Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Inferno , przekaznik zaplonu nie dziala

16 Wrz 2006 15:03 4592 15
  • Poziom 20  
    Witam , mam super truper szajs alarm INFERNO w v. 152.01.01
    i wszystko pieknie dziala tylko nie moge zalaczyc przekaznika zaplanu.
    Na kabelku szarym(nr 9) wedlug instrukcji powinna pojawic sie masa max 200mA aby zalaczyc przekaznik , i nic sie nie dzieje ,nawet w stanie serwisowym. Dodatkowo wydaje mi sie bledem w instrukcji gdyz przewody przerwane od obwodu silnika karzą podlaczyc pod 30 i 87a (NC)... , czyli caly czas mamy obwod zamkniety i nie ma zadnego zabezpieczenia .....

    acha przekaznik ten podlaczylem na cewki bez diod , przekaznik dziala
    Wiec co moze byc nie tak ??

    Jak wyglada sprawa z reklamacja czegos takiego jak nie bylo to montowane w autoryzowanym serwisie ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 32  
    Chociażby brakiem diody na cewce przekaźnika...
    Włącz alarm i sprawdź czy na szarym jest masa, jak nie ma to exitus.
  • Poziom 20  
    no wlasnie nie ma masy na nim od samego poczatku ....
  • Poziom 32  
    No to jak napisał norbert.s. skotłowałeś tranzystor sterujący blokadą. Co do reklamacji to: to nie jest usterka systemu, tylko błąd instalatora więc o gwarancji zapomnij... Niestety za błędy trzeba płacić, myślę że niewiele bo to drobiazg.
  • Poziom 20  
    wydaje mi sie ,a wrecz jestem pewien iz byla to usterka po stronie "tamtej" gdyz najpier sprawdzalem czy pojawi sie tam napiecie mulimetrem i nic nie bylo. Mniejsza o to podepne zaraz na stale do masy a w zimie sie tym pobawie :)

    p.s
    dzieki za info gdzie szukac usterki ( tranzystor)
  • Poziom 32  
    Co na stałe do masy???!!! :shocked!:
  • Poziom 20  
    na schemaciecewka przekaznika zasilana jest :
    85 masa z alarmu , 86 +12V po przekreceniu stacyjki
    a ja podlaczylem rozpiety obwod pod 87-30 , ( oszukiwanie siebie ze jest jakies odciecie ;) )
  • Poziom 32  
    Aaaaaaaaaaaa! No to jeszcze podepnij 86 zamiast do stacyjki to do wyjścia syreny i jak alarm zawyje to silnik zgaśnie...
    TYLKO NIE SPAL!!!
  • Poziom 20  
    ALE JA TEPY JESTEM :)

    wszystko dziala jak nalezy tylko ze na szarym naszym kabelku masa pojawia sie tylko w momencie uzbrojenia centralki i wlaczenie jaj za pomoca kluczyka :)
    podanie na 12 ( +12V i uzbrojenie alarmu) wysterowuje tranzystor :) i zgubiona masa sie znalazla :)

    a teraz zastanawiam sie po jakiego tam dioda.
    Schemat pokazuje anoda na 85 przekaznika (masa z szarego) a katoda na +12V po stacyjce.
    czyli do czasu az na anodzie bedzie powyzej tych 12V caly czas bedzie zaporowo spolaryzowana


    dodano :
    Tak mysle o tym podpieciu z syrenki ...

    ja montuje alarmiki w motocyklach i tutaj jest zawsze wielkie ryzyko stosowania obwodu odcinajacego zaplon. JAzda w zakrecie , zgaszenie silnika = gleba... Wiec wysterowanie z syreny dla motocykla nie jest najlepszym pomyslem ( np. przypadkowe wlaczenie funcki PANIC)

    Za to to rozwiazanie ze przekaznik rozlancza zawsze tylko po uzbrojeniu i podaniu masy ma sens , i wydaje sie byc o niebo bezpieczniejszy , jak bylo w starych INFERNO (rok 2002) , podpiety na NO , czyli wysterowanie przez centralke zamykalo obwod.
  • Poziom 32  
    Ta dioda to między masą a plusem cewki przekaźnika, paskiem na plus. Zabezpiecza tranzystor przed prądem zwrotnym który powstaje w chwili zdjęcia zasilania z cewki, potrafi walnąć, że jak dotykasz palcami biegunów cewki to poczujesz lekkie "kopnięcie". Alarm powinien mieć to wyjście zabezpieczone, ale strzyżonego... Ja zawsze montuję, robota niewielka, a po co potem przelutowywać tranzystor albo całego ULNa.
    Taki "patent" z plusem syrenki możesz zrobić jako drugi obwód blokady, np pompy.
  • Poziom 20  
    renqien napisał:

