Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa helikoptera RC - kilka pytań.

djleeon603 09 Sie 2007 13:02 37823 58
  • #31
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Skoro piszesz że odlutował się jeden kabelek cewki od płytki to będzie tego właśnie taki objaw. Trzeba go przylutować, zobacz czy to ten który jest wysterowywany (dodatni) czy masowy, jeśli masowy to podłącz do masy, a jeśli zasilający to poszukaj tranzystora który nim steruje.
  • OptexOptex
  • #32
    Avenged
    Poziom 12  
    Tak, odlutował się ten jeden z dwóch - od tej jednej cewki. W sensie że urwał się ;] . Ale tak hamsko że przy samej cewce, wiec bede musial go troche wydłużyć - czyli trochę odwinąć od cewki. I to jest ten od masy ;] .

    Dziś byłem w kolejnych sklepach modelarskich (w 5-ciu chyba). I w żadnym nie mieli takowych rzeczy do modelarstwa - tylko gotowe modeliki plastikowe :P , albo metalowe.
    Poprostu żenada!!! Jedno wielkie g.... w tym Poznaniu mają ;]
    I w jedenym ze sklepow koles powiedzial ze z tego co wie to chyba tylko w tym jednym sklepie mają takie materiały - czyli w tym w ktorym wczoraj bylem i mial koles najcienszy 5 mm. Więc jest nie za ciekawie, bo nie mam z czego go zrobic. A nie chce zeby byl z byle czego. I te skrzydla z tamtego mojego samolotu okazaly sie za grube i za ciezkie, mimo ze na tamtym modelu wydawaly sie cieniutkie :P. Wogole są lekko pogięte.
    Więc narazie bawię się elektroniką, i myslę skad by tu wytrzasnąc jakis fajny material - lekki i mocny. Moze gdzies dostane jakies cienkie sklejki drewniane ?? Bo z tego co widze to ten modelik dwupłatowy - ten ładnie wykonany chyba z czegos takiego wlasnie jest zrobiony. Ale no nie mam pojęcia skad cos dobrego wytrzasnąć :( !!
    Poradzcie coś jak mozecie :D , moze w jakichs innych sklepach, nie wiem jakichs budowlanych :P ?? Papierniczych ??
    pozdr.
  • #33
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    A co Ci szkodzi kupić grubszy depron i zrobić z niego cienki? 10 minut zabawy z papierem ściernym.

    W technologi mikromodelarstwa stosuje się głównie włókna węglowe, w postaci rurek i rowingów, włókno aramidowe i klasycznie balsę. Powierzchnie nośną (żebrowaną) można pokryć mylarem, bądź folią używaną w ratownictwie (srebrno-złota). Worki na śmieci - nie spotkałem się z tym, wydaje mi się że mogą być za bardzo elastyczne. Dawniej wykonywało się płaty z listewek balsowych krytych mikrofilmem - to mistrzostwo świata, sam wylewałem mikrofilm i wiem jaki to kosmos :)

    Zasilanie z akumulatorów litowo-polimerowych, silnik z przekładnią dwutrybową, o lekkich ażurowych trybach.

    Są to materiały których nie dostaniesz w każdym sklepie modelarskim i od zamawiania ich jest internet. Ponieważ dopiero zaczynasz, proponuję na początek zrobienie modelu z gotowych planów, zaprojektowanie własnego nie jest proste i wymaga dużej wiedzy i doświadczenia.

    Model Tse-tse LarsD (na początek z napędem gómowym, dopiero potem przerabiać na RC) jest moim zdaniem idealny na początek, wydaje się prosty, ale przy budowie szybko weryfikowane są umiejętności konstruktora, nagle okazuje się że wcale nie jest to takie proste.

    Widziałem już niejednego konstruktora któremu to co widzi na obrazku wydawało się proste, te modele które opisałeś na początku są nieosiągalne dla początkujących.
  • #34
    Avenged
    Poziom 12  
    Tp chyba pozostaje mi zamówić coś przez neta ;] jak mówisz, albo ten depron. Co do mpdeli - keidyś wykonywałem z kartonu, i trochę ich narobiłem :P więc aż tak początkujący nie jestem. Ale może jednak zacznę od czegoś na wzór tse-tse ;] .

    Mam pytanie co do tego depronu - czy to jest taki materiał, któy można ładnie formować lekko zaokrąglając ? Czy taki bardziej łamliwy :P i giętki, że łątwo to zgiąć jak karton ??

    Co do modelu, to szukam po necie jakichś fajnych planów nie skomplikowanych :P , i moze zrobie cos na wzor jakiegos - ale uproszczę ten plan jak juz.
    I ja raczej już zrobię odrazu z elektroniką ;] w sensie że gdy ją zamontuję to popuszczam go parę razy - jak leci bez silnika, a potem jak z nim.

    Mówisz ze ten depron mogę zeszlifować, ale może to wyjść nie równo ;/ , wiadomo nie jest sie w stanie idealnie zeszlifowac - a w takich malych rozmiarach kazdy gram sie liczy :P .

