Mam problem taki ze moj canon sie niewlacza bo zostawilem go kiedys w domu i moj mlodysz brat 9letni sie nim "zaopiekowal" rozladowana byla w nim bateria i wymyslil sobie ze wepnie z telefonu baterie o dziwo pasowala (bateria miala 3,7V tyle ile orginal) ale stalo sie tak ze aparat mu sie niezalaczyl...ja po przyjsciu naladowalem orginalnego i wsadzilem a tu zonk niechodzi
przyjrzalem sie tym bateria i ta z telefonu miala minus w miejscu gdzie orginalna miala plus itd...czy da sie to naprawic i ile by takie cos kosztowala prosze o pomoc