Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
IT SerwisIT Serwis
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uczciwy prosi o pomoc - Zakład Energetyczny i rachunki...

kizes 13 Paź 2009 02:16 86823 255
  • #181
    marek_ka
    Poziom 26  
    Nieprecyzyjnie napisałem. Zużycie energii w lipcu było wyższe o ponad 48MWh niż we wrześniu. Różnica między sierpniem a wrześniem była trochę mniejsza, natomiast produkcja w lipcu i sierpniu na podobnym poziomie. We wrześniu produkcja wzrosła a zużycie znacząco spadło.
  • IT SerwisIT Serwis
  • #182
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Dodatkowe zużycie 48 MWh / miesiąc = moc 64.5 kW.

    Ale chyba niezależnie od tego, co to było - była upływność, ktoś wam kradł energię, czy zakłócał licznik
    - jeśli teraz tego nie ma, to może być trudne do wykrycia, co najwyżej upływność pozostawiłaby ślady,
    podłączenie pod waszą instalację, czy zakłócanie licznika nie musi pozostawiać wykrywalnych śladów.

    Upływność - ale wtedy, kiedy faktycznie jest - można by wykryć podłączając mierniki prądu na obu
    końcach podejrzanego odcinka przewodu - powinny wskazywać to samo, kiedy nie ma upływności.
    Ale to "nie wyjdzie", jeśli kabel jest rozgałęziony - prądy mogą mieć przesunięcie fazowe, i wtedy
    suma prądów w odgałęzieniach jest większa, niż prąd, który do nich dopływa.

    No i kwestia, ile będzie kosztować założenie na stałe takiego systemu pomiaru prądów i zbierania
    danych - trzeba by mieć mierniki, które mogą wysyłać dane do komputera na dużą odległość -
    pytanie jak: radiowo? układać w tym celu przewody do komunikacji, tyle ile jest energetycznych?
    do takiej łączności mógłby wystarczyć kabel telefoniczny 4-żyłowy (25-30zł/100m w hurcie za dobry
    kabel, o połowę taniej za imitację, która ma druciki z żelaza i opór żyły około 250 omów/100m) - ja
    na takim "imitowanym" zrobiłem przesyłanie danych z termometrów cyfrowych (DS18B20) do 200m.
  • #183
    krzychol66
    Poziom 24  
    marek_ka => A czy nie macie na stanie jakiejś klimy? chłodni?
    klimatyzowane hale, szafy sterownicze, serwerownie, biura itd?
    Wrzesień jest "z natury" miesiącem o niskim zużyciu energii, bo już nie trzeba chłodzić, a jeszcze nie trzeba grzać...
  • #184
    landy13
    Poziom 29  
    krzychol66 napisał:
    A czy nie macie na stanie jakiejś klimy? chłodni?
    Czytaj uważnie.
    marek_ka napisał:
    Klimy nie ma nawet u szefa w gabinecie.
  • #185
    marek_ka
    Poziom 26  
    Analizuję produkcję od stycznia i jestem coraz bardziej zdziwiony. Nie widzę bezpośredniej zależności miedzy produkcją a zużyciem energii. Produkcja jest prosta, wchodzi walcówka a wychodzi drut o różnej średnicy. Na chłopski rozum im cieńszy drut tym więcej energii trzeba zużyć, ale w tym roku to się nie przekłada. Rozmawiałem dziś z szefem o zdublowaniu systemu pomiarowego.
    Nie ma żadnych urządzeń chłodzących, a kradzież za płot jest nieprawdopodobna. Brak odbiorcy mogącego tyle energii zagospodarować. Nowe trafostacje i nowe kable w ziemi. Teren stabilny, brak szkód górniczych i trzeńsień ziemi. Brak śladów upływności oraz przyczyn uszkodzenia kabli w ziemi. Chyba walnięty licznik przypadkowo lub celowo.
  • #186
    _jta_
    Specjalista elektronik
    No cóż - to może będziesz miał pole do popisu w swojej specjalności: zrobienie systemu tanich i niezawodnych układów pomiarowych
    ze zbieraniem wyników do centralnego komputera; nie wiem, są jakieś tanie uC z ADC lepszym niż 8-bitowy? pożądane ze 12-bitowe.
    Plus zdalny odczyt z liczników - są takie, które dają impulsy, trzeba by je zliczać i rejestrować ilości na liczniku ZE i własnym...

