Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Końcówka lampowa - pytanie

27 Wrz 2006 08:52 4959 44
  • #31 27 Wrz 2006 08:52
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    A ja zaskocze wszystkich: znaczna większość gitarzystów nie ma pojęcia co to jest SE i PP tak gdzieś pewnie 97%. Mogę się założyć, że większość ma to nawet w d***e. Znaczny odsetek nie odróżnia EL34 od 6L6 nie mówiąc o różnicach między 12AX7 a ECC83, których jak wiadomo nie ma poza napisem na bańce. Dla gitarzysty liczy się moc (jeśli gra w domu to mała, jeśli na koncertach to duża) oraz brzmienie. Kompletnie nie ma znaczenia czy dany wzmacniacz jest w klasie A, AB czy XXX :) i w dodatku nic mu to nie mówi. Nie ma wzmacniaczy SE o mocach 50-150W na scenę więc i tak skazany jest na PP. Nie ma wzmacniaczy 5W PP więc do domu i tak jest skazany na SE. (mówie tu o produktach seryjnych). Nie ma co się sprzeczać jak większość gitarzystów to ignoranci znający się na graniu, ale na sprzęcie bardzo żadko.

  • #32 27 Wrz 2006 09:06
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    painlust napisał:
    A ja zaskocze wszystkich: znaczna większość gitarzystów nie ma pojęcia co to jest SE i PP tak gdzieś pewnie 97%..


    Pewnie tak, ale są jednak tacy, którzy trochę grzebią w elektronice, bo gdyby było inaczej, to skąd by się brały posty na ten temat tutaj i na Triodzie? Wiadomo że dla gitarzystów liczy się odpowiedni efekt brzmieniowy, więc pewnie że głównym celem jest tylko osiągnięcie tego efektu. Słyszałem, że niektórzy (mam na myśli tych co trochę grzebią) celowo desymetryzują inwerter we wzmacniaczach PP, aby osiągnąć brzmienie jakie im się podoba. Kiedyś nawet tutaj ktoś się zachwycił brzmieniem wzmacniacza PP, w którym wyjął jedną z lamp końcowych.

  • #33 27 Wrz 2006 09:31
    36810
    Użytkownik usunął konto  
  • #34 27 Wrz 2006 11:32
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    myślę, że nie. łatwiej w polskich warunkach wykonać wzmacniacz SE na EL84 czy ECL86, ECL82. No chyba że chcesz bawić się w nawijanie trafa wyjściowego. do powyższych lamp trafa są dostępne choćby z demontarzu.

  • #35 27 Wrz 2006 11:49
    36810
    Użytkownik usunął konto  
  • #36 27 Wrz 2006 11:56
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
  • #37 27 Wrz 2006 12:41
    36810
    Użytkownik usunął konto  
  • #38 27 Wrz 2006 13:00
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    a sprawdziłeś link który zapodałeś?

    Jest na nim wzmacniacz na 2xECC83 + ECC82, a ty gadasz o jednej ECC83 i EL34. Mam nadzieję, że widzisz różnicę między Fenderem i tym Firefly. Co do Fendera to oczywiście popieram budowę takowego bo to standardowa konstrukcja dla nowicjuszy. Nie polecam bardziej złozonych konstrukcji. Za to raczej zamiast EL34 polecam zrobić 5W na EL84 lub 6V6. Chociażby dlatego że ich rosyjskie odpowiedniki/zamienniki czyli 6P14P i 6P6S są względnie tanie. Po drugie z EL34 wyciąga się około 10W - do domu za dużo, na próbę może być za mało. 5W do domu to nawet dla niektórych za dużo poweru. W bloku grać się nie da przy pełnym rozkręceniu bo sąsiedzi walą w kaloryfery.

  • #39 27 Wrz 2006 13:02
    jethrotull
    Specjalista - konstrukcje gitarowe

    Cytat:

    jethrotull napisał:

    ps. rzekoma wyższość to była PP nad SE a nie na odwrót ;)

    Fakt pomyliło mi się, ale wnioskuję, że wg Ciebie jest na odwrót, co zasugerowałeś wyżej. Możliwe, że we wzmacnaczach gitarowych ktoś może woleć brzmienie SE, ale są też tacy, którzy wolą brzmienie układów pzreciwsobnych. Dlatego wydaje mi się, że jest to rzecz gustu gitarowców.

    nie sugerowałem nic takiego. Grałem zarówno na znakomitych wzmacniaczach PP jak i na (nie aż tylu) dobrych wzmakach SE. Jak już wspomniałem, uważam że konfiguracja końcówki jest jednym z mniej ważnych czynników z punktu widzenia brzmienia, za to ważnym z punktu widzenia mocy i ceny.
    OTLamp napisał:
    jethrotull napisał:
    OTLamp, czy z Twojego postu wyziera niechęć do konstrukcji gitarowych?

    Tak

    cóż, więc nie będę więcej z Tobą na ten temat dyskutował skoro Cię on napawa niechęcią. Nazywanie popsutym urządzenia które działa dokładnie tak aby jak najlepiej spełnaiło swoją rolę jest absurdem.