    Co do tych innych materiałów - typu włókno węglowe/aramidowe/balsa , znasz jakieś ciekawe stronki, gdzie można to tanio zamówić ? Bo ja coś znaleźć nie mogłem :P .

    pozdr.
  • OptexOptex
  • #36
    holcer
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ja balsę kupowałem na początku w modelarskim. Ten 2-u płatowiec który na pocz. pokazywałeś jest właśnie z balsy, bo to jest najlżejsze drewno (sam zobaczysz jak kupisz, że jest to leciutkie). Potem znalazłem w sklepie z artykułami plastycznymi (nie papierniczym, tylko b. profesjonalnym artystycznym) taką samą, tego samego producenta, ale dużo tańszą, więc tam zazwyczaj kupuję. Najlepiej zakup arkusze gr 0,5 mm i 1mm.

    McRancor mi dobrze latał na zwykłej, przezroczystej folii kuchennej :D, ale rzeczywiście profesjonalizm to nie był ;).

    Pozdrawiam

    Dodano po 1 [minuty]:

    P.S. - trochę się offtopic zrobił :D : "Budowa Helikopteru RC - kilka pytań"
  • #37
    Avenged
    Poziom 12  
    Heh :D czyli że ta balsa to jest to cienkie drewienko z czego jest zrobiony ten samolocik :P ?! Z początku myślałem że to jest jakiś rodzaj folii ;] albo coś folio-podobne ale ok ;) . W takim razie chyba znowu się przejadę do tego sklepu co mieli depron i spytam o balsę ;] no mam nadzieję że to będą mieli :P . Jak nie to mam kilka "b. profesjonalnych" sklepów plastycznych w Poznaniu :D .

    Skoro ty mówisz holcer że masz ten samolocik , to w takim razie co tam jest z folii ? Chyba że z tej balsy zrobiłeś tylko szkielet - bo ja bym zrobił właśnie z balsy skrzydła i wszystko :D .

    Co do samego samolotu - to już mam mniej więcej wyobrażenie jakby miał wyglądać. Więc zrobię dwupłatowca ;] , może nie tak idealnie takiego samego jak ten na zdjęciu, ale coś podobnego :P jakoś mam zajawkę na dwupłata :P .
    Kadłub myślałem żeby poprostu zrobić tak:
    -płaski kawałek depronu - na kształt kadłuba, - czyli wcześniej wycięty, zgiąć w tak jakby taką rynienkę (o ile nie pęknie od takiego zgięcia) - i zrobić w środku przegrodki usztywniające i jednocześnie trzymające te ścianki żeby się nie wyprostowały :P . I jakiś sztywniejszy materiał - typu grubsza balsa dać na dziób kadłuba jako taką zaślepkę i jednocześnie żeby oś od śmigła miała na czym się oprzeć ;] , bo w depronie do nie za bardzo. I od spodu też przykryć kawałkiem depronu.
    Oczywiście jeżeli da radę to można tak samo zrobić z tej balsy - tylko nie wiem czy to nie pęknie :P . Bo z tego co widzę to na tych zdjęciach to tak właśnie chyba jest zrobiony kadłub tego maleństwa brązowego ;] . Bo kleić 3 ścianki to wydaje mi się takie troche :/ niezabardzo wytrzymałe i może nie równo wyjść.

    W ogóle mam zamiar zrobić takie trochę "szalone kształty" :P ale znowu nie za bardzo - żeby to przypominało model samolotu ;] . Tak myślałem nad kolorem i doszedłem do wniosku że chyba zrobię czerwono-żółte skrzydła i kadłub :P . Tak że np. czerwono będzie na początku, a potem dodam jakieś vinyle - w kształcie płomieni :P albo zwykłych pasków ;] .
    Poprostu chcę żeby on się jakoś prezentował :P , może przyniosę do szkoły na fizyke :P i może mi to jakoś ciekawie uwzględni n-elka :P - ale to tak pod wielkim "Może'm" ;] raczej to robię dla własnej satysfakcji :P .


    pozdr ;]

    ps.: fakt :D mały offtop ;] ale mam nadzieję że administracja się nie wkurzy :P , z resztą i tak McRancor pisał tu na ten temat :P a jest modem ;] . Poprostu nie chciałem zakładać nowego tematu :P tylko tu napisać. :)


    EDIT:
    przed chwilą wziąłem się na poważnie za tą elektrykę :P w tym autku. I próbując dotknąć styku na płytce - tym drucikiem od tej nie działającej cewki, przypadkowo urwałem drucik z tej drugiej cewki :cry: . Więc już teraz obie nie działają :| . Więc chwyciłem za ten świeżo urwany drucik - i zacząłem tak samo - dotykać styku, w tym samym momencie jednocześnie dusząc na przycisk - skrętu w pilocie - i nic. Na wszystkie możliwe sposoby (w miare możliwości :P) ocierałem drucikiem i nic!! Zero efektu. Tak samo z tą drugą cewką. Więc wziąłem zapalniczkę chcąc pozbyć się kawałka tej warstwy izolacyjnej końcu urwanym - ale niestety to jest takie cienkie, że izolacja zaczęła się skracać razem z drucikiem :( - przypalając się :P . Potem próbowałem ten kawałek przypalony dotknąć styków lecz tak samo - magnes ani drgnął. To wszystko jest takie mikroskopijne że się mogłem tylko domyśleć o tej warstwie izolacyjnej, ale nawet pod lupą nie widziałem różnicy między wierzchołkiem na całej długości drutu. Nie wiem jak oni izolują te "kable" :D chyba pod mikroszkopem :P .
    Poradźcie coś jak możecie - jak dojść do samego druciku żebym mógł popodłączać to wzystko, żeby działało :) . Z góry dzięks.

