Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dysk z badami. Czy opłaca się go kupować?

08 Wrz 2006 16:58 2474 27
  • Poziom 25  
    Mam na oku dysk twardy Samsung`a 40 GB (modelu dokładnego nie pamietam...). Cena kusząca cztery dychy (wychodzi, że jeden gigabajt kosztowałby mnie złotówkę :D ). Jest tylko mały problem kilka (około 4) bad`ów. Tak, że zeżarło ze 1 giga przestrzeni. Dyski taknie byłby systemowy więc chyba mi się opłaca go zakupić. Zawsze mógłbym te błędy jakoś "poprzesuwać".
    Co o tym myslicie?
  • Poziom 22  
    Czy ta cena jest taka kusząca to nie wiem:/popytaj lepiej znajomych bo u mnie czasem bywają w tej cenie bez badów
  • Poziom 17  
    polecam program hddregenerator powinno pomóc u mnie dysk po tym programie działa już drugi rok bez błędów tylko że mój to scsi
  • Poziom 11  
    Ja bym polecił program Ontrack Disk Manager i zrobić low level format tylko moim zdaniem 1 GB badów to sporo.
  • Poziom 13  
    Co do lowlevel format to nie polecam , takie formatowanie dysku przeprowadzane jest w fabryce po wyprodukowaniu dysku. LowLevel Format nanosi od nowa wszystkie sektory i scieżki na dysku, w momencie gdy dysk jest jest urzywany kilka lat i w mechaniznie pozycjonowania głowic są choc minimalne luzy , taki zabieg może przynieść wiecej szkody niż pożytku.
  • Poziom 21  
    wczoraj korzystałem z hdd regenerator - program bardzo dobry ale wolny 6 godzin chodził dysk 50 gb
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Koledzy Sebo2x i Dexter121: w warunkach domowych NIE DA SIĘ wykonać operacji formatowania niskopoziomowego. To, o czym zazwyczaj mówi się jest naprawdę ZEROWANIEM dysku.
  • Poziom 11  
    Program firmy Ontrack ma taką opcję i także ma opcje FILL ZERO. A tak wogóle czemu nie dało by się zrobić tego w warunkach domowych przecież oni też maja jakieś oprogramowanie do low level format.
  • Poziom 11  
    komandor64 Myślę, że jak dysk ma już kilka bad sektorów, to przybędzie ich w czasie.
    Jako dysk podłączany od święta w niedziele mógłby się nadawać, ale nie jako stale pracujący.
  • Poziom 12  
    jankolo napisał:
    Koledzy Sebo2x i Dexter121: w warunkach domowych NIE DA SIĘ wykonać operacji formatowania niskopoziomowego. To, o czym zazwyczaj mówi się jest naprawdę ZEROWANIEM dysku.

    Tak trochę odpiegając od tematu...
    Nie da się? dlaczego? Niektóre stare komputery w biosie mają odpowiednie narzędzia do tego, oraz są programy pod dos. Nawet kiedyś formatowałem niskopoziomowo dysk, w celu naprawiania bad sektorów lub "rozciągnięcia" dysku w ten sposób można było uzyskać kilka cennych MB miejsca w czasach kiedy dyski miały kilku do kilkuset MB, było to bardzo rezykowne, podczas takiej operacji można było zepsuć dysk na zawsze. Więc z tego wnioskuję że, to było formatowanie niskopoziomowe a nie zerowanie?
  • Poziom 14  
    Nie kupuj dysku z badami bo jak już są to prawdopodobnie za chwilę pojawią się kolejne. Żal kasy
  • Spec od komputerów
    Kusząca cena mówisz ? Kupując nowy dysk też cena jest podobna,300GB za 320 zł,wychodzi za jeden gigabajt (nowy,z gwarancją) to samo.
  • Poziom 30  
    jesli kilka badow zajmuje 1Gb to jaki jest rozmiar sektora? -250Mb? 4 bad blocki to powinny zajmowac kilka -kilkadziesiat kB
  • Poziom 12  
    lepiej nie ryzykuj kupna takiego dysku, jak napisal vibrasphere to badów bedzie pewni przybywać, na pewno dysk jest juz mocno wyeksploatowany (brzeczy, wyje i stuka, dziala wooolno), a i że 4 sektory zajmuja 1GB ??? jak dla mnie to nieźle podejrzane :/
  • Poziom 25  
    Ech... Dobra. Wezmę dysk na testy - zrobię mu skanowanie programikiem z DOS-owego pakietu Nortona... Jakprzetrzyma to biorę...

    P.S. Sam mam w starym kompie twardziela 2,5 giga z czego brakuje z jakieś 50 mega - właśnie przez bad`y. "Namnożenia" jak na razie nie widzę. Jedyny problem to taki, że jak próbuję zapisać coś na nim jak jest ze 250 wolnego to zwis. Ale działa... :idea:
  • Poziom 16  
    Jeszcze sobie sprawdz dysk za pomocą systemu S.M.A.R.T, wtedy szacunkowo będziesz wiedział ile on jeszcze pociągnie, może jest już tak zniszony od wewnątrz że szybko padnie...

