Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Filament
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilanie wzmacniacza audio przerobionym ATX

Ptolek 23 Sie 2006 10:15 23582 135
  • #1 23 Sie 2006 10:15
    Ptolek
    Poziom 36  

    W dobie taniego dostępu do uszkodzonych zasilaczy ATX (których nikt mądry do komputera z powrotem nie podłączy) może warto nad tym pomyśleć. Może wsadzanie tego do Eltrona to profanacja, ale jest tam na tyle miejsca, a oryginalne trafo często "sieje" co objawia się buczeniem. Można by temu zaradzić. Czekam na uwagi odnośnie schematu, który zamieszczam (co tu zmienić, ulepszyć) oraz ewentualnych problemów z podwyższeniem napięcia wyjściowego np. dla TDA7294 (+-40V) lub Eltrona. Prototyp zrobiłem ale tylko na +-24V, bo nie mam odpowiednich szybkich diod prostowniczych na większe napięcie.
    Pomóżcie też dobrać gasiki (C1,C2,R1,R2) i ilość zwojów podwójnego dławika na wyjściu. Oczywiście trafo trzeba przewinąć. Żeby nie przesadzać z mocą i nie narobić sobie problemów, zakładam przeróbkę zasilacza 300W ale moc jaką chce pobierać nie powinna przekraczać 150-200W.
    Może ktoś ma pomysł na proste zabezpieczenie przeciwzwarciowe? Czy zostać przy bezpiecznikach? Zastanawiam się też nad stabilizacją obydwu napięć wyjściowych za pomocą transoptorów.

    0 29
  • Filament
  • Pomocny post
    #2 23 Sie 2006 12:15
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    zabezpieczenie zwarciowe już w tej przetwornicy masz. Sprawdź sobie na sprawnym zasilaczu formy ATX jak to działa (ten zwój w TR2 z obwodu pierwotnego transformatora głównego jest za to odpowiedzialnym).
    Ilość zwojów mozna określić jak rozbierzesz transformator od tego zasilacza, ale w sposób kontrolowany, czyli licząc odwijane zwoje.
    Uzwojenie pierwotne należy pozostawić niezmienione. Natomiast ilość zwojów uzwojenia wtórnego policzysz sobie korzystając z zasady podobieństwa poprzez proporcję:
    32V/12V=N32V/N12V
    Gasiki po stronie pierwotnej należy pozostawić bez zmian, natomiast dla uzwojenia wtórnego zacznij od 4,7nF i 10Ω.

    Dławik symetryczny nie jest krytyczny. spełnionia musi być tylko jedna zależność;
    I(+)max•z + I(-)max•z ≤ N•Imax, a ten parametr znajdziesz w katalogu takich rdzeni, jak rozszyfrujesz jaki to jest typ rdzenia toroidalnego.
    Gdzie z - ilość zwojów jednego z dwóch uzwojeń.

    Pozdrawiam
    Greg

    0
  • #3 23 Sie 2006 13:04
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Cieszę się, że powoli przełamuje się tabu o niemozliwości stosowania zasilaczy impulsowtch (w szczególnosci AT(X)) do zasilania wzmacniaczy (i innego sprzętu)
    Kilka pytań:
    1. Czy dla uzyskania napięć rzędu +-30V trzeba przewijać transformator? Bo to jak wiadomo bardzo prosta sprawa :D.
    Tu mnie trzeba "wyprostować" (znaczy moje "chłopskie myślenie): W AT mamy PWM, czyli wg mnie sterujemy mocą dostarczaną do trafa, kontrolując napięcie wyjściowe. Czyli po podpięciu do zasilacza obciążenia układ dopasuje moc wejściową trafa tak aby na wyjściu było 12V. Zmieniając R* (na tym schemacie) zmieniamy napięcie wyjściowe.
    Ale nie wiem co jest ograniczeniem maksymalnego napięcia wyjściowego.