    Tyle, że jak to była czyjaś ingerencja w licznik, i ten ktoś dowie się o takim nadzorze - to chyba na długo "da sobie siana" z tą ingerencją,
    żeby nie dać się przyłapać - a wtedy niczego nie wykryjecie. Za to, jeśli to było sztuczne zawyżanie wskazań, licznik wskaże mniej.
  • IT SerwisIT Serwis
  • #187
    Darom
    Specjalista elektryk
    marek_ka napisał:
    Rozmawiałem dziś z szefem o zdublowaniu systemu pomiarowego.

    Kolego Marku - zdublowanie systemu pomiarowego (rozumiem, że ten system pomiarowy to licznik ZE) to za mało. Powinieneś rozmawiać także o opomiarowaniu odpływów z Rozdzielnii SN/nn. Inaczej będziesz tylko wiedział, czy z licznikiem ZE jest wszystko w porządku (moim zdaniem na 80% jest ok), a nie będziesz przygotowany na odnalezienie prawdziwej przyczyny.Może się okazać, że gorszej jakości surowce wymagają dodatkowych procesów.
    Warto zainstalować system pomiarowy składający się z wielu liczników. Współczesne licznki są już wyposażaone w interfejsy (na ogół RS-485) pozwalające na odczyt zdalny. Ja ma w swoich instalacjach wykorzystane zakładowe sieci komputerowe,most Wi-Fi 2,4 czy 5Ghz, osobne włókna światłowodów bądź modemy GSM (najdroższa opcja). Cena tego wszystkiego to mniej niż strata miesięczna u kolegi.

    _jta_ napisał:
    No cóż - to może będziesz miał pole do popisu w swojej specjalności: zrobienie systemu tanich i niezawodnych układów pomiarowych

    Wyważanie otwartych drzwi zazwyczaj drogo kosztuje.
    _jta_ napisał:
    Tyle, że jak to była czyjaś ingerencja w licznik, i ten ktoś dowie się o takim nadzorze - to chyba na długo "da sobie siana" z tą ingerencją,
    żeby nie dać się przyłapać - a wtedy niczego nie wykryjecie.

    Nie musi się dowiedzieć.

    pzdr
    -DAREK-
  • #188
    _jta_
    Specjalista elektronik
    PCF8591 - 4 ADC 8-bitowe, 90µs, z interfejsem I2C - niestety błąd rzędu 2%, trochę duży -
    może się okazać, że za duży, by wykryć upływność, jeśli jest po trochu w wielu miejscach;
    no i do łączności jakiś uC blisko przetwornika, bo I2C nie lubi długich połączeń.

    DS2450 - 4 ADC 16-bitowe, 3ms, z interfejsem 1-wire - a więc możliwa łączność na 200m
    - niestety częstotliwość próbkowania za mała na próbkowanie przebiegu, więc musiałby
    być układ analogowy, który interesujące wartości przetworzy na napięcie wolnozmienne;
    dodatkowo, układ trzeba zasilać w czasie konwersji (parazytowe zasilanie nie wystarcza).

    Prąd zmienny w przewodzie można mierzyć bezkontaktowo pasem Rogowskiego.
  • #189
    marek_ka
    Poziom 26  
    Procesy produkcyjne wymagają określonego typu stali ze względu na atesty na wyroby. Próbki są regularnie wysyłane na testy i nie odbiegają od normy, poza tym nie ma interesu w kupowaniu surowca innego typu. W latach wcześniejszych nie zaobserwowałem takich anomalii jak w tym roku. Rzeźbienie pomiaru typu home made w ramach hobby można ale wolałbym jakieś typowe rozwiązania.
  • #190
    Darom
    Specjalista elektryk
    witam

    Kolego Marku - ja podałem przykład czynnika, który może wpływać na pobór energii.

