A jak chcesz zrobić, to:
1. poszukaj LED-ów (dobrze byłoby znaleźć w miarę tanie i jasne, tzn. dające duży strumień światła);
2. określ, ile trzeba LED-ów na uzyskanie takiego oświetlenia, jakiego potrzebujesz (np. że 12 białych);
3. policz, jaka na to jest moc potrzebna; pomnóż przez 2 i poszukaj takiego trafa: 70mW*12*2=1.7W
- wychodzi na to, że na 12 białych LED-ów wystarczy nawet małe (byleby nie takie badziewie, co
nawet z małym obciążeniem po godzinie czy dwóch zaczyna dymić - niektóre chińskie zasilacze),
może być jakiś mały zasilacz "wtyczkowy", tylko sprawdź, czy się nie grzeje bez obciążenia;
4. ilość diód w szeregu dobierasz do napięcia trafa i dodajesz szeregowo opornik, powiedzmy że
trafo daje 12V~, szczytowe będzie 17, na 6 diód potrzeba 14.2, więc na opornik zostaje 2.8V -
robisz dwa szeregi po 6 LED-ów, łączysz je przeciwnie, do tego szeregowo opornik - zacznij od,
powiedzmy, 1k, zmierz prąd którejś gałęzi, podziel przez 30mA i pomnóż przez 1k - taki daj opornik.
Jak napięcie trafa będzie mniejsze - robisz 2 układy z 3+3 LED-ów każdy; trafo jedno.
5. I jeszcze uwaga przy montażu - żeby woda z akwarium nie zrobiła zwarcia, żeby się nie rozleciało.