    Taki "patent" z plusem syrenki możesz zrobić jako drugi obwód blokady, np pompy.

    i nad tym sie zastanowie :D

    ok , alarm wlasnie zamontowany i przeszedl test , wszystko pieknie dziala
    i zas czlowiek jest o cos madrzejszy :)

    DODANO :

    no troszke ta cewka w sobie gromadzi :)
    teraz przy wylanczaniu stacyjki kignie LED , troszke denerwujace to jest no ale chyba tak musi byc, skoro wyciagniecie przekaznika powoduje nie miganie LED , fajnie , hehe :)
  • Poziom 20  
    bronx_XJ napisał:

    ... super truper szajs alarm INFERNO ....
    ....wydaje mi sie bledem w instrukcji ....


    Dlaczego najpierw ludzie wydają opinie, a dopiero później myślą??
    Niestety nie miałem możliwości wcześniej zajrzeć na Elektrodę, bo pewnie rozwiałbym szybko wątpliwości co do blokady :) .

    bronx_XJ napisał:

    ......Za to to rozwiazanie ze przekaznik rozlancza zawsze tylko po uzbrojeniu i podaniu masy ma sens , i wydaje sie byc o niebo bezpieczniejszy , jak bylo w starych INFERNO (rok 2002) , podpiety na NO , czyli wysterowanie przez centralke zamykalo obwod.....


    To jest wymóg przepisów Regulaminu 97 EU ...

    Pozdrawiam.
    Sonix
  • Poziom 20  
    Sonix napisał:
    bronx_XJ napisał:

    ... super truper szajs alarm INFERNO ....
    ....wydaje mi sie bledem w instrukcji ....


    Dlaczego najpierw ludzie wydają opinie, a dopiero później myślą??

    Pozdrawiam.
    Sonix



    No to chyba po to forum aby w danym momencie , z danym problemem okazac sie swiatu :)

    Napewno INFERNO nie jest najlepszym alarmem , ale ma jakies tam znaczki i homologacje :)
    i to jest na plus , Montowalem pare razy stary INFERNO i do dzis dziala bezawaryjnie .
  • Poziom 26  
    witam
    właśnie zamontowałem kolejny alarm INFERNO LUX i działa prawidłowo poza jednym szczegółem którym jest przekaźnik identyfikacji czy jak kto woli immobilizera!!! czyli chodzi o ten sam szary przewód jak w postach wyżej na którym powinna pojawić sie masa... po włączeniu stacyjki na przekaźnik podany jest +12V i przekaźnik zostaje włączony i odcina coś tam w aucie, dopiero po wciśnięciu przycisku identyfikatora dioda gaśnie i znika masa na szarym i przekaźnik włącza obwód i można odpalić auto tak to do tej pory działało bez problemu a w tym alarmie po włączeniu tej funkcji identyfikacji dioda zachowuje się prawidłowo bo po przyciśnięciu przycisku gaśnie jednak na szarym masy wogóle nie ma pojawia się masa dopiero po wyłączeniu stacyjki!!! o co chodzi????

    z tym samym inferno jest problem który opisywałem na forum AMT mianowicie czujnik DUAL nie jest w stanie wyzwolić z udaru prealarmu ale po zwarciu wejścia prealarmu do masy alarm się odzywa miałem juz 3 centrale i 3 DUALe i nie chcą ze sobą pracować! nie mogę tego usunąć...

    czyżby jakaś wadliwa partia alarmów? czy czujników bo do tej pory zawsze było OK a zaczeły się szopki jak pokazało się LUX
  • Poziom 27  
    Mam pytanko odnośnie tego alarmu (Inferno). Czy da się zaprogramować (a jeśli tak, to jak to zrobić i jak później aktywować), by na tzw. drugim kanale pojawiał się impuls masy przez 1sek ?