Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Blokada zapłonu - diesel. Czy to nie spowoduje uszkodzenia?

05 Wrz 2006 17:49 1187 2
  • Poziom 2  
    Mam problem z pewnym nieudolnym zakladem. Polecilem im zalozenie alarmu i blokady zaplonu (nazwa umowna). Mowa o Polowce 1.4 TDI.
    Alarm najpierw sie uzbrajal kiedy siedzialem w samochodzie. Potem po 30 minutach jakas czasowka wyzwalala syrene... Zenada. Teraz kiedy juz mialem nadzieje ze wszystko gra okazuje sie ze na wlaczonej stacyjce, a uzbrojonym odcieciu zaplonu jakis element pod maska terkocze.
    Nie wiem dokladnie jak to sie nazywa. Jest to plastikowy trojkatny podzespol do ktorego wchodza przewody. Miesci sie to obok plynu z chlodnica. Po dotkieciu sensora blokada rozbraja sie i praca tego jakby silniczka ustaje. Na moj rozum jesli przed zalozeniem tego nie bylo to i po zalozeniu nie powinno. Pseudoelektryk zbyl mnie ze za duzo sie doszukuje i ze tak jest bo zawor ma zasilenie czy jakos tak. Dla mnie istotne jest to czy czasem nie grozi mi uszkodzenie jakiegos elementu (zawor, pompa itd) jesli to zignoruje . Czy ma ktos pomysl dlaczego tak sie dzieje i jak zwie sie to ustrojstwo ktore znajduje sie pod maska obok banki z plynem chlodniczym?
    Dzieki!!!
  • Poziom 32  
    tacy fachowcy uczą się nie na kursach ( bo takich nie ma ) tylko na autach klientów - ale jeśli polówki nie umie zrobić to współczuje właścicielowi np. bmw.odośnie Twojego problemu to może być tak że gdy rozbroisz alarm a nie otworzysz drzwi to jest samouzbrojenie --dość normalne a to drugie wariuje bo czeka na załaczenie zasilania innej części ...jakiegoś modułu który został odciety poprostu czeka na komplet -nie wie co ma robić ustawia się do jakiejś pozycji ale nie ma z czym się porównać ........moim zdaniem lepiej do takiego stanu na dłuzszy czas nie doprowadzać ---może to też jakieś błędy generować
  • Poziom 2  
    tzn w tej chwili alarm juz sie sam nie uzbraja problem jest tylko z ta blokada. dokladnie tez tak to sobie wyobrazalem, ze np. jakis zawor chce np. zaciagnac paliwo, ale nie ma zasilania i jakis silniczek chodzi.
    ten zaklad jest jak dla mnie skreslony. powiedzialem im co mysle, byla nieprzyjemna rozmowa, ale mam gwarancje na usluge. rownie dobrze moge goscia zwymyslac od ch..... i efekt ten sam. oni wiedza ze ja nigdy im juz nic nie zlece wiec tak jak ja na nich tak oni na mnie postawili krzyzyk. bede musial pewnie poprawic u kogos kto ma pojecie :/