    2. Od czego zależy indukcyjność dławika (napięcia, prądu, czy jednego i drugiego czyli mocy)?

    0
  • #4 23 Sie 2006 13:16
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,

    forestx napisał:
    Cieszę się, że powoli przełamuje się tabu o niemozliwości stosowania zasilaczy impulsowtch (w szczególnosci AT(X)) do zasilania wzmacniaczy (i innego sprzętu)
    Kilka pytań:
    1. Czy dla uzyskania napięć rzędu +-30V trzeba przewijać transformator? Bo to jak wiadomo bardzo prosta sprawa :D.
    Tu mnie trzeba "wyprostować" (znaczy moje "chłopskie myślenie): W AT mamy PWM, czyli wg mnie sterujemy mocą dostarczaną do trafa, kontrolując napięcie wyjściowe. Czyli po podpięciu do zasilacza obciążenia układ dopasuje moc wejściową trafa tak aby na wyjściu było 12V. Zmieniając R* (na tym schemacie) zmieniamy napięcie wyjściowe.
    Ale nie wiem co jest ograniczeniem maksymalnego napięcia wyjściowego.

    skoro chce się wyzyskać pełną moc zasilacza przy wyższym napięciu wyjściowym, to przewinięcie strony wtórnej jest konieczne, by dobrać w sposób optymalny ilość zwoi uzwojenia wtórnego.

    forestx napisał:
    2. Od czego zależy indukcyjność dławika (napięcia, prądu, czy jednego i drugiego czyli mocy)?

    Generalnie, to od obu, oraz od przyjętego współczynnika filtracji.

    Pozdrawiam
    Greg

    1
  • #5 23 Sie 2006 13:16
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    Zabezpieczenia zwarciowego nie masz :!: a ilość zwoi na pierwotnym może zostać ale przetwornica musi chodzić na tej samej częstotliwości. Maksymalne napięcie wyjściowe jakie można uzyskać na wyjściu jest uzależnione od przekładni trafa, mniejsze można uzyskać za pomocą stabilizacji czyli zmiany R*. Aby uzyskać na wyjściu +/-40V musisz nawinąć na wtórnym 2x(pierwotne/3,5). Dławik wyjściowy czym większy tym lepszy ale przede wszystkim nie może wejść w nasycenie przy maksymalnym prądzie.

    0
  • #6 23 Sie 2006 13:26
    madart
    Poziom 25  

    Diody prostownicze szybkie na wyzsze napiecie szukaj w zasilaczach gdzie sa dwie diody w obudowach DO-201 a nie podwojne w TO-220, np PR lub FR300x, z reguly sa tam 3003 lub 3004 na napiecia 140 lub 280V a to chyba wystarczy. Tylko trzeba miec 2 takie zasilacze na 1 mostek Graetza :)
    ->GregBa
    Czy moglbys przyblizyc sprawe z dlawikiem wyjsciowym? Najlepszym wyjciem bedzie uzycie oryginalnego z zasilacza odpowiedzniego przewinietego tylko ze np. nie bardzo wiem jak sie ma stostunek zwoi do napiecia filtrowanego? Grubosc drutu od pradu ale jak to wszytko sie bedzie mialo do jego indukcyjnosci? Czy trzeba zalozyc ze ma magazynowac okreslona ilosc energi w zaleznosci od pradu?

    0
  • Filament
  • #7 23 Sie 2006 13:34
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    GregBa napisał:
    skoro chce się wyzyskać pełną moc zasilacza przy wyższym napięciu wyjściowym, to przewinięcie strony wtórnej jest konieczne, by dobrać w sposób optymalny ilość zwoi uzwojenia wtórnego.
    - czyli trafo w AT zostało zaprojektowane na napięcie wyjściowe 12V i można to napięcie w pewnym zakresie regulować, ale tracimy na maksymalnej mocy i sprawności. Zostaje mi powrót do tematów o projektowaniu transformatorów :D

    Cytat:
    ale przetwornica musi chodzić na tej samej częstotliwości.
    - zawsze myslałem że czestotliwośc jest ustalana przez to co 494 ma podpięte do nogi 5 i 6, na moje oko tutaj jest 60kHz :D

    0
  • #8 23 Sie 2006 13:45
    madart
    Poziom 25  

    forestx a mnie sie wydaje ze trafo trzeba nawianac na wysze napiecie wyjsciowe i wtedy PWM ma zakres w ktorym moze zmieniac sie obciazenie i przy wiekszym obciazeniu wieksze wypelnienie poprostu wyeliminuje to ze napiecie na trafi 'przysiadlo' , oczywiscie w pewnyhc granicach.

