Witam wszystkich, kupiłem sobie autko no ale niestety nie było w nim żadnego radyjka jedynie głośniki w drzwiach(nie seryjne ale nic specjalnego) nie miałem zawiele kasy więc kpiłem radyjko Pionierka 4x27W (4x50W MOSFET) całkiem niezłe odtwarza mp3 etc. dałem za nie około 400zł na przednie kanały podłączyłem głośniki z drzwi a na jeden tylny kanał tweetery(są słabe ale zawsze wysokie tony) a do bagarznika wsadziłem subwoofer od kina domowego 95W/10Ohm ale... zanim podłączyem tego suba kupiłem na allegro wzmacniacz za kilkadziesiąt zł co prawda pisali że ma mieć podobno 2x350W buahahahaha oczywiście nie wierzyłem ale miałem nadzieję że około 70-80W będzie. Coprawda kupiłem ten pseudo wzmacniacz tylko po to aby nie zjeb.. radyjka, jednak teraz tak sobie myślałem że może szłoby w nim pogrzebać i go "podrasować" może wymiana scalaka? A może jakieś przerubki? Od razu mówię że nie pytam się o mostkowanie kanałów bo wzmak jest niby dwukanałowy ale ma tylko jednego scalaka itp. Co mi doradzicie żeby miał troszkę więcej mocy bo tuba miała w zestawie kina domowego osiągi suuuper a przy tym wzmaku :/ nawet szkoda gadać nawet nie pół mocy, POZDRO ALL!!


