Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zasilanie wzmacniacza audio przerobionym ATX

Ptolek 10 Oct 2006 22:19 25151 135
e-mierniki
  • #121
    forestx
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Na początek: wybaczcie to całkowite OT
    Napisze wprost: foresta dzisiaj kompletnie pogięło :D

    Śledząc temat troszeczkę się bawię: Z jakiegoś starego AT wywaliłem sprzężenie zwrotne, podmieniłem pojemnosci na wyjsciu z gałęzi +12V pociągnąłem przez rezystor i diodę zenera 12V na zasilanie 494, to co włazi na nogę czwartą „przymasowałem” rezystorkiem 100Ω (ominiecie zabezpieczeń). Żarówa 100W w zasilanie i o dziwo z kopa ruszyło – 28,3V na wyjściu.
    Potem na 1 nogę zapiąłem potencjometr 10k (do masy, 1 i +12V) – da się tym zmieniać napięcie wyjściowe.
    A potem mnie pogięło: na 1 nogę popiołem sygnał z „okmena” , a pomiędzy pojemność wyjściową i masę głośnik :D – który zaczął „pracować” – graniem tego na razie nie nazwę, umówmy się – słychać trochę „basów”. Czyżbym przerobił AT na wzmacniacz? :D

    P.S.
    Troszeczkę podstaw o temacie można znaleźć tutaj

    Aha - ktos pytał o synchronizację dwóch 494 -czy to nie jest przypadkiem opisane na 5 stronie tutaj?
  • e-mierniki
  • #122
    m_wojcik
    Level 25  
    Forest, pogięciem tego nie nazwę :D
    Swoją drogą, czy te tranzystory kluczujące w zasilaczu mają dobre parametry jak na wzmak audio? Byłoby to w sumie całkiem tanie źródło tranzystorów ;)
    Ja niestety swoje eksperymenty muszę odłożyć w tym tygodniu, ale coś mi się wydaje, że wniosę coś do tego tematu wkrótce.
    Dzięki za pomysł na zasilanie TL494 - to upraszcza sprawę. A co sądzicie o pomyśle wykorzystania przetowrnicy z zasilacza ATX po przerobieniu jej z 5V na 12V? To mogłoby chyba zasilać scalak, a wtedy hulaj duszo, można wyjściowe napięcie szeroko regulować!
  • e-mierniki
  • #123
    Quarz
    Level 43  
    Witam,
    m_wojcik wrote:

    ...
    Dzięki za pomysł na zasilanie TL494 - to upraszcza sprawę. A co sądzicie o pomyśle wykorzystania przetwornicy z zasilacza ATX po przerobieniu jej z 5V na 12V? To mogłoby chyba zasilać scalak, a wtedy hulaj duszo, można wyjściowe napięcie szeroko regulować!

    Mówisz o napięciu pomocniczym +5VSB? Przecież o przeróbce głównej przetwornicy to już jest tu dyskutowane.
    Dla tej przetwornicy pomocniczej to zależy jak jest rozwiązane uzyskiwanie napięcia +5VSB.
    Jeśli jest to przetwornica ze stabilizatorem trójkońcówkowym na wyjściu, to jest wszystko co potrzeba.
    Natomiast jeśli napięcie +5VSB jest uzyskiwane bezpośrednio i kontrola jego wartości odbywa się przez transoptor 817 i stabilizator programowany TL431, to raczej do 12V nie da rady.
    Pozdrawiam
  • #124
    forestx
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    To jeszcze z innej beczki - ile prądu potrzebuje 494?
  • #126
    Ptolek
    Level 36  
    Wymyśliłem taki układzik zabezpieczenia przez zwarciem. Zadziała to? Ma to jakieś inne wady poza stratami mocy w rezystorze i tym że powinien być bezindukcyjny? Czy to zabezpieczy diody na wtórnym w razie zwarcia wyjścia? Wiem że w przypadku zasilania wzmacniacza takie zwarcia są rzadkie ale zastanawiam się tak ogólnie, nie chciałem zakładać nowego tematu a może należało?
    Może lepiej dać przekładnik prądowy tak jak w niektórych zasilaczach AT?
  • #127
    Ptolek
    Level 36  
    Wymyśliłem coś takiego, podobne do zasilacza ATX i większość części z niego. Jest już temat https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic569573.html ale nikt się nim nie interesuje :(. Ale narysowałem nowy, konkretny schemat, wytrawiłem już płytkę do niego.