    0
  • #9 23 Sie 2006 13:49
    Ptolek
    Poziom 36  

    Fajnie, że temat się rozwija. Zastanawiam się nad rozdzieleniem mostka na wyjściu na dwa mostki, i diody na 100V chyba wtedy wystarczą dla uzyskania na wyjściu +-32V. Jak ktoś będzie chciał większe napięcie to można się zastanowić nad diodami na 160V albo 200V.
    W sprawie dławika. Oryginalny dławik z ATX'a, ten biało żółty, jest chyba z materiału Y26, chyba że kolorystyka zależy od producenta to może się mylę. Jakieś parametry mam ale N*Imax nie znalazłem, da się to z czegoś innego wyprowadzić? Mam jakiś wzór: H=0,4Π*N*I/Le oraz parametry µ0 i Al. Znalezione w katalogu firmy Crown Ferrite.
    Zauważyłem, że przy podawaniu na wzmacniacz sygnałów o małej częstotliwości napięcia się huśtają, ale to występuje poniżej 20Hz więc nie jest dużym problemem, a stabilizacja tylko napięcia dodatniego chyba wystarczy?
    Dla tych, którzy chcieliby zrobić coś podobnego, zwracam uwagę, że można zastosować zwykły transformator sieciowy do zasilania np. przedwzmacniacza i jednocześnie sterownika przetwornicy, wtedy odpada przetwornica pomocnicza Standby. Rozwiązanie zależy od zastosowania.
    W sprawie zabezpieczenia chyba pozostanę przy bezpiecznikach.

    0
  • #10 23 Sie 2006 13:54
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,

    madart napisał:
    Diody prostownicze szybkie na wyzsze napiecie szukaj w zasilaczach gdzie sa dwie diody w obudowach DO-201 a nie podwojne w TO-220, np PR lub FR300x, z reguly sa tam 3003 lub 3004 na napiecia 140 lub 280V a to chyba wystarczy. Tylko trzeba miec 2 takie zasilacze na 1 mostek Graetza :)

    Obawiam się iż te diody nie starczą, przecież z nich mają być zrobione dwie duodiody, a więc według ich producenta (nie chciejstwa skośnookich) to jest tylko maksymalnie 6A prądu wyjściowego.

    madart napisał:
    ->GregBa
    Czy moglbys przyblizyc sprawe z dlawikiem wyjsciowym? Najlepszym wyjciem bedzie uzycie oryginalnego z zasilacza odpowiedzniego przewinietego tylko ze np. nie bardzo wiem jak sie ma stostunek zwoi do napiecia filtrowanego? Grubosc drutu od pradu ale jak to wszystko sie bedzie mialo do jego indukcyjnosci? Czy trzeba zalozyc ze ma magazynowac okreslona ilosc energi w zaleznosci od pradu?

    Już wcześniej napisałem, iż nie jest to element krytyczny. Odwiń ten co masz i policz ilość zwoi dla poszczególnych napięć. Dobrze byłoby też zmierzyć indukcyjność poszczególnych uzwojeń z osobna przed rozwinięciem.
    Jak podasz mi te dane (oraz wymiary rdzenia), plus Twoje oczekiwania co do maksymalnego prądu wyjściowego, to policzę Tobie ten dławik.

    Podrawiam
    Greg

    0
  • #11 23 Sie 2006 14:11
    Ptolek
    Poziom 36  

    Na dławiku przed odwinięciem było 30,5 zw. dla napięć 12V i 12,5zw. dla napięć 5V. Al wg mojego katalogu to 93nH/zw.
    Moje oczekiwania co do prądu wyjściowego (schemat w pierwszym poście) to ok. 5A.

    0
  • #12 23 Sie 2006 14:21
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Ja bym wogóle nie ruszał tych dławików.
    To znaczy się idealnym wyjściem byłoby sprawdzenie napięcia tętnień na oscyloskopie (dziwnie to brzmi - tętnienia 120kHz :D), przy nominalnym obciążeniu zasilacza i wtedy ewentualne kombinacje z dławikami.