  • #40 27 Wrz 2006 13:55
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Jethrotull tylko bez takich... Do kolegi OTLampa i jego powszechnie znanego nazywania wzmacniaczy gitarowych " celowo popsutymi" trzeba się przyzwyczaić. Dla kogoś siedzącego w hi-fi wzmacniacz mający zniekształcenia 90% jest zepsuty :) dla nas wręcz odwrotnie. Proponuje spojrzeć na określenie "celowo". Mnie ta prawda w oczy nie kole. Celowo moje wzmacniacze mają mieć zniekształcenia. OTLamp ma jednak jak nie ogromną to napewno dużą wiedzę na temat poprawności rozwiązań chociażby takich końcówek lampowych, które w gitarowcach i hi-fi różnią się zazwyczaj tylko trafem wyjściowym, a topologią już znacznie mniej. Nie ma się co obrażać. Ja przeczytam każdą opinię jeśli jest z sensem.

  • #41 27 Wrz 2006 14:16
    36810
    Użytkownik usunął konto  
  • #42 27 Wrz 2006 14:43
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Wiesz co Mulder ja jestem bardzo czepliwym gościem. Odnosiłem się do twojego zapytania o FireFly'a i nie znalazłem jednoznacznego odniesienia w późniejszych twoich postach do linku wcześniejszego, więc siłą rzeczy sugerowałem się tym podanym przez ciebie schematem w drugim linku. Wygląda na to, że po prostu nie dogadaliśmy się czy też niezrozumieliśmy swoich intencji myślowych. A czy ci wyjdzie ten wzmak? Znam klienta któremu to nie wyszło, ale trzeba mieć pecha aby dwulampowy wzmacniacz nie wyszegł. Stronę Toma znasz więc chyba wiesz co bedziesz robił i jak robił. Prawo jazdy na lutownicę masz, więc co ma nie wyjść.

  • #43 27 Wrz 2006 14:47
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    jethrotull napisał:

    cóż, więc nie będę więcej z Tobą na ten temat dyskutował skoro Cię on napawa niechęcią.


    Najbardziej napawa mnie niechęcią obcojęzyczne słownictwo, (czasami wręcz slang), jakim się operuje przy rozmowach na temat tych urządzeń, np. BIAS.



    jethrotull napisał:

    Nazywanie popsutym urządzenia które działa dokładnie tak aby jak najlepiej spełnaiło swoją rolę jest absurdem.


    Ja nie nazywam popsutym urządzenia, lecz konkretnie wzmacniacz. Urządzenie nie jest popsute, gdy działa zgodnie z założeniami konstrukcyjnymi, więc nigdy nie powiem, że "wzmacniacz" gitarowy jest urządzeniem popsutym. Za to wzmacniaczem popsutym owszem jest. Jeżeli tego nie rozumiesz, to poszukaj sobie w jakichś źródłach definicji wzmacniacza i sprawdź czy te "aktywne modyfikatory dżwięku", które nazywam (zresztą żartobliwie, a nie złośliwie) wzmacniaczami celowo popsutymi, ją spełniają.
    I nie strzelaj już tak fochów jak jakaś szesnastoletnia panienka :lol: .

  • #44 02 Paź 2006 11:07
    jethrotull
    Specjalista - konstrukcje gitarowe

    Za to ja mógłbym napisać że napawa mnie niechęcią jak domorośli językoznawcy wypowiadają się na temat tego co jest normą językową, tylko: co to wniesie do tematu? Autor wątku sam użył terminu bias więc odpowiedziałem mu językiem który (jak sądziłem) będzie dla niego zrozumiały.
    Nie mam nic przeciwko nazywania wzmacniaca gitarowego popsutym, tylko ta niechęć mnie dziwi.
    Pozdrowienia

  • #45 02 Paź 2006 12:04
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    jethrotull napisał:
    Za to ja mógłbym napisać że napawa mnie niechęcią jak domorośli językoznawcy wypowiadają się na temat tego co jest normą językową, tylko: co to wniesie do tematu?


    Wniesie wiele. Używanie obcojęzycznych nazw, kiedy istnieją polskie, jest bełkotem, bez względu na to, czy napawa Cię to niechęcią, czy wręcz powoduje odruchy wymiotne itp.



    jethrotull napisał:

    Autor wątku sam użył terminu bias więc odpowiedziałem mu językiem który (jak sądziłem) będzie dla niego zrozumiały.

    Więc rozumiem, że bez względu na to, jakiego terminu by użył autor, Ty byś go powtórzył, bo tylko taki termin jest dla owego autora zrozumiały? Idiotyzm.

    jethrotull napisał:

    Nie mam nic przeciwko nazywania wzmacniaca gitarowego popsutym, tylko ta niechęć mnie dziwi.


    Ale co tu Cię dziwi? Niechęć jest uzasadniona i nie ma się nad czym rozwodzić i kontynuować OT.