Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik dla aku 12V. Jak ograniczyć prąd ładowania?

23 Wrz 2006 11:40 10182 24
  • Poziom 27  
    Więc sprawa wygląda tak że został mi trafo 2x 12,5V 2x 4A i nie mam co z nim zrobić, pomyślałem że zrobię z niego prostownik.
    Gdy połączę równolegle uzwojenia uzyskam 12,5V 8A.
    Po wyprostowaniu i daniu kondka 4700uF/25V powinno byc ok. 16V na wyjściu - i co dalej ?
    Jak ograniczyć prąd ładowania ? - Myślałem o żarówce :D Ona sama ograniczy prąd, by najmniej tak mi się wydaje.
    Ale co z napięciem ? Mam przecież ok. 16 a potrzebuje bodajże 14.8V :|
    Czy ktoś mógłby podrzucić jakiś prosty schemacik :D
    Dam za to 3pkt :D
    Szukałem na elce i nic do mojego trafo pasującego nie znalazłem :cry:
  • Poziom 27  
    No co ty nie powiesz panie "duck tape" :lol:
    Popatrz na rysunek z załącznika.
    Na mój rozum to powinno działać :D
  • Poziom 40  
    Ale niestety trafo ma za małe napięcie wyjściowe i zastosowanie konwencjonalnych schematów na tyrystorach odpada. Trzeba tak jak napisałeś, zastosować kondensatory elektrolityczne i źródło prądowe o niskim spadku napięcia. Oczywiście liczysz na coś prostego ale nic z tego. Nie chcesz chyba zniszczyć akumulatora (to się nazywa niedźwiedzia przysługa), trzeba dorobić automatyczny wyłącznik przy 14,4V i układy zabezpieczające przed zwarciem i odwrotnym podłączeniem akumulatora.
  • Poziom 27  
    Mniej więcej wiem o czym myślałeś :D
    Co do postu Dar.el to przecież prosto nie znaczy mostek gretza i to już wiem ze troszkę elektroniki musi być.
    mógł byś podrzucić jakiś schemat bo szukam od rana i nic :cry:
  • Poziom 40  
    Ja też szukam i nic. Trzeba zrobić coś prototypowego z ładowaniem impulsowym (nie mylić z przetwornicą) na mosfetach. Koniec ładowania trzeba ustalić na 14,4V i zrobić regulację prądu ładowania nawet do 10A. Będziesz potrzebował dużych radiatorów, tak do odparowania 50W. Najlepiej zastosować jakieś stare lub tanie radiatory z wentylatorem do procesorów PC.
  • Poziom 30  
    Prostownik z samoczynnym wyłącznikiem Tyrystorowym z Trsformatorem U2=2x12V~ ten schemat pasuje do wyjść w/w Transformatora

    jak potrzeba inne schematy proszę podać imeila na PW podeślę

    na stronie niżej jest dużo tematów i postów o ładoawrkach i prostownikach akumulatorów samochodowych,zapewne po obejżeniu i poczytaniu postów kolega znajdzie coś interesującego dla siebie polecam.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic152383-30.html

    A co do regulacji prądu ładowania proponuje w szereg w obwód ładowania podłączyć dobrany odpowiednio Rezystor,to jest taka najprostrza metoda.
    dane poniżej odnośnie prądu ładowania wymienionych Aku zaczerpnołem z pisma na temat
    np:prąd --------------------- 40Ah=0,05x40=2A
    np:prąd ładowania dla Aku 45Ah=0,05x45=2,25A
    ------------------------------ 56Ah=0,05x56=2,8A
    ------------------------------ 60Ah=0,05x60=3A
  • Poziom 27  
    Przydało by się jakaś regulacja prądu :|
    Choćby np. 40Ah, 56Ah, 60Ah
  • Poziom 13  
    Jak masz trafo 2x4A to nie będziesz miał większego prądu niz 4A więc nie ma już co kombinować tylko wykonać układ który wrzucił Grin, lub podobny. pozdrawiam:idea:
  • Poziom 27  
    Jakto nie ?! Przecież uzwojenia połączone równolegle dadzą 8A !
  • Poziom 40  
    Ten schemat jest fajny ale całkowicie nie ma nad prądem kontroli więc na początku może ładować 12A i co wtedy? Jest też jeden problem w tym schemacie, dławik 8mH/10A będzie wielkości transformatora i trudny do zdobycia.
  • Poziom 39  
    Popatrzyłem na Twój schemat i dalej twierdze że jest zwarcie w takim połączeniu...niech się inni wypowiedzą.






