Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz 10Hz - 100MHz, układ na scalaku MC10116

27 Sie 2006 10:16 7592 4
  • Poziom 13  
    Chciałbym takowy wzmacniacz wykonać. Znalazłem układ na scalaku MC10116 z neta. Układ był przedstawiony w czasopiśmie SAT - Audio - Video z 1991 roku niestety skan jest miernej jakosci i niemozliwe jest odczytanie wartości elementów. Byłbym wdzięczny jak ktoś by miał rysunek dający się odczytać.
  • Poziom 26  
    Pamiętam ten schemacik, pewnie mam jeszcze gdzieś odreczny schemat czegoś takiego. Zrobione było to na odbiornikach lini ECL serii 10k. Trzy takie zawarte są w kostce 10116, ku 6V/V na stopień .
    Kiedyś robiło się w ten sposób wzmacniacze wejściowe do częstościomierzy, oczywiście poprzedzone wtórnikami.
    Bardzo dobre rezultaty można osiągnąć stosując uA733. W Radioelektroniku dawno był taki wzm.(80MHz)
    To wszystko rzecz jasna dotyczy jednego szerokopasmowego wejścia. Ale praktycznie jest to niedobre rozwiązanie. Miałem z tym kłopoty. Liczniki z takim wzmacniaczem zliczają wszystko, każdy śmieć i zakłócenie na odcinkach o małym nachyleniu. Trzeba do nich mieć rozbudowany tłumik. Takich wzmacniaczy napróbowałem się kiedyś sporo.
    Znacznie lepiej zrobić kilka wzmacniaczy wejściowych. Znakomity projekt był w starym numerze Elektora, ale chyba w edycji polskiej była tylko nowsza wersja. Proponuję poszukać bo warto.
    Jeden ze wzmacniaczy był dla układów cyfrowych (stałoprądowy) . Pozostałe trzy były w takiej kofiguracji:
    Bardzo czuły- na wtórniku żródłowym i uA733 -ku = 400, pasmo 5Hz-10MHz(chyba?!)
    1MHz-100MHz na dwóch szeregowo połączonych uA733 - ku ~100
    trzeci miał na wejściu gotowy prescaler ze wzmacniaczem stosowany w głowicach tv typu ; U664, CA3211, CA 3179 - nie pamiętam jaki ale jest tego sporo.
    Można zastosować też któryś z układów Plesseya ale te trudniej zdobyć . W przeciwieństwie do układów z głowic o stopniu podziału :64,256 - gdzie trzeba kombinować z czasem bramkowania, układy Pl. typu SP 8668 i mnóstwo innych dzielą wprost przez 10, niestety wymagają wzm. wstępnego.

    Znalazłem , myśle że to ten schemat:
    Załączniki:
  • Poziom 13  
    Dzieki za dobre checi. Ten rysunek to niby to z tym, ze 70% elementow jest nie oznaczonych.
  • Poziom 13  
    Ten wzmacniacz jest mi potrzebny do mierzenia częstotliwości w układach radiowych. Mam preskaler :100 ale on przenosi dopiero powyzej 50Mhz.
  • Poziom 26  
    Zamieściłem kilka lat temu szkic w poście:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic572202.html
    Wiem że to wykopaliska i temat jest zablokowany ale zwróciłem uwagę że obrazek jest ściągany od czasu do czasu,
    a układ wymaga uwag.Myślę że przydatne będą wyjaśnienia dla mniej zaawansowanych użytkowników.
    Oczywiście jeśli moderator nie będzie miał nic przeciwko temu. Wiem że ten sposób nie jest najlepszy.

