Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wzmacniacz Janka ... - Problemy i pytania

bprzem 26 Dec 2005 03:40 32535 153
Ochrona Domu
  • #1
    bprzem
    Level 18  
    Witam

    Mecze sie dzisiaj caly dzien z tym wzmacniaczem, to juz moje drugie podejscie (kiedys robilem ale chyba plytka byla jakas felerna i porzucilem...) ale tym razem jestem uwziety i musze go zrobic do konca.

    Robie wzmacniacz ze schematu ze wspolnymi kolektorami (umieszcze schemat na wszelki wypadek). Wszystko sprawdzilem juz 15000000 razy i jest tak jak na schemacie. Teraz pytanie czy na schmacie jest dobrze:
    1. Na schemacie MJE340 jest przy tranzystorach 1394, natomiast na plytce przy 5200 - ktore jest dobre?
    2. Czy na pewno dobrze sa tranzystory sterujace 1306 i 3298, bo na drugim schemacie janka sa jakby zamienione miejscami wiec sam nie wiem.. (tak na marginesie to probowalem juz wsadzac bd911i 912 oraz tipy 41c i 42c - nic nie pomoglo)
    3.potencjometr 1K przy uruchamianiu powinien być na 0 czy na maksymalnym oporze?


    Nie działanie objawia sie tym, że na wyjsciu jest nap stale rowne nap zasilania. Uruchamiam to wszystko z malymi rezystorami w zasilaniu jako zabezpiecznie i caly czas mi je pali. Wszystkie elementy są sprawne.

    Bardzo, ale to bardzo prosilbym o pomoc bo mam jeszcze 2 (teraz to jzu chyba jeden;>) dzien na zmontowanie a potem wyjezdzam na sylw...

    pozdrawiam

    Dodano , edytuj posty . andre1979

    Moze ktos robil ten wzmacniacz i chociaz powie mi co jest prawdziwe - czy schemat czy rysunek plytki?
    Bo niestety jedno rozni sie dosc znaczenie od drugiego
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • Ochrona Domu
  • #2
    bocian90
    Level 27  
    Ten schemat i płytka to to samo.Tylko wydaje i się ze na wzorze płytki sakońcowe tranzystory odwrotnie podpisane.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Aha ten tranzystor to nie 1394 tylko 2sa1943 ;)
  • #3
    janek11389
    Level 42  
    Witam! Faktycznie na płytce są źle opisane końcowe tranzystory, na plusie muszą być PNP, kieruj się schematem, tam nie ma błędu, odpal to bez końcowych i bez obciążenia, sprawdzając czy na wyjściu jest zero, peerka do ustawiania prądu musi być ustawiona na maksimum swej oporności, czyli 1K.
    Pozdrawiam
  • Ochrona Domu
  • #4
    bprzem
    Level 18  
    Dobra, udało mi się, miałem plytke od kogos z forum i bylo tam pelno bledow....
    No ale wszystko zrobilem po kolei tak jak na schemacie, pociagnalem sobie kabelki tam gdzie nie bylo sciezek i odpaliło w koncu... ufff
    Gra bardzo dobrze, na razie na +-35, docelowo podepne +-63.

    Tylko tak - przy wlaczaniu jest napiecie stale na wyjsciu ok 10V i w ciagu 3-5 sekund maleje do 120mV - to i tak dużo. Gdzie na forum chyba ktos juz mial taki problem ale moze zapytam na wszelki wypadek: co z tym zrobic? Moze to byc wina niesparowanych tranzystorow koncowych?
    Czy mozna gdzies zmienic jakis rezystor i bedzie ok ?


    Mam jeszcez jedno pytanie, w zalaczniku jest plytka na ktorej zrobilem wzmak. Czy to zabezpiecznie po prawej jest dobre?jest zupelnie inne niz u Ciebie Janku a niestety nie znam sie na tyle zeby to ocenic. Dlaczego wejscie (tam gdzie lm7824 i rezystor) jest podlaczone do masy? Jeszce nie wlutowalem tam zadnych elementow (diody jak rozumiem maja byc prostownicze czy jakies przelaczajace?)


    pozdrawiam!