    No i problem bo dochodzi z niego znany przez niektórych dźwięk - skwierczenie, coś jakby smażenie frytek lub coś podobnego.

    Powiem od razu o rzeczach które nie są takie jak powinny być.

    1. Kondensatory na wyjściu nie są typu LOW ESR, tylko zwykłe TEAPO na 105 stopni.
    2. Trafo nie jest zaklejone, tylko owinięte taśmą, ale zalewałem woskiem i nic to nie zmieniło, dociśnięcie też niewiele zmienia. Nawinięte jest moim zdaniem bardzo dobrze, pierwotne jest w połowie na wierzchu a w połowie pod spodem, okno wypełnione tak jak w oryginalnym ATX jak nie lepiej. Rdzeń EI-33.
    3. Przy maksymalnym wypełnieniu jest cisza, no prawie, przy zmianie wypełnienia odgłos się trochę zmienia.
    4. Nie wiem jaka jest częstotliwość pracy dokładnie ale dałem elementy jak w oryginale, 18kΩ i 1nF.
    5. Nie lutowałem rezystorów 3R3 na bazach tranzystorów, zamiast nich są zwory.

    Maksymalnie osiągam +-52V bez obciążenia (napięcie ustawione PR-kiem na max więc wypełnienie chyba też max bo niczym innym nie jest ograniczone). Po obciążeniu mocą ok. 150W spada do +-48V.