    Jeśli chodzi o typowe rozwiązania - proponuję kontakt z producentami liczników: Pafal, Elster czy Pozyton. Oni zapewne zaproponują lokalnego instalatora. Trzeba się trochę rozejrzeć i nie brać pierwszego z brzegu rozwiązania, bo ono ma służyć na lata.

    Ja osobiście preferuje Elstera (liczniki typu A1350 w różnych wydaniach), bo jego liczniki są najstabilniejsze, natomiast jestem uprzedzony do Pozytona. Ale to nie temat aby dalej rozwijać te poboczne wątki.

    Pozostaje kwestia sposobu transmisji danych. Jak już wspomniałem może to się odbywać po RS-485 (gdzieś do 1km - trzeba sprawdzić w DTRce). Można zastosować modem obsługujący od razu kilka licznków. Ja na ogół RS485 zamieniam na Ethernet (odpowiedni moduł) i pcham poprzez sieć komputerową (na zakładzie z reguły taka jest) bądź zestawiam połączenie Wi-Fi. Najdroższe są urządzenia do transmisji przez GSM - zarazem w układzie pojedyńczego zakładu nie potrzebne.

    I trzeci element - to program. W Polsce jest kilkunastu producentów oprogramowania obsługującego liczniki. Ceny od 2 tys pln. Cena zależy od ilości obsługiwanych licznków lub modułów programowych (możliwośći programu). Ja mając protokół odczytu poszczególnych rejestrów licznika - w ciągu dwóch dni napisałem sobie prosty programik w Java który czyta najważniejsze dane wybranych liczników - robi ich eksport do excela. Taka wersja econo - ale za darmo dołączam ją do swoich instalacji.

    W całej imprezie najdroższy będzie ten pomiar pośredni zaraz za ZE (pole pomiarowe, odpowiednie przekładniki).

    pzdr
    -DAREK-

    Dopisane:
    Oczywiście zawsze może kolega spisywać liczniki ręcznie (odpada wtedy transmisja i program). Przy spisywaniu ręcznym liczniki Elstera też są łatwiejsze do przeglądania (przycisk) od pozostałych.
  • #191
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Lepiej odczytywać liczniki zdalnie z komputera, i robić to w miarę często - kilka razy na godzinę, albo częściej
    - to pozwoli stwierdzić, jeśli pojawią się rozbieżności między licznikami, czy różnica narasta cały czas, czy też
    są wyróżnione okresy, w których to następuje - i jeśli są, to sprawdzić, z czym są one skorelowane.

    Pytanie: czy jest możliwość zdalnego odczytywania licznika ZE? może, jeśli nie można się do niego podłączyć
    z komputerem, postawić przy nim kamerę, i rejestrować na komputerze obraz z kamery? oczywiście nie tak, by
    nagrywać film, bo to dużo miejsca na dysku zajmie (chyba, że podejrzewamy kogoś o dokonywanie manipulacji
    przy liczniku), a co kilka minut pojedyńczy obraz (albo seria, jak to jest licznik, który nie pokazuje zliczenia stale,
    a kilka wartości na zmianę - tak, żeby któryś obraz z serii pokazał, ile ten licznik zliczył).
  • #192
    kazior5
    Poziom 11  
    LICZNIKI - tak one nie zawsze wskazują prawdę, sam się o tym przekonałem ale ta wiedza kosztuje mnie kilka rozpraw sądowych a obecnie czekam 3 m-ce na drugą opinie biegłego.

    Może coś się zmieni na przyszłość chociaż sam w to nie wierzę.