    0
  • #13 23 Sie 2006 14:39
    Quarz
    Poziom 43  

    Ptolek napisał:
    Na dławiku przed odwinięciem było 30,5 zw. dla napięć 12V i 12,5zw. dla napięć 5V. Al wg mojego katalogu to 93nH/zw.
    Moje oczekiwania co do prądu wyjściowego (schemat w pierwszym poście) to ok. 5A.

    jeszcze mi brakuje rozmiarów rdzenia, ponieważ tą samą wartość AL w moim katalogu mają dwa typy rdzenia.
    Obliczyć ilość zwojów z można w następujący sposób:
    1.2•2•z•Imax≤N•I <== ale tego nie znan.
    Natomiast średnicę drutu d=1.13√(Imax/j) ,
    gdzie j gęstość prądu w uzwojeniu (4 - 7)A/mm^2
    Ten współczynnik 1.2 we wzorze powyższym to na zapas, by nie wchodzić na "kolano" charakterystyki magnesowania rdzenia.
    Uzwojenia można nawijać bifilarnie (dwa druty jednocześnie), ale drutem nawojowym miękkim.
    Greg

    0
  • #15 23 Sie 2006 15:14
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,

    Dar.El napisał:
    Dławik na wyjściu nie służy likwidacji tętnień na wyjściu.

    niestety, ale nie mogę zgodzić się z powyższą wypowiedzią.
    Rzeczony dławik razem z kondensatorem elektrolitycznym stanowią filtr dolnoprzepustowy typu Γ odwrócone. Gdyby tego dławika nie było, amplituda napięcia tętnień na kondensatorze byłaby znacznie większa ... :D

    Dar.El napisał:
    Jak chcecie choć trochę zrozumieć jak to wszystko działa to macie stronę gdzie można wpisywać różne wartości i patrzeć co się zmienia, spróbujcie zmniejszyć dławik do 1E-9.
    http://schmidt-walter.fbe.fh-darmstadt.de/smps_e/hgw_smps_e.html

    Niestety, ale to nie jest dobre narzędzie, na co zwracam uwagę już po raz kolejny, do zrozumienia zjawisk fizycznych zachodzących w przetwornicach, również w tej, półmostkowej.
    Autor tego "kalkulatora" poczynił tam zbyt duże uproszczenia.
    Np.; nie zachowuje się tam do końca Praw Komutacji, a to już, można by powiedzieć, przestępstwo kwalifikujące się do ścigania z Urzędu ...

    Pozdrawiam
    Greg

    0
  • #16 23 Sie 2006 15:33
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Myslę ze można by tu się zastanowić jaki wpływ bedzie miała składowa zmienna napięcia zasilania o czestotliwości 120kHz i poziomie np 100mV.
    Poczynajac od faktu że głośniki tego nie przeniosą, a kończąc na tym że nie każdy ma sokoli słuch aby to usłyszeć :D.

    0
  • #17 23 Sie 2006 15:43
    Ptolek
    Poziom 36  

    Może mieć wpływ gdyby wzmacniacz lubił się wzbudzać.. W moim zasilaczu jest raczej 50kHz niż 120kHz ale wiem że różnie bywa. Ja chcę zrobić coś porządnie. Myślałem jeszcze o drugim dławiku, dla lepszej filtracji, ale przy próbach powodował gorszą pracę przetwornicy, nie wiem czemu. Może lepiej byłoby w takim przypadku pobierać sprzężenie zwrotne za pierwszym ale przed drugim dławikiem?

    Rdzeń o którym mówię ma średnicę wewnętrzną 14,5mm, średnicę zewnętrzną 26,9mm i wysokość 11,1mm.

    0
  • Pomocny post
    #18 23 Sie 2006 20:57
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    ponieważ nie mogę znaleźć interesującego mnie parametru w dostępnych mi katalogach, więc spróbuję oszacować wartość N•I na podstawie tego co tu zapodałeś z inwentaryzacji tego dławika.
    30.5zw*15A+12.5zw*25A=7.70000000000000E+0002Azw=770Azw

    30.5zw*10A+12.5zw*20A=5.55000000000000E+0002Azw=555Azw

    Podałem dwie wartości, ponieważ nie wiem jakie parametry miał ten zasilacz.
    Wybierz sobie rozsądną wartość i policz liczbę zwoi z.

    Pozdrawiam
    Greg

    0
  • #19 25 Sie 2006 11:12
    Ptolek
    Poziom 36  

    GregBa napisał:

    I(+)max•z + I(-)max•z ≤ N•Imax
    Gdzie z - ilość zwojów jednego z dwóch uzwojeń.

    Czyli korzystając z tego wzoru i zakładając mniej optymistyczną wersję 555Azw i prąd w obydwu gałęziach (dodatniej i ujemnej) równy 5A, maksymalna ilość zwojów jaką może mieć dławik to:
    z= (N•Imax)/[I(+)max + I(-)max] = 55,5zw, czyli przy Al=93nH/zw daje nam to maksymalnie 286uH! Nie pomyliłem czegoś? Mój dławik grzeje się całkiem sporo przy 2x30zw. Jak ilość zwojów wpływa na jego temperaturę? (przy tym samym prądzie wypełnieniu itd.)

