I mam takie przekaźniki (12V 30/40A). Znalazłem nawet opis (żeby nie było że nie szukałem):
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic541671.html
gdzie:
norbert.s. napisał: nie mam możliwości podesłania ci rysunku,ale połóż przekażnik nózkami do góry tak,żeby trzy nózki były na dole,zacznę od podłączeń dolnych: środkowa do jednego z przewodów siłownika np.niebieski,lewa stały plus,prawa sterowanie masą z alarmu,nózki górne: lewa stały plus,prawa stała masa,obydwa przekazniki krosujesz tak samo,środkowa dolna nóżka drugiego przekaznika idzie do drugiego kabla siłownika-zielony, a dolna prawa do drugiego przewodu sterowania masą z alarmu,w stanie spoczynku przekażniki podają na obydwa kable siłownika masą,a w momencie dostania impulsu z alarmu jeden z przekazników rozwiera styk z masy i łaczy go na chwilę z plusem,no i siłownik działa w jedną ze stron,impuls na drugi przekażnik powoduje analogiczną sytuację tylko siłownik ma wtedy inną polaryzację zasilania i pracuje w drugą stronę,musisz potem tylko odpowiednio ustawić przewody sterujące z alarmu lub wykonawcze siłownika,tak,żeby przy załączeniu alarmu zamykało auto i odwrotnie.
ale ponieważ opis tyczy się prostokątnego przekaźnika a ja kupiłem kwadratowy to prosiłbym o przetłumaczenie tego tekstu zamiast "lewa stały plus,prawa sterowanie masą..." na coś w stylu "85 - plus 86 - masa" (tylko oczywiście poprawnie).
Aha i czy do tej instalacji wystarczą same przekaźniki czy potrzeba jeszcze jakieś diody (gdzieś coś takiego czytałem)?
Pozdrawiam