piroaa napisał: Do jednego z wejść sterujących podłączyć napięcie „na stałe” a impulsy sterujące wysyłać do drugiego podczas zbocza rosnącego na zegarze. Do resetu podłączyć zasilanie również „na stałe” z tego co wyczytałem w specyfikacji wszystkie napięcia muszą być równe i wynosić od –0,5V do 7V co nie będzie problemem gdyż w LPT mamy 4 – 4,5 V czyli można podłączyć bezpośrednio
Jednak nasuwa się następujące pytanie jaki sygnał włącza poszczególne piny ? i z jaką częstotliwością należy nadawać impulsy sterujące
Oraz pytanie 2 co to dokładnie znaczy że sygnał sterujący musi nastąpić razem ze zboczem narastającym zegara czyżby chodziło o to że jeśli na zegar pójdzie 1 to w tym momencie do wejścia sterującego również musi iść 1 bądź 0 czy tak ?
No i w końcu pytanie 3 jaki prąd musi popłynąć przez ten układ
Sygnał sterujący musisz ustawić
przed podaniem zbocza sygnału zegarowego, a w trakcie trwania tego zbocza sygnał sterujący nie powinien się już zmieniać. Zbocze zegara powoduje, że to, co podałeś i utrzymujesz na wejściu np. DSA, zostanie "skopiowane" na wyjście Q0. Przy następnym zboczu narastającym zegara, to co miałeś na wyjściu Q0 zostanie "przesunięte" na wyjście Q1, zaś na wyjściu Q0 ponownie zapisze się aktualny wówczas stan wejścia DSA. Może to być taki sam stan, jak przy pierwszym zboczu zegara lub inny, ale zmieniony powinien być
między pierwszym, a drugim zboczem tegoż zegara i to nie tuż przed jego pojawieniem się, ale odpowiednio (co najmniej kilkadziesiąt nanosekund) wcześniej.
Kolejne takty (narastające zbocza) zegara powodują przesuwanie sygnałów pomiędzy wyjściami, w kierunku rosnących ich numerów, czyli z Q1 do Q2 itd. Na tym polega działanie rejestru przesuwnego. Sygnał zegara jest synchronizatorem tych przesunięć.
MR w najprostszym wydaniu podłączasz do + zasilania (Vcc), ale wówczas nie masz pewności, jakie będą stany wyjść Q0 do Q7 po włączeniu zasilania. Lepiej zrobić najprostszy reset. Podłączasz do MR rezystor kilkanaście kiloom, którego druga końcówka do Vcc, a także kondensator kilka, kilkanaście nF do MR i do masy.
Jak już wcześniej napisano, jeśli chcesz wykorzystać jedno wejście - DSA - drugie - DSB - także podłącz do Vcc.
Co do prądu, jaki
musi płynąć przez układ. Nie jest to do końca zrozumiałe.
Układ, np. przy danym zasilaniu 6 V pobiera "na swoje potrzeby" 8 mikroamper prądu (jak w tabeli, na końcu) i do tego doliczasz prąd który pobierają inne układy, jakie podłączysz między jego wyjścia (Q0 - Q7) i masę. Ale uwaga - w stanie statycznym. Kiedy zaczniesz taktować układ zegarem, średni pobierany prąd wzrośnie proporcjonalnie do częstotliwości tego taktowania, bo przy przełączaniu bramki pobierają większy prąd. Maksymalną częstotliwość taktowania powinieneś znaleźć gdzieś w tej specyfikacji, którą posiadasz. W tabeli masz też podane napięcia, jakie będą na wyjściach (Vol, Voh), kiedy obciążysz je przykładowymi wartościami prądu, przy również przykładowych napięciach zasilania Vcc. Pierwsze zaś napiecie - Vil - jest napięciem wejściowym (DSA, DSB, MR, CP) które układ jeszcze powinien traktować jako stan niski (logiczne zero). Powyżej tego traktuje jako stan wysoki. To także zależne jest, jak widać, od napięcia zasilania.
Input leakage current, to "prąd upływu" wejścia. Bramki CMOS teoretycznie nie powinny pobierać prądu wejściowego (poza momentem przełączenia, o czym wyżej), ale w praktyce, dla układu, którego specyfikację przedstawiłeś, wynosi on +/- 0,1 mikroampera.
Napięcia -0,5 do 7 V to skrajne napięcia, jakie mogą się pojawić na wejściach, ale raczej w stanach awaryjnych. Normalnie nie schodź poniżej 0 V i powyżej napięcia zasilania układu.