Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Microcontroler PIC16C57 - Albrecht AE5000

17 Wrz 2006 18:02 4248 23
  • Poziom 17  
    Witam!

    Mam pytanie, czy microcontroler PIC16C57, który występuje
    w radiu CB typ Albrecht AE5000 wymaga wstępnego programowania
    po wymianie go na nowy. Czy ma on w ogóle wpisany fabrycznie
    jakiś program przed zamontowaniem go do układu tak, aby
    przekazywane instrukcje w postaci przycisków były odpowiednio
    przetwarzane na wskazania na wyświetlaczu i ustawienia rodzajów
    pracy samego radia.
    Prośba o jakieś informacje w tym temacie.
    Janwoj
  • Computer Controls
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    OCZYWIŚCIE że musisz go programować,bo jest pusty.pozdro
  • Poziom 17  
    Skąd w takiej sytuacji wziąć program do tego opisywanego
    radia, czy może są linki, gdzie można je znaleźć jak jest
    np. w przypadku wsadów do pamięci. Czy istnieje możliwość
    wgrania bez wylutowywania na przykładzie tego radia.
    U mnie np. brak jest informacji na wyświetlaczu, chociaż wiem,
    że jest dobry, bo sztucznie mogę wywołać wszystkie napisy.
    Driver do niego również jest dobry. Czy kontroler mógł się
    rozprogramować w trakcie pracy.
    Janwoj
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Możesz spróbowac zczytać z drugiego takiego radia.
    Programowanie tylko w programatorze.
    Michał
  • Poziom 17  
    W tej sytuacji jest to trochę głupawa konstrukcja, mimo wszystko
    bardziej eleganckie rożwiązanie to takie, które ma jednak zewnętrzną
    pamięć a jeszcze lepiej na podstawce to wtedy nie ma problemu.
    Czy rzeczywiście może się tak zdarzyć, że microcontroller może
    zgubić program (nie zakładam uszkodzenia tej kości), bo jednak
    zewnętrznego podtrzymania nie ma (baterii).
    Janwoj
  • Computer Controls
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    PIC normalnie nie "gubi" Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przy naprawie wlutować podstawkę. I tak też bym zrobił, bo może się okazać, że za pierwszym zaprogramowaniem nie ruszy. Ciekaw jestem czy PIC nie jest zabezpieczony przez odczytem :)
    Michał
  • Poziom 40  
    Ten PIC ma program w OTP ROM więc wysypanie się pamięci kodu jest mało prawdopodobne. EEPROMa z danymi na pokładzie też nie ma. Może się po prostu uszkodził albo nie dostaje informacji że jest włączony włącznik radia. Sprawdź czy przy wyłączonym radiu PIC jest zasilany.
  • Poziom 17  
    Naturalnie do końca nie mam pewności, czy kość rozprogramowała się,
    czy poprostu zepsuła się. Tak czy siak to i tak musiałbym go wylutować
    z tym, że w przypadku rozprogramowania nie musiałbym kupować
    drugiego egzemplarza. Przy takich wylutowaniach (szczególnie przy
    większej ilości nóżek) zwykle montuję podstawkę.
    Chociaż w TV miałem już taki przypadek, że wielokrotnie wyjmowana
    pamięć EPROM do jednokrotnego programowania poprostu zmieniła
    swój zapis w jednej komórce i już nie dało się nic zrobić. Trzeba było
    zmienić na pamięć FLASH naturalnie zmieniając podłączenie jednego
    wyprowadzenia, także i takie cuda się zdarzają.
    Problem pozostaje jednak w ściągnięciu programu do tej kości.
    Janwoj

    Dodano po 10 [minuty]:

    Witam w mojej dyskusji kolegę sq6ade.