    #dodano#

    po kilku minutach pracy stale na wyjsciu spada do 20mV wiec chyba jest ok
  • #5
    janek11389
    Level 42  
    Witam! Każdy wzmacniacz po załączeniu ma jakieś napięcie na wyjściu, do póki się nie ustabilizuje, dla tego są montowane opóźniacze, żeby zapobiec nie przyjemnym stukom podczas załączania. Ta czarna płytka nie jest moja, ktoś to widocznie poprawiał, widocznie nie lubi czerwonego koloru, masz tu linka do nowszej wersji, https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic367670.html tam jest opóźniacz z zabezpieczeniem przed składową stałą na wyjściu, niestety tak jak w poprzedniej na plusie siedzą NPN, ale tylko na płytce, schemat jest poprawny.
    Pozdrawiam
  • #6
    bprzem
    Level 18  
    Ok wszystko pieknie, tylko ze ja juz mam wszystko polutowane na tych plytkach i chcialem sie zapytac kogos madrzejszego ode mnie czy to zabezpieczenie tam jest dobre ;)


    A, jeszcze jedno
    Jakie dac bezpieczniki?
    Mam trafo 2x45ACV 500W czyli jakies +/-63DCV .
    Za trafem powienen byc chyba 6,3A o ile dobrze pamietam a przed trafem?
    Bo mam przed 3.15 i mi pali jak go uruchamiam..


    pzodro

    #dodano 05.01.2006#

    Witam, to ja juz po sylwestrze ;>
    Wzmacniacz grał jakies 1-2h i nastapil jego koniec...
    Mialem do tego radiator 550x80x35mm wiec wydawalo mi sie ze bardzo duzy.
    Tranzystory byly bez izolacji, bezposrednio przykrecone, sterujace przez podkladki silikonowe (ale dociskane blaszka mocowana wyzej, nie śrubami - czy to moglo byc przyczyna spalenia?)

    Na pierwszy rzut oka przebite sa wszystkie tranz. koncowe ;( wiecej nie mierzylem bo teraz nie mam czasu.
    Czego moze to byc wina - za maly radiator, brak pasty termoprzewodzacej, za slaby docisk sterujacych (wydaje mi sie ze przez to prad spoczynkowy nie byl utrzymywany na odpowiednim poziomie ale nie znam sie na tym...) czy moze jeszcze cos innego?

    #dodano 25.01.2006#

    Witam, ostatnio mialem troche czasu i sobie troche polutowalem i znowu przybywam z prosba o pomoc Wink

    Odnosnie powyzszego to przebila sie tylko jedna para tr. koncowych i NIC wiecej nie uległo znieszczeniu. Zadne zabezpiecznie nie bylo wlutowane jeszcze.... jestem pod wrazeniem trwalosci tego wzmacniacza Wink

    A teraz problem: chodzi o prąd spoczynkowy. Ustawiłem 30mA, po 20 minutach grania na 1/2 mocy prad znaczaco wzrasta - nawet do 200mA. Chyba cos jest nietak bo przeciez stabilizacja pradu powinny sie zajmowac odpowiednie tranzystory (na radiatorze poza koncowymi mam jeszcze sterujace bd911 i bd912 oraz bd139).

    Aktualnie ustawilem ok 8mA przy wlaczaniu, gdy wzmacniacz jest zimny.

    Co z tym zrobic?
  • #7
    irek2
    Level 40  
    Dlatego ci sie spalil bo nie masz stabilizacji termicznej.
    Tranzystor od stabilizacji termicznej musi byc na radiatorze. Jesli jest a nadal prad wzrasta to znaczy ze uklad jest zle zaprojektowany i konieczna jest glebsza kompensacja.
  • #9
    agaudio
    Level 21  
    Witam
    Coś mi się nie podoba tranzystor T6 . Na schemacie jest dobrze narysowane ale BC 237 to nie to, może 327.
  • #10
    -RoMan-
    Level 42  
    bprzem wrote:
    Czy to ten tranzystor odpowiada za prad spoczynkowy ? Bo on jest umieszczony na radiatorze...


    Tak, to ten tranzystor. Ale schemat ma bardzo poważny błąd i układ nie ma prawa być stabilny termicznie. Rozumiem ideę przyświecającą autorowi - chęć uniknięcia konieczności izolowania tranzystorów ale skutkiem takiej 'oszczędności' jest albo palenie tranzystorów końcowych bez opamiętania albo praca w klasie B ze sporymi zniekształceniami przy małych sygnałach.

    Brakuje rezystorów pomiędzy emiterami tranzystorów sterujących - domalowałem je. Oczywiście oznacza to, że kolektory tranzystorów mocy nie mogą być łączone razem poprzez radiator.
  • #11
    bprzem
    Level 18  
    agaudio - tak, tam ma byc bc327, na schemacie jest błąd.

