Witam, mam założony alarm elita pro z modułem gsm takim jak ten:
http://www.megaelektronik.pl/product_info.php?products_id=2&cPath=2
Założyli mi go w firmie L&S http://www.ls.gda.pl/
No i za pierwszym razem w ogóle moduł nie działał, coś sie spaliło, za drugim podejściem działa, ale po jakimś czasie telefon się rozładuje
po około 1 dniu. Powiedzmy - włączam telefon wieczorem, wszystko ok moduł sam podaje kod pin i chodzi, telefon pokazuje że się ładuje ... przychodzę następnego dnia rano do samochodu i patrzę telefon się już nie ładuje, jest tylko ostatnia kreska baterii, odpalam samochód jadę parę sekund i telefon się wyłącza. Muszę wyjąć baterie, włożyć i wtedy "działa" i tak w kółko. Ten co ten moduł zakładał to nie wie o co chodzi (wnioskuje że zakładał takie coś pierwszy raz), a jeździć do tej firmy już nie chce mi sie, szkoda paliwa.
Więc mam pytanie do was drodzy forumowicze. Proszę o pomoc.
Niżej daję zdjęcia jakie zrobiłem z instrukcji:
1)
2)
3)
4)
5)
6)
7)
Telefon jaki tam jest to siemens c35. Teraz go ładuję zwykłą ładowarką w domu i zobaczę jak będzie, ale telefon powinien chyba chodzić cały czas nawet jak bateria byłaby totalnie padnięta ?
http://www.megaelektronik.pl/product_info.php?products_id=2&cPath=2
Założyli mi go w firmie L&S http://www.ls.gda.pl/
No i za pierwszym razem w ogóle moduł nie działał, coś sie spaliło, za drugim podejściem działa, ale po jakimś czasie telefon się rozładuje
Więc mam pytanie do was drodzy forumowicze. Proszę o pomoc.
Niżej daję zdjęcia jakie zrobiłem z instrukcji:
1)
2)
3)
4)
5)
6)
7)
Telefon jaki tam jest to siemens c35. Teraz go ładuję zwykłą ładowarką w domu i zobaczę jak będzie, ale telefon powinien chyba chodzić cały czas nawet jak bateria byłaby totalnie padnięta ?