Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sieć solarna - zatrzymanie licznika energii

22 Sie 2006 09:31 6845 12
  • Poziom 11  
    Witam,

    znalazłam pewien artukuł, którego do końca nie rozumiem. Może znajdzie się ktoś chętny, kto mi pomoże, byłabym wdzięczna.

    Oto link do strony:

    http://www.fhu-help.pl/indexW.php?id=a06

    Konkretnie chodzi mi o samo działanie układu. Czy wpięcie inwertera połączonego z modułami PV przed licznik wystarczy? Czy pobieranie prądu z sieci bądź z paneli nie powinno być regulowane jakimś innym urządzeniem?? Bo we fragmencie:

    " Nasze urządzenia cechują się prostotą funkcjonalnością, dlatego posiadają zintegrowane kontakty, pod które możesz bezpośrednio podłączyć swój odbiornik energii."

    chyba nie chodzi o to, że musimy poszczególne odbiorniki zasilać z kontaktów z sieci solarnej, a jak zabraknie prądu przełączamy odbiornik do innego kontaktu, to by było mało poręczne :]

    Czy takie podpięcie się przed licznik nie wymaga od nas kontaktu z energetyką i jakiś uregulowań prawnych??

    Dziekuje za zainteresowanie i pozdrawiam!
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 39  
    Cytat:

    Konkretnie chodzi mi o samo działanie układu. Czy wpięcie inwertera połączonego z modułami PV przed licznik wystarczy?

    Z tego fragmentu wynika że systemy są ze sobą połączone.

    Cytat:

    wprowadzona do istniejącej instalacji elektrycznej w miejscu jej konsumpcji przez domowe urządzenia elektryczne. Nadmiar mocy może powstać w przypadku kiedy zapotrzebowanie na energię w domu jest mniejsze niż aktualna produkcja energii przez ogniwa PV i turbinę wiatrową. Jeśli taki nadmiar powstanie energia przepłynie do sieci i zostanie skonsumowana przez sąsiednich odbiorców w najbliższym otoczeniu. Natomiast jeśli aktualne zapotrzebowanie na energię będzie większe niż aktualna produkcja w ogniwach i turbinie, brakująca energia zostanie pobrana z sieci



    Cytat:

    Czy takie podpięcie się przed licznik nie wymaga od nas kontaktu z energetyką i jakiś uregulowań prawnych??

    Prosze dokładnie obejrzeć rysunek i zauważyć gdzie jest odbiorca a gdzie system energetyczny.
    Wpięcie urządzenia "przed" licznik spowodowałoby że płacilibyśmy również za wytworzoną przez te źródło energię.
    Urządzenia wpinane są za licznikiem czyli po stronie użytkownika.

    Cytat:

    chyba nie chodzi o to, że musimy poszczególne odbiorniki zasilać z kontaktów z sieci solarnej, a jak zabraknie prądu przełączamy odbiornik do innego kontaktu, to by było mało poręczne :]

    Raczej chodzi o to że samo urządzenie ma już jakieś gniazdko - i można np. podgrzewać wodę tylko za pomocą energii uzyskanej z urządzenia.
  • Poziom 11  
    Dziękuję za odpowiedź i oczywiście chodziło mi o to, że urządzenie wpinane jest po stronie użytkownika, przepraszam za błąd.

    Jeszcze pozostały kwestie regulacji prawnych, wiadomo że jeśli chcemy sprzedać wyprodukowaną energię solarną to należy podpisać umowę z energetyką (dodatkowe koszty związane ze specjalnym licznikiem solarnym oraz brak korzystnej taryfy sprawia że staje sie to nieopłacalne). A czy powyższe rozwiązanie, gdy nie wykorzystaną energię oddajemy za darmo, wymaga od nas jakichkolwiek działań prawnych?
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Niestety takie połączenie "naszego" źródła energii z siecia elektryczna jest niezgodne z obowiązującymi przepisami. Zauważ, że w przypadku kiedy moc naszego źródła byłaby większa od mocy pobieranej energia płynęłaby do sieci energetycznej. Licznik starego typu (nowe są przed tym zabezpieczone) zacząłby się kręcić w drugą stronę :D.
    Natomiast wykonanie wykonanie wydzielonej (osobnej) instalacji elektrycznej jest całkowicie legalne. Ale jak sama stwierdziłaś jest to trochę niewygodne.
  • Poziom 11  
    A jeśli posiadamy licznik nowego typu z zabezpieczeniami, czy wtedy omawiana instalacja jest zgodna z przepisami?
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Niestety, nie (przepraszam ze to tak może wynika z tego co napisałem). Nie wolno podłączać do sieci własnych urzadzeń "zasilających".
    Więc trzeba to zrobic szybko :D <- żart oczywiście.