    ps 2.: mam wstępne projekty modelu :P na kartce, jutro mogę tu wam pokazać :P wizje i plany :P oczywiście wszystko z uwzględnieniem powierzchni nośnych, odpowiednich proporcji - rozmieszczenia i ciężaru ;] żeby nie tylko fajnie wyglądał ale przede wszystkim i fajnie latał xD .
    pozdro.
  • #38
    telemah
    Poziom 27  
    Małe modele halowe robione są ze specjalnych błon, większe są kryte czasem tzw. papierem japońskim , to taka b. cienka i lekka bibułka
    którą przy użyciu odp. środków można ładnie naciągnąć.

    Ps.Kup sobie silniczek typu Speed500 jakieś śmigiełko do tego. Kup jakąś tanią aparaturę, choćby jakąś 2 kanałową za ok 200zł, skombinujesz sobie
    kilkanaście zwykłych akumulatorków NI-CD , do tego troszkę materiałów dobry projekt i chęci i już masz poważny model motoszybowca treningowego
    o rozpiętości nawet do ok 2metrów.Taki sprzęcior najbardziej nadaje się
    do nauki sterowania silnikowym modelem RC.Po wyniesieniu za pomocą silnika w przestworza ,można odbywać naprawdę długie loty , w warunkach "termicznych" zadziwiająco długie.Jeśli taki motoszybowiec nie będzie mieć
    bardzo dużego wzniosu skrzydeł i dostatecznie mocny silnik możesz pouczyć się nim nawet podstaw akrobacji.Co najważniejsze możesz ze względu na dużą powierzchnię nośną stosować normalnej wielkości tańsze serwa, nie musisz używać jakichś kosmicznych materiałów , nie jest to model drogi a i
    frajda większa niż lataniem jakimś mikrusem z byle czego .
  • #39
    Avenged
    Poziom 12  
    Miałem już doczynienia z modelem dwukanałowym - rozpiętości niecałego metra. Co prawda nie mój, ale trochę nim polatałem. I fakt fajnie się nim latało, ale tak naprawdę po kilku godzinach takie latanie w wolnej przestrzeni zaczyna być nudne ;] . Przynajmniej mnie trochę nudziło. W ogóle w pobliżu mam same domki jednorodzinne i żeby pójść w jakieś miejsce - puste pole - to tak z 10 minut jazdy rowerem (autem nie da rady) . Pieszo to i z 1/2 godziny ;/ , a nie zawsze też były odpowiednie warunki atmosferyczne. Raz wyjechałem - była piękna pogoda bezwietrzna, ale jak dojechałem na miejsce , zaczęło cholernie wiać ;] i praktycznie nici z latania :P . Z kolei na ogrodzie też nie za bardzo - mimo że mam około 1800 m2 działkę, to mam dość dużo drzew - i taki 2 metrowy samolot poleciał by kilka metrów prosto , po czym musiał bym szukać cząstek rozwalonego samolotu. Poza tym nie sądzę żebym dostał za 200zł coś w miarę przyzwoitego, w miarę dobrej firmy, z czego mógł bym się cieszyć ładnych pare lat. A 200zł to i tak nie było by wszystko - do tego dochodzi materiał - przy tej wielkości modeli to już nie byle jaki - tylko konkretny, a taki zbyt tani nie jest ;] . Poza tym silnik, akumulatory dobre, żeby po 3 minutach latania samolot nie zaczał samoistnie lądować. Tak więc to wszystko podejrzewam około 400 zł mogło by wynieść ;] może więcej, może mniej, trudno poweidzieć, ale dla mnie to i tak nie taka mała sumka - żeby przeznaczyć to na samolocik zdalnie sterowany i polatać sobie w wolnych chwilach.

    Teraz taki micrus z byle czego:
    -autko kosztuje około 15-20zł na allegro , w którym masz całą aparaturkę. 2 takie - dajmy te 40 zł.
    -materiał - 4 zł arkusz balsy w pełni wystarczający na zrobienie czegoś takiego.
    -inne dodatkowe rzeczy typu śmigło itp. - około 10 zł