    Ta przeuczciwa firma (która uważa, że licznik przed wymianą zużywający 4,30 KWh a drugi po wymianie 9,30 KWh na dobę był sprawny, wszystko przez moje manipulacje duchowe dlatego wskazania podskoczyły wytwarzam za duże pole magnetyczne w mieszkaniu) robi drobne przekręty które mogą ich kosztować karę kilku milionów (znając to co wyprawiają w mojej sprawie zapewne i w tym przypadku jak w moim najmą najlepsze kancelarie prawnicze i będą udowadniać iż błąd wskazania to nie błąd a tylko drobna odchyłka), czyżby wreście ktoś zainteresował się praktykami dostawców energii (jednak ta sprawa potrwa parę lat a w ostatecznym rozrachunku dołożą nam wszystkim karę do rachunku - a może nie sądzić firmę a imiennie niech odpowiadają Ci co biorą tam największą kasę czyli panowie prezesi).

    http://biznes.interia.pl/news/jak-oszukuja-cie-na-pradzie,1383307

    Dokładny zapis

    ZEanty - jesteś na tym forum moją nadzieją to co piszesz wzmacnia moje postanowienie aby nie poddawać się siłom z jakimi energetyka usiłuje niszczyć odbiorcę. Tylko osoby których dotknęły te działania przekonują się jakie jest ukierunkowanie działań widzę, że to nie tylko sprawa Enionu tak postępują wszystkie firmy
  • #193
    ZEanty
    Poziom 16  
    Witam kazior5.
    Podziwiam za to, że jestes nieustępliwy w tej walce.
    I popieram w 1000% :).
    Większosć klientów niestety, poddaje się :(.

    Moderowany przez Akrzy74:

    Część postu została usunięta. Proszę powstrzymać się od takich wypowiedzi, gdyż następne posty napisane w podobny sposób będą świadczyły o tym, że kolega ignoruje moje prośby- co będzie miało swoje konsekwencje w postaci blokady konta.

  • #194
    marek_ka
    Poziom 26  
    Licznik elektroniczny ze zdalnym odczytem. Taryfa B23. Różnic na poziomie kilkudziesięciu MWh miesięcznie, nie da się wytłumaczyć zmianą temp. otoczenia. Na dzień dzisiejszy został zakupiony miernik przenośny i mierzy pobraną energię. Na razie robię inwentaryzację zużycia przez poszczególne maszyny.
  • #195
    Dareczka
    Poziom 11  
    Witam po długiej przerwie. W ubiegły czwartek dostałam sądowy nakaz zapłaty noty obciążeniowej za nielegalny pobór energii. Jestem w trakcie pisania sprzeciwu. Dzisiaj byłam u rzecznika praw konsumentów. Powiedział, że nie słyszał żeby ktoś wygrał z Vattenfallem. Większość ludzi płaci - czy są winni czy nie. Dlaczego? Czemu ludzie nie walczą o sprawiedliwość? Rzecznik powiedział mi, że dobrze byłoby w sprzeciwie podać literaturę potwierdzającą że nie tylko neodymy uszkadzają magnesy w licznikach. Powiedział, że umowa jest tak skonstruowana, że cokolwiek się stanie z licznikiem to moja wina, bo go mam w mieszkaniu. (Nawet jak sam się zepsuje?) Muszę przedstawić dowód, że nie zepsułam go magnesem neodymowym.
  • #196
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Czy ten nakaz jest orzeczeniem (wyrokiem) sądu w sprawie karnej, bądź cywilnej? czy to był sąd administracyjny?
    O ile mi wiadomo, w sprawach cywilnych można wymagać od sądu uzasadnienia (a w karnych pewnie tym bardziej).
    Pytanie, na które odpowiedzi należy wymagać (bo prawo jej wymaga - Kodeks Postępowania Cywilnego mówi, że
    strona, która chce, by jej stanowisko miało skutki prawne, ma obowiązek udowodnić, że jest ono zgodne z prawdą -
    czyli nie Ty musisz przedstawić dowód, a Vattenfall): co sąd przyjął jako dowody potwierdzające wersję Vattenfalla?
    (być może sąd już przedstawił odpowiedź na to pytanie, ale nie zauważyłem, żebyś o tym coś napisała)
    Na podstawie wyroku SN, o którym kiedyś pisałem, ekspertyza zamówiona przez ZE (Vattenfalla) nie jest dowodem.
  • #197
    GAAD
    Poziom 16  
    Czy ekspertyza wykonywana przez producenta na zlecenie dostawcy energii jest dowodem wiążącym w sadzie ? Pytam, czy ekspert i laboratorium jest biegłym sądowym - jeśli tak to nikt nie podważy takiej ekspertyzy - chyba, że inny biegły sądowy. Jeśli taka ekspertyza nie jest wykonywana przez biegłego sądowego to jest to raczej kiepski dowód i nie wiem, czy sąd może się na coś takiego powoływać.
  • #198
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Wyrok SN stwierdza, że nawet opinia biegłego sądowego danego sądu, ale zrobiona na zlecenie strony, nie jest dowodem.