    Czy pytasz tylko teoretycznie, czy myślisz o tak zwanej "darmowej energii"? W tym drugim przypadku musze cię zmartwić że wcale ona taka tania nie jest. Sprawdź ile kosztuje 1m kwadratowy panela słonecznego. A 1m to 80W :D. No i jest kłopot z magazynowaniem energii (akumulatory to najgorszy, bo najdroższy sposób). A przecież prąd bedziemy "dostawać" w dzień, a największe zużycie jest wieczorem. W dodatku dni "słonecznych" jest w naszym kraju 180-200 rocznie (w zależności od regionu).

    Jak na razie jedynym (realnym w naszym kraju) rozwiązaniem są kolektory słoneczne.
  • Poziom 39  
    Dobrym wyjściem jest używanie energii niekonwencjonalnej do podgrzewania wody.
    Jest to proces bardzo energochłonny - a bez ciepłej wody żyć jest trudno.
    Można ją podgrzewać w jakimś dobrze zaizolowanym bojlerze(?) w dzień, a używać w nocy.

    Nasz klimat niestety nie sprzyja rozwiązaniom czerpiącym energię ze słońca.
    Gdyby można było wykorzystać energię z wałęsających się wszędzie chmur... napewno Energa by upadła :)
  • Poziom 27  
    policzmy: przecietny domek jednorodzinny 500kwh na miesiac, 16kwh dziennie, slonce mamy liczac z grubsza 6 godzin dziennnie, to wychodz ze trzeba bylo by miec ogniwa o mocy 3kW, nie mowie o dniach pochmurnch oraz o sposobie przechowywania,
    koszt 100W ogniwa slonecznego ~2000zl razem 60tys.
  • Poziom 11  
    Dziękuję za zainteresowanie. Tak zgadzam się, że termiczne wykorzystanie energii solarnej jest bardziej korzystne i opłacalne w naszych realiach, lecz mnie interesuje konkretnie fotowoltaika.

    Jeśli chodzi o układ z artukułu to chciałam się dowiedzieć czy taka instalacja jest realna, gdyż oznaczałoby to koszty związane jedynie z panelami i inwerterem. Wydaje mi się, że jeżeli system nie byłby dużej mocy, powiedzmy 1 kW to z łatwością energia uzyskana dzięki panelom PV byłaby wykorzystana przez użytkowników powiedzmy domku jednorodzinnego, a reszta pobierana by była z sieci energetycznej. Byłby to jedynie system wspomagający. Koszt wynosiłby pewnie około 20 tysięcy złotych.

    Lecz skoro instalacja taka jest niezgodna z przepisami, to cały koncept pada :] Dzięki za pomoc w wyjaśnieniu nieścisłości związanych z systemem z artykułu :]

    Oczywiście orientuje się, że istnieją autonomiczne systemy fotowoltaiczne, lecz koszty ich są znaczne, gdyż tak jak wspominał już forestx, należy magazynować energię, czyli koszty zwiększają się o akumulatory solarne oraz o regulator napięcia. System na 1kW kosztowałby około 35 tysięcy złotych, lecz optymalnie działałby tylko latem powiedzmy w jakimś domku letniskowym.

    Prawda jest taka, że gdyby państwo wspierało rozwój energii solarnej, zmusiło firmy energetyczne aby stworzyły korzystną taryfę zakupu przez nie prądu solarnego, wtedy nawet systemy fotowoltaiczne dużej mocy podłączone do sieci zwracałyby się w realnym czasie - inwestycja byłaby opłacalna. Tak właśnie stało się w Niemczech, fotowoltaika jest bardzo popularna, a klimat mamy podobny.
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Tak właśnie stało się w Niemczech (z tego co słyszałem) rząd dokłada tam do "ekologicznych" źródeł energii. A u nas wyszli z założenia że nie będą płacić dwa razy: raz za fotowoltaikę, drugi raz zwolnionym górnikom.

    Ja osobiście mam wątpliwości czy fotowoltaika jest "ekologiczna".
  • Poziom 35  
    Trochę nie na temat. Gdyby państwo zmusiło skupy złomu i makulatury do wprowadzenia korzystnych "taryf" to pożytek ekologiczny byłby znacznie wiekszy. Zniknęłoby wiele śmieci z lasów i miast. A gdyby zmusili ich do skupowania opon, niedpoałków i pustych paczek po papierosach to dopiero byłoby czysto. Oto pole do popisu dla ekologów.
  • Poziom 19  
    Popieram w 100% Stomata.Ekolodzy-zadyma-po najmniejszej lini oporu.
    Takie mamy czasy.
  • Poziom 21  
    mrrudzin napisał:

    Nasz klimat niestety nie sprzyja rozwiązaniom czerpiącym energię ze słońca.
    Gdyby można było wykorzystać energię z wałęsających się wszędzie chmur... napewno Energa by upadła :)

    Hehe, uśmiałem się.

    A co do tego projektu, co za sens jest stosować dwa inwertery (osobny dla solara i do turbiny) - w końcu będą to dość skoplikowane generatory. Na dodatek muszą być ze sobą zsynchronizowane, żeby nie wytwarzały napięc w przeciwfazie (by się działo ;) ). Lepiej przecież zsumować napięcia po stronie "stałonapięciowej"- w najprostszym razie dać dwie diody.