    GregBa napisał:
    Natomiast średnicę drutu d=1.13√(Imax/j) ,
    gdzie j gęstość prądu w uzwojeniu (4 - 7)A/mm^2

    No to dla 5A wystarczy średnica 1mm. Tylko czy nawijać jednym czy wieloma drutami (co z efektem naskórkowości?)

    0
  • #20 26 Sie 2006 21:26
    irek2
    Poziom 40  

    jakie masz wartosci od czestotliwosci pracy bo pojawia sie sporo domyslow. typowa czestotliwosc pracy zasilaczy ATX to 25-30khz dla rdzeni o szerokosci 33mm i 40-50khz dla rdzeni 29mm. Czestotliwosc oscylatora jest wtedy dwa razy wieksza. Po wyprostowaniu czestotliwosc wzrasta dwukrotnie wiec jak trafo pracuje na 50khz to dlawik wyjsciowy pracuje juz na 100khz. Dlawik jest wykonany na rdzeniu proszkowym dla ktorego maksimum to wlasnie 100khz.
    Nie zgadza mi sie ilosc zwoi twojego dlawika, chyba policzyles uzwojenia jako polaczone szeregowo a tym czasem sa one laczone rownolegle dla zwiekszenia pradu.
    Ten dlawik nie jest taki wazny gdy przetwornica pracuje na pelnym wypelnieniu czyli bez stabilizacji napiecia to nawet bez niego bedzie dzialac.
    Stabilizacja jest o tyle problematyczna ze napiecia beda sie bujac dla niskich tonow i konieczne bedzie dolozenie pojemnosci czego nie lubia zasilacze impulsowe.

    0
  • #21 27 Sie 2006 20:47
    Ptolek
    Poziom 36  

    Wartości 1nF, 18kΩ, transformator na rdzeniu 33mm. Zwoje w dławiku liczyłem dobrze - w sumie 5 uzwojeń, z czego 2 równoległe dla +5V i obydwa druty miały 12,5 zwoja.
    Zależy mi na sztywnym zasilaniu, dlatego chciałem stabilizację. Wiem że napięcie się buja przy samym dławiku i nawet to zauważyłem (przy pojemności na wyjściu 2000uF) dlatego myślałem o stabilizacji obu gałęzi poprzez transoptory. Próbować robić z transoptorami? Nie rozwiąże to problemu bujania ale wydaje mi się że trochę poprawi sytuację?

    0
  • Pomocny post
    #22 27 Sie 2006 21:26
    irek2
    Poziom 40  

    Stabilizacja, wrecz przeciwnie spowoduje wieksze bujanie napiec!
    Wzmacniacze audio zasila sie niestabilizowanymi zasilaczami co zwieksza moc muzyczna a sam zasilacz jest o wiele prostrzy. Wiec nie wiem po co Ci ta stabilizacja. W tym ukladzie przetwornicy napiecie wyjsciowe nie wzrosnie do wartosci niebezpiecznej bo ograniczeniem jest przekladnia transformatora wiec nie ma sie co martwic. Typowe siadanie zasilania to 10-20% i nie jest to niebezpieczne dla wzmacniacza.

    Przy tych wartosciach elementow twoja przetwornica pracuje na 25-30khz.
    Widzisz jak latwo popelnic blad, zmiana czestotliwosci pociaga za soba koniecznosc przeliczenia wszystkiego od nowa. Mowie tu o dlawiku wyjsciowym. Wiekszosc ludzi skupia sie na rzeczach malo istotnych jak efekt naskorkowosci a maja problemy ze zwyklym oszacowaniem czestotliwosci pracy przetwornicy.

    0
  • #23 28 Sie 2006 14:34
    Ptolek
    Poziom 36  

    irek2 napisał:
    Stabilizacja, wrecz przeciwnie spowoduje wieksze bujanie napiec!

