Witam forumowiczów.
Zastanawiam sie ostatnio nad skompletowaniem/zakupem porządnego zestawu 5.1, głównie do słuchania muzyki. I tu moje pytanie.
Kolega mój twierdzi, że 5.1 do muzyki nie ma sensu bo to przeciez tylko stereo, więc co mi to da że będę słyszał z przodu i z tyłu to samo, skoro stereo i tak pozostanie stereo i nic tego nie zmieni. Wg niego lepiej kupić porządny zestaw 2.1 i efekt będzie ten sam.
Ja kompletnie się znim nie zgadzam, ponieważ uważam że muzyka "otaczająca" słuchacza brzmi zdecydowanie lepiej. Dlatgo też zestaw 5.1 jest jak najbardziej wskazany.
Pomijam tutaj kwestie jakości tego zestawu. Załóżmy, że jest on "z górnej półki".
Chciałbym wiec zapytać co o tym myślicie, z czystej ciekawosci, ponieważ ja swojego zdania raczej nie zmienię.
Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
PS. Pisząc "muzyka" mam na myśli jazz, blues...
Zastanawiam sie ostatnio nad skompletowaniem/zakupem porządnego zestawu 5.1, głównie do słuchania muzyki. I tu moje pytanie.
Kolega mój twierdzi, że 5.1 do muzyki nie ma sensu bo to przeciez tylko stereo, więc co mi to da że będę słyszał z przodu i z tyłu to samo, skoro stereo i tak pozostanie stereo i nic tego nie zmieni. Wg niego lepiej kupić porządny zestaw 2.1 i efekt będzie ten sam.
Ja kompletnie się znim nie zgadzam, ponieważ uważam że muzyka "otaczająca" słuchacza brzmi zdecydowanie lepiej. Dlatgo też zestaw 5.1 jest jak najbardziej wskazany.
Pomijam tutaj kwestie jakości tego zestawu. Załóżmy, że jest on "z górnej półki".
Chciałbym wiec zapytać co o tym myślicie, z czystej ciekawosci, ponieważ ja swojego zdania raczej nie zmienię.
Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
PS. Pisząc "muzyka" mam na myśli jazz, blues...