    Więc razem wychodzi około 55 zł ;] i w tej kwocie dało radę by się zamknąć :P . I jakby się bardziej postarać to można zrobić nawet i 3, albo i 4 kanałowy samolocik zdalnie sterowany. I frajda z latania po pokoju, korytarzu, czy w ogrodzie :P hehe omijając przeszkody itp. :P już nie będę wymieniał co można z tym robić, bo każdy może sobie wymyśleć coś. Ale zobacz. 55 zł a 400zł to jest troche różnica. I tu jak taki mały "mikrus z byle czego" walnie w ściane, to bierzesz kawałek balsy za 4 zł i uzupełniasz ubytki / naprawiasz je. A wątpie żeby uszkodził się układ micro, albo silnik - nawet przy nienajlepszym zabezpieczeniu (no ale i tak to wszystko jest w dalszej częśći kadłuba prócz silnika - i sam kadłub amortyzuje ;] ).
    I nie trzeba wyłapywać bezwietrznej pogody. Możesz sobie latać kiedy chcesz :P
    W ogóle mnie zawsze korciły małe rzeczy. Micro helikopterki ;] , autka - najmniejsze jakie mam to wielkości 0,8 x 1,2 mm autko zdalnie sterowane na podczerwień xD - co prawda ma tylko funkcje : przód i tył ze skręcaniem ale te rozmiary :P heh. Tam silniczek jest nawet jeszcze troche mniejszy niż z tych mikro autek ale nie wiele. Myślałem żeby z tego zrobić samolocik - ale może kiedyś ;] . Tam wszystko razem bez karoserri i kółek autka jest wagi takiego akumulatorka z mikro autek. Czyli mikroskopijna waga ;] . I zasięg nie najgorszy jak na takie rozmiary - około 5-6 m ;) . Ale tu trzeba by było dwóch takich autek żeby zrobić chociażby lewo/prawo :P chyba że z ingerencją w elektronikę.

    Ale mniejsza o to bo widzę że coraz bardziej od tematu odbiegam :P chociaż niekoniecznie ;] .
    Jak mówiłem, mi właśnie chodzi o to by był jak najmniejszy :P - i dlatego wiem już:
    -jak
    -i z czego
    go zrobić ;] . I wydaje mi się że już chyba wszystkie materiały mam - bo dzisiaj byłem w sklepie plastycznym i kupiłem trochę balsy. Nie mieli 0,5 mm ale 1mm był ;] . Więc babka podała mi taki długi - na metr, a szeroki na 10 cm arkusz :P . Trochę nie wygodny kształt, tymbardziej że skuterkiem byłem w mieście :P - i musiałem to jakoś ostrożnie włożyć do plecaka, uprzednio zginając to trochę w taką podkowę - ale i tak po założeniu plecaka złamał się. Jednak te 2 kawałki i tak są wystarczająco długie na te rozmiary :P modelu. Rzeczywiście lekkie to na maxa ;] ale łamliwe :P , ale słyszałem że wystarczy namoczyć i stopniowo jakoś zginać ;] żeby uzyskać odpowiedni kształt. Więc chyba nie ma problemu. Jednak za budowę samego modelu zabiorę sie jutro, albo pojutrze - zależy jak z czasem ;] .

    Nadal czekam na odp. odnośnie tych cieńkich kabelków od cewki :P ! :D
    pozdro.



    EDIT:
    Tak przeglądając filmiki na YouTube przypadkowo natknąłem się na takie coś:

    1) http://www.youtube.com/watch?v=czH-rU9AhiM
    2) http://www.youtube.com/watch?v=rN474PglJYA
    3) http://www.youtube.com/watch?v=JtUy7sU6Q6o
    4) http://www.youtube.com/watch?v=slevRDAeRNs
    5) http://www.youtube.com/watch?v=i_q5ykO7jYE
    6) http://www.youtube.com/watch?v=aPyhK1w1BwQ
    7) http://www.youtube.com/watch?v=cG6NFsqHFmw
    8) http://www.youtube.com/watch?v=SaBEBKb9eGE
    9) http://www.youtube.com/watch?v=a17HQhfPZcA

    czyli są to odcinkowe epizody :P jak zbudować samemu taki samolocik ;] .
    Szczerze mówiąc ułatwi mi to napewno zadanie :P bo pare rzeczy podpatrzyłem :P i mogę wykorzystać ;] hehe :D tyle że koleś ma trochę inne materiały, ale można się na tym wzorować ;] fajna rzecz :P
    nawet nie wiedziałem że to tak fajnie i stabilnie może latać :P - i nawet na tym 8 filmiku koleś beczkę wykręcił parę razy xD . Ale fajnie hehe :P
  • #40
    submariner
    Poziom 32  
    polecam Ci gotowy latajacy helikpter z grupy tych troche zabawkowych nazywa sie lama3v - ostatnio nie widze na allegro posiada 2 przeciwbiezne wirniki z tym ze 1 znich ma zmienny kat natarcia lopat przez co mozna normalnie latac nawet po mieszkaniu - jak oczywiscie juz opanujesz trudna sztuke pilotazu helikopterow.
    http://allegro.pl/item225705228_model_rc_helikopter_lama_v3_rtf_nowy_fvat_.html
    znalazlem :)
  • #41
    telemah
    Poziom 27  
    Ja tu czegoś chyba nie rozumiem.....Z całym szacunkiem ale Wy chcecie
    bawić się chińskimi zabaweczkami dla dzieci ?? czy chcecie zbudować jakiś
    model z prawdziwego zdarzenia.Takim "modelem" jak na "załączonym obrazku" nie nauczysz się pilotować modelu RC nauczysz się "pilotować"
    zabawkę, jednak gdy kiedyś pokusisz się o jakiś model RC (niekoniecznie heli) to rozbijesz go w ciągu kilku minut.Wiem co mówię , wszak teraz
    już aktywnie nie zajmuję się modelarstwem, ale "w temacie" modelarstwa
    lotniczego siedzę od 12 roku życia. :D Z takim helikopterkiem możesz
    się ew. wbić do przedszkola na jakąś bibę zaszpanować nowo poznanym kolegom :D możesz po odwróceniu łopatek śmigła w dół mieszać tym ciasto, możesz zrobić co chcesz, ale "pilotażu" to takim czymś się raczej nie nauczysz :P