    Roman - jakiej mocy powinny byc te rezystory - 5W ?
    Moga byc 0,33ohma albo 0,51 (bo takie mam w domu)?

    pozdrawiam
  • #12
    -RoMan-
    Level 42  
    Możesz połączyć kilka sztuk równolegle. Nie stosuj za dużych wartości, bo wprowadzą niepotrzebnie straty.
    Moc? Teoretycznie 0.1 om/3W powinne wystarczyć ale bezpieczniej będzie dać 5W.
  • #13
    bprzem
    Level 18  
    Tak sobie teraz patrze na ten schemat i płytke, i doszedlem do wniosku ze tr koncowe musza byc izolowane od radiatora...

    Dam na razie 2 rezystory 0,33/5W rownolegle do siebie co powinno dac 0,16ohm 10W i zobacze czy prad dalej bedzie szalał.

    Dodano po 1 [minuty]:

    widze ze edytowales posta i napisales o tej izolacji od radiatora albo ja wtedy nie doczytalem ;)

    Na szczescie ze 3 dni temu postanowilem dac podkladki dla bezpieczenstwa ;>
  • #14
    -RoMan-
    Level 42  
    Tak - muszą być izolowane - dodałem to po chwili też w swoim poscie.
  • #15
    bprzem
    Level 18  
    Wlutowalem rezystory, ustawilem prad 30mA przy zimnym wzmaku. Po 10 minutach grania wzrosl do 75mA ;/

    Pogram jeszcze troche niech sie zagrzeje chlopak i zobaczymy czy dlaje bedzie rosł ;>

    pozdrawiam

    Dodano po 6 [minuty]:

    112 mA..... chyba jednak nie w rezystorach jest kłopot ;(
  • #16
    -RoMan-
    Level 42  
    Ależ trochę ma prawo wzrosnąć - idealnej kompensacji nie zrobisz i lepiej, żeby była trochę za słaba niż trochę za mocna. I chyba lepiej gdy jest to 112 mA niż 200 i dalszy wzrost.

    Najlepszą kompensację byś uzyskał, gdybys umieścił tranzystory T11 i T15 razem z T8 na odrębnym, małym radiatorze. Jesli z jakiś powodów jest to niemozliwe lub kłopotliwe, to choć możliwie najbliżej siebie na obecnym radiatorze.
  • #17
    twazny
    Level 26  
    Zwiększ rezystancje w obwodzie bazy(R15,R16) kilka kilkanaście razy przy T8, który jak pisano musi byc na radiatorze. Może beta za mała wymagane w tym przypadku minimum 100.
    Jeśli dalej niedokompensowuje to zamiast pojedynczego BD139 zastosuj darlington.
  • Helpful post
    #19
    -RoMan-
    Level 42  
    -> twazny

    Współczynnik h21e (beta) T8 nie jest krytycznym parametrem. O wiele ważniejsze jest dobre sprzężenie termiczne z tranzystorami T11 i T15 - ja zawsze końcówkach w układzie Sziklaiego dawałem te tranzystory na odrębnym radiatorku tuż przy sobie.
    Jedynie przy końcówkach w klasycznym Darlingtonie 'czujnik' musi być umieszczony razem z tranzystorami końcowymi.
  • #20
    bprzem
    Level 18  
    A... myslalem ze one muszą byc razem koncowymi. Sprobuje jeszcze dac je na osobny, moze to pomoze. T11, T15 i T8 sa w odleglosci mniej wiecej 1 cm od siebie a wiec bardzo blisko. Jedyne co moze jeszcze byc nie tak to podkladki- pod t8 mam mikową i aktualnie jest bez pasty termoprzewodzacej, a pod pozostalymi dwoma jest silikonowa. Dam wszedzie taką samą na wszelki wypadek.