    Zasilanie układu jest z punktu BACKUP 5V, wtedy kiedy radio
    jest wyłączone głównym wyłącznikiem. Jak mam rozumieć,
    czy wystarczy wymienić kość, czy jednak po wymianie trzeba
    ją jednak zaprogramować na nowo. Ta kość w TV o której
    pisałem również była typu OTP a jednak zmieniła swój zapis.
    J.
  • Poziom 40  
    Uzyskanie programu do procesora jeśli go fabrycznie zabezpieczali graniczy z cudem. Chyba że ktoś na linii produkcyjnej karygodnie zaniedbał i nie ustawił lockbitów w co wątpie bo w produkcji stosuje się programatory wieloukładowe - no chyba że pewna partia poszła by niezabezpieczona. Pamiętam że CB DNT CARAT miał nie zabezpieczony ROM w 8051(52).
    Sprawdź to zasilanie po wyłączeniu włącznikiem.
  • Poziom 17  
    Zasilanie PIC-a (brane jest z przed wyłącznika) po wyłączeniu
    głównym przełącznikiem nadal występuje. Jakie to ma znaczenie
    poza podtrzymywaniem pamięci nastawów użytkownika.
    Zresztą tak jak jest w odbiornikach samochodowych, ale zawsze
    można jednak odłączyć jedno i drugie zasilanie i chyba nic konkretnego
    nie powinno się stać. Z tego wynikałoby, że w przypadku zgubienia
    zapisów w pamięci naprawa przez kogo innego poza jakimś
    autoryzowanym serwisem nie byłaby możliwa.
    J.
  • Poziom 40  
    Więc jeśli procesor ma zasilanie z przed włącznika to znaczy że w pamięci RAM trzyma aktualne nastawy (to by sie zgadzało - brak EEPROM w procesorze). W takiej konfiguracji procesor musi "wiedzieć" że radio zostało włączone aby załadował rejestry syntezera,drajwera LCD oraz poustawiał inne porty w stan pracy.
    Z reguły jest to prosty układ z diodą zenera plus tranzystor lub nawet bez tranzystora. Układ detekcji włącznika "pobiera" napięcie z włącznika zasilania i po dopasowaniu do logiki napięciowej procesora trafia na jeden z jego portów. Jeśli nie ma tego sygnału może procesor myśli że radio jest wyłączone :idea:
    Dużo różnych urządzeń miałem z diagnozą "uszkodzony procesor" wystawioną przez osoby nie znające pewnych zasad stosowania procesorów w urządzeniach. Może tak będzie w Twoim przypadku.
  • Poziom 17  
    Jest tam taki właśnie układ scalony pod nazwą KIA7042, który
    taki reset powinien zrobić i muszę przyznać trochę mi się nie
    podoba, ale nie bardzo wyczuwałem jego przeznaczenie.
    Teraz trochę mi się rozjaśniło i jeszcze raz go sprawdzę.
    Mam zresztą jego kartę katalogową wraz z układem do
    sprawdzania. Dodatkowo w tym radiu uszkodzony jest
    tranzystor końcówki, ale to już inna sprawa. Narazie chcę
    doprowadzić do pawidłowego działania wyswietlacza.
    Żebyśmy wiedzieli o czym rozmawiamy podsyłam w załączeniu
    schemat tego fragmentu z procesorem, driverem, wyświetlaczem
    i tym małym układzikiem.
    J.
  • Poziom 40  
    Ten układ generuje tylko sygnał resetujący procesor w wypadku pojawienia się zasilania BACKUP czyli napięcia na terminalu zasilania CB.
    Faktycznie błędny sygnał reset może być też winien niedziałaniu CPU.Zobacz w dokumentacji PDF tego PICa jaki sygnał RESET jest potrzebny dla normalnej pracy a jaki do resetu i porównaj z tym co masz w tym CB.
    Reszta schematu też sie przyda może inni skorzystają.
  • Poziom 17  
    To się zgadza co piszesz, bo gdzies przeczytałem, że układ
    zabezpiecza przed błędnym wpisem, gdyby zasilanie spadło
    poniżej 4,2V, bo na takie napięcie uczulony jest ten układzik.
