Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Adapter (gramofon ?) Bambino

13 Wrz 2006 17:18 11417 16
  • Poziom 27  
    Znalazłem stary adapter (a może to gramofon - nie znam się) i chyba jest to stary bambino.
    Jest to drewniana walizeczka zasilana z 220V, bez żadnej elektroniki, tylko silnik.
    Czy to na pewno bambino ? - nie wiem
    A moje pytanie brzmi - jak bezpiecznie po tylu latach podłączyć go do sieci ?
  • Poziom 39  
    Zrób jakieś fotki z zewnątrz i wewnątrz i zapodaj na forum.

    Pozdr
    Adam
  • Poziom 15  
    Witam o ile dobrze pamiętam zasilanie na silniczek było po przekątnej na cewkach a drugie wyjścia z cewek był mostek musisz popróbować
    Pozdrawiam dobry sprzęt był kiedyś.
  • Poziom 29  
    Jeśli dobrze pamiętam to skrzynka była drewniana,ale obciągnięta tworzywem plastikowym i była zamykana na klamerki (jak walizka).
  • Spec od sprzętu Unitra
    Bambino mial wbudowany wzmacniacz lampowy oraz glosnik na gornej pokrywie!
  • Poziom 27  
    mirko66b napisał:
    Jeśli dobrze pamiętam to skrzynka była drewniana,ale obciągnięta tworzywem plastikowym i była zamykana na klamerki (jak walizka).

    Tak on właśnie wygląda.
    I miał zaokrąglone rogi "pudła"
    na kantach miał jakby wężyki.
    Fotki dam jutro bo nie chce mi się po ciemku do piwnicy lecieć :P
  • Poziom 37  
    Nazwa "adapter" to w zasadzie przystawka, tuner, coś co rozszerzało zakres działania jakiegoś sprzętu (przystosowywało go do czegoś). Nazwa "Gramofon" w odróżnieniu od "Patefon" omijała zastrzeżenie patentowe (podobnie jak "Koniak" i "Winiak") i oznaczało urządzenie do odtwarzania płyt (najpierw twardych - ebonitowych a póżniej winylowych - nietłukących się) bez wzmacniacza (zwykle z tubą a póżniej przystosowane do podłączenia do radia a dokładniej do jego wzmacniacza). Nazwa "Gramofon" przyjęła się i używana była także do odtwarzaczy posiadających wzmacniacz z głośnikiem (głośnikami - stereo). To jest najprawdopodobniej WG-56! Na jego bazie były póżniej budowane "Bambina" i inne "gramofony".

    Jeśli jest to gramofon "niezgrzebany" to po ogólnym odkurzeniu i ew. osuszeniu należy naoliwić i rozruszać silnik (mechanicznie) aż będzie się kręcił jego wirnik lekko. Należy także zdjąć rolki z przekładni obrotów, wymyć ich gumowe pierścienie, wysuszyć, nasmarować tuleje i założyć na oczyszczone osie. To samo należy zrobić z rolką dociskową (taki największy, gumowy krążek) i oczyścić (odtłuścić) zewnętrzną krawędż talerza. Cały mechanizm jest na tyle prosty, że nie powinien nastręczać trudności z jego eozszyfrowaniem i umiejętnyą regeneracją. Po tym można włączyć wtyczkę do gniazda sieciowego i włączyć silnik poprzez podniesienie ramienia (plastykowego uchwytu wkładki gramofonowej w kształcie łukowej strzały) i odchylenia go nazewnątrz (od środka talerza). W ten sposób powinien zadziałać wyłącznik podający napięcie na silnik. Wyłączanie odbywa się w podobny sposób ale ramię trzeba przesunąć w kierunku środka talerza. Był to taki "automat" wyłączający gramofon gdy płyta się koczyła i ramię było zbliżone do środka talerza. Nie ma też co liczyć na to że wkładka może być dobra (jeśli w ogóle jest) bo po takim czasie samoistnie się rozsypała. Spróbuj poszukać (UK-"8") na "Allegro" lub jakich giełdach (?). Przy zakupie uważaj bo możesz kupić "szmelc". Najlepiej sprawdzić na miejscu (na giełdzie) a na "Allegro" zastrzec sobie możliwość zwrotu jeśli będzie uszkodzona.
    Przyjemnej zabawy ze sprzętem "retro"!
    P.S.
    A tak wygląda ten gramofon zamontowany w OR "Preludium".
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A czy nie było też wersji z suwakiem dookoła walizki zamiast zapięć?
  • Poziom 27  
    Widziałem właśnie coś podobnego na strychu u babci ale właśnie na suwak, mój jest na klamry.
    Co do wkładki to wiem że jest do wyrzucenia :D
    Mam jeszcze trochę płyt adapterowych i niektóre nawet fajne, aż łezka się w oku kręci :cry:

    p.s. Jak byłem mniejszy to porozbierałem jakiś adapter, miał ze 25lat ale składka działała z tym że wzmacniacz był zepsuty :| Ależ byłem głupi :|
  • Poziom 37  
    Różnych wersji było wiele! Kilkanaście a może i kilkadziesiąt. Różniły się od siebie niewiele lub znacznie. Zmieniana była stylistyka, wyposażenie a nawet przeznaczenie. Póżniejsze wersje były nawet "stereo"!
  • Poziom 27  
    Mój ma blisko 40lat !
    Jest to chyba FONICA, by najmniej tak wynika z nalepki.
    Zdjęcia poniżej
    Adapter (gramofon ?) Bambino
    Adapter (gramofon ?) Bambino
    Adapter (gramofon ?) Bambino
    Adapter (gramofon ?) Bambino
    Co dziwne wkładka zdaje się działać !
    Jest to wersja mono :D Bez wzmacniacza, bezpośrednio kable z wkładki idą do kabla i na zewnątrz :D
  • Poziom 37  
    To jest póżniejszy gramofon produkowany w Łodzi. Wcześniej, na począrku lat 50-tych gramofon wyglądał jak drewniana skrzynka na chleb. Przednią, walcowatą część podnosiło się do góry a w środku był gramofon i to jeszcze na igły stalowe. Na tą skrzynkę stawiało się radio i to dopiero był zestaw do odtwarzania płyt.
  • Poziom 31  
    kiler129, to jeden z wg,numerku nie pomne, mialem identyczny,tez zielony, tylko po jednej stronie ponizej zatrzasku mial potencjometr, a po drugiej gniazdko glosnikowe, w pokrywie byl glosnik szerokopasmowy, we wnetrzu plytka wzmacniacza na trzech lub czterech tg5/tg53,koncowka na tg70 z transformatorem chyba, na zasilaczu tez tg70 z poteznymi radiatorami oba.
    oprocz symbolu cyfrowego mial nazwe :tranzyston.
    brakuje ci jak widze gumowego krazka pod plyte.
    jesli przez lata stal z przelacznikiem rodzaju pracy na zero to lux, jesli na 33,45,lub 78 to kapa, odksztalcone: gumowa rolka i talrzyk gumowy przenoszacy naped na talerz....
    ale miejsce we wnetrzu masz, zeby taki oryginal wytworzyc....
    musze poszukac schematu gdzies sobie rozrysowalem.....
  • Poziom 27  
    Szczerze powiem że nie wiem w jakiej pozycji stał :|
    Z drugiej strony powiem że boję sie go podłączyć do gniazdka :D
  • Poziom 15  
    Zawsze mozesz podlaczyc szeregowo z zarowka 60W :)
  • Poziom 27  
    Niby masz racje :D Jak zaswieci to trzeba szukać zwarcia :D