Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wieża Panasonic sa-ak27 - dziwny problem z laserem

21 Sie 2006 19:37 1923 6
  • Poziom 10  
    Witam mam problem z wieżą Panasonic sa-ak27

    Mianowicie trafiła do mnie z niedziałającym laserem. Rozebrałem wycziściłem laser troszke zaczeła czytać orginały. Wiec podkreciłem troszeczkę laser podkówką i zaczeła działać extra. Poskładałem całość. Włązylem do magazynka 5 cd i się testowała po mniej więcej 4 godzinach podchodzę do niej (grała cicho) a tu zima płytka stoi w czytniku. Niestety teraz po włożeniu cd rusza karetką z laserem ogniskuje i świeci ale kółko napedzające cd nie rusza sie wogle silnik jest 100% sprawny. Zmienialem rózne ustawienia potkówki kolo lasera ale nadal nic. Help z góry dzieki za pomoc.
  • Poziom 21  
    czesc
    nic w tym dziwnego ,albo jest ten laser zabrudzony albo juz jego koniec,przeczysc,wroc potencjometrem na tym laserze do pierwotnego stanu leciutko przekrec w prawo ale delikatnie,jesli nie pomoze to do wymiany laser-niestety
    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    dziwnym wydaje mi sie to że działa extra przez 4 godzinki i zdechł nie wiem czy to były ostatnie jego tchnienia
  • Spec od car audio
    Dobiłeś laser zwiększając emisję. Grał aż zrobiło się w strukturze tyle defektów, że stracił emisję. Typowe dla podkręcania laserów.
  • Poziom 21  
    nie podkręca się laserów na pałe!! nie jesteś w stanie przewidzieć charakterystyki tej regulacji ,czasem milimetr to 50% , a czasem 2 milimetry to za mało.do tego trzeba używac miernika mocy lasera,a tak w ogóle to w technicsie i panasonicu nigdy regulacja mi nie załatwiła sprawy,wymiana!!!
  • Spec od car audio
    Kolego Robert powiedz to temu co sprzedaje na aukcjach instrukcję dla jeleni w rodzaju "chcesz aby cd czytał cd-r i porysowane to pokręć śrubką przy laserze". Ile to już fajnych cd zostało ubitych przez nieświadomych i chcących sobie zrobić naprawę za grosze użytkowników. Czasem aż żal patrzeć jak klient siedział w sprzęcie i rył - bo wydawało mu się, że zrobi.