czarunio
Możesz "olać" to zabezpieczenie, bo w razie wypadku, zadziała
aquastop w korycie zmywarki (mikrowyłącznik na pływaku).
Zabezpieczenie, to o które Ci chodzi, odcina dopływ wody do zmywarki
w ogóle. Jeżeli jego nie będzie, najwyżej przeleje się woda z zasyfionego płaszcza- właśnie do koryta, gdzie nastepuje
drugi stopień zabezpieczenia przeciwpowodziowego- owy mikro, o którym przed chwilą napisałem.
Kombinacji i pomysłu z "zastępczym"
hydrostatem jako zabezpieczenia zamiast
oryginalnego elektrozaworu,
nie polecam, z uwagi na inne nadciśnienie słupa wody, którym to owy "zastępczny" hydrostat jest przełączany (zamiast membrany w elektrozaworze). Inaczej stracisz cały dzień na doborze odpowiedniego hydrostatu, a efekty i tak będą mizerne, bo w najlepszym przypadku będziesz stał nad maszyną w trakcie całego cyklu i pilnował, czy aby czasem "łaskawie" nie załączyła niepotrzebnie "hydrostatu zabezpieczeniowego"...
Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno.
PS. Sam usuwam/odcinam niekiedy ten wężyk, a mam
oryginalny wąż z zaworem aquastop... i nic się nie dzieje
W przypadku mocno zasyfiałego płaszcza, nie ma innej możliwości- czyszczenie!! Inaczej będzie w koło wojtek, przechylanie maszyny celem wylania wody z koryta, i "a piać" od nowa...
To tak, na wypadek przyszłych pytań.