    Jak dla mnie to nie warto kupować w ogóle dysków z badami, cenie sobie bezpieczeństwo swoich danych.[/i]
  • Poziom 15  
    a sluchajcie jezeli moj dysk bedzie caly czas chlodzony wiatrakiem i temp pracy bedzie 28 stopni to i tak mozliwe ze pojawią sie bady na nim bo to normalne w dyskach ?? moj dysk to samsung 200gb
  • Poziom 14  
    Dysk to urządzenie które niestety ma swoją żywotność i każdy prędzej czy później zakończy swój żywot. Zależy to od tego jak często go używasz, ale tu chodzi między innymi o zużycie elementów mechanicznych.
  • Poziom 25  
    Ja dysk ibm 45 GB z okolo 40 MB badow potraktowalem kilkakrotnie programem HDD Regenerator. Bad sektory zniknely calkowicie ale dysk chodzil wolniej tak jakby kilkakrotnie z tych naprawianych sektorow musial czytac. Z czasem tzn. po okolo 3 miesiacach dysk zaczol chodzic strasznie powoli a pliki pokazywaly czasy w godzinach do odczytu ale odczytywaly sie. Nie chcialem czekac az przestana sie odczytywac i w miejscu bad sektorow zrobilem nieuzywana niesformatowana partycje wielkosci kilkuset MB. Po tym zabiegu dysk dziala dobrze po dzis dzien. Tak ze jakies programowe naprawianie jest srednio skuteczne na dluzsza mete.
  • Poziom 25  
    Wziąłem, sprawdziłem i lipa. S.M.A.R.T. wykazał, że "disc is bad". Cóż, rzeczywiście. Przeskanowałem go jakimsprogramem ze stajni Ontrac`a i też lipa...

    Dziękuję za pomoc.
  • Poziom 10  
    erian napisał:
    wczoraj korzystałem z hdd regenerator - program bardzo dobry ale wolny 6 godzin chodził dysk 50 gb


    najlepiej znac namiary tych badow (+/-) - wpisujesz recznie poczatek scanowania i moze si eobejsc bez tych 6 godzin :D

    ja mialem jednego bada na dysku 160 gb (eklektrownia wylaczyla swiatlo :evil: ), usniecie go zajelo mi 10 min.

    pozdro,
    S
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Cytat:
    Koledzy Sebo2x i Dexter121: w warunkach domowych NIE DA SIĘ wykonać operacji formatowania niskopoziomowego. To, o czym zazwyczaj mówi się jest naprawdę ZEROWANIEM dysku.

    Posiadam płytę Soltek na KT133 i w biosie mam opcje formatu niskopoziomowego (niestety nowych nie obsługuje).
    Tyle jeżeli chodzi o moje 3 grosze...
  • Poziom 22  
    Oczywiście, że się da. Low-Level Format jako opcja jest w większości programów do diagnostyki dysków dostarczanych przez producenta. Widać kolega jankolo nigdy się w to nie bawił :) Chociaż sam wątpię w skuteczność tego zabiegu, oraz związanym z tym ryzykiem...bez UPS nie ma co podchodzić nawet, przerwa w dostawie prądu i dysk do wyrzucenia.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    syriuszblack napisał:
    Oczywiście, że się da. Low-Level Format jako opcja jest w większości programów do diagnostyki dysków dostarczanych przez producenta. Widać kolega jankolo nigdy się w to nie bawił

    Cytuję za firmą Seagate:
    What does "low level formatting" an ATA (IDE) drive mean?

    Actually the term "low level" is a bit of a misnomer. The low level process first used years ago in MFM hard drives bears little resemblance to what we now call a "low level format" for today's ATA (IDE) drives. The only safe method of initializing all the data on a Seagate device is the Zero Fill option in DiscWizard Starter Edition.


    A teraz cytat za firmą Samsung:
    You cannot format the disk drive at low level. The servo, sector layout and defect management information contained in the low level format is designed to last the life of the drive.
    As such, this information cannot be overwritten outside of the factory.
    But we will attach a file which makes a hdd the same status as that of when you purchase a hdd newly, that is, status of no data and status to be formatted newly.

    After booting from A: drive,
    type A:\>clearhdd 0
    when the hdd is connected as a master.
    ※ YOU MUST BACK UP YOUR DATA BEFORE FORMATTING.
    If you want to format with your slave.
    type A:\>clearhdd 1
  • Poziom 15  
    podłącze się do tematu:

    proponuje wziąść jakikolwiek dysk i uruchomić clearhdd w wersji i sprawdzić co naprawdę robi ten programik.



    pozdrawiam
    Sniady