    Ps.Szkoda kasy na takie g_wno z plastiku, za 300zł to można kupić jakąś niedrogą prawdziwą a nie zabawkową aparaturę 2-3 kanałową ,odp. silnik elektryczny i jeszcze na browar zostanie :D później dokładasz stówkę góra półtora na akumulatory i konstrukcję modelu i za 400-450zł masz
    jakiś treningowy elektryczny model latający RC, i wcale nie musi
    to być motoszybowiec .Można zrobić sobie nawet dość szybki model akrobacyjny ,a latanie czymś takim na pewno nie jest nudne .Wystarczy
    modelowi zredukować powierzchnię nośną , dać profil symetryczny, troszkę mocniejszą konstrukcję , zwiększyć powierzchnie sterów
    i załadować mocny silnik np. klasy "500".
  • #42
    submariner
    Poziom 32  
    jesli masz takie doswiadczenie to jak dlugo i po jakich kosztach nauczyles sie pilotazu smiglowca? :) a kazdy najmiejszy remont to kilkaset zl to zapewne tez wiesz :) , te zabaweczki nie dosc ze sa tanie to prawie niezniszczalne, pilotowanie samolotow to kolege zalozyciela tematu nie bawi.
  • #43
    telemah
    Poziom 27  
    submariner napisał:
    jesli masz takie doswiadczenie to jak dlugo i po jakich kosztach nauczyles sie pilotazu smiglowca? :) a kazdy najmiejszy remont to kilkaset zl to zapewne tez wiesz :) , te zabaweczki nie dosc ze sa tanie to prawie niezniszczalne, pilotowanie samolotow to kolege zalozyciela tematu nie bawi.


    Dlatego piszę że ABY MÓC BRAĆ SIĘ ZA PILOTOWANIE HELIKOPTERA
    RC , POWINNO SIĘ PRZEJŚĆ WSZYSTKIE NIEMAL SZCZEBLE
    MODELARSTWA LOTNICZEGO RC . AMEN

    Najpierw trzeba przerobić motoszybowiec, później treningowca silnikowego,
    później jakiś model akrobacyjny i potrafić zrobić kilka prostych figur.Następnie trzeba zrobić sobie model z napędem spalinowym.Jeśli to wszystko się przerobi to można brać się za HELI.Nauka na zabawkowym helikopterku NIC NIE DA.Dlatego że "prawdziwy"model rc jest często
    bardziej skomplikowany w pilotażu NIŻ PRAWDZIWY HELIKOPTER.A zabawka jest skonstruowana w taki sposób aby było nią kierować w miarę
    łatwo , a jednocześnie ażeby była zastosowana metoda lotu jak najbardziej przypominająca śmiegłowiec.Lecz naprawdę pilotowanie takiego plastikowego szajsu nijak się ma do pilotowania prawdziwego HEli.

    Naprawdę szkoda pieniędzy na taką g_wnianą zabawkę
  • #44
    submariner
    Poziom 32  
    heh tez bawie sie modelami i z pewnoscia moge polecic ten"szajs" wiem ile mnie kosztowalo zwlaszcza pieniedzy musniecie wirnikiem trawy...
    i kto powiedzial , ze aby pilotowac smiglowiec trzeba znac pilotaz samolotow , oczywiscie zazwyczaj tak sie zaczyna bo kiedys nie mozna bylo inaczej - nie bylo przktycznie modeli smiglowcow :) , znam takich co po pol rocznym treningu na symulatorze praktycznie po zakupie modelu smiglowca potrafili nim latac (taki za ok 3500zl - nie zabawka) a nigdy wczesniej nie zbudowali ani nie pilotowali zadnego modelu , wiekszosc tych zabawek niestety ma problemy z lataniem tam gdzie sie chce ale zaproponowana przeze mnie Lama3 lata jak dorosly model i z cala stanowczoscia polecam.
    Masz tez racje , ze taki pilotaz jest trudniejszy od pilotazu doroslego smiglowca nawet tacy prawdziwi piloci probowali ale bez najmniejszych szans :) , glowny problem w pilotazu modelu to jak jest daleko nie wiadomo czy sie oddala czy przybliza bo sterowac trzeba w kazdym przypadku inaczej.
  • #45
    Avenged
    Poziom 12  
    Miom zdaniem takie "gówniane zabawki" nie są takie złe. A ten model 3 lama - ma 4 kanały, czyli praktycznie można nim robić takie same manewry jak tymi dorosłymi :P a do tego są łatwiejsze w pilotarzu i się tak szybko nie psują. W życiu bym nie wydał 3500zł za helikopterek R/C ;]
  • #46
    telemah
    Poziom 27  
    Avenged napisał:
    Miom zdaniem takie "gówniane zabawki" nie są takie złe. A ten model 3 lama - ma 4 kanały, czyli praktycznie można nim robić takie same manewry jak tymi dorosłymi :P a do tego są łatwiejsze w pilotarzu i się tak szybko nie psują. W życiu bym nie wydał 3500zł za helikopterek R/C ;]


