logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czujnik mikrofalowy Titan- stabilność?

mikekola 18 Wrz 2006 01:27 2070 7
  • #1 3030928
    mikekola
    Poziom 10  
    Witam!

    Kontynuując poszukiwania jakichś sensownych czujników dodatkowych, chciałem spytać o niezawodność tytułowego czujnika. Jeśli porządnie go wyreguluję (nie zależy mi na prealarmie wokół auta i ten nawet nie zostanie podłączony) to czy czujnik okaże się bardziej niezawodny niż ultradźwięki?

    I jeśli np wyreguluję go na około 0,5 metra od środka auta to nie będzie szans na fałszywy alarm spowodowany czymś z zewnątrz?

    Opiszcie swoje doświadczenia z owym czujnikiem, jak się spisuje i czy faktycznie czułość zmienia się razem z temperaturą, wilgotnością itd.
  • #2 3033223
    renqien
    Poziom 32  
    Trochę było już na forum o mikrofali i z Titanem sprawa ma się podobnie. Nie radzę go stosować zamiast ultradżwięków bo jego dokładność pozostawia wiele do życzenia. Jeżeli nawet ustawisz go na 50 cm to i tak w upał zasięg podskoczy do 80 cm, a z kolei ze względu na kołową charakterystykę działania i tak nie wypełni całego wnętrza samochodu i pozostaną martwe punkty. Jeżeli chcesz zastosować mikrofalę, a obawiasz się fałszywych alarmów to zrób taki patent jak dwa czujniki spięte w szereg. Chodzi mi o to żebyś zastosował ultradźwięki i mikrofalę. Podłącz to tak, że mikrofala wychodzi poza samochód ale wypełnia całą kabinę a ultradźwięki normalnie. Jeżeli zepniesz wyjścia czujników przez jakiś przekaźnik, to alarm zostanie wywołany tylko wtedy, gdy oba czujniki zadziałają równocześnie. Podobne rozwiązanie jest stosowane w systemach stacjonarnych (czujniki dualne) i dobrze zdaje egzamin w trudnych warunkach.
    Ciekawe co o tym sądzą inni...
  • #3 3033352
    bartek_p
    Poziom 31  
    Wystarczy że mase(wyzwalanie) jednego czójnika podłączysz z masą ( zasilaniem ) drugiego czujnika, a mase (wyzwalanie) drugiego do alarmu. Tylkosprawdź pobór prądu w instrukcji bo inaszej ten pierwszy sie spali :-)

    Dodano po 54 [sekundy]:

    A czujniku DUALNE są fabrycznie tak połączone :)
  • #4 3033516
    renqien
    Poziom 32  
    No nie do końca to jest tak jak piszesz bartek_p, widzisz w czujnikach samochodowych naogół podanie masy na drugi czujnik, czyli włączenie jego zasilania, powoduje wzbudzenie tego czujnika.
    Inaczej mówiąc podaj zasilanie czujnikowi a on poda masę na wyjście. Tak jak w zwykłych pirach stacjonarnych, też po podaniu zasilania chwilę się uzbrajają i wyjście jest rozwarte...
  • #5 3033773
    mikekola
    Poziom 10  
    Pomysł z połączeniem dwóch czujników w szereg jest genialny w prostocie, ale słyszałem, że nie zaleca się stosowania ultradźwięków i mikrofali naraz... :( Skoro faktycznie mikrofala zmienia swój zasięg w zależności od warunków, to muszę ją sobie wobec tego odpuścić.

    Pozostaje mi dobre zestrojenie ultradźwięków, więc prosiłbym o poradę kogoś doświadczonego- ja póki co zainstalowałem (hobbyistycznie i nie za pieniądze, aczkolwiek wydaje mi się, że porządnie- wiązki, ukrycie, syrena itd) kilka alarmów ale o metodzie strojenia ultradźwięków nie mam pojęcia.

    Z podziwem czytam posty w których piszecie "instaluję te czujniki i nie ma problemów". U mnie ZAWSZE zdarzały się fałszywki.
    Więc jak? Wkładam rękę (jak głeboko) przez okno (które) wykonuję ruch(jaki) iiii...? Jak widzę dwa mikrofoniki i kawałek płytki drukowanej to mnie ciarki przechodzą, jak to ma być niezawodne... A może jest na rynku jakiś czujnik droższy niż popularne CR-2 i działający w lepszy sposób?

    A może jednak glass sensor? Tego diabła jak nastroić, minimalna czułość przy której stukanie butelkami w aucie wywoła efekt?
  • #6 3033856
    bartek_p
    Poziom 31  
    No faktycznie może tak być.
  • #7 3033868
    renqien
    Poziom 32  
    Nie wiem dlaczego mikrofala i ultradźwięki miałyby razem nie być montowane. Nie raz chodzą razem w konfiguracji alarm i prealarm i jest OK. Jak to ktoś kiedyś powiedział: nie widzę przeciwskazań...
    Co do regulacji czułości, wsiądź do samochodu, pozamykaj wszystko i załącz alarm. Dobrze wyregulowany czujnik nie będzie reagował na twoje bardzo powolne poruszanie się, a zareaguje na szybsze szarpnięcie.
    Dodatkowo pisałem niedawno o regulowaniu ultradźwięków spory tekst, poszukaj.
    Jeżeli chodzi o glass sensor, to zamontuj mikrofon pomiędzy siedzeniami, w okolicach lewarka ręcznego. Dobrze wyregulowany czujnik nie reaguje na nawet bardzo silne uderzenie pięścią w boczną, czy przednią szybę, a reaguje na kilkakrotne, szybkie i mocne stuknięcie pięciozłotówką w boczną szybę.
    Od razu odpowiadam na pytanie które pewnie zadasz, nie wybijesz szyby w ten sposób, bez obaw. Kilkanaście lat tak robię i jeszcze nigdy szyby nie wybiłem.
  • #8 3034090
    mikekola
    Poziom 10  
    Dokładnie ten sam czujnik zbicia szyby o którym piszesz działał bezproblemowo 2 tygodnie (reagował na stukanie butelkami o siebie, na pewno nie na pięść o szybę ;) ), po czym regularnie co wieczór- w granicach 0:00, 1:00, włączał się bez ŻADNEGO powodu.
    Czułość ustawiłem co prawda na max, ale sądziłem, że mikrofonowi wychwytującemu określone częstotliwości nie zrobi to dużej różnicy. No i przez ponad 2 tygodnie nic złego się nie działo... A potem skręcenie czułości też nie pomogło.
REKLAMA