Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

legalne oprogramowanie dla firmy

Gogi123 26 Wrz 2006 23:22 2448 8
  • #1 26 Wrz 2006 23:22
    Gogi123
    Poziom 24  

    Witam
    Otwieram firme 1-osobowa.
    Bede mial 1 komputer. Chce zainstalowac XP home OEM.
    Potrzebuje jeszcze przegladarke, program pocztowy, antywira, komunikator internetowy, pakiet biurowy i cos do zdjec oraz kompresji plikow.

    Nie znam sie zbytnio na licencjach, wiele darmowych programow jest tylko do domu. Tak samo przeczytalem ze spolszczenie do Open Office musze zakupic dla firmy.

    Z tego co przeczytalem na forum moge sciagnac sobie darmowy soft i zaden Urzad nie bedzie sie czepial, jak to bylo dawniej.

    Obecnie w domu uzywam The Beat, GG, open Office PL i Opere ale nie wiem co moge miec w firmie.

    Kolejna sprawa jest anty-wirus. Cos darmowego czy moze kupic cos konkretnego? Internet bede mial droga radiowa. Mam w domu starego P133 i tak sie zastanawiam czy nie zrobic z niego dodatkowo zapory na linuxie? Czy to warte zachodu?

    Prosze o pomoc ewentualnie jakies linki. Wiem ze kiedys cos czytalem na elce ale obecnie nie moge tego znalesc, wiec pytam bo to co wyszukalem to same stare informacje.

    Poniewaz uzywaja tego komputera nie bede wlasciwie nic instalowal, jedynie sciagal sporo plikow i zapisywal je na partycji, pomyslalem o zabezpieczeniu systemu poprzez Recovery Card
    Pozdrawiam i przepraszam za ewentualne powielanie postow

    0 8
  • #2 27 Wrz 2006 09:47
    mbo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    OpenOffice możesz używać w firmie ściągnięty ze strony - licencja na to pozwala.

    GG - ostatnio zmienił się regulamin, który zabrania używania komercyjnego bez ich zgody

    the bat - musiałbyś go zakupić, może być starsza wersja z np. Komputer świata. Zamiast niego możesz używać Mozillę Thunderbird.

    Antywirus musisz zakupić - chyba, że wystarczy Ci funkcjonalność ClamWIN.

    Do obróbki zdjęć darmowy jest np. Gimp.

    0
  • #3 27 Wrz 2006 09:57
    Gogi123
    Poziom 24  

    ok juz Open Office Mozille i Gimpa sciagnelem. Oczywiscie O_O w wersji angielskiej, bo PL nakladki nie chce kupowac

    A jaki komunikator? Tlen, miranda?

    Pozostaje jeszcze kwesyia przegladarki oraz programu do pakowania plikow

    0
  • #4 27 Wrz 2006 10:16
    anddd
    Poziom 23  

    Ogólnie można powiedzieć tak: na wszystko trzeba mieć fakturę. Jest wiele czasopism komputerowych oferujących pełne wersje, a nawet wystarczy coś zakupić za symboliczną złotówkę byle mieć fakturę. Różne urzędy różnie to interpretują ale jak będzie faktura to będzie spokój.
    W windows XP jest wiele narzędzi które można przecież spokojnie używać : winzip wbudowany, messenger.....
    OpenOffice czy StarOffice lepiej nabyć również poprzez czasopisma-faktura (wychodzi i tak dużo taniej niż w przypadku Microsoftu).

    0
  • #6 27 Wrz 2006 10:35
    anddd
    Poziom 23  

    Nie ma faktury więc radzę Ci w to nie wchodzić. Te wszystkie programy to chyba dla ludzi, którzy nie wiedzą co to jest internet.

    0
  • #7 27 Wrz 2006 11:48
    tzok
    Moderator Samochody

    Licencja UX Systems pozwala na korzystanie z ich spolszczonej wersji OO komercyjnie, nie pozwala na to licencja OpenOffice.pl ale to dwie różne dystrybucje.

    0
  • #8 27 Wrz 2006 12:30
    Tdv
    Poziom 33  

    OpenOffice.org z ux.pl możesz uzywać śmiało w firmie, jeżeli chcesz mieć fakturę (teraz już chyba nie ma z tym takich problemów ale nigdy nei wiadomo co urzędasom do łbów strzeli) to możesz u nich kupić wersję ze wsparciem technicznym. W stosunku do tej bezpłatnej ma ona kilka dodatkowych elementów (przygotowane szablony do faktur itp.), wsparcie techniczne i rok darmowego upgrade'u na CD. Koszt nieco ponad 100zł, czyli w sumie nie aż tak dużo.
    Co do przeglądarki i klienta poczty, to może Opera?

    0
  • #9 27 Wrz 2006 12:58
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    W szczególności nie trzeba mieć faktury na soft, a umowę licencyjna (popularnie licencja zwaną). Faktura (oraz inne "kwity") może służyć jako dowód w przypadku braku umowy licencyjnej.
    Stąd możliwość używania w firmach oprogramowania którego dystrybucja oparta jest na GNU - Powszechnej Licencji Publicznej - którą sugeruje jednak przejrzeć, ponieważ nie jest to 100% zgoda na robienie "wszystkiego" z "darmowym softem". Jesli masz wątpliwości czy dany program ("darmowy") może być używany w firmie, zawsze możesz wejśc na stronę producenta.

    A w praktyce jest to tak:
    Ze dwa miesiące temu miałem kontrole z NIK'u (pracuje w urzędzie gminy) i pan odwracał się tyłem do komputerów z Linuksem, natomiast dostałem po nosie za mp3, jednego avasta, winrary (czym do cholery rozpakowywać spakowane rzeczy w 98) i osiołki, a z rzeczy najśmieszniejszych facet się czepił oprogramowania do poprzednich wyborów (które PKW przysyłało tonami w 37 wersjach).
    Facet miał na CD programik (nie pozwolił skurczybyk skopiować, mam gdzieś nazwę zapisaną, ale w necie nie znalazłem) i po włożeniu do napędu wyskakiwała mu lista softu, który był nielegalny oraz lista licencji które mu musiałem pokazać.

    0