    Ale stabilizacja jednego z napięć czy obydwu?? Bo że jednego to się akurat mogę zgodzić.
    irek2 napisał:
    Wzmacniacze audio zasila sie niestabilizowanymi zasilaczami

    Wiem o tym, ale dlaczego wszystkie wzmacniacze mają być takie same? Po pierwsze, we wzmacniaczu stabilizowanym (gdyby napięcia się nie bujały) można by zastosować kondensatory na mniejsze napięcie, dla osiągnięcia tej samej mocy znamionowej (nie muzycznej bo wiem że muzyczna wtedy teoretycznie jest równa znamionowej). Zresztą nie chodzi mi o dużą moc... Jeszcze jedna sprawa, nie muszę się tak przejmować dokładnym dobieraniem ilości zwojów.
    Powiedzmy że ten temat głównie dotyczy zasilania wzmacniaczy ale też chcę się coś dowiedzieć o obliczaniu dławika.

    0
  • Pomocny post
    #24 28 Sie 2006 19:39
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    Jak koniecznie chcesz żeby napięcia się nie bujały to jest tylko jedno rozwiązanie - trzeba zrobić dwie mniejsze przetwornice. Ale żeby nie było za wesoło musisz je zsynchronizować żeby nie było pisków z różnicy częstotliwości. Niestety TL494 nie posiada wejścia synchronizującego.

    0
  • #25 28 Sie 2006 20:25
    Ptolek
    Poziom 36  

    Czyli cały plan upadł? Dobra to niech już się trochę napięcia bujają, synchronizował nie będę może. Ale przecież niedaleko mojego tematu jest temat o przetwornicy 1000W w której jest stabilizacja, to ja już nie wiem, tu każecie stabilizować, tu nie... Widzę że tam jest stabilizacja całkowitego napięcia zasilania między szynami. Zrobię coś podobnego i będzie? Tylko pozostaje problem z dławikiem, bo GregBa chyba ktoś zablokował? I co ja mam teraz zrobić? Nie mówcie że teoria nie ma sensu.

    0
  • #26 28 Sie 2006 20:48
    Dar.El
    Poziom 40  

    Nie znając dokładnie parametrów rdzenia trzeba dławik zrobić za pomocą prób i błędów. Na początek nawiń 2x12zw tylko przy podłączaniu nie pomyl się z początkiem i końcem uzwojenia. Bardzo ważne jest aby np. dodatnie napięcie wchodziło na początek a ujemne na koniec, czyli pole magnetyczne z tych uzwojeń się dodawało.

    0
  • #27 28 Sie 2006 23:37
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    irek2 napisał:
    Stabilizacja, wrecz przeciwnie spowoduje wieksze bujanie napiec!....

    ...Przy tych wartosciach elementow twoja przetwornica pracuje na 25-30khz.
    - Irek, mam prośbę, możesz troszeczkę rozwinąć temat, dlaczego stabilizacja zwiększy zmiany napięcia?

    Patrząc w rozpiskę 494 zdawało mnie się że za częstotliwość odpowiada RC na 5,6 nodze i z wykresu wychodzi mi 60kHz - co pominołem?

    0
  • #28 28 Sie 2006 23:55
    Dar.El
    Poziom 40  

    Częstotliwość przetwornicy jest dwa razy mniejsza niż działa generator w scalaku. Bez stabilizacji napięcia w trakcie obciążenia przez wzmacniacz, napięcie nie będą się zmieniać ale za to zmienia się pod wpływem zmian napięcia wejściowego. Jak działa stabilizacja to stara się podgonić straty napięcia ale doładowuje oba, a wzmacniacz obciąża tylko jedno napięcie w danej chwili. Idealnym rozwiązaniem jest wzmacniacz mostkowy który obciąża oba napięcia jednocześnie.

    0
  • #29 29 Sie 2006 00:06
    -RoMan-
    Poziom 42  

    :arrow: forestx

    Pominąłeś dzielnik częstotliwości /2

    0
  • Pomocny post
    #30 29 Sie 2006 01:01
    Dar.El
    Poziom 40  

    Jeśli wykonasz prawidłowo dławik wyjściowy na jednym rdzeniu dla obu napięć to stabilizacja napięć wyjściowych znacznie się poprawi i napięcia będą się mniej bujać. Gdy obciążenie jest różne dla obu napięć to dławik zachowuje się jak transformator i z napięcia mniej obciążonego przekazuje część energii do napięcia bardziej obciążonego, dlatego taki dławik zawsze powinien być stosowany gdy mamy więcej napięć wyjściowych. Nie może taki dławik wyrównać napięć w 100% ponieważ dla przesyłania energii potrzebuje różnic napięć, więc czym większa staje się różnica napięć tym więcej przekazuje energii.

    0