Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Potrzebuje pomocy w obliczeniu cewki do spawarki

Tomek Leszczynski 13 Wrz 2006 18:52 2518 9
  • #1 13 Wrz 2006 18:52
    Tomek Leszczynski
    Poziom 15  

    Mam problem z spawarka elektrodowa na 220V jest to samoroba wiec nie wiele wiem o jej parametrach wazy z 30kg jest wykonana z transformatora oswietleniowego z elektrowozu KWS ma 3 zakresy spawania i nie jestem pewien Amperomierza o ile tato pamieta to 1 zakres to 60A 39,5V , 2 zakres 100A 43V ,3 zakres to 150A 48,2V bez obciazenia A czaly problem polega na tym ze na pierwszym zazkresie cieszko wzbudzic luk jak chyci to leci ladnie ale ile mozna spawac ciaglym z tego co sie orietuje to cewka by pomogla prosze o pomoc co z tym fantem bo nie wiem od czego zaczac ???
    Oddam punkciki za pomoc Macie to jak w banku :scatter:

    0 9
  • #2 13 Wrz 2006 19:51
    bodd
    Poziom 11  

    Nie jestem specjalista w tym zakresie ale z doswiadczenia własnego wiem ze to troche za małe parametry jak na spawarkę. Jaka elektrodą chcesz spawać ? Podajesz parametry bez obciązenia a prąd to skąd?. Moim skromnym zdaniem bardziej by sie nadawała do przerobienia na migomaga.

    0
  • #3 13 Wrz 2006 20:05
    bestler
    Admin DIY, Automatyka

    Jak na elektrode to zbyt niskie napięcie :( Takim napięciem spawa się w półautomatach. Jeżeli spawa Ci ładnie to masz szczęście :) O ile na ostatnim zakresie napięcie powiedzmy, że mogło by być to te 39 to akurat do miga. Ja bym to tak zostawił jak jest (mówisz, że spawasz). Jesli chodzi o zajażenie łuku to potrzebny jest łuk, który stopi otuline i stworzy osłonę gazową. To normalne ze cięzko zajażyć przy takim napięciu. Wogóle to ten trafo nie jest napewno nawijany pod spawarke, więc nie uzyskasz ttego wspaniałego efektu miekkiego jak masło łuku. Jedyną możliwością jest dowinąć zwoji na wtórnym (zakładam, że odczepy sa na pierwotnym). Możesz nawinąć prawie drugie tyle i wtedy będzie ok, albo przeróbka na półautomat.

    Paweł

    0
  • #4 13 Wrz 2006 20:45
    Tomek Leszczynski
    Poziom 15  

    A wiec koledzy ta spawara jest u mnie od 14 lat i mozna nia przepalac nie spawac ! blachy 8mm i byla nawijana na spawarke ale za pierwszym razem bezpieczniki 25A tylko pykaly i po poprawieniu hula na 16A tylko a moze az jest problemmo z zajazeniem stukam i stukam ta elektroda az mnie szlak albo zgrzeje albo zajazy
    Mam do tego diody jak potrzeba zalaczam w zykly mostek greca
    A migomat mam POWERMAT a wczesniej mialem BESTER 1500S 220 380 ale zajebiali chamy :cry:

    0
  • #5 13 Wrz 2006 20:45
    kasat
    Poziom 19  

    Tomek Leszczynski napisał:
    Mam problem z spawarka elektrodowa na 220V jest to samoroba wiec nie wiele wiem o jej parametrach wazy z 30kg jest wykonana z transformatora oswietleniowego z elektrowozu KWS ma 3 zakresy spawania i nie jestem pewien Amperomierza o ile tato pamieta to 1 zakres to 60A 39,5V , 2 zakres 100A 43V ,3 zakres to 150A 48,2V bez obciazenia A czaly problem polega na tym ze na pierwszym zazkresie cieszko wzbudzic luk jak chyci to leci ladnie ale ile mozna spawac ciaglym z tego co sie orietuje to cewka by pomogla prosze o pomoc co z tym fantem bo nie wiem od czego zaczac ???
    Oddam punkciki za pomoc Macie to jak w banku :scatter:

