutnie nie slychac momentu przelaczania.

    Gratuluje udanej konstrukcji.
    Pozdrawiam.

    Delikatne trzaski to są tylko podczas przełanczania wejściami (tape/tuner/Cd/aux). Ale wydaje mi się, że i to dałby radę wyeliminować, lecz całkowicie mnie to nie przeszkadza.
    Co przełanczania funkcji LOUD/DEFAET/ MON./EQ to obywa się to idealnie, przy cichym odsłuchu słychać jedynie „klik” samego przekaźnika.

    Marcin_126 napisał:
    Co do tego papieru milimetrowego to polecałbym jednak użycie jakiegoś programu np eagle i folii termotransferowej albo papieru i lasera róznica jest po prostu nieporównywalna.

    Co do robienia płytek metodą termotransferu to tak wiem, że płytki lepiej wychodzą, ta metoda nie jest mi obca.
    Lecz tą płytkę wolałem zrobić tradycyjnie dobrym markerem a właściwie dwoma jeden do grubych drugi do cienkich ścieżek, ponieważ oprócz schematu płytki na papierze cały projekt miałem w głowie i podczas malowanie mogłem coś poprawić, zauważyć źle poprowadzoną ścieżkę i poprawić to od reki.
    Krzysztof33 napisał:
    Dobra modyfikacja, wszystko przemyślane, i estetycznie wykonane, moja ocena to 5/6 bo czegoś mi tu brakuje

    A mianowicie?? Ta płytka to projekt prototypowy jeśli masz dobry pomysł lub trafną uwagę to może wcielę ją w życie gdybym robił drugą.

  • #11 20 Sie 2006 17:34
    altus1
    Poziom 18  

    Witam

    Moje gratulacje.. udoło Ci się doprowadzić projekt do końca.Wiele osób zapowiadało przerobienie swoich WS ( w tym i ja) ale tobie udało się pierwszemu..jeszcze raz moje gratulacje.

    Na zdjęciach płytka prezentuje się znakomicie.Ciekawe czy nie miałeś większych problemów z połączeniem mas...Co do basu..już kiedyś o tym pisałem...zrobilem wzmacniacz oparty na aplikacji WS 504 (to samo trafo, stki,regulacja barwy dzwięku) tylko bez tych cholernych elektronicznych przełączników..i bas był o niebo lepszy...niżej zchodził i był bardziej "mięsisty"Mam oba wzmacniacze i widze dużą różnice....

    Pozdrawiam

  • #12 20 Sie 2006 18:57
    stefcio
    Poziom 21  

    altus1 napisał:
    Witam

    Na zdjęciach płytka prezentuje się znakomicie.Ciekawe czy nie miałeś większych problemów z połączeniem mas...Pozdrawiam


    Akurat nie, brzęczało troszku na początku ale wystarczyło że masę płytki przylutowałem do obudowy, tak jak było oryginalnie z prawej strony do radiatora i w kolumnach przy skręconym potencjometrze na MIN zupełna cisza:D


    Tu jeszcze fotka z tasiemką doprowadzającą sygnały do przekaźników, niebieski przewód to sygnał do STAND BY zrealizowanym na osobnym transformatorku 15W którym zasilam procka i moje przekaźniki.

  • #13 20 Sie 2006 23:30
    Cybus18
    Poziom 17  

    Według mnie super konstrukcja!!!

  • #14 15 Lut 2007 09:54
    plyszczarz86
    Poziom 10  

    pomysł świetny!!!
    moja ocena 10/10 za pomysł i wykonanie!!!

    chce zrobić wzmacniacz i mam dwa pytanka:
    1. jak podciągnąłeś zasilanie do tego led-a w gałce głośności???
    2. czy mógłbyś podać dokładny model tych przekaźników bo napisałeś tylko że są na 12V??

    jeszcze raz gratulacje

    Pozdrawiam
    Paweł

  • #15 15 Lut 2007 13:56
    stefcio
    Poziom 21  

    Leda 3mm wstawiamy w otworek po „światłowodzie”, kolor dowolny zależny od gusty, nawet nie trzeba rozwiercać gałki. Do diody przylutowujemy kawałek dobrej jakości przewodu cienkiego i giętkiego, następnie diodę umiejscawiamy w gałce i należy ją tam usztywnić na przykład termoklejem. W panelu należy powiększyć otwór pod gałką żeby przewód mógł się łatwiej poruszać, przeciągnąć przewód pod płytką z procesorkiem i w miarę luźno go tam „usadowić”. Koniec przewodu przylutowujemy w miejsce zasilania diody tej wbudowanej w potencjometr, najlepiej też, jeśli tę wbudowaną diodę wygasimy (odlutować nogę lub przeciąć ścieżkę). Założyć gałkę odłączyć kolumny (przycisk SPEAKERS) i pilotem pokręcić gałką, jeśli się blokuje to ściągnąć gałkę i inaczej ustawić/poluzować przewód.
    U mnie zadziałało za 3razem i tak już prawie rok.

    A PRZEKAŹNIKI to takie albo takie. 12V albo na 5V ważne żeby miały dwie pary przełanczalnych styków.

  • #16 07 Mar 2007 15:35
    byrrt
    Poziom 21  

    stefcio napisał:
    Przede wszystkim wyglądem nowy panel i pokrywa malowana u znajomego lakiernika –Pozdrowionko dla funfla.


    Pytam z ciekawości.. panele wygladają jak oryginały - jak naniosłeś napisy?

    Pozdrawiam
    Piotr

    ps. jeżeli chodzi o napięcie sieci i wymiane kondensatorów - bzdura :)

  • #17 07 Mar 2007 16:17
    stefcio
    Poziom 21  

    byrrt napisał:
    stefcio napisał:
    Przede wszystkim wyglądem nowy panel i pokrywa malowana u znajomego lakiernika –Pozdrowionko dla funfla.


    Pytam z ciekawości.. panele wygladają jak oryginały - jak naniosłeś napisy?
    ps. jeżeli chodzi o napięcie sieci i wymiane kondensatorów - bzdura :)
    - Jeśli zarzucasz mi kłamstwo to przynajmniej wysil się i opisz dokładnie z czym się nie zgadzasz?!!!!?

    A panel jest nowy, bo nowy kupiony, swego czasu można było kupić spore ilości na allegro, rozeszły się jak świeże bułeczki. Teraz cwaniaki montują nowy panel obudowa malowana, papiery xero i sprzedają takie wzmaki na allegro za 400zł a w środku spuchnięte kondensatory i STKi z bazaru.

  • #18 07 Mar 2007 16:24
    byrrt
    Poziom 21  

    Przecież nie twierdze, że kłamiesz.. Pytałem z ciekawości o panel, bo zrozumiałem to tak jakbyś go sam lakierował.. A pytam z prostej przyczyny.. Sam ostatnio szukałem metody na dobre napisy na obudowę i po prostu wiem ile kosztuje sitodruk, wykonanie sita itp.. Po prostu pytałem :)

    A jeżeli chodzi o kondensatory.. Dla mnie pisanie, że wymieniłeś wszystkie, bo napięcie skoczyło do góry.. ehh - różnica jest właściwie żadna! To jest dla mnie bzdurą.. Oczywiście - jeżeli były spuchnięte to trzeba było wymienić, ale to inna sprawa...

    Pozdrawiam

  • #19 07 Mar 2007 17:26
    stefcio
    Poziom 21  

    No dlatego właśnie wymieniłem bo w zasilaczu były już lekko napuchnięte, a reszta profilaktycznie bo po 10ltach miały prawo podeschnąc.