    Tylko że cały patent polega na tym że to niekoniecznie ma być łatwe w pilotażu.A tym co negują konieczność nauki latania krok po kroku, polecam
    pobawienie się prawdziwym modelem RC kraksa murowana.Zabawką łatwo
    nauczyć się latać, ale "prawdziwym " dużym modelem niekoniecznie.Bez
    opanowania silnikowego latającego modelu RC nie polecam nikomu
    próby pilotowania helikoptera RC z prawdziwego zdarzenia.Ci co to negują
    nie wiedzą co mówiąi najpewniej prawdziwym Heli RC nie latali.Ja miałem okazję kilka razy i nie jest to wcale łatwe , nawet komuś kto już pilotował
    latające modele RC może być ciężko się przyzwyczaić .

    Co do ceny...cóż - dobra zabawa czasami musi kosztować.

    Ale zawsze można pozostać przy półśrodkach , tak jak dwóch
    gości z których jeden ma rosyjską wołgę , a drugi rolce-roysa
    to i to limuzyna , a jednak się różnią ....ciekawe czym
    :D
  • #47
    submariner
    Poziom 32  
    kolego telemach zapewne jestes doskonalym modelarzem ale proponuje sprobowac a nie wypowiadac sie o rzeczach o ktorych nie masz pojecia.
    Pozdrawiam.
  • #48
    Avenged
    Poziom 12  
    Tak więc po jaką cholerę mi zabawka za 3500 zł , którą po pierwszym starcie rozwalę :D i cała kasa pójdzie się ... no wiecie ;] . Z tego co wiem - samo latanie to znaczy - operowanie kierunkami i poruszaniem w poziomie - nie jest takie trudne, ale gorzej z lądowaniem ;] trzeba mieć wyczucie :P .
    Mi naprawde wystarczyła by zabawka 4 kanałowa z takimi samymi funkcjami - i łatwiejszym sterowaniem :P .
  • #49
    telemah
    Poziom 27  
    submariner napisał:
    kolego telemach zapewne jestes doskonalym modelarzem ale proponuje sprobowac a nie wypowiadac sie o rzeczach o ktorych nie masz pojecia.
    Pozdrawiam.


    Mów sobie co chcesz, ale ja powiem jedno:

    Po1.To za 300zl to śmieszna zabawka
    Po2.Nie da się na niej nauczyć pilotażu modelu Helikoptera RC
    Po3.To dopiero będzie pech jak użytkownik po zabawie z tą zabawką za
    300zl stwierdzi że potrafi pilotować model śmigłowca i zafunduje sobie
    taki "za 3.500" i rozwali go przy pierwszym starcie, rozczarowany tym
    że zabawką za 300zł latało się tak banalnie, a okazuje się że nijak nie umie
    latać "dużym" modelem.

    Ps.Czego mam spróbować ?? mam bawić się chińską zabawką
    udającą helikopter RC ?? Jak tak to nie zamierzam.

    Ps2.Nie bede się już wypowiadał w tym temacie, bo i tak widzę są
    mądrzejsi ode mnie, którzy wychwalają plastikowe zabawki i polecają
    naukę pilotażu takim "czymś"

    Bez odbioru
  • #50
    Avenged
    Poziom 12  
    Ja Ci niczego takiego nie mówiłem że polecam nauke pilotażu takim "czymś" , tylko że wolałbym kupić coś tańszego , i się równie fajnie bawić tym :P , niż wydać 3 k , przy czym po pierwszym starcie mógłbym go rozwalić. Ale są tacy oczywiści co mają trochę kasy, i nie szkoda im na to wydać - to kupują porządne helikopterki ;) .
  • #51
    kospan
    Poziom 10  
    macie jakieś plany helikopterów ze styropianu na silnik i baterie bez pilota jakiś prosty plan jestem w tynm zielony i jakieś łopaty do wydrukowania jak macie to prześlijcie mi na konto kospan(malpa)tlen.pl

    Dodano po 6 [minuty]:

    prosze
  • #52
    telemah
    Poziom 27  
    kospan napisał:
    macie jakieś plany helikopterów ze styropianu na silnik i baterie bez pilota jakiś prosty plan jestem w tynm zielony i jakieś łopaty do wydrukowania jak macie to prześlijcie mi na konto kospan(małpa)tlen.pl

    Dodano po 6 [minuty]:

    prosze


    Jak myślisz że włożysz bateryjkę silniczek od zabawki i zrobisz reszt e
    ze styropianu i to będzie działać (czyt. latać) to się grubo mylisz.
    Można najprościej zrobić helikopterek z dwoma śmigłami
    obracającymi się w odrotnych kierunkach bez śmigła ogonowego
    ale to wtedy jest najprostszy model wolnolatający i warto
    wmontować np jakiś timer odłączający silniki po jakimś czasie
    bo inaczej zaleci bóg wie gdzie.Tak czy tak
    potrzebne ci są dwa niewielkie silniczki modelarskie
    pakiet AKU + materiały , sam styropian nie załatwia sprawy.

