Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
W2 Usługi badań i pomiarów
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przetwornica do zasilania żarówki na biwaku

wojtek12345 06 Lip 2003 21:48 6089 9
  • Dwa tygodnie temu stanąłem przed koniecznością złożenia "na szybko" jakiegoś prostego urządzenia dającego światło na biwaku. Ze swoich wcześniejszych prób z żarówkami energooszczędnymi wiedziałem, że nadają sie doskonale do tego celu gdyż wbudwana wewnątrz nich elektronika pozwala na zasilanie ich napięciem stałym w bardzo szerokim zakresie. Przykładowo żarówka 23W daje całkiem sporo światła już przy napięciu 100V , a żarówka 15W pracuje już przy 60V. Przyjąłem, że źródłem energi będzie akumulator 12V. Do budowy użyłem transformatora zasilacza z odbiornika satelitarnego Pace serii 9000 (nawiasem mówiąc uszkodzonego - zwarte główne uzwojenie pierwotne z pomiarowym - częste uszkodzenie w tych odbiornikach). Niestety układ nie jest bardzo wyrafinowany, ale przez to bardzo prosty, tani, sprawdzony (działał reweacyjnie prze dziesięć nocy) i co najważniejsze ma wysoką sprawność. Potencjometr umożliwia regulację wypełnienia impulsów sterujących w zakresie od 0 do około 70% . Częstotliwość pracy około 46 kHz. W moim przypadku użyłem 23W żarówki Philipsa, która dawała wystarczającą ilość światła przy poborze prądu 0.7A z akumulatora. Przy poborze 1A świeciła już bardzo jasno. Maksymalny pobór prądu to 3A. Załączam odręczny schemat.

    Jeszcze kilka uwag:
    1. Na schemacie zapomniałem opisać końcówki transformatora - uzwojenie pierwotne + zasilania k.8 , tranzystor k.12
    - uzwojenie wtórne k.7 dioda BY299 , k.13 kondensator 47/350 i rezystor 82k (jako uzwojenie pierwotne wykorzystałem dające w podstawowej aplikacji 12V dla tunera, chociaż eksperymentowałem też z odczepem dającym 5V i też działało, ale z nieco mniejszą sprawnością - myślę, że można wykorzystać jakiekolwiek inne trafo z zasilacza implusowego o odpowiedniej mocy dające w podstawowej apilkacji około 12V).
    2. Tranzystor należy uzbroić w niewielki radiator.
    3. Dioda za bezpiecznikiem to jakakolwiek 3-amperowa.
    4. Nie należy włączać przetwornicy z pełną mocą bez obciążenia, gdyż napięcie na kondensatorze wyjściowym przekracza 400V - no chyba, że zastosuje się kondensator na wyższe napięcie, ale taki kondensator jest też odpowiednio droższy, a chodzi o to aby układ był maksymalnie tani. W normalnych warunkach przy obciążeniu żarówką 15W i maks. mocy napięcie nie przekracza 320V, przy obciążeniu 23W jest poniżej 300V.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • W2 Usługi badań i pomiarów
  • #2
    jacek07
    Poziom 15  
    Ciekawa sprawa. Ale schemat się nie załączył.
    Jacek
  • #3
    wojtek12345
    Poziom 23  
    Jacek nie wiem na czym polega problem bo sprawdzałem przed chwilą i wszystko jest OK.
  • W2 Usługi badań i pomiarów
  • #4
    CKsrv
    Poziom 32  
    Rozumiem ze chodzi o swietlówke a nie o zarówke zasada działania ich jest troche inna. :)
  • #5
    fantom
    Poziom 31  
    Bardzo pomysłowe i faktycznie tanie rozwiazanie.Gratulacje !!!
  • #6
    wojtek12345
    Poziom 23  
    :arrow: CKsrv
    faktycznie masz rację - jest to świetlówka, ale w związku z tym, że jest wyposażona we własny układ sterujący, popularnie nazywana jest żarówką energooszczedną.
  • #7
    zasoby
    Poziom 23  
    fascynująca sprawność

    "użyłem 23W żarówki Philipsa, która dawała wystarczającą ilość światła przy poborze prądu 0.7A z akumulatora. Przy poborze 1A świeciła już bardzo jasno"

    12V x 1A = 12W

    z tego wniosek, że moc żarówki była nie do końca wykorzystywana i już świeciła bardzo jasno?
  • #8
    wojtek12345
    Poziom 23  
    :arrow: Gulson
    Też mnie to dziwiło, że już przy przy mocy 12W żarówka daje tak dużo światła. Co ciekawe, o ile przy zwiększaniu prądu z mnimalnego 0.7 do 1A zmiana jasności była mocno zauważalna, to dalsze zwiększanie prądu nie dawało już tak dużej zmiany jasności. Dla sprawdzenia tego nie ma potrzeby budowania przetwornicy, ale wystarczy podłączyć żarówkę do zasilacza (lub innego źródła) o regulowanym napięciu w zakresie od 100 do 300 V i można się przekonać jak to jest ze sprawnością. Niedowiarkom proponuję spróbować.
  • #9
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #10
    Andrzej Maciejewski
    Poziom 20  
    gulson napisał:
    z tego wniosek, że moc żarówki była nie do końca wykorzystywana i już świeciła bardzo jasno?


    Z tą mocą to jet tak, że oko reaguje za zmianę oświetlenia "logarytmicznie" czyli że zmiana z 0,1W na 0,2 W jest subiektywnie odczuwalne tak samo jak zmiana 1W na 2W
    dlatego widzimy "prawie po ciemku" jak i w pełny słońca dzień.
    Wynika z tego że zmiana z 10 -> 11 W w praktyce jest ledwo zauważalne a z 12 -> 23 zauważalna ale bez przesady.
    Oczywiście ldzie którzy mają kłopot z oczami lubią dużo światła, bo poprawia im się ostrość widzenia (dla dwóch przyczyn pręcików - czyli sensorów światła, które lepiej pracują przy jasnym i dodatkwo dla zmniejszajacej się "automatycznej przesłony" w oku, przez co poprawia się głębia ostrości ).
    Z tym logarytmicznym widzeniem jest podobnie jak i z logarytmicznym słyszeniem, dlatego miarą natężenia dzwięku jest dB czyli "10 log p-pomiaru / p-odniesienia" innymi słowy 20 dB to 100 krotny wzrost mocy (10^2=100)
    i subiektywnie zmiana z 1W - 10W jest tak samo odczuwana jak zmiana w 0,1->1W