    Co do potwierdzenia faktu, że nie tylko "neodymy" uszkadzają magnesy, to dwie pozycje pokazujące, że powodują to pioruny:
    (1) prof. Andrzej Kajetan Wróblewski (IFD UW, PAN) "Prawda i mity w fizyce" 1982, Wszechnica PWN, ISBN 83-04-01031-3
    - podaje, że wpływ piorunów na magnesy odkryto pod koniec XVIII wieku, dlatego poszukiwano potwierdzenia oddziaływania
    zjawisk elektrycznych na zjawiska magnetyczne, i dzięki temu Oersted odkrył oddziaływanie prądu na igłę magnetyczną;
    (2) Encyclopædia Britannica, hasło Joseph Henry - podaje, że J.H. zaobserwował występowanie tego nawet z odległości 8 mil.

    W obu przypadkach opisane są przypadki przemagnesowania magnesu (zmiany biegunowości) spowodowane przez piorun.
    Rozmagnesowanie jest częściowym przemagnesowaniem (obejmującym tylko część magnesu) - informację o tym zawierają
    podręczniki fizyki, które przedstawiają mechanizm namagnesowania magnesu (domeny magnetyczne), była ona również
    opublikowana w "Młodym Techniku" kilkadziesiąt lat temu (chyba około połowy lat 70-tych).

    Ponadto, Peter Wasilewski (NASA, autor kilkudziesięciu publikacji o badaniach zjawisk magnetycznych) twierdzi, że to piorun
    spowodował namagnesowanie elementu dachu kościoła opisane przez Williama Gilberta w De Magnete w 1600r (sam Gilbert
    uważa, że ziemskie pole magnetyczne, Wasilewski - że do tego było potrzebne silne pole, i ziemskie było dużo za słabe).

    We wszystkich przypadkach badacze zwracali uwagę na namagnesowanie, bądź przemagnesowanie, nie rozmagnesowanie
    - to ostatnie mogłoby wystąpić samoistnie, dlatego nie byłoby dowodem wystąpienia zjawiska, które ich interesowało.
  • #199
    Darom
    Specjalista elektryk
    Witam
    Przeczytałem to co napisał kolega _jta_ i mam co do tego mieszane uczucia.
    To co napisał - zapewne jest prawdą. Piszę "zapewne" bo nie mam pewności co do faktów historycznych - jeśli chodzi o fizykę - wszystko się zgadza.

    Tylko ja nie wiem po co te truizmy. Od wielu już lat wiadomo, że zjawiska magnetyczne i elektryczne to faktycznie jedno zjawisko fizyczne. Są one ze sobą związane jak dwie strony medalu. Nawet wystarczy zmienić układ odniesienia (z którego czynimi obserwację) i zjawisko które wydawałoby się, że jest "czysto" elektryczne okazuje się magnetycznym.

