Renault Scenic, oprócz fabrycznego plipa (radiowy + cewka indukcyjna) jest dołożona PROXIMA BP - czujki ruchu, drzwi, klap, antynapad, odcięcie zapłonu. Podpięta pod
fabryczny zamek centralny, więc jest jeden pilot (oryginalny).
Wczoraj PROXIMA zaczęła świrować. Otworzenie auta nie rozbraja PROXIMy -
auto zaczyna po chwili wyć, bo są drzwi otwarte. Gdy wsiądę do środka,
zamknę drzwi i odepnę od alarmu czujki ruchu, po czym zamknę i otworzę
samochód centralnym, to wszystko jest OK - alarm nie zaczyna wyć (bo nie ma
od czego). Jak tylko przekręcę kluczyk w stacyjce, auto wyje.
Immo działa prawidłowo, bo po przekręceniu kluczyka fabryczna dioda od immo
przestaje mrugać - czyli kluczyk dogaduje się z immo.
Ukryty wyłącznik do antynapadu działa OK, bo dioda proximy zaświeca się, jak
się wciśnie wyłącznik przy wyłączonym alarmie.
Skutek: nie mogę zapalić samochodu, bo mimo że immobiliser działa ok, to
proxima nie odblokowuje zapłonu, tylko zaraz po przekręceniu kluczyka włącza
alarm.
Wszystkie wyłączniki klap i drzwi sprawdzone, wyczyszczone.
Podpowiedź (może słuszna): od pewnego czasu zauważyłem, że podczas hamowania
bądź działania kierunkowskazów zapala mi się kontrolka przeciwmgielnego oraz
zapala się oświetlenie tablicy zegarów. Dzieje się to sporadycznie.
Przypuszczenie: brak masy. Sprawdziłem zespół żarówek z tyłu, wszystko
wygląda na OK.
Czy ten brak masy może mieć wpływ na proximę? Gdzie go szukać? Jakieś
złącza?
Ew. może macie jakiś inny pomysł? Osobiście nie sądzę, aby ten brak masy
miał wpływ na alarm - w tej chwili symptomy braku masy nie występują, a
alarm świruje.
Za wszelkie podpowiedzi i sugestie z góry dziękuję.
Pozdrr.,
Boa.
fabryczny zamek centralny, więc jest jeden pilot (oryginalny).
Wczoraj PROXIMA zaczęła świrować. Otworzenie auta nie rozbraja PROXIMy -
auto zaczyna po chwili wyć, bo są drzwi otwarte. Gdy wsiądę do środka,
zamknę drzwi i odepnę od alarmu czujki ruchu, po czym zamknę i otworzę
samochód centralnym, to wszystko jest OK - alarm nie zaczyna wyć (bo nie ma
od czego). Jak tylko przekręcę kluczyk w stacyjce, auto wyje.
Immo działa prawidłowo, bo po przekręceniu kluczyka fabryczna dioda od immo
przestaje mrugać - czyli kluczyk dogaduje się z immo.
Ukryty wyłącznik do antynapadu działa OK, bo dioda proximy zaświeca się, jak
się wciśnie wyłącznik przy wyłączonym alarmie.
Skutek: nie mogę zapalić samochodu, bo mimo że immobiliser działa ok, to
proxima nie odblokowuje zapłonu, tylko zaraz po przekręceniu kluczyka włącza
alarm.
Wszystkie wyłączniki klap i drzwi sprawdzone, wyczyszczone.
Podpowiedź (może słuszna): od pewnego czasu zauważyłem, że podczas hamowania
bądź działania kierunkowskazów zapala mi się kontrolka przeciwmgielnego oraz
zapala się oświetlenie tablicy zegarów. Dzieje się to sporadycznie.
Przypuszczenie: brak masy. Sprawdziłem zespół żarówek z tyłu, wszystko
wygląda na OK.
Czy ten brak masy może mieć wpływ na proximę? Gdzie go szukać? Jakieś
złącza?
Ew. może macie jakiś inny pomysł? Osobiście nie sądzę, aby ten brak masy
miał wpływ na alarm - w tej chwili symptomy braku masy nie występują, a
alarm świruje.
Za wszelkie podpowiedzi i sugestie z góry dziękuję.
Pozdrr.,
Boa.