Witam.
Kupiłem sprężarkę Einhell 24 do lekkich prac domowych.Na początku ładnie nabijała do 8 atm ,albo w zależności od ustawienia ciśnienia roboczego.Po dość krótkim czasie pracy (w sumie max godzinę) przestała się wyłączać nabijając zbiornik do 2 atm i tak pracowała dopóki jej ręcznie nie wyłączyłem.Olej jest na odpowiednim poziomie,silnik pracuje tak samo jak przed awarią.Zajrzałem do tłoka-pierścienie całe choć denko było "spocone" od oleju.Nic nie pomaga ustawianie pokrętła ciśnienia roboczego-oba manometry zatrzymują się na 2 atm i nabicie do tej wartości trwa dłużej niż wcześniej.Już nie wiem czego się przyczepić.Czy jest możliwe,że cylinder lub pierścienie są tak marnej jakości,że doszło do rozszczelnienia?Wiedziałem co kupuję i nie oczekiwałem cudów od tego sprzętu,ale godzina pracy (z przerwami) to już lekka przesada.Liczę na fachową pomoc.
Dziękuję.
Kupiłem sprężarkę Einhell 24 do lekkich prac domowych.Na początku ładnie nabijała do 8 atm ,albo w zależności od ustawienia ciśnienia roboczego.Po dość krótkim czasie pracy (w sumie max godzinę) przestała się wyłączać nabijając zbiornik do 2 atm i tak pracowała dopóki jej ręcznie nie wyłączyłem.Olej jest na odpowiednim poziomie,silnik pracuje tak samo jak przed awarią.Zajrzałem do tłoka-pierścienie całe choć denko było "spocone" od oleju.Nic nie pomaga ustawianie pokrętła ciśnienia roboczego-oba manometry zatrzymują się na 2 atm i nabicie do tej wartości trwa dłużej niż wcześniej.Już nie wiem czego się przyczepić.Czy jest możliwe,że cylinder lub pierścienie są tak marnej jakości,że doszło do rozszczelnienia?Wiedziałem co kupuję i nie oczekiwałem cudów od tego sprzętu,ale godzina pracy (z przerwami) to już lekka przesada.Liczę na fachową pomoc.
Dziękuję.