Witam
Pisze programik ktory robi fft i nastepnie wylicza faze z liczb zespolonych za pomocą arctan otrzymuje wynik w radianach następnie przechodze sobie na stopnie(-180 do 180) no i do tego momentu idzie wszystko ok problem pojawia sie dalej bo potrzebuje jeszcze wyliczć faze tez w stopniach z tym ze jezeli opuznienie fazowe bedzie wieksze niz 180 stopni to wynik musi byc jak faktyczne opuznienie czyli np 190 stopni a nie -170 zabardzo nie wiem jak to zrobić i prosze o rade.
Pisze programik ktory robi fft i nastepnie wylicza faze z liczb zespolonych za pomocą arctan otrzymuje wynik w radianach następnie przechodze sobie na stopnie(-180 do 180) no i do tego momentu idzie wszystko ok problem pojawia sie dalej bo potrzebuje jeszcze wyliczć faze tez w stopniach z tym ze jezeli opuznienie fazowe bedzie wieksze niz 180 stopni to wynik musi byc jak faktyczne opuznienie czyli np 190 stopni a nie -170 zabardzo nie wiem jak to zrobić i prosze o rade.