    Jest oczywiste, że przepływ prądu piorunowego wywołuje znaczne natężenie pola magnetycznego z powodzeniem mogące przemagnesowywać materiały ferromagnetyczne. I nawet nie trzeba tu się powoływać na autorytety.

    No to fajnie - to jak to się ma do uszkodzeń liczników? Trzeba powiedzieć jasno przepływ (pobliskiego) prądu piorunowego może uszkodzić licznik przy czym uszkodzeń może być wiele.

    Niestety moim zdaniem uszkodzenie magnesu będzie ostatnim z nich. :-(

    pzdr
    -DAREK-
  • #200
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Podałem źródła faktów historycznych, więc jak są wątpliwości, to można sprawdzić.

    Według informacji z EB o badaniach Josepha Henry'ego: przemagnesowanie magnesu było wywoływane przez piorun
    z odległości do 8 mil - z tej odległości trudno, by mógł coś uszkodzić - a na magnes działał, przemagnesowywał go.
    (niemniej jednak wiemy, że piorun ze sporej odległości potrafi spalić bezpiecznik topikowy 5A, a 8A już nie; ja kiedyś
    zaobserwowałem spalenie przez piorun z dużej odległości bezpiecznika 6A i żarówki, 10A jakoś nigdy się nie palą)

    Oczywiście, jak piorun uderzy wprost w przewód idący do licznika, to spowoduje wiele uszkodzeń. Jak uderzy obok -
    już nie musi, może się okazać, że rozmagnesowanie magnesu hamującego w liczniku będzie jedynym uszkodzeniem.

    Rozumiem, że możesz mieć mieszane uczucia, skoro dowiadujesz się, że to, co uważałeś za prawdę, może nią nie być.

    Piorun nie jest jedyną możliwą przyczyną - jest wiele innych, ale to już temat na obszerne opracowanie, a nie na forum.
  • #201
    Darom
    Specjalista elektryk
    _jta_ napisał:

    Rozumiem, że możesz mieć mieszane uczucia, skoro dowiadujesz się, że to, co uważałeś za prawdę, może nią nie być.
    Mieszane uczucia miałem z innego powodu - niepotrzebnego okraszania oczywistych zjawisk "faktami historycznymi".
    _jta_ napisał:

    Piorun nie jest jedyną możliwą przyczyną - jest wiele innych, ale to już temat na obszerne opracowanie, a nie na forum.
    To proszę to opracowanie napisać. Poszkodowani przez ZE czekają na nie. Uchylając się od wykonania tego opracowania staje kolega po stronie ZE. Bo na razie to tylko czytam, ile to można napisać na temat uszkodzeń magnesu hamującego w liczniku, a konkretów żadnych.

    pzdr
    -DAREK-
  • #202
    =Grzegorz=
    Poziom 22  
    Dareczka napisał:
    Większość ludzi płaci - czy są winni czy nie. Dlaczego? Czemu ludzie nie walczą o sprawiedliwość?


    Ja tylko mam nadzieje że w przyszłości każdy nieuczciwy odbiorca będzie permanentnie odłączany od sieci i pozostanie mu siedzenie o świeczce.

    Dalej drążycie problem uszkodzenia licznika przez piorun które to uszkodzenie nastąpiło u jednego odbiorcy a pozostałym za ścianą nic się nie stało :lol:
  • #203
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Z punktu widzenia fizyki jest to możliwe - obserwujemy analogiczne zjawiska niemal na codzień.

    :arrow: Darom - co do "faktów historycznych", to akurat o nich informacje są łatwo dostępne dla laików,
    a Dareczka prosiła o literaturę - jak jej podam coś, co zrozumie tylko naukowiec, to co jej to da?
  • #204
    Darom
    Specjalista elektryk
    _jta_ napisał:

    a Dareczka prosiła o literaturę - jak jej podam coś, co zrozumie tylko naukowiec, to co jej to da?
    Ok w porządku, przepraszam, faktycznie kolega odpowiadał Dareczce.