    A odnosnie pradu: to 112 mA to bylo po jakis 10 minutach grania na 3/4 mocy i podejrzewał ze dalej by rósł ... Wtedy (na sylwka) wzmacniacz padł po jakiejs godzinie i pewnie teraz tez by tak bylo.
  • Helpful post
    #21
    -RoMan-
    Level 42  
    Nie byłoby - rezystory w emiterach doprowadziłyby do ustalenia się prądu spoczynkowego. To, czy mają wystarczającą wartość, łatwo sprawdzić - jeśli w miarę stygnięcia prąd maleje dość szybko oznaczałoby, że kompensacja jest wystarczająca. Bez rezystorów masz zamknięte koło, niestety - raz pobudzony do wzrostu prądu spoczynkowego ma problemy z powrotem do normalnego.
    Musisz go spróbować solidnie wygrzać i co jakiś czas sprawdzać prąd spoczynkowy. W pewnym momencie powinien się ustabilizować. Jeśli nie chce - trzeba zwiększyć wartość rezystorów, niestety.
  • #22
    bprzem
    Level 18  
    ok, moze w koncu zrobie sobie jakis rezystor duzej mocy zebym mogl przeprowadzac testy nie tylko jak jestem sam ;)

    Tego czy szybo spada nie sprawdzalem, dzieki za wskazowke !

    pozdrawiam
  • #23
    _jta_
    Electronics specialist
    A ja proponuję _izolację_ cieplną na tranzystorze T8 i w jego otoczeniu - chodzi o to,
    żeby radiator podgrzewany przez T11 i T15 możliwie jak najskuteczniej podgrzewał T8.
    Jeśli radiator w okolicy T8 może wypromieniowywać ciepło, to T8 jest chłodniejszy,
    i to powoduje wzrost prądu końcówki mocy - o 20mA na stopień, jak już pisałem.
  • #24
    -RoMan-
    Level 42  
    Nie musi być izolacja cieplna - naprawdę wystarcza, że nie będą dodatkowo podgrzewane przez tranzystory końcowe. Mały, odrębny radiator i starczy.
  • #25
    irek2
    Level 40  
    zabawa w odpowiedni montaz termiczny tranzystora czujnika to jedno. Teoretycznie i tak tranzystor czujnika nie ma szans miec takiej samej temperatury co zlacza tranzystorow mocy. Dlatego stosuje sie elektroniczne metody przekompensowania stabilizacji.
    Jest to zmiana rezystancji dzielnika od pradu spoczynkowego. W tym przypadku jest to 2x1kom a moze z wiekszymi rezystorami bedzie lepiej. Druga sprawa to dodanie rezystora kolektorze T8 ktory wprowadza wieksza kompensacje. Najbardziej skuteczne jednak jest dodanie do T8 dodatkowego wtornika PNP choc w tym ukladzie gdzie napiecie polaryzujace wynosi tylko dwa zlacza moze byc to nie skuteczne. Na pewno T8,9,11 powinny byc na radiatorze.
  • #26
    _jta_
    Electronics specialist
    irek2, co do tych oporników, to kiedyś już wyliczałem, jakie są optymalne - ale to nie pozwoli uzyskać
    przekompensowania, układ jest zawsze niedokompensowany: jak oporniki są małe, to z powodu prądu,
    który przez nie płynie, jak duże, to z powodu spadku napięcia, jaki daje na nich prąd bazy - optymalny jest
    taki dobór oporników, żeby wkłady od tych dwóch przyczyn były równe; gdyby mieć tranzystor o bardzo
    dużym wzmocnieniu, dać mu bardzo duże oporniki (ale jeszcze na tyle małe, żeby spadek napięcia od
    prądu bazy był pomijalny), kompensacja byłaby prawie 100%, a tak może być do około 90% (z BD137-40).

    Dodanie opornika w kolektorze - tak, może pomóc, jeśli zasilanie (ze źródła prądowego) będzie
    podłączone do dzielnika idącego do bazy, i do opornika idącego do kolektora, a kolektor będzie
    połączony - tak jak jest obecnie - przez R14 z bazą T11. Spadek napięcia na tym oporniku odejmie
    się od napięcia na dzielniku, i ponieważ rośnie z temperaturą, spowoduje przekompensowanie.

    Dodanie do T8 wtórnika - nie wiem, jak byś chciał to zrobic, możesz opisać?

    Można rozważyć jeszcze jedną możliwość: T9,T10 na jednym radiatorze, wystarczającym, żeby
    były w miarę zimne, a T8 na drugim, razem z tranzystorami mocy, które będą się nagrzewać
    bardziej - wtedy T8 zostanie mocniej podgrzany, i to spowoduje przekompensowanie.

    Uff, z tego tematu kompensacji temperaturowej zaczyna się robić cała dziedzina wiedzy...
  • #27
    -RoMan-
    Level 42  
    A skąd nagle w tym całym wywodzie wzięły się tranzystory T9 i T10?