    Pierwowzór tego układu jest jeszcze starszy niż publikacja w AV,był chyba zamieszczony w Popular Electronic.
    (nieco prostszy) .Mimo że "przerobiłem" kilkanaście rozwiązań akuratnie ten pracuje do tej pory.
    Chyba ponad 25lat. Wówczas częstościomierz był dokładną bazą do różnych przyrządów typu U/F, C/F itp.
    Generalnie jeśli nie robimy wzmacniacza zwartego w SMD na niedużej powierzchni tylko przewlekany
    to powinniśmy wykonać go niemalże jak głowicę w.cz.I tak zapakować.
    Mój układ jest prostszy od podanego na schemacie z AVT, zrezygnowałem z pracy stałoprądowej.
    W późniejszym czasie zastąpiłem kilka elementów na wersje SMD.
    Tutaj jest schemat i mój zabytek.
    Wzmacniacz 10Hz - 100MHz, układ na scalaku MC10116 Wzmacniacz 10Hz - 100MHz, układ na scalaku MC10116 Wzmacniacz 10Hz - 100MHz, układ na scalaku MC10116
    Wymaga wyrozumiałości za wygląd,tak mi wtedy wyszło ;).
    Kształt wynika z ogólnego rozwiązania miernika.Nie jest najszczęśliwszy bo lepszy byłby bardziej wydłużony
    aby sygnał z wyjścia nie antenował się na wejściu i przerzutnik D nie powinien tutaj być ale był wymuszony
    ilością miejsca.
    Najlepiej uruchamianie zacząć od wlutowania odbiornika linii i tranzystora wyjściowego.Prąd kolektora ok.5-7mA
    i stopień powinien mieć wzmocnienie w okolicach 2-3.W zasadzie służy do przeniesienia poziomów ECL w TTl.
    Rc i Re dobieramy tak aby tranzystor przy wysterowaniu przez 116 podawał na wyjściu wzmocniony sygnał możliwie
    symetrycznie wokół progu przełączania TTl (u mnie F74),nie nasycał się i nie rozłączał przy zmianie stanów,
    w tym przypadku nie jest konieczna dioda Shottky między bazą a emiterem .Tranzystor impulsowy,C w emiterze
    22-39pF*dobierany. Istnieją lepsze układy dopasowania ale ten jest wystarczający.
    Jak wspomniałem układ z pierwotnego schematu przewidziany do pracy stałoprądowej ze względu na pasmo
    i wzmocnienie był niestabilny.Praktyczniejszy jest w wersji bez składowej stałej a do przebiegów cyfrowych
    i tak lepiej zrobić odrębne wejście do częstościomierza.Dlatego pomiędzy wtórnikami a 116 jest kondensator 22uF
    równolegle z 5-10nF. Przy takim rozwiązaniu nie jest potrzebna kompensacja temperaturowa wtórników i
    kłopotliwe dobieranie FET (Id,Ugs),zamiast źródła prądowego wystarczą rezystory z filtrami RC(LC) przy ujemnym
    zasilaniu które w zasadzie może wynosić -6--12V ale dobrze odfiltrowane.
    Na zakłócenia od tej strony zwłaszcza FET jest wrażliwy.
    Diody Shottkiego na wejściu służą jako częściowe zabezpieczenie wejścia ale przede wszystkim są częścią
    aktywnego dzielnika. Dla przebiegów rzędu 100mV Vpp (dla 2 diód) nie działają, powyżej zaczynają zwierać
    rezystor 1Mom i dla sygnału tworzą dzielnik 33k/330om.Udane rozwiązanie i sprawdza się w praktyce.
    Taki wzmacniacz ma wysoką czułość kilkunastu miliwoltów Usk i pasmo przekraczające zdolność dzielenia
    74F74.Którego zresztą mi uszkodził. (Lepszy byłby dzielnik ECL).
    Dla mnie takie rozwiązanie było wówczas wystarczające gdyż w liczniku są podwójne dekady 74LS390.
    Katalogowo pracują do 35Mhz i moim zamiarem było uzyskanie zakresu 50Mhz przy sygnale :2 i wydłużonym
    czasie bramkowania 0,2s, oraz drugiego zakresu 100Mhz przy sygnale :4 i czasie bramki 0,04s.
    W praktyce okazało się że moje egzemplarze LS390 dzielą bez błędu do ponad 50Mhz i pierwszy zakres
    sięga ponad 105Mhz potem szybko spada czułość jak widać na zdjęciu.Drugi zakres przekracza 140Mhz ale
    wtedy już przegrzewa się 74F74 i to on jest wąskim gardłem, wg katalogu układ 10116 ma pasmo ok 160Mhz.
    To już jest obszar gdzie lepsze są prescalery z głowic.
    Wzmacniacz 10Hz - 100MHz, układ na scalaku MC10116
    Sam częstościomierz mimo że wiekowy używam do teraz z powodu bardzo dobrego odczytu.W przeciwieństwie
    do wyświetlaczy LCD nie trzeba czytać wyniku, wystarcza rzut oka.Wyświetlacz, jak starsi koledzy pewnie
    zauważyli to okrągła lampka VFD stosowana kiedyś m.in. w kalkulatorach ELWRO.Bardzo wtedy spodobał mi się
    kształt cyfr.Duża kropka to bramka a zera nieznaczące są wygaszane.
    Jest to praktyczne gdyż w miarę np zbliżania pętelki pomiarowej do mierzonej cewki zwiększa się ilość cyfr
    co pośrednio mówi o sile mierzonego sygnału aż do ustabilizowania sie pomiaru.Taka szybka linijka.
    Natychmiast widać brak sygn.,świeci tylko "0".Odczyt w kHz.Automatycznie pojawia się pierwsza a potem ew
    druga kropka dziesiętna (mnożnik 1000), nie ma pomyłek w rzędzie wielkości odczytu.
    Czyli np 789.15(khz), 98.765.43(khz).