    Jeśli oba uzwojenia zostana podłączone tak , aby ich napięcia były "zfazowane" (czyli ten sam potenciał sinusoidy) to nie ma problemu aby to nie działało .
  • Poziom 13  
    Skoro na trafo jest 2x4A to drut na uzwojeniu wtórnym jest tak dobrany więc jak to chcesz połączyć tak jak na rysunku powyżej ?
  • Poziom 40  
    :arrow: lukashb
    To nie jest to samo. Uzwojenia wtórne można łączyć równolegle ale trzeba uważać na fazowość wyprowadzeń. Można to zrobić łącząc uzwojenia szeregowo i w momencie gdy nie będziesz miał napięcia na wyjściu to łączysz wolne końce ze sobą i masz połączenie równoległe. Czytałem że nie jest dobrze tak łączyć ponieważ uzwojenia mogą mieć małe różnice napięcia i będzie płynął prąd wyrównujący. Jeśli różnica napięć będzie 0,1V a rezystancja każdego z uzwojeń 50mΩ to popłynie 0,1/0,1=1A przy napięciu 12,5V tracimy 12,5W.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 23  
    A widział ktoś źle nawinięty firmowy transformator toroidalny.
    Zwykle nawijane są jednocześnie, mam racje?
    Odnośnie EI to może być różnie zdaje się.
    Jeśli ilość zwoi się zgadza i uzwojenia są takie same (taka sama średnica i długość w tolerancji 1%) to ja nie widzę żadnego problemu.
  • Poziom 40  
    Właśnie tolerancja 1% daje 0,125V różnicy. Lepiej zastosować więcej diod w prostowniku i mieć ten problem z głowy.
  • Poziom 23  
    Ale długość uzwojenia nie ma wpływu na napięcie, jedynie na rezystancje.
    Co do mostków to można się czasem załamać przy pomiarze spadków napięć na poszczególnych diodach przy równym obciążeniu.
  • Poziom 29  
    Normalnie rece opadają. Po jakiego grzyba łączyć uzwojenia równolegle?
    Nie lepiej tak jak w załączniku? Co do samego ładowania akumulatora to 14,4V to napięcie stosowane w samochodach dlatego że powyżej tego napięcia akumulator zaczyna gazować. Osobiście nie widzę problemu aby max napięcie łądowania było wyższe, prostowniki fabryczne również tak mają , co prawda 16V to trochę za dużo ale 15-15,5V w koncowaj fazie ładowania jest ok. Żeby zbić napięcie łądowania do bezpiecznego poziomu wystarczy dać w szereg po dwie diody wtedy spadek wyniesie w sumie 2,8V.
  • Specjalista elektronik
    A może taki pomysł: prostownik, żarówka do ograniczenia prądu (można dać wymienną, będzie regulacja),
    i przekaźnik, plus układ sterujący - jak się akumulator naładuje, to wyłącza przekaźnik. Proste i skuteczne.

    Przekaźnik włącza się wciśnięciem przycisku, włączenie powoduje, że układ sterujący może podtrzymywać
    przekaźnik w stanie włączonym. Jak się wyłączy, to już pozostanie wyłączony - aż się znów wciśnie przycisk.

    Można by się jeszcze zastanowić, czy przekaźnik po stronie pierwotnej (mały prąd, spore napięcie), czy
    wtórnej (wtedy musi mieć styki minimum na 8A, ale za to niższe napięcie) - pytanie jaki łatwiej kupić.

    Nie polecam zbijania napięcia diodami - mała zmiana napięcia w sieci, i albo nie naładuje, albo przeładuje.
  • Poziom 29  
    _jta_ obawiam sie że to co napisałeś to jest czarna magia i bez rysunku się nie obejdzie :D
  • Specjalista elektronik
    Na tym rysunku nie ma styków przekaźnika, i traf - jeszcze nie ustaliliśmy, jak będą połączone.
    Oporrnik R1 nie powinien być mniejszy, niż 150 omów (przyjmując, że trafo da po wyprostowaniu 17-18V).
    Diody szeregowo z cewką przekaźnika są po to, by wyłączył się, gdy TL431 obniży napięcie do 2V - więcej
    nie może; jak przekaźnik wyłącza się przy napięciu większym od np. 2.5V, to można je pominąć.
    Przekaźnik może mieć cewkę np. na 6V o oporności co najmniej 120 omów - żeby mógł się włączyć.
    Oporniki R2,R3 określają napięcie końcowe - do 14.4V R2 i R3 mogą być 47k i 10k.
    Kondensatory: C1 z 1000uF/25V, C2 może być 2.2uF lub odrobinę większy.
    C2 jest potrzebny do tego, żeby jak przekaźnik się wyłączy, to TL431 nie zdążył go włączyć z powrotem.

    Aha, jeszcze korekta - nie chce mi się rysować: dioda do zabezpieczenia wejścia TL431 (to, co idzie do R2
    i R3), przed skutkami rozładowania C2 - od masy do tego wejścia. Żeby nie ryzykować, że się przepali.
    Można by bez C2 i bez tej diody, ale wtedy styki przekaźnika muszą rozłączać również R1 - i wtedy przy
    wyłączaniu TL431 posłuży jako dioda gasząca przepięcie na cewce (na szczęście ma diodę w środku).