    Co do pioruna pozostanę przy swoim stanowisku. Piorun jak najbardziej może uszkodzić magnes - jednak biorąc pod uwagę wymaganą indukcję (jaka jest potrzebna do przemagnesowania) oraz szybkość zmiany pola (jaką mają wyładowania) to zostawi on totalną pustynię jeśli chodzi o elektronikę. Padną nawet urządzenia wyłączone z sieci, oraz zasilane z baterii (zegary, termometry ... itp.)

    Jeśli rozważymy uszkodzenie od przetężenia - to też widzę na pierwszy rzut wiele innych uszkodzeń zanim uszkodzony zostanie magnes.

    A co do zmiany napięcia z 220V na 230V (_jta o tym pisał we wcześniejszych postach jako jeden z powodów uszkodzeń liczników) - pozostawię to bez komentarza.

    pzdr
    -DAREK-
  • #205
    _jta_
    Specjalista elektronik
    To zależy od rozmiarów tych urządzeń, i od przedmiotów metalowych w pobliżu nich. Gdyby w liczniku, ani w innym urządzeniu, które
    miałoby być uszkodzone przez piorun, nie było żadnych elementów metalowych, to pole, jakie powoduje rozmagnesowanie magnesu,
    dawałoby napięcie rzędu kilkunastu woltów w obwodach o rozmiarach decymetra - zegarowi o o rozmiarach 5cm nie zaszkodziłoby.

    W rzeczywistych urządzeniach elektronicznych zwykle elementy są rozmieszczone w sposób, który daje im większą odporność - nie
    jest to raczej celowe działanie dla uodpornienia urządzenia na pioruny, a dla zmniejszenia wpływu zakłóceń elektromagnetycznych
    na ich działanie - bez tego przejeżdżający pobliską ulicą samochód generował pasy na ekranie telewizora i był słyszalny w głośnikach.

    Zrobiłem kiedyś sam radio - nie miało takiego "dobrego" rozmieszczenia elementów - i bliskie uderzenie pioruna spaliło tranzystor;
    nie został w nim uszkodzony żaden element zasilacza, a ten tranzystor był od niego daleko - przyczyną musiało być szybkozmienne
    pole magnetyczne o indukcji zbliżonej do tej, jaka by rozmagnesowała magnes licznika - przy odpowiedniej polaryzacji.
  • #206
    Dareczka
    Poziom 11  
    Witam. Jta, dziękuję za informacje. Jeśli chodzi o pismo z Sądu, jest to nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Powód jako dowody swoich racji przedstawia: protokół kontroli, ekspertyzę i płytę DVD z filmem o działaniu magnesów neodymowych na liczniki indukcyjne. A także podpiera się wyrokiem SA w Poznaniu z dnia 7.09.1999 w sprawie I ACa 363/99, zgodnie z którym "do zastosowania ryczałtowego sposobu obliczenia należności za energię wystarcza taki stan, w którym istnieje możliwość nielegalnego poboru energii. Nie jest natomiast potrzebny dowód, że pobór energii rzeczywiście nastąpił." Przysługuje mi prawo do wniesienia sprzeciwu do tego nakazu, co też właśnie robię. Muszę w nim opisać wszystkie nieścisłości w ekspertyzie, wykazać jej błędne stwierdzenia i przedstawić swoje dowody. Mam jeszcze jedno pytanie (nie pamiętam czy je zadawałam już na tym forum): pod moim mieszkaniem znajduje się stacja wysokiego napięcia dla mojego osiedla, czy to mogło mieć jakiś wpływ na magnes w liczniku?
  • #207
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Nie, nie przypominam sobie, żebym je widział. Prawidłowo działająca stacja WN nie powinna wpływać na magnes w liczniku,
    ale jeśli zdarzały się tam jakieś awarie, np. przebicia, spalenie bezpieczników, to mogły spowodować jego rozmagnesowanie.
    Jak blisko mieszkania jest ta stacja WN? jest w tym samym budynku, czy w małym budyneczku obok budynku mieszkalnego?