    Tranzystor T8 służy do ustalenie punktu pracy i kompensacji termicznej napięć tranzystorów T11 i T15. Temperatura tranzystorów kończowych (T12-14 i T16-18) nie wpływa w istotnym stopniu na punkt pracy stopnia końcowego - są one objęte tak silnym lokalnym sprzężeniem zwrotnym, że jedynie zmiana Ube tranzystorów T11 i T15 wymaga kompensacji.

    Umieszczanie T11 i T15 na wspólnym radiatorze z tranzystorami końcowymi powoduje właśnie problemy z kompensacją - są niepotrzebnie podgrzewane. T11 i T15 mają być na wspólnym radiatorze z T8, oddzielonym od radiatora stopnia końcowego.
    Swego czasu nawet bawiłem się w podobną końcówkę bez rezystorów w emiterach tranzystorów sterujących (czyli ze zwartymi kolektorami tranzystorów końcowych) i w warunkach kontrolowanych prób udawało się osiągnąć zadowalającą stabilność. Jednak w warunkach rzeczywistych nie odważyłbym się tego użyć.
  • #28
    _jta_
    Electronics specialist
    Nie tak nagle, bo najpierw irek2 wprowadził T9 z miejsce T15 "T8,9,11 powinny byc na radiatorze",
    a potem u mnie z 11 zrobiło się 10... oczywiście powinno być T8, T11, T15, przez cały czas. ;)

    Ja raczej sugerowałem taką wersję uzyskanie przekompensowania, żeby T8 był na wspólnym
    radiatorze z tranzystorami mocy (czyli T12,T13,T14 i T16,T17,T18), a T11 i T15 oddzielnie.

    Bez rezystorów emiterowych to jednak jest duże ryzyko ze względu na opóźnienie nagrzewania się
    T8 od innych tranzystorów poprzez radiator - te inne w środku nagrzewają się dużo szybciej.
  • #29
    -RoMan-
    Level 42  
    _jta_ wrote:
    Ja raczej sugerowałem taką wersję uzyskanie przekompensowania, żeby T8 był na wspólnym
    radiatorze z tranzystorami mocy (czyli T12,T13,T14 i T16,T17,T18), a T11 i T15 oddzielnie.


    Ale to jest absurd - kompensacji wymaga napięcie Ube T11 i T15 - po co podgrzewać T8 tranzystorami końcowymi - różnice temperatur mogą być znacznie większe i możesz mieć sytuację taką, że duzy radiator tranzystorów końcowych nie zdąży się rozgrzać a gorące będą T11 i T15 na małym radiatorze - prąd wzrośnie mało kontrolowanie. I sytuacja odwrotna - końcówka gorąca, T11 i T15 chłodniejsze - wzmacniacz wychodzi z klasy AB do B i pojawiają się zniekształcenia.

    _jta_ wrote:
    Bez rezystorów emiterowych to jednak jest duże ryzyko ze względu na opóźnienie nagrzewania się
    T8 od innych tranzystorów poprzez radiator - te inne w środku nagrzewają się dużo szybciej.


    To jest oczywiste - dlatego też piszę, że tylko w kontrolowanych warunkach można sobie na to pozwolić. A jak się trochę pocuduje, to można kombinować lustra prądowe i brać sprzężenie z rezystorów emiterowych tranzystorów końcowych na emiter sterującego i wstawienie rezystancji między emitery sterujących a kolektory końcowych. Ale to już byłaby przesadna wydumka.
  • #30
    bprzem
    Level 18  
    O w morde, ze tak powiem ;>

    Dalem T9, T11 i T15 na osobny mały radiator (swoją droga prawie w oogle sie nie grzeje) i gram juz 15 minut a prad zmienil sie o 5mA !
    Tak wiec to jest chyba to.

    Oczywiscie rezystory wlutowane, ale potestuje go jeszcze troche z nimi a pozniej sprobuje wylutowac tak jak bylo na poczatku, moze akurat bedzie działać (czyli bedzie to oznaczalo ze podkładki pod tranz. koncowe sa zbedne).

    dzieki za te wszystkie wskazowki, chociaz w pewnych momentach bylo ciezko (jak wszyscy pozmieniali numery tranzystorow to troche zglupialem;)

    Zapraszam do dalszej dyskusji, moze jeszcze dowiem sie czegos ciekawego ;)

    pozdr.

    Dodano po 2 [minuty]:

    ps radiator "parzy", ze palcem nie mozna dotknac a prad wzrosl ze30 do 40mA... super ;)