    Zastanawia mnie wielkość napięcia na wyjściu tego układziku,
    które wynosi 1,65V przy normalnej pracy radia.
    W załączeniu druga część schematu tego radia jak również
    karta katalogowa tego PIC-a oraz materiał dotyczący programowania
    tego microcontrllera z Politechniki Białostockiej . Muszę
    prześledzić działanie samego PIC-a pod kątem tych resetów.
    J.
    Załączniki:
  • Poziom 29  
    witam w pdf-e masz czarne na białym
    z układu reseta ma wychodzić 4,2 V inaczej procek nie zaskoczy chyba że sam procesor obciąża to napięcie ,jest tam jeszcze elektrolit też może
    obciążać wyjście układu kia
    pozdro 4all
  • Poziom 17  
    To nie jest jak piszesz. Z karty katalogowej układu KIA
    oraz opisu biuletynu Polit. Białostockiej wynika, że układzik
    ten stanowi zabezpieczenie przed obniżeniem napięcia
    zasilającego poniżej 4,2V, gdy ono spadnie układzik ten
    ma na wyjściu tranzystor z otwartym kolektorem, który
    działając jako klucz zwiera nóżkę 28 PIC-a. W normalnym
    stanie tranzystor jest zablokowany a to napięcie 1,65V
    wynika z podziału 5V dzielnikiem rezystorowym złożonym
    z rezystora 100kohm i rezystancji wejściowej na nóżce 28,
    które wynosi ok. 40kohm. Zgodnie z opisem w karcie
    katalogowej PIC-a reset microkontrolera odbywa się poprzez
    specjalny wewnętrzny układ POR (Power-On-Reset) i nie
    wymaga specjalnego układy zewnetrznego.
    Nie wiem tylko, czy ta rezystancja wejściowa na pinie 28
    jest prawidłowa a jest stale taka sama bezwzględu na polaryzację.
    Nadal mam wątpliwości, czy nie jest uszkodzony PIC.
    Poprostu kupię nowy układ i zamontuje go przez podstawkę.
    Nie jest on na szczęście taki drogi, coś ok.10zł.
    Janwoj
  • Poziom 29  
    czytam i widzę że lubisz komplikować sobie życie -jeszcze nie spotkałem urządzenia z tak zabezpieczonym procesorem ?
    wewnętrzna struktura proca powinna to załatwiać
  • Poziom 40  
    Nie chodzi chyba o "zabezpieczenie" ale o detekcję poziomu napięcia na wejściu układu resetu. Ten układ niekoniecznie musi spełniać rolę resetu procesora. Może właśnie jest zastosowany jako taki "detektor".
    W/G mnie napięcie na jego wyjściu powinno wynosić 0 lub 5V lub w okolicach tych poziomów. Jeśli port procesora do którego jest ten RESET podłączony jest podobny strukturalnie do innego portu to spróbuj porównać ową "oporność" .
  • Poziom 17  
    SQ6ADE pisze tak jak jest w rzeczywistości, układ ten w karcie
    katalogowej określony jest jako VOLTAGE DETECTOR. Zresztą
    potwierdza to opis z biuletynu Polit. cytat:
    - "U3 (S-8045HN) - gdy napięcie dostarczane do układu jest zbyt małe
    (<4 V) działanie U1 i U2 może być niepoprawne, wtedy U3 podaje na
    wejście /MCLR układu U1 sygnał niski, co powoduje reset PIC16C51 i
    wprawia procesor w stan uśpienia. W momencie, gdy dostarczane
    napięcie przekracza 4V, U3 podaje na /MCLR stan wysoki i U1 zaczyna swój program wewnętrzny od początku."
