Dwa tygodnie temu stanąłem przed koniecznością złożenia "na szybko" jakiegoś prostego urządzenia dającego światło na biwaku. Ze swoich wcześniejszych prób z żarówkami energooszczędnymi wiedziałem, że nadają sie doskonale do tego celu gdyż wbudwana wewnątrz nich elektronika pozwala na zasilanie ich napięciem stałym w bardzo szerokim zakresie. Przykładowo żarówka 23W daje całkiem sporo światła już przy napięciu 100V , a żarówka 15W pracuje już przy 60V. Przyjąłem, że źródłem energi będzie akumulator 12V. Do budowy użyłem transformatora zasilacza z odbiornika satelitarnego Pace serii 9000 (nawiasem mówiąc uszkodzonego - zwarte główne uzwojenie pierwotne z pomiarowym - częste uszkodzenie w tych odbiornikach). Niestety układ nie jest bardzo wyrafinowany, ale przez to bardzo prosty, tani, sprawdzony (działał reweacyjnie prze dziesięć nocy) i co najważniejsze ma wysoką sprawność. Potencjometr umożliwia regulację wypełnienia impulsów sterujących w zakresie od 0 do około 70% . Częstotliwość pracy około 46 kHz. W moim przypadku użyłem 23W żarówki Philipsa, która dawała wystarczającą ilość światła przy poborze prądu 0.7A z akumulatora. Przy poborze 1A świeciła już bardzo jasno. Maksymalny pobór prądu to 3A. Załączam odręczny schemat.
Jeszcze kilka uwag:
1. Na schemacie zapomniałem opisać końcówki transformatora - uzwojenie pierwotne + zasilania k.8 , tranzystor k.12
- uzwojenie wtórne k.7 dioda BY299 , k.13 kondensator 47/350 i rezystor 82k (jako uzwojenie pierwotne wykorzystałem dające w podstawowej aplikacji 12V dla tunera, chociaż eksperymentowałem też z odczepem dającym 5V i też działało, ale z nieco mniejszą sprawnością - myślę, że można wykorzystać jakiekolwiek inne trafo z zasilacza implusowego o odpowiedniej mocy dające w podstawowej apilkacji około 12V).
2. Tranzystor należy uzbroić w niewielki radiator.
3. Dioda za bezpiecznikiem to jakakolwiek 3-amperowa.
4. Nie należy włączać przetwornicy z pełną mocą bez obciążenia, gdyż napięcie na kondensatorze wyjściowym przekracza 400V - no chyba, że zastosuje się kondensator na wyższe napięcie, ale taki kondensator jest też odpowiednio droższy, a chodzi o to aby układ był maksymalnie tani. W normalnych warunkach przy obciążeniu żarówką 15W i maks. mocy napięcie nie przekracza 320V, przy obciążeniu 23W jest poniżej 300V.
Jeszcze kilka uwag:
1. Na schemacie zapomniałem opisać końcówki transformatora - uzwojenie pierwotne + zasilania k.8 , tranzystor k.12
- uzwojenie wtórne k.7 dioda BY299 , k.13 kondensator 47/350 i rezystor 82k (jako uzwojenie pierwotne wykorzystałem dające w podstawowej aplikacji 12V dla tunera, chociaż eksperymentowałem też z odczepem dającym 5V i też działało, ale z nieco mniejszą sprawnością - myślę, że można wykorzystać jakiekolwiek inne trafo z zasilacza implusowego o odpowiedniej mocy dające w podstawowej apilkacji około 12V).
2. Tranzystor należy uzbroić w niewielki radiator.
3. Dioda za bezpiecznikiem to jakakolwiek 3-amperowa.
4. Nie należy włączać przetwornicy z pełną mocą bez obciążenia, gdyż napięcie na kondensatorze wyjściowym przekracza 400V - no chyba, że zastosuje się kondensator na wyższe napięcie, ale taki kondensator jest też odpowiednio droższy, a chodzi o to aby układ był maksymalnie tani. W normalnych warunkach przy obciążeniu żarówką 15W i maks. mocy napięcie nie przekracza 320V, przy obciążeniu 23W jest poniżej 300V.
Fajne? Ranking DIY