    Zajrzałem do tej ekspertyzy - w części "opinia" jest dużo błędnych stwierdzeń, i jest takie, które przeczy tezie, że licznik uszkodzono
    przez przykładanie magnesu... tylko pytanie, czy można z niego zrobić użytek, skoro w całej tej "opinii" mało co jest poprawne?
    (mam nadzieję, że nie pomyliłem, czyjego licznika dotyczyła ekspertyza - to ty usunęłaś wszelkie nazwiska i adresy?)

    A swoją drogą, mam pytanie: czemu ma służyć wypisywanie tak wielu nieprawdziwych stwierdzeń w takich "ekspertyzach"?
  • #208
    Dareczka
    Poziom 11  
    Witam.

    "Zajrzałem do tej ekspertyzy - w części "opinia" jest dużo błędnych stwierdzeń, i jest takie, które przeczy tezie, że licznik uszkodzono
    przez przykładanie magnesu..."

    Które to stwierdzenie jta? Z wcześniejszych opinii na forum o mojej ekspertyzie sporządziłam już uzasadnienie dla sądu, ale może pominęłam coś ważnego. Tak to moja ekspertyza była z wymazanymi danymi osobowymi.
    Pamiętam, że pisałeś o badaniach na politechnice częstochowskiej, wg których magnes przykładany do liczników indukcyjnych powoduje tylko przyśpieszenie obrotów, a nigdy spowolnienie. Ciekawa jestem w takim razie co zawiera płytka DVD dołączona do dowodów, a zawierająca film o skutkach przykładania magnesów do licznika.

    Rozdzielnia jest w bloku, w którym mieszkam, blok ma 7 kondygnacji. Na parterze są piwnice, pomieszczenia gospodarcze i właśnie ta rozdzielnia WN (która jest bezpośrednio pod moim mieszkaniem).
  • #209
    wd40
    Poziom 21  
    marek_ka a co to za licznik?
    Da się go odczytac dosyć dokładnie na 99% latarką!
    Jaki zakład, Białystok czy Olsztyn czy Gdańsk?
  • #210
    marek_ka
    Poziom 26  
    Jak mnie pamięć nie myli to Elster A1350, na pewno ze zdalnym odczytem. Latarki nie trzeba, w rozdzielni jest oświetlenie. Oprócz licznika jest analizator. Natomiast wczoraj zauważyłem dziwne zachowanie. Oczywiście suma mocy pobieranej przez duże odbiory jest dużo niższa niż to co pokazywał analizator, a małe są rzeczywiście małe, dwie sprężarki kilka bojlerów, oświetlenie hal i warsztat. Różnica rzędu 150kW. O 14 gdy większość maszyn stoi, a analizator pokazywał chwilowy pobór ok. 550kW, wyciągnąłem BM od jednej z hal z piecami do żarzenia i po chwili wsadziłem je z powrotem. Urządzenia załączyły się, a chwilowy pobór spadł poniżej 200kW. Gdy szedłem do trafostacji widziałem stojące maszyny i zdziwił mnie pobór energii, dlatego wyciągałem BM. Piece o mocy nominalnej 90 i 64kW ale ciągną mniej bo część grzałek jest spalona a poza tym mają termostaty więc załączają się na jakiś czas. Odbiory są 3fazowe. Przede wszystkim silniki z falownikami, a pobór prądu jest znacząco różny w poszczególnych fazach. W L1 jest prawie 2razy większy niż w L3. Kompensacja w L3 prawie idealnie, a w L1 poza zakresem w L2 na granicy tg =0,4.
    PS.Muszę sprawdzić bezpieczniki przy kondensatorach, ale to nie wyjaśnia tych różnic.