Witam ci co czytali poprzednie tematy wiedza iz mam problem z brakiem mocy do napedzania glosnikow(a przynajmniej tak mi sie wydaje)i potrzebuje kupic wzmacniacz.
sprzet nie jest moze pierwsza klasa ale chyba lepsze to niz buszmeny.
Niestety na wzmacniacz nie moge przeznaczyc zbyt wiele ok 250 zl przez co mam ograniczona mozliwosc wyboru.
I z tego co wyczytalem za ta sume to chyba najrozsadniej bedzie wybarc
carpower HPB-602.I zdecydowal bym sie na niego lecz gdzies wczesniej przeczytalem ze nie nadaje sie do power bassow(spalil glosniki czy cos podobnego).czy wiezyc?
A jesli nie ten to...?Blaupunkt GT2 czy tanszy magnat?
nie wiem czy ma do znaczenie jakiej slucham muzyki.jesli tak to reagge,dub,
,oldschool,metal,punk,nu jazz.I chyba bardziej zalezy mi na jakosci niz glosnosci choc chcial bym miec swiadomosc ze zawsze moge podgloscic:)
glosniki maja 60rms.I mysle ze wzmacniacz powinien miec chociaz z 45-60 mocy rms.Dziekuje za pomoc i czekam na duzo podpowiedzi
sprzet nie jest moze pierwsza klasa ale chyba lepsze to niz buszmeny.
Niestety na wzmacniacz nie moge przeznaczyc zbyt wiele ok 250 zl przez co mam ograniczona mozliwosc wyboru.
I z tego co wyczytalem za ta sume to chyba najrozsadniej bedzie wybarc
carpower HPB-602.I zdecydowal bym sie na niego lecz gdzies wczesniej przeczytalem ze nie nadaje sie do power bassow(spalil glosniki czy cos podobnego).czy wiezyc?
A jesli nie ten to...?Blaupunkt GT2 czy tanszy magnat?
nie wiem czy ma do znaczenie jakiej slucham muzyki.jesli tak to reagge,dub,
,oldschool,metal,punk,nu jazz.I chyba bardziej zalezy mi na jakosci niz glosnosci choc chcial bym miec swiadomosc ze zawsze moge podgloscic:)
glosniki maja 60rms.I mysle ze wzmacniacz powinien miec chociaz z 45-60 mocy rms.Dziekuje za pomoc i czekam na duzo podpowiedzi