    Ps.Ze styropianu to sobie można zrobić zabawkę na gumkę
  • #53
    Avenged
    Poziom 12  
    Ze styropianu silniku i baterii mozesz sobie poduszkowiec zrobic :P tez bedzie latał.

    Tak w ogóle to witam. Dawno nie udzielałem się w tym temacie. Chciałem zrobić ten mały samolocik, ale jakos nie mialem zbytnio czasu i chęci. Potem gdy juz mialem czas i chęci to z kolei okazalo sie ze wiekszosc z tej plytki od micro autka jest uszkodzona i nie byłem w stanie tego naprawić ;( . Więc się trochę zniechęciłem do tego. Może jak znajdę gdzieś w poznaniiu nie drogie takie microautka w sklepie to kupię i spróbuję coś zrobić.

    Ale teraz mam zamiar zrobić coś trochę innego, i niestety nie swojego. Ostatnio w sklepie widziałem maly, a raczej mikroskopijny helikopter R/C - Picoo-Z za 70zł - więc w sumie nie aż tak drogo. Długi na około 10 cm i leciutki ;] . Mam zamiar kupić ten owy dwukanałowy heli - bo to lata tylko góra-dół , lewo prawo i zmodyfikować go. Tzn. mam zamiar podłączyć ta aparature od micro autka - albo kupie nową albo wykorzystam ostatni jedyny dzialający kanał w tym autku na silnik i zamontować do tego helikopterka, aby mu dodac troche funkcjonalnosci - aby latal do przodu i do tyłu ;] i może jeszcze bardziej to zmodyfikować ale narazie tak. A więc musiałbym zamontować ten silniczek z microautka i płytkę z microukładem - a zasilanie było by podłączone do owego aku z samego heli. W to miejsce mozna by wymontowac diodę swiecącą w tym heli -aby troche odciążyć aku :D . Sam dodatkowy kanał który mam zamiar wykonać nie zuzywal by wiele energii - gdyz bylby używany tylko w momencie włączenia - czyli jak by mial leciec do przodu - to na chwile by się silniczek dodatkowy włączał który by powodował ciąg pchający go do przodu i odwrotnie do tyłu. Myślę że z zasięgiem nie było by problemu - bo sam heli ma nie wiele większy zasieg od microautka ;] . Oba piloty bym upchał do jednego - do tego z heli bo owy jest większy niz ten od autka :D . Myślę że taki heli znacznie by zyskal ;] latając dodatkowo w przod i tył, a z czasem mozna by pomyslec o zrobieniu jeszcze dodatkowego kanału na latanie na boki :D .

    Myślę że ta dodatkowa rzecz nie powinna byc jakims mega duzym obciażeniem wagowym - sam silniczek ma znikomą wagę, a mikro układ jeszcze mniejszą ;] . Co o tym sadzicie :D ??
  • #54
    telemah
    Poziom 27  
    Avenged napisał:

    Myślę że ta dodatkowa rzecz nie powinna byc jakims mega duzym obciażeniem wagowym - sam silniczek ma znikomą wagę, a mikro układ jeszcze mniejszą ;] . Co o tym sadzicie :D ??


    żebyś się przypadkiem nie zdziwił takie małe "zabaweczki" latają na granicy dodatniego bilansu moc-waga więc nie byłbym taki pewien sukcesu, ale zawsze można spróbować.
  • #55
    Avenged
    Poziom 12  
    Widziałem ten heli w "akcji" na targach modelarskich w poznaniu ;] i nie wygląda na takiego, który by sie ksztusił kilkoma gramami więcej :P - dość dynamicznie się wznosi. Co prawda z tego co widziałem to bardzo słabo stabilny, ale po to chce go kupić aby zrobić z niego "heli" , którym bedzie można polatać xD ustabilizować go.
    Link:
    http://www.sklep.modelarnia.pl/index.php?p1469,mini-helikopter-elektryczny-mini-wasp

    co prawda ten sie troche inaczej nazywa ale to to samo jest ;] nawet za 70 zł :P
    Myślę że warto to kupić chociażby dla akumulatorka Li-pol trudno dostępnego xD no i silniczka ;] chociaż ten pewnie coś jak w micro-autkach będzie.

    szkoa tylko że to cuś jest na podczerwień :P

    EDIT:
    Tak przypadkiem znalazłem dzisiaj to coś:
    http://www.sklep.modelarnia.pl/index.php?p1580,mucha-rc-mosquito-helicopter
    3-kanałowe maleństwo :P mieszczące się w dłoni za 1150 zł ;] .
    http://pl.youtube.com/watch?v=9IKTfe5TBmY
    co o tym sądzicie :P ??
  • #56
    Avenged
    Poziom 12  
    Avenged napisał:
    Widziałem ten heli w "akcji" na targach modelarskich w poznaniu ;] i nie wygląda na takiego, który by sie ksztusił kilkoma gramami więcej :P - dość dynamicznie się wznosi. Co prawda z tego co widziałem to bardzo słabo stabilny, ale po to chce go kupić aby zrobić z niego "heli" , którym bedzie można polatać xD ustabilizować go.
    Link:
    http://www.sklep.modelarnia.pl/index.php?p1469,mini-helikopter-elektryczny-mini-wasp

    co prawda ten sie troche inaczej nazywa ale to to samo jest ;] nawet za 70 zł :P
    Myślę że warto to kupić chociażby dla akumulatorka Li-pol trudno dostępnego xD no i silniczka ;] chociaż ten pewnie coś jak w micro-autkach będzie.

