Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stacja lutownicza jaka moge zrobić sam

06 Wrz 2006 20:00 15706 10
  • Poziom 13  
    Witam. Wakacje się kończą i po kupnie kompa zostanie mi troche kasy na zrobienie w miare dobrej stacji lutowniczej.

    Kolbe kupie osobno (za ok 60zł; 40-60W z elektroniczną stab. temperatury na 24 V) - zastanawiam się nad Solomonem, ponieważ nnie pracuje dłużej niż 4 h w tygodniu i nie potrzebuje drogiego sprzętu

    Stacje lutowniczą chce zrobić sam - taniej wyjdzie. Trafo i inne podstawowe elementy mam. Rozważam stacje mikroprocesorową z wyświetlaczem LED.


    Doradźcie jaką lutownicę kupić i podrzućcie kilka pomysłów na stacje lut.
    Z założenia wszystko powinno się zmieśćić w ok 130 zł

    A może macie link do w miare dobrej i gotowej stacji?


    Pozdrawiam i proszę o pomoc w wyborze. :))
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 13  
    część z nichc czytałem ale pozostałe nie
    wielkie dzieki

    Dodano po 20 [minuty]:

    nasuneło mi się jeszcze jedno pytanko;
    jaka jest różnica w lutownicach zasilanych niskonapięciowo - 24v a sieciowo - 230v.

    chodzi mi o techniczne różnice, zwłaszcza w działaniu i stabilizacji temperatury
    czy jeżeli kupię tą na 230, a potem dorobie stacje lutowniczą to da się ją jakoś przerobić na te 24v?
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 38  
    jesli chodzi o 24v i 220 to nie ma roznicy tylko w jednych masz grzalke na 24v a w drugich 230v. aby byla mozliwosc stabilizacji temperaturykolba musi miec termopare(czujnik temperatury). jesli kupisz wiec na 230v to nie przerobisz jej na 24v. na mniejsze napiecie lutownica jest bezpieczniejsza w uzytkowaniu.
  • Poziom 14  
    Ja nie wiem czy przy dzisiejszych cenach stacji bym się brał za robienie czegoś samemu. Kiedyś (nie wiem z 5 lat temu) się opłacało i sam robiłem, ale teraz.. ta stacja z linku jest b. przyzwoita moim skromnym zdaniem (i ją kiedyś sobie zrobiłem po otrzymaniu od sprzedawcy kolby schematu), i do dzisiaj chodzi i służy mi do wszystkiego (oczywiście operacje na płytkach). Policz ile CIĘ wyniesie zrobienie takiej stacji.. do ceny kolby dolicz podstawkę pod lutownice, do tego cena elementów samej "puszki"... moim zdaniem bardzo nieoplacalne..
  • Poziom 13  
    znalazłęm coś jeszcze lepszego - avt2727 cyfrowa stacja lutowniczaa; mi się podoba a w tym tygodniu powinieniem zamówicś stuff; lutownica to pensol esd iron do sl10/20/30
    Załączniki:
  • Poziom 14  
    Ja też mam taką kolbę i również chcę stację. Nie interesuje mnie natomiast pomiar temperatury (w końcu lutownica to nie termometr - chcę lutować)
    Procesor też mnie jakoś nie przekonuje ( chyba, że jest konieczny ). wystarczy mi sama regulacja/stabilizacja temperatury. Czy ktoś może mi doradzić coś sensownego? - ( taniego, prostego i nie koniecznie z dokładnością do 1st C)? Ma ktoś może schemat Sl10?
  • Poziom 21  
    paszczak1 napisał:
    ... Nie interesuje mnie natomiast pomiar temperatury (w końcu lutownica to nie termometr - chcę lutować)
    Procesor też mnie jakoś nie przekonuje ( chyba, że jest konieczny ). wystarczy mi sama regulacja/stabilizacja temperatury. Czy ktoś może mi doradzić coś sensownego? - ( taniego, prostego i nie koniecznie z dokładnością do 1st C)?...


    Chcąc nie chcąc aby uzyskać stabilizację temperatury musisz ją mierzyć i porównywać z zadaną. Jeśli nie chcesz jej oglądac to inna sprawa... ale trudno jest zrobic na potencjometrze o kącie obrotu 270stopni jakąś sensowną podziałke z dokładnością 1stopnia. Łatwiej jest przecież ogladac na wyświetlaczu ustawianą wartość...

    Pozdrawiam SIEKIER'A
    :twisted:
  • Poziom 14  
    Chcąc nie chcąc aby uzyskać stabilizację temperatury musisz ją mierzyć i porównywać z zadaną. Jeśli nie chcesz jej oglądac to inna sprawa... ale trudno jest zrobic na potencjometrze o kącie obrotu 270stopni jakąś sensowną podziałke z dokładnością 1stopnia. Łatwiej jest przecież ogladac na wyświetlaczu ustawianą wartość...

    Pozdrawiam SIEKIER'A
    :twisted:[/quote]

    Toteż mówię, że niekoniecznie z dokładnością do 1 stopnia:D.
    Nie zupełnie muszę znać też temp. zwłaszcza, że nie jest to temp. końca grotu. Porównać wystarczy napięcie termopary ( niby to blisko, ale nie trzeba przeliczać ) - odchodzi późniejsza kalibracja. Jestem za minimalizacją i uproszczaniem. Ponawiam pytanie: czy kojarzy ktoś coś takiego?
  • Poziom 21  
    Myślę, że *TEN* układ powinien cie zainteresować.
    Osobiście zrobiłem tą stację i jestem z niej zadowolony. Jedyne zmiany to triak z transoptorem do sterowania grzałką i inny transformator. Nie kalibrowałem jej - jedynie ustawiłem ok 20 stopni na zimnym grocie (temp. pokojową)
    Ustawieniami na wyświetlaczu nie sugeruję się gdyż są napewno niedokładne. Po drugie nigdy nie lutuję w/g siakichś "przepisów" temperaturowych a raczej intuicyjnie- by dobrze się lutowało. Wszystko zależy od rozmiaru powierzchni i od elementu. Wyświetlacz pomaga mi jedynie powtarzać wybrane temperatury.

    Pozdrawiam SIEKIER'A
    :twisted:
  • Poziom 14  
    O, to, to, to, już to miałem, ale nie mam zdrowia przeglądać tego w kompie i planowałem jutro druknąć, ale teraz widzę, że to coś dla mnie. Fajne. Proste układy do prostych zastosowań. Może by nawet odpuścić oryginalny woltomierz i wpakować duży wychyłowy - mam taki od ruskiego miernika (bardzo go lubiłem, ale cóż okazał się już nie wystarczający). Analog ponad wszystko - procesory do komputerów!! :D.
    O co Ci chodziło z tym triakiem? Po co? Przecież przy "dogrzewaniu" grzałka powinna chodzić "pełną parą" (bez regulacji) - czyli wszystko cacy - tak bardzo go słychać? A trafo? - bez odczepu? A jak rozwiązałeś symetryczne zasilanie - tak odrazu z 24 na ±5?