    Może 100Hz wchodzi na sprzężenie zwrotne ? Ale niby czemu miałoby tak być... W razie czego moge zamieścić projekt płytki. Schemat w ząłączniku.
  • #128
    marik_te
    Level 22  
    Załóż te opory 3R3 i zobacz czy coś się dzieje. A jak ustawisz napięcie np na 35V to zmienia się ono wraz ze zmianami obciążenia? Powiedz tylko czy głośne są te odgłosy? Wygląda na to że któreś trafo pracuje i wydaje fajne odgłosy. Ale to raczej normalne, jeżeli nie są one zbyt głośne.
  • #129
    madart
    Level 26  
    A ten obwod st-by to uzyłeś z oryginalnego ATX? Bo u mnie takie skwierzczenie bylo spowodowane uszkodzeniem kondensatora 22uF wlasnie w obwodzie kluczowania tego trafka.
  • #130
    Ptolek
    Level 36  
    Odgłosy dochodzące z zasilacza są głośne, porównywalne głośnością również do smażenia frytek :) może trochę cichsze. Gdy ustawie stabilizację na powiedzmy 2x30V i podłącze obciążenie, robi się głośniej.
    Obwód st-by mam na osobnej płytce, jest to układ z oryginalnego ATX'a ale z przewiniętym transformatorem bo potrzebowałem innych napięć. I nie jest to układ ze słynnym wysychającym kondensatorem tylko z transoptorem.
    Jednak zasilacz standby był przetestowany osobno i nie jest przyczyną problemów. Skwierczenie wydobywa się z trafa mocy przetwornicy głównej, co do tego nie ma wątpliwości.
    Opory 3R3 założe co mi szkodzi ale nie we wszystkich fabrycznych zasilaczach one są. Jednak czekam na inne pomysły bo podobne skwierczenie miałem też przy innej przeróbce gdzie te oporniki były.
  • Helpful post
    #131
    Dar.El
    Level 40  
    Witam
    Masz za duże wzmocnienie w sprzężeniu zwrotnym dla sygnału zmiennego, najprawdopodobniej wzbudza się i z tego jest te skwierczenie.
  • #132
    Ptolek
    Level 36  
    Dzieki, o to chodziło. Już nie skwierczy, zmniejszyłem R27 w sprzężeniu z 33k do 4k7 i zamiast szeregowego kondensatora C27 dałem zworę. Poza tym wylutowałem C26 z nóżki 2 do masy, zwiększyłem R15 szeregowy z diodą transoptora do 1k, kondensator 10nF przy TL431 zwiększyłem do 100nF. W zasadzie ucichło, jeszcze tylko trochę piszczy przy mniejszym wypełnieniu. Ale da się przeżyć. Może zaleję trafo i pokombinuję z dławikiem wyjściowym, na razie mam 2x30zw. i trochę za bardzo się grzeje.
    Co sądzicie o układzie zabezpieczenia nadprądowo-przeciwzwarciowego? Czy stosując ten układ warto zrezygnować z dodatkowego uzwojenia w transformatorze sterującym, połączonym szeregowo z transformatorem mocy?
    Mam z tym układem problem bo samozatrzaskujący układ z dwóch tranzystorów coś się sam zatrzaskuje. Może komparator przy starcie podaje napięcie na zatrzask? Jeśli tak to jak temu zaradzić?
    ------
    A nie, już działa, jak ustawiam zabezpieczenie na ok. 200W to przy zwarciu jest tylko iskra i się wyłącza. Więcej nie postestuję bo szkoda kondensatorów. Generalnie wszystko działa poza niewielkim piskiem, który pozostał przy mniejszym wypełnieniu oraz nadmiernym grzaniem się rezystorów w gasiku. Jeszcze nie przetestowałem na większej mocy bo nie mam odpowiedniego obciążenia.
    Skoro moderator jednak połączył tematy to ponawiam pytanie o zabezpieczenie nadprądowe na transoptorach wg schematu parę postów wyżej, czy to dobry pomysł?
  • #133
    gregxp
    Level 20  
    Pomysł ciekawy ale może po prostu wystarczyło by mierzyć napięcia
    wyjściowe tak aby zasilacz wyłączał się przy spadku napięcia np. do 50% i
    dodatkowo przy przeciążeniu wzmacniacza poprzez podłączenie zabezpieczeń wzmacniacza do tego zatrzasku. Podobny układ wykonałem właśnie w
    oparciu o takie zabezpieczenie jest to wzmacniacz jednokanałowy o mocy około 120W i jest odporny na wszelkiego rodzaju przeciążenia i zwarcia (trochę go pomęczyłem :D ). A co do zatrzaskiwania to winny jest oczywiście prąd ładowania pustych elektrolitów, można by zmienić c26 np. na 47µF, c20 i c21 też mogłyby mieć większą pojemność.
  • #134
    Ptolek
    Level 36  
    No też całkiem fajny pomysł z tym, żeby zabezpieczenie wzmacniacza wyłączało po prostu zasilacz. Tylko mam wątpliwości co do tego spadku napięcia do 50% - myślę, że transformator jest na tyle sztywny, że tranzystory kluczujące padną sporo wcześniej (przy mniejszym prądzie, niż ten który spowoduje taki spadek), oczywiście można ustawić jak się chce np. 90% ale rozwiązanie z przekładnikiem prądowym jest stosowane w niektórych zasilaczach typu AT lub ATX, ja go tylko dostosowałem do swoich potrzeb. Jeśli chodzi o zatrzaskiwanie to problem sam zniknął, jak się powtórzy to spowolnię miękki start (tak jak mówisz kondensator c26 lub c22). C20 i C21, z czego C21 nawet nie jest zbyt potrzebny, lepiej żeby zostały - zależy mi na szybkości zabezpieczenie, to ma zadziałać w razie zwarcia. Zastanawiałem się nawet czy to nie wystarczy zamiast zabezpieczenia przeciwzarciowego samego wzmacniacza, ale z uwagi na sporą pojemność kondensatorów filtrujących raczej nie jest to dobry pomysł.
  • #135
    gregxp
    Level 20  
    Przy zwarciu reakcja na spadek napięcia 50% czy 90% praktycznie nie ma znaczenia tranzystory kluczujące po prostu i tak nie zdążą tego poczuć (jeśli zabezpieczenie zadziała :D ) ze względu na dławik. A te 50 % to ze względu na falowanie napięcia, którego przy takim układzie nie da się uniknąć.
    -----
    A co do kondensatorów filtrujących to zabezpieczenie przeciwzwarciowe i tak im nic nie daje (musiało by przewidzieć że będzie zwarcie :) ). A tak w ogóle o jakich zwarciach my mówimy- ja widzę w sumie dwie możliwości: zwarcie pary końcowej wzmacniacza i ewentualnie diod w mostku ale na to wystarczą zabezpieczenia wzmacniacza - co do diod to pośrednio bo ich uszkodzenie jest raczej możliwe tylko przy pracy ze zwarciem na wyjściu, ale można się i przed tym zabezpieczyć poprzez proste sprawdzanie średniego napięcia przed dławikiem.