    szkoa tylko że to cuś jest na podczerwień :P

    EDIT:
    Tak przypadkiem znalazłem dzisiaj to coś:
    http://www.sklep.modelarnia.pl/index.php?p1580,mucha-rc-mosquito-helicopter
    Latająca mucha normalnie :P
    3-kanałowe maleństwo :P mieszczące się w dłoni za 1150 zł ;] .
    http://pl.youtube.com/watch?v=9IKTfe5TBmY
    co o tym sądzicie :P ??
  • #57
    kamilcendrowski
    Poziom 15  
    osobiście posiadam taki helikopterek, bardzo przyjemnie sie nim lata. jest stabilny i łatwo nim "zawisnąć" w powietrzu. trymerki pozwalają na dokładną kalibrację lotu. ma tylko jedną malutką wadę. ciezko się nim lata w poziomie. wynika to z tego ze smigiełko na ogonku nie dale zbytni rady dobrze przechylićheli w przód albo w tył. do latania po domu i tak w zupełności wystarczy. Pomimo delikatnego wyglądu samolocik jest baardzo twardy. zaliczyłem nim kilka konkretnych gleb a mimo to wciaz lata. nic mu sie nie stało. jeśli mialbym wyrazic swoją opinię... to POLECAM (ps. nie kosztuje 1150zł tylko 116zł razem z przesyłką)
  • #58
    Avenged
    Poziom 12  
    kamilcendrowski napisał:
    osobiście posiadam taki helikopterek, bardzo przyjemnie sie nim lata. jest stabilny i łatwo nim "zawisnąć" w powietrzu. trymerki pozwalają na dokładną kalibrację lotu. ma tylko jedną malutką wadę. ciezko się nim lata w poziomie. wynika to z tego ze smigiełko na ogonku nie dale zbytni rady dobrze przechylićheli w przód albo w tył. do latania po domu i tak w zupełności wystarczy. Pomimo delikatnego wyglądu samolocik jest baardzo twardy. zaliczyłem nim kilka konkretnych gleb a mimo to wciaz lata. nic mu sie nie stało. jeśli mialbym wyrazic swoją opinię... to POLECAM (ps. nie kosztuje 1150zł tylko 116zł razem z przesyłką)

    sorki za odkopywanie

    Tez juz jakis czas nabylem tą "latającą muchę". Wszystko fajnie ;] lata super - stabilny bardzo jest w powietrzu, tylko wlasnie tak jak piszesz, latanie tym przód/tył jest cholernie trudne - tzn przesuwa sie ale chyba jakieś10cm/s :/. Próbowałem modyfikowac to tylne smigielko, ale niestety -. w sumie to jest jedyna wada tego helikoptera, gdyby szybciej latal przód/tył to byłby swietną zabawką :D
    a tak to raczej lezy na szafie nieużywany...
  • #59
    marecki_333
    Poziom 2  
    djleeon603 napisał:
    A co w ogóle daje ten żyroskop??
    ja jestem zielony w dziedzinie modeli latających więc żyroskopu nie poprawię.
    jeszcze jedno pytanie czy warto pakowac się w ten helikopter? on się w ogóle wzniesie? czy kupic jakiśgotowy lub szybowiec?? (dopiero zaczynam)
    zawsze marzylem o heli.


    Dodano po 13 [sekundy]:

    Avenged napisał:
    Avenged napisał:
    Widziałem ten heli w "akcji" na targach modelarskich w poznaniu ;] i nie wygląda na takiego, który by sie ksztusił kilkoma gramami więcej :P - dość dynamicznie się wznosi. Co prawda z tego co widziałem to bardzo słabo stabilny, ale po to chce go kupić aby zrobić z niego "heli" , którym bedzie można polatać xD ustabilizować go.
    Link:
    http://www.sklep.modelarnia.pl/index.php?p1469,mini-helikopter-elektryczny-mini-wasp

    co prawda ten sie troche inaczej nazywa ale to to samo jest ;] nawet za 70 zł :P
    Myślę że warto to kupić chociażby dla akumulatorka Li-pol trudno dostępnego xD no i silniczka ;] chociaż ten pewnie coś jak w micro-autkach będzie.

    szkoa tylko że to cuś jest na podczerwień :P

    EDIT:
    Tak przypadkiem znalazłem dzisiaj to coś:
    http://www.sklep.modelarnia.pl/index.php?p1580,mucha-rc-mosquito-helicopter
    Latająca mucha normalnie :P
    3-kanałowe maleństwo :P mieszczące się w dłoni za 1150 zł ;] .
    http://pl.youtube.com/watch?v=9IKTfe5TBmY
    co o tym sądzicie :P ??