    Witam.
    No niestety nie podajesz różnicy napięć pomiędzy stanem jałowym a obciążonym (na tej podstawie można określić zgrubsza charakterystykę transformatora , powinna być stromo-opadająca dla MMA). Jeżeli się okaże jest jest "stroma" to dopiero wtedy można myśleć o dowijaniu wtórnego (aby dżwignąć napięcie). A i to jest ryzyko bo niewiemy jaki jest przekrój drutu nawojowego na pierwotnym (aby się za bardzo nie grzał). Niewiemy równierz ile pobiero to cudo prądu z sieci zasilającej (podczas spawania na maksymalnym biegu) , bo przy dżwiganiu napięcia na wtórnym wzrośnie równierz prąd spawania a więc automatycznie pobór energi z sieci i mogą bezpieczniki tego nie wytrzymywać (pamiętaj że w układzie jednofazowym maksymalne bezpieczniki są 25 Amper). Nie kombinował bym z tym dowijaniem (ta twoja cewka , chyba oto chodzi?), tylko wsadził mostek prostowniczy i dołożył jakiś układ pilotujący (może być prosty np. osobne trafo ok. 200W- 2 dławiki i mostek 10A startuje że asz miło patrzeć lub układy typu high voltage jakie są w spawarkach inwertorowych ,ale tu już trzeba się wykazać wiedzą w zakresie elektroniki) i wtedy trafo spawalnicze staje się pełnowartościową spawarką typu MMA. Będą koszty i wrosną gabaryt oraz ciężar ale według mnie naprawdę warto ponieś koszta
    bo wtedy spawanie staje się przyjemnością. Chyba że tak jak radzą koledzy robić półautomat spawalniczy ale z tym się wiążą inne problemy i jest dużo więcej pracy, temat na elektrodzie jest i to konkretny (dosłownie jest w nim wszystko) oto link:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic375956.html
    Pozdrawiam

    0
  • #6 14 Wrz 2006 08:24
    Tomek Leszczynski
    Poziom 15  

    A wiec po niedzieli moge pomierzyc to cacko ale amper niestet nie ale jak pomierze wymiary korpusu srednice drutu to wtedy pomozecie co?
    jak macie jakies propozycje co i jak pomiezyc to prosze napisac

    0
  • Pomocny post
    #7 14 Wrz 2006 08:32
    bestler
    Admin DIY, Automatyka

    Średnice druty (na pierwotnym i wtórnym), rodzaj drutu (alu lub miedz) i dobrze by było gdybyś zrobił zdjęcie w trle z jakimś dobrze wszystkim znanym przedmiotem - tak, żeby można było wielkość pcenić.

    Pozdrawiam



    Kolego, dziś w pracy naprawiałem taki rozruch do pojazdów na 24 V. Służyło to równierz do spawania.... i jak zobaczyłem to od razu pomyślałęm o Tobie Smile No wiec tak: maksymalne napięcie jakie jest na wyjsciu (stałe) to 36 V. Jest tam regulacja tyrystorowa na pierwotnym uzwojeniu. I uwierz mi, że przy urzyciu tych niskonapięciowych elektrod można przy tym napięciu spawać. Nawet jak zjadę z napięciem do 25 (okolo) to też się da zajazyc łuk.... bo niżej to cięzko. Napięcie przy spawaniu spada o jakieś 10 V od tych 36.

    Może po prostu masz złe elektrody ?? Naprawdę przy takim napięciu da się spawać a to urządzenie poza transformatorem i prosta tyrystorowa regulacja nic wiecej nie mialo.

    aha i koniecznie załóż mostek prostowniczy !

    Paweł

    0
  • #8 09 Lis 2006 04:52
    2703
    Poziom 11  

    Witam.
    Przypadkowo, czytałem o Twoim problemie ze spawarką. Nie podałeś przekroju rdzenia a wtedy mógłbym Ci dokładniej coś doradzić, ale jeśli dowiniesz sobie tak około 10-15 zwojów na uzwojeniu wtórnym to będziesz miał problem z głowy. Drut, linka, czy płaskownik jaki zastosujesz ma być zbliżony do tego jaki już tam jest nawinięty. Podłącz to jednym końcem do początku uzwojenia wtórnego, a drugi będzie jako masa czy do uchwytu - tak ma zostać jak do tej pory było tylko uzwojenie wtórne zwiększy się o te 10-15 zwojów. Ważne abyś nawinął w tym samym kierunku, lecz gdybyś coś z kierunkami pochrzanił to poprostu zamienisz końcami to dowinięte uzwojenie i będzie grać. Kierunki nawijania dlatego są ważne, że napięcie na uzwojeniach takich sztukowanych może się dodać (wskazane u Ciebie) albo odjąć (wtedy byłoby jescze gorzej niż jest teraz). Gdyby się okazało że jest za dobrze to odwiniesz parę zwojów. Te kilkanaście zwojów to powinieneś nawinąć bez rozbierania transformatora, poprostu musisz je przeszyć przez okno rdzenia.
    Pozdrawiam.

    0
  • #9 09 Lis 2006 19:59
    endriu624
    Poziom 10  

    wystarczy podłączyć szeregowo dławik między elektrodą a spawarką ilość zwoji 30 ; 60 rdzeń ze szczeliną

    0
  • #10 12 Lis 2006 17:12
    Tomek Leszczynski
    Poziom 15  

    Ohh troszke sie nie odzywalem ale teraz dziala wszystko nie dodawalem dlawika Ale okazalo sie ze kabelek zasilajacy mial za maly przekroj a po za tym uszkodzona diode w mostku 4*200A i zastosowalem inne elektrody i gra wszystko wiec zamykam temacik

    0