    Zrobiłem tak jak pisałem wcześniej a mianowicie wylutowałem PIC-a,
    wlutowałem podstawkę DIP28 a teraz czekam na nowy kontroler
    (zamówiłem przez internet). Aktualny to PIC16C57-RC/P,
    czyli generator sterujący jest w wersji dla ubogich z elementami
    RC (na schemacie R212 i C203). Ja zamówiłem PIC16C57-XT/P
    (innych nie mieli), który pracuje rezonatorem kwarcowym i dwoma
    kondensatorami. Mając już teraz luzem scalak sprawdzę tak jak
    piszesz - dla porównania - oporność paru innych portów.
    Gdyby rezystancja wejściowa na pinie 28 była większa to i napięcie
    byłoby wyższe a tak zrobił się dzielnik i stąd nap. ok.1,6V.
    Kondensator elektrolityczny C202 podłączony do pinu 28 również
    został sprawdzony. Praktycznie wszystkie elementy wokół kontrolera
    zostały sprawdzone. Jedyna moja nadzieja to jednak uszkodzenie
    tkwiące w scalaku.
    Janwoj
  • Poziom 40  
    Na dobrą sprawę jeśli ten podejrzany port jest oprogramowany jako INPUT w programie i wewnętrzny "opencolector" nigdy nie zwiera portu do masy możesz śmiało podłączyć do portu +5V via rezystor np.220 OHM odłączywszy uprzednio scalak "RESETU". Może ruszy.
  • Poziom 17  
    To już wcześniej sprawdzałem a mianowicie podłączałem 5 V
    przez rezystor na pin28 i wówczas na nim było ok. 4,75V
    i dalej nic. Teraz miałem okazję sprawdzić rezystancję na
    poszczególnych pinach przy wyjętym scalaku i na portach
    wej/wyj jest praktycznie nieskończoność, natomiast na pinie 28
    jak już pisałem w obu kierunkach jest ok.34kohm. Dwa piny
    OSC1 i OSC2 również mają nieskończoność. Natomiast
    omomierz podłączony do pinów zasilających wskazuje ok.15k
    a przy polaryzacji odwrotnej ok.10k. Moim zdaniem wskazania
    na zasilaniu jak i na pinie 28 są chyba jednak za niskie.
    Teraz tylko trzeba poczekać na nowy egzemplarz. Najtrudniej jak
    zwykle jest sprawdzić sam scalak jak nie ma on podstawki, no i nie
    ma się pod ręką drugiego, który przynajmniej możnaby sprawdzic
    pod kątem rezystancji nie wylutowywując starego.
    Janwoj
  • Poziom 19  
    Jak widze takie dywagacje to smiech mnie ogarnia.omomierzem badac mikroprocesor??? :)
  • Poziom 40  
    Mirek - idź na piwo lepiej.



    Uszkodzenia portów da się wykryć miernikiem uniwersalnym.
  • Poziom 17  
    Widzę, że kolega Mirek ma takie odzywki jak mój 18-letni syn, ma
    wrażenie jakby wszystkie rozumy pozjadał. Przypuszczam, że wtedy
    kiedy ja naprawiałem sprzęt to kolega pewnie jeszcze nie myślał,
    że będzie się tymi tematami kiedykolwiek zajmował. W końcu scalak
    to bardziej rozbudowany półprzewodnik a najprostsze metody
    (omomierz) często okazują się najbardziej skuteczne. Ja również jestem
    elektronikiem i nie z takimi problemami dawałem sobie radę.
    Uważam tylko, że po to jest to forum, żeby wymieniać doświadczenia
    i nie "wyważać otwartych drzwi" w sytuacji, jeżeli ktoś wcześniej
    być może poradził sobie już z tym tematem. Elektronika jest na tyle
    rozległą dziedziną, że nie sposób znać się na wszystkim.
    Po to jest właśnie takie grono ludzi, którzy chcą sobie pomóc a nie
    prowadzić bezprzedmiotowe dyskusje. Szkoda czasu, lepiej rzeczywiście
    pójść na